Nika Kacharava wykluczony na kolejne miesiące

Nika Kacharava nie wróci do zajęć w styczniu jak pierwotnie planowano. Napastnik, który na początku grudnia w Lizbonie doznał urazu stawu skokowego musiał przejść dodatkową operację wykluczającą go z gry na wiele, wiele tygodni.



Nika Kacharava w pierwszej połowie meczu Benfica – Lech 4:0 doznał urazu stawu skokowego i został zniesiony z boiska na noszach. Po powrocie do Polski zdecydowano się na leczenie zachowawcze Gruzina, który po 6 tygodniach rehabilitacji miał wrócić do zajęć na początku stycznia i normalnie przygotowywać się z drużyną do startu rundy wiosennej sezonu 2020/2021.

W tym tygodniu rosły snajper musiał przejść operację. Powodem zabiegu okazał się krwiak, który nie chciał zejść przez co należało usunąć go chirurgicznie. Przerwa Niki Kacharavy w treningach potrwa około 3 miesięcy. To oznacza, że 27-letni napastnik wróci do gry najwcześniej na początku kwietnia, już na końcówkę rundy wiosennej 2021.

Warto przypomnieć, że Nika Kacharava jest wypożyczony z Anorthosisu Famagusta do końca sezonu 2020/2021. Przez poważny uraz stawu skokowego jego wykupienie z cypryjskiego klubu jest mało prawdopodobne. Sam reprezentant Gruzji nawet będąc zdrowy mocno rozczarowywał. Jesienią zanotował jedynie 296 minut zdobywając gola z rzutu karnego w Gliwicach oraz notując 2 asysty (w Nikozji i w Pruszkowie).

Lech Poznań został teraz z czterema napastnikami. W kadrze znajduje się Mikael Ishak, Muhammad Awwad, Hubert Sobol i Filip Szymczak, który już wyzdrowiał, dlatego uraz Niki Kacharavy nie jest większym osłabieniem Kolejorza.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





14 komentarzy

  1. Muro pisze:

    Ależ brać go do FC Rehasport! Tym bardziej za czapkę śliwek, promocja, promocjaaaaa!!!!

  2. Sapuaro pisze:

    Szymczak na końcówki, Sobol w odwodzie, Awwad na skrzydło albo do środka, i “jakoś to będzie”.

  3. Kuki pisze:

    Szkoda że nie wykluczony raz na zawsze z Lecha.

  4. Soku pisze:

    Dżizas.
    Proponuję zawieżć go na Rodawską 20, zostawić i szybko z powrotem na stadion, zamknąć na weekend na cztery spusty i nawet jak Niko wróci MZK, to nie wpuszczać.
    :D

  5. tomasz1973 pisze:

    Ale z Was brutale…

  6. Sp pisze:

    Jeżeli to możliwe to powinniśmy skrócić wypożyczenie, chłop zarabia tu ok. 100 tys na miesiąc, które można przeznaczyć na obrońcę lub skrzydłowego.

  7. Didavi pisze:

    Dajmy sobie z nim spokój. Szkoda czasu i bejmów. Ale nie, to Lech, skończy kontuzje i wypożyczą go na kolejny sezon, bo nie dostał teraz szansy.

  8. Ekstralijczyk pisze:

    Cieszyłem się na jego wypożyczenie do Lecha.

    Jednak po tym co pokazywał to spore rozczarowanie.

    Nawet jak wróci w kwietniu to i tak za wiele nie pogra bo jego dyspozycja będzie daleka od optymalnej.

  9. Siodmy majster pisze:

    Jprdl jakie to lechowe : my albo sobie z premedytacją zafundujemy w co drugim przypadku gracza z kontuzją albo mu ją załatwimy gdy jest już nasz .Ja naprawę rozumiem ,że gra w gałę to nie warcaby ale za to NIE ROZUMIEM dlaczego liczba wszelkich nieszczęść medyczno -anatomicznych w Kolejorzu znacznie przewyższa średnią krajową .
    Sorki ale nie jesteśmy instytucja charytatywną i mam nadzieję ,że NIKOMU w Lechu nawet przez myśl nie przemknie by Gruzina wykupić lub powtórzyć lizing ;) Niech nikt nie powie ,że Nika nie dostał szansy z powodu kontuzji i trzeba po wyleczeniu mu taką szansę dać .Już ją miał ale sorki , spaprał ją .Sufit w Polsce to była dla niego Korona .W Kolejorzu to sobie może pograć w piłkarzyki przy stole :(

  10. Mlody1981 pisze:

    Też jestem rozczarowany bo myślałem że więcej da aczkolwiek fakt jest taki że grając co 3 dni i wyjeżdzając na kadrę nie miał czasu na treningi z zespołem. Tak do końca bym go nie skreślał bo jak po sezonie Ishak odejdzie a tego nie można wykluczyć to nasz Zarząd kto wie czy nie skorzysta i go nie wykupi…

Dodaj komentarz