Wreszcie! Lechia – Lech 0:1!

O godzinie 18:00 na Arenie Gdańsk, początek meczu 11. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2020/2021, pomiędzy zespołem Lechii Gdańsk a drużyną Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego raportu meczowego na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.



Przed meczem Lechia Gdańsk – Lech Poznań (30.11.2020):

W ramach cyklu “Oko na grę” obserwowany będzie dziś Jakub Kamiński.



Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Pierwsza akcja Kamińskiego zakończona strzałem sparowanym przez Kuciaka.
4 min. – Żywy początek meczu. Zobaczymy do której minuty lechitom starczy sił.
8 min. – Dwa zablokowane strzały z daleka odpowiednio Tiby oraz Czerwińskiego.
11 min. – Na razie otwarty mecz. Oba zespoły chcą atakować.
15 min. – Szybka akcja Lecha prawą stroną po której niestety nie było strzału.

16 – 30 minuta

20 min. – Bardzo złe uderzenie Modera z daleka. Kolejorz na razie niewiele pokazuje.
22 min. – Niecelna główka Tobersa po dośrodkowaniu z prawej strony.
23 min. – Efektowne zagranie Ramireza, po chwili Sykory. Z tej akcji znów nie było strzału.
30 min. – 30 minut bardzo wyrównanego meczu. Lechici podobnie jak w Belgii słabo wyglądają w ofensywie.

31 – 45 minuta

34 min. – Z taką grą trudno myśleć o zwycięstwie. Prędzej Lechia strzeli z niczego i będzie po meczu.
38 min, – Jedynym plusem tego meczu jest do tej pory czujna gra lechitów w defensywie. Do 38 minuty obrona gra bez zarzutu.
41 min. – Celny strzał Tiby z daleka wybronił Kuciak.
44 min. – Tym razem Kuciaka próbował zaskoczyć Sykora. Znów nie wyszło.
45+2 min. – Nudne 0:0 do przerwy.



46 – 60 minuta

48 min. – Mocny strzał Ramireza z daleka wyłapał Kuciak. Pod tym względem Lech jest lepszy, lechiści jeszcze bez celnego uderzenia.
51 min. – Ponownie Ramirez, który został zablokowany. Ishak nie ma łatwo, znów nikt mu nie podaje.
51 min. – W końcu Ishak! Szwed po indywidualnej akcji środkiem trafia w słupek, po chwili dobitkę broni Kuciak.
52 min. – Znowu Ishak. Teraz już niecelnie, ale uderzał z ostrego kąta.
52 min. – W ciągu 7 minut II połowy Lech zrobił w ofensywie więcej niż przez całą pierwszą.
57 min. – Ofensywne stałe fragmenty gry w wykonaniu Lecha to nieporozumienie.
57 min. – Trzeci strzał Ramireza w tej połowie. Ponownie zły.

61 – 75 minuta

62 min. – Okres przewagi Lechii. Dotąd po przerwie atakował tylko Lech.
64 min. – Strata Tiby na 25 metrze. Na szczęście Saief uderzył źle, Portugalczyk dostał kartkę.
66 min. – Celny strzał lechistów. Główkę Paixao bez trudu wyłapał Bednarek.
69 min. – W końcu jakieś zagrożenie po sfg. Niecelnie głową po dośrodkowaniu z rożnego uderzył Rogne.
73 min. – Gra toczy się głównie w środku pola. Moder tam nie błyszczy, niestety nie ma go kto zastąpić. Trzeba liczyć na jego przebłysk.

76 – 90 minuta

76 min. – Niebezpieczna akcja Saiefa na prawej stronie. Wszystko wybiciem wyjaśnił Tiba.
76 min. – Bednarek broni strzał chyba tuż przed linią. VAR to oceni.
77 min. – Nie ma gola. Byłby kolejny stracony gol po rzucie rożnym.
78 min. – Z Muharem raczej Lech broni remisu, który nic nie daje. W dodatku przed chwilą szczęśliwie udało się nie stracić gola.
82 min. – Będzie karny dla Lecha! jeszcze 2 żółta kartka dla Nalepy.
84 min. – GOOOOOOOOOOL!!!! Ishak pewnie pod poprzeczkę!

87 min. – Ishak poczuł ból. Przerwa w grze.
90+1 min. – Ufff. Bednarek obronił uderzenie z daleka.
90+4 min. – Sekundy do końca. Wolny dla Lechii.
90+5 min. – Koniec. ULGA! Lech w końcu wygrywa!



11. kolejka PKO Ekstraklasy 2020/2021, poniedziałek, 30 listopada, godz. 18:00
Lechia Gdańsk – KKS Lech Poznań 0:1 (0:0)

Bramki: 84.Ishak – k.

Asysty: 1:0 – bez asysty

Żółte kartki: Nalepa – Tiba

Czerwona kartka: 82 min. – Nalepa (za drugą żółtą)

Sędzia: Łukasz Szczech (Warszawa)

Widzów: (bez udziału publiczności)

Lechia: Kuciak – Kopacz, Tobers, Nalepa, Pietrzak (89.Żukowski) – Kubicki, Kałuziński (58.Makowski) – Mihalik (70.Haydary), Saief (89.Gajos), Conrado (58.Zwoliński) – Paixao.

Rezerwowi: Alomerović, Maloca, Urbański, Gajos, Makowski, Vikri, Haydary, Żukowski, Zwoliński.

Lech: Bednarek – Czerwiński, Satka, Rogne, Kravets – Tiba, Moder (77.Muhar) – Sykora (77.Puchacz), Ramirez (77.Marchwiński), Kamiński (58.Skóraś) – Ishak (88.Kacharava).

Rezerwowi: Malenica, Butko, Puchacz, Muhar, Crnomarković, Skóraś, Marchwiński, Awwad, Kacharava.

Kapitanowie: Paixao – Rogne

Trenerzy: Stokowiec – Żuraw

Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +2°C, pochmurno

Miejsce: Arena Gdańsk (ul. Pokoleń Lechii Gdańsk 1, Gdańsk)

>> Przeczytaj więcej o meczach w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







220 komentarzy

  1. Bart pisze:

    Helena, mam zawał!

  2. Pawelinho pisze:

    4 minuty nerwówki do końca!

  3. MaPA pisze:

    Nadchodzą kluczowe minuty tego meczu

  4. werty pisze:

    Lech sie broni w 11 przeciw 10 :-))))

  5. Bart pisze:

    Oni są kompletnie zesrani. Aż przez ekran telewizora wyczuwam tę panikę.

  6. Mirco pisze:

    Może się uda…. oby!

  7. kacu.red pisze:

    Będzie nerwowo

  8. tomasz1973 pisze:

    Ja pierdole teraz sfaulować…

  9. tomasz1973 pisze:

    UFFFFFF!!!!

  10. robson pisze:

    Cieszą się jak po awansie do Ligi Europy. xD

  11. kacu.red pisze:

    O cię chuj, aż mi dziwnie po tym zwycięstwie XD

  12. Bart pisze:

    TAK TAK TAK MAMY TO NIKT IM TEGO NIE ZABIERZE SAMI SOBIE TO WYRWALI

  13. Pawelinho pisze:

    Jednak trzy punkty jadą z Gdańska do Poznania. W końcu trzy punkty dla Lecha i to w zasadzie tyle jeśli chodzi o jakiekolwiek “+” bo resztę należy przemilczeć!

  14. Mirco pisze:

    O w mordę, ale fuks…. w końcu 3 punkty…

  15. MaPA pisze:

    Boże,żeby czekac 2 msce na wygraną to jest szczyt.

  16. kilo82 pisze:

    Kurwa, myślałem, ze wyrównają po tym wolnym… Mecz słaby, poza fragmentami w drugiej połowie, no ale te 3 punkty bezcenne.

  17. tomasz1973 pisze:

    No, a teraz mamy 3 mecze u siebie ze słabymi rywalami i równie słabą Stal na wyjeździe, ma być 12 pkt i chuj! Innej wersji nie przyjmujemy!

    • werty pisze:

      Tomasz prosze dla Twojego dobra… Istnieja inne wersje. Uwiez mi. Jak ta w ktorej zdobywamy tylko 1punkt. Przykro mi.

      • tomasz1973 pisze:

        Taaa, w wykonaniu Lecha może być i 0 pkt, ja po prostu, w przeciwieństwie do zarządu stawiam określony cel na ostatnie 4 mecze.

  18. werty pisze:

    Jest!!! Cuda, cuda ,cuda oglaszaja!!!

  19. Bart pisze:

    FANTASTYCZNIE FANTASTYCZNIE 102 METRY 102 METRY TO JEST NOKAUT

  20. slavo1 pisze:

    Trzy punkty dla Lecha. Resztę trzeba pominąć milczeniem, szkoda strzępić ryja, w sensie szkoda klawiatury.

  21. Mirco pisze:

    Tak właściwie my od kilku tygodni wnerwiamy się, że inne realnie słabsze drużyny odbierają nam punkty, bo słabej naszej grze – tym razem jest na odwrót… Z naszej strony piach, ale są 3 punkty!!!

  22. legat79 pisze:

    Tak jak pisałem nieważne jak-:)
    Było nerwowo jak zwykle:-) ale fajny obrazek po meczu całej drużyny

  23. Didavi pisze:

    Przebraliśmy się za Zagłębie Lubin i pomogło! :)
    Wygrana i na zero z tyłu. Wreszcie! Nie było fajerwerków, była zwykła ligowa kopanina i jak widać tak się w tej lidze wygrywa. Niech to będzie początek serii. Niech to będzie pierwszy krok do kolejnych 4 zwycięstw do końca roku.

  24. F@n pisze:

    Ale fart, że się udało. Można było strzelić na 2:0 przy tych dwóch kontrach. Dobrze, że mieliśmy farta i się udało. Świetny mecz Rogne (w końcu!). Widać, że potrzebowali przełamania. Teraz z Benficą na luzie.

  25. Michu87 pisze:

    Wreszcie wymęczone 3 pkt. ;p

  26. John pisze:

    Ten karny to prezent na gwiazdkę od Nalepy.
    Po wejściu Zwolińskiego i Makowskiego Lechia miała co raz to większa przewagę,Lech tak jakby był już z punktu zadowolony,i taki prezent.
    Jeszcze ta obrona rozpaczliwa ,grając w przewadze.
    Gra nie rokuje,może z Podbeskidziem i Stalą też się uda.

  27. robson pisze:

    Ograć beniaminków i słabą Wisłę, wygrać z Pogonią i może jeszcze będzie o co walczyć na wiosnę.

    • Didavi pisze:

      Dwóch beniaminków. Ostatni i przedostatni w tabeli. Pogoń u siebie i słaba Wisła u siebie. Ale to też Lech, w każdej chwili możemy się wywrócić na ryj.

  28. fox pisze:

    To na prawdę cud bo gra wyglądała słabo.No ale może tak trzeba grać kiepsko ale zdobywać punkty bo sytuacja w tabeli kiepska.Trochę też było szczęścia ale szczęście też potrzebne w sporcie.A to,że grali zesrani w końcówce 11 na 10 to im się nie dziwię bo mieli na pewno w głowach te wszystkie mecze gdzie tracili gole w ostatnich sekundach.Ważne są punkty a to jak grali za miesiąc nikt nie będzie pamiętał.

    • robson pisze:

      Podobny mecz do naszego ostatniego zwycięstwa w Gdańsku za Urbana. Wtedy tez po ujowej grze udało się wymęczyć 1:0. Przydałaby się teraz taka seria jak tamtej jesieni. Wyszarpywać te punkty nawet po brzydkiej grze.

    • werty pisze:

      Panowie czy Wy tak na powaznie…?

  29. leftt pisze:

    Cud to nie był. W zasadzie tylko jedna sytuacja Lechii – przy “goal line”. U nas strzał Sykory, słupek i dobitka Ishaka, strzał Ramireza. Parę ładnych kontr. Chyba więcej strzałów. W sumie zasłużenie.

  30. kibic007 pisze:

    Wg analizy C+ piłka przeszła.

  31. ArekCesar pisze:

    Dzisiaj zagraliśmy jak legia, na 1:0 i się udało.

    Natomiast to co już pierdolą o Houston w C+ to już przesada. Ale kij im w oko, bo zawsze jak Lech ma mieć korzyść to od razu drą się co z varem. Jak dla Lecha to nie było nic.
    A Majdan teraz to w tych telewizjach to chyba na siłę się pokazuje, bo chyba z dzieciakiem w domu nie chce siedzieć i pieluch zmieniać.

    Najważniejsze, że jest wygrana. Jeśli uda się wygrać zaległy z Pogonią to nawet na 6 miejsce możemy wskoczyć z 8pkt straty do lidera.

  32. fox pisze:

    A tam analiza Houston może i piłka przeszła całym obwodem linię bramkową ale war widocznie nie miał Houston.Coż pisałem że czasami trzeba mieć trochę szczęścia raz ono jest raz go nie ma.Dzisiaj było.

  33. paqero pisze:

    Z przewagą 1 zawodnika wybijaliśmy piłki w ostatnich minutach na oślep i uwolnienie, Czy Kaczarava i Marchwiński jakiekolwiek udane zagranie zaliczyli ?

    Od 60 minut brak sił, szczęscie się uśmiechneło do nas tym razem, Awwada zagrał przyzwoite 2 mecze, a nie dostaje żadnych szans.

    Powójna zmiana w środku pola to jakiś nowy eksperyment Żurawia ? mało brakowało żeby znowu zawalił mecz tymi zmianami, na plus tylko zmiana Skórasia

  34. tylkoLech pisze:

    Oby klątwa doliczonego czasu gry została przelamana. Kiedyś zejdę na zawał przez to ich granie.
    “Przeszła, nieprzeszła” – trudno, tym razem szczęście sędziowskie było po naszej stronie, bo szczęście sprzyja lepszym ?
    A zresztą za traumę ostatnich meczów, to nam kibicom się należało.
    Też zwróciłam uwagę na radość piłkarzy, jakby wygrali LM. Wielki kamień spadł im z serc.

  35. El Companero pisze:

    który zawodnik zablokował strzał w ostatniej akcji? Muhar? Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby ta piłka poleciała nieblokowana w bramkę…

    • paqero pisze:

      chyba Marchwiński to był, więc można mu zaliczyć jako udane zagranie

    • ArekCesar pisze:

      Tak Najpierw Skóraś wybił, a dobitkę Marchwiński zablokował. Dobrze, że go w rękę nie trafił.

  36. werty pisze:

    A teraz Podbeskidzie. Ogladanie meczu zalecane wylacznie dla osob w przedziale wiekowym od 18 do 35 roku zycia bez problemow zdrowotnych – szczegolnie tych z problemami sercowymi.

  37. piotr06 pisze:

    Nie wierzcie warszawskim psom i ich Houston. Przypatrzcie się jak wygląda piłka na ich obrazku. Od razu mi podpadło, wiec zrobiłem stopklatkę. Na zatrzymanym obrazie piłka to kompletne jajo! Wziąłem nawet miarę i zmierzyłem. Na telewizorze 40 cali, w pionie 16,5 cm, w poziomie 15! cm. Nikt mi nie powie, że Bednarek rękami ją tak spłaszczył.

    • werty pisze:

      Ale splaszcyl ja w strone bramki czy w strone pola bramkowego? Jak to Twoj telewizor odebral? To jest wazne!

    • tomasz1973 pisze:

      Nawet jak nie minęła, to u nich minęła…po co się dziwić, przecież to takie zwykłe, warsiawskie…

  38. werty pisze:

    Chodzi mi o to ze jesli masz starego Rubina to kiedy wybierzesz opcje 4/3 lub panorama(opcja ustawienia obrazu) to splaszcze obraz.

  39. Wuchta pisze:

    Trzeba zrobić wszystko w tych 4 ostatnich meczach żeby był komplet pkt. Jak na wiosnę będzie strata 6-7 pkt. do lidera to nienajgorsza pozycja wyjściowa na pogoń.

  40. Mlody1981 pisze:

    Niezwykle ważne zwycięstwo mimo braku stylu dziś oglądając mecze byłem spokojny bo było widać zaangażowanie większą agresję itp. Wiadomo że styl jest jaki jest ale trudno wymagać od 12-13 graczy gry na maksa i na świeżości od praktycznie czerwca jak wrócili po przerwanej lidze plus od sierpnia praktycznie co 3 dni. Trzeba te punkty zdobywać brzydką nawet grą i nie ma co rozliczać za styl. Budująca była reakcja po meczu i radość całego zespołu! Na Benficę raczej wyjdą rezerwy ale powtórka z Fiorentiny byłaby miła…:)
    Szanse na co najmniej puchary podtrzymane BRAWO dla trenera i piłkarzy bo tak jak wcześniej pisałem to nie ich wina że jest ich tylko tylu…

  41. Ekstralijczyk pisze:

    Zwycięstwo jest.?

    Jest.

    Tutaj nie jest moment na piękną grę.

    Trzeba grać tak aby zdobywać pełną pulę.

  42. Luna23 pisze:

    Jest Muhar, jest wygrana?

  43. Tadeo pisze:

    Dyrektora sport.Rząse , za jaja bym powiesił. Twierdzenie że Lech ma silną kadrę 24 zawodników, zakrawa bynajmniej na kpiny.Teraz to on powinien na boisku zapierniczać za zmęczonych , Modera i Puchacza.Mielismy tym razem ogromnego farta , i to o dziwo dzięki Marciniakowi na warze
    Najważniejsze 3 pkt.i tak długo wyczekiwane zwycięstwo.Jak to się mawia , szczęście sprzyja lepszym.

  44. Siodmy majster pisze:

    Wszystkim kibicom zawiedzionym stylem gry , jaki zaprezentował zespół pragnę przypomnieć ,że przez ostatnie tygodnie wpienialiśmy się na to ,że gracze popełniają na okrągło te same błędy skutkujące idiotycznymi stratami punktów .Skoro wreszcie zrozumieli to zagrali tak , by wygrać .I wygrali więc nie narzekajmy , w tej chwili nie ma nic ważniejszego niż seria zwycięstw i maksymalny awans w tabeli .Kiedy to się uda być może będą w kolejnych meczach i punkty , i styl jakiego wymagamy .Na razie jak widać wszystkiego mieć nie możemy .Miejmy więc to , co w tej chwili najważniejsze i potrzebne jak tlen czyli zwycięstwa .Najbliższe cztery mecze ligowe to ma być komplet punktów , a w najgorszym wypadku 10 :)

  45. zibi pisze:

    Wszyscy, wszystko już napisali o meczu i o zarządziku. Nie będę powielał tego co wszyscy wiemy i czujemy. Moja obserwacja? Niech grają brzydko ale niech wygrywają. Do gry efektownej i efektywnej, na trzech frontach, nie mamy zawodników. Ławka Kolejorza jest “cienka jak barszcz”. Wszyscy to widzimy i na nic nasze lamenty, jeśli zarządzik nie sprowadzi 3-4 klasowych zawodników już zimą. Jak znam historię tego zarządziku, skończy się na pozorowanych ruchach “piłkarskiej baletnicy” – zarządziku Lecha.