Nasz rywal: Pogoń Szczecin

Wieczorem o godzinie 20:30 w dniu w którym 10 lat temu Kolejorz wygrał w Lidze Europy z FC Salzburg 1:0 drużyna Dariusza Żurawia postara się wrócić na zwycięską ścieżkę. Przed Lechem Poznań dwa bardzo ważne mecze w ciągu 3 dni, które zdecydują o nastrojach kibiców na święta, atmosferze wokół klubu zimą i sytuacji przed rundą wiosenną 2021.



Pierwszym z dwóch rywali, których Lech podejmie w Poznaniu jest dobrze nam znana Pogoń Szczecin. Kolejorz dość często rywalizuje z „Portowcami” radząc sobie z nimi szczególne dobrze u siebie. W 7 ostatnich meczach przy Bułgarskiej wygrał 6 razy nie tracąc w tym roku żadnej bramki (w czerwcu było 4:0 i 0:0). Teraz Pogoń wyprzedza niebiesko-białych o 5 oczek, dlatego Kolejorz nie może pozwolić sobie na porażkę z „Portowcami”.

Ekipa rywala niedawno ograła dwóch beniaminków pokonując Wartę Poznań 2:1 i Stal Mielec 2:0. Lech nie wygrał ze Stalą, ale za to wcześniej sprał Podbeskidzie 4:0 z którym szczecinianie tylko zremisowali u siebie 1:1. Mimo na razie wyższej pozycji Pogoni w tabeli mocnym faworytem do zwycięstwa według bukmacherów jest Lech. – „Czeka nas ciężki mecz, Lech ma bardzo dobrą drużynę, ale jesteśmy w stanie zagrać tak dobrze jak ostatnio. Mamy problemy kadrowe, jednak chcemy się pokazać z jak najlepszej strony. Jeśli zagramy tak jak chcemy wówczas jesteśmy w stanie wygrać w Poznaniu.” – oznajmił na youtubowym kanale Pogoni Szczecin jej obrońca Jakub Bartkowski.

Szczecinianie czekający na triumf przy Bułgarskiej od lipca 2015 roku nie przyjechali do Poznania w najmocniejszym składzie. Przeciwnik będzie osłabiony brakiem najlepszego strzelca Alexandra Gorgona (4 gole), który w Grodzisku ujrzał 4 żółtą kartkę w tym sezonie i musi pauzować. To spory cios dla Pogoni Szczecin mającej lepszą ofensywę jedynie od Stali Mielec, Warty Poznań, Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz Wisły Płock.



Podopieczni Kosty Runjacia, który z Kolejorzem wygrał raptem raz w 7 meczach zdecydowanie lepiej niż w ofensywie spisują się w obronie. Pogoń Szczecin w 12 meczach straciła jedynie 8 goli co jest najlepszym rezultatem w PKO Ekstraklasie. Dante Stipica w trwających rozgrywkach na 2 frontach zachował już 8 czystych kont (7 w lidze), ale dziś będzie miał utrudnione zadanie zagrać na 0 z tyłu. Lech Poznań ma w końcu 2 najlepszą ofensywę, w dodatku rywal zmaga się z dużymi problemami kadrowymi w defensywie.

W sobotę poza Gorgonem został wykartkowany lewy obrońca Hubert Matynia. Kontuzjowany jest jego zmiennik Luis Mata, a urazy leczą stoperzy Igor Łasicki i Kostas Triantafyllopoulos, którzy nie zagrają. Być może na czas wyleczy się prawy obrońca David Stec. – „Problemy w defensywie namnożyły się w ostatnim czasie. Sytuacja jest ciężka, bo wypadło dwóch lewych obrońców. Przed sztabem ciężkie zadanie, by to wszystko poukładać. Mam nadzieję, że zmiennicy sobie poradzą. W meczu z Lechem będą mogli się pokazać.” – zaznaczył na oficjalnej stronie Pogoni prawy defensor Jakub Bartkowski u którego boku po 20:30 może zagrać m.in. 20-letni Maciej Żurawski.

Jeśli Lech Poznań przedłuży passę z Pogonią, przedłuży serię ligowych gier do 5 meczów bez porażki i po remisie na Podkarpaciu wróci na zwycięską ścieżkę wtedy przeskoczy na 6. miejsce. Pełna pula około 22:30 byłaby niezwykle cenna. W razie jej zdobycia Kolejorz traciłby do Pogoni Szczecin jedynie 2 oczka i tylko 3 punkty do trzeciego obecnie Górnika Zabrze. Dziś z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo prosto z Bułgarskiej ruszamy na KKSLECH.com o godzinie 19:00. Początek meczu Lech – Pogoń o 20:30, w tym spotkaniu poznaniacy mogą zaliczyć zwycięstwo numer 700 w Ekstraklasie.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







3 komentarze

  1. Ostu pisze:

    No to dziś zobaczymy porównanie dobrego Bramkarza z tym… Naszym…

  2. bas pisze:

    Śledzie jak zwykle na Kolejorza przyjadą tak zmotywowani ja my na stolcowych.Mam nadzieję że chłopaki nie prześpią pierwszej połowy.Od początku wysoki pressing i jedziemy z nimi ,tylko 3 punkty się dziś liczą .

  3. Mohito pisze:

    To jest klub fenomen z paprykarzy. My narzekamy, że sukcesów nie ma, ale oni przez dziesiątki lat grania w ekstarklasie nic…zero… nawet gablota u nich nie potrzebna. U nas ma co się przynajmniej kurzyć. My wspominamy mecze z City czy wcześniejsze z Barcą, Marsylią a im pozostaje 5-0 z nami