Wystaw swoje oceny po meczu z Radomiakiem



Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Czerwiński, Dejewski, Milić, Kravets – Karlstrom (110.Pacławski), Tiba – Sykora (66.Skóraś), Ramirez (66.Kvekveskiri), Kamiński (80.Puchacz) – Szymczak (80.Marchwiński).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.







Trener Dariusz Żuraw (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w sobotę o 00:00

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





32 komentarze

  1. Grossadmiral pisze:

    Kurła emocje były:) Bednarek niech strace dam 5 reszty mi się oceniać nie chce.

    • fox pisze:

      Też Bednarkowi dałem 5

    • Grossadmiral pisze:

      Wywołam kolegę Jacka czy nadal uważa że 10 min za Ishaka w ekstraklasie da więcej Szymczakowi niż wypożyczenie do 1 ligi i regularna gra z zespołami podobnymi do radomiaka?ponieważ nawet z reprezentantem tego poziomu rozgrywek nie pokazał zbyt wiele mając napewno lepszych partnerów w kreowaniu akcji niz gdziekolwiek indziej( pomijam że w tym meczu reszta też nie dużo więcej).

      • Jacek_komentuje pisze:

        1. Gdyby Szymczak był wypożyczony to dziś rozumiem od pierwszej minuty grałby Pacławski? Super!
        2. Filip zagrał dziś beznadziejnie, ale swoje szanse dostaje i powinien dostawać. Tu póki co zdania nie zmieniam.

      • koles z gostynskiego pisze:

        Powiem tak: z koziej dupy jak się uprzeć jakaś trąbka by była, ale z Szymczaka napastnika nie będzie. Zaro czytania gry, zero chęci.

      • Grossadmiral pisze:

        Jacku wypożyczenie jedynie mając kogoś na zmiane za Ishaka bez tego to wiadomo że wypożyczenie było by bez sensu i nie o to mi chodzi :) Uważam że Szymczak nie prezentuje poziomu na chwilę obecną żeby dostawać szanse kilku minut i lepiej mu będzie zrobić krok do przodu i łapać minuty w 1 lidze

      • leftt pisze:

        Ustalcie, czy chodzi Wam o lepiej dla Lecha czy lepiej dla Szymczaka.

      • Jacek_komentuje pisze:

        @leftt
        W punkt. To Szymczak jest dla Lecha a nie Lech dla Szymczaka
        @Grossadmiral
        Skoro nie ma o czym mówić (bo Ishak nie ma innego zmiennika) to… nie ma o czym mówić. Nawet jeśli przyjdzie ten amerykańsko-islandzki Aron to i tak sądzę, że Szymczak powinien zostać.

  2. F@n pisze:

    Zawsze narzekam, ale dobrze, że się udało. Powiem nawet więcej. My ten PP wygramy. Może ten mecz da im przełamanie. W końcu wygrana „w końcówce”. To musi w końcu pójść. Musi.
    Oceniać mi się nie chce, bo musiałbym kilku zbesztać za te setki. Jedynie Bednarka wyróżnię.

  3. John pisze:

    Bednarek na plus.
    Milić nie wyglądał najgorzej.
    Ten Karlstrom szału nie ma,dużo fauluje jak Muhar,Szymczak słabo.
    Ramirez, Marchwiński, Sykora słabiutcy.
    Kamiński w drugiej połowie mógł 2 asysty mieć.

  4. Pawel68 pisze:

    Bednarek prawie zawsze przeze mnie krytykowany dla mnie 6!Jako niebieski niechby został na 3 bramkarza!Mecz tragedia,żenada,wstyd!Cudem wygrany!Żuraw out!Rząsa out!K…r..wypierdalać w h..j!!!

  5. Wielkopolanin pisze:

    Ta drużyna nie na równowagi, Bednarek za przygotowanie do karnych 5. Tiba chciał ale karny to porażka. Wychowankowie hm…

  6. smigol pisze:

    Bardzo dobry mecz Lecha a przede wszystkim Marchwinskiego. Transfery Pana Rząsy już zaczynają się spłacać a zespół z Radomia praktycznie nie istniał dzięki fantastycznym zmianom trenera Żurawia.

    Oby więcej taki meczy w wykonaniu Lecha, chialbym z tego miejsca podziękować prezesowi Rutkowskiemu. Widać że klub jest na właściwych torach. Zarówno finansowo jak i sportowo.

    Co do ocen wszyscy 6 a dla trenera Żurawia całus i narecze kwiatów.

    Dziękuję, dobranoc.

  7. Radomianin pisze:

    4 Bednarek za karne. 3 Tiba Kamiński i Puchacz za karne. Reszta 1 lub mniej jakbym mógł.Radomiak był minimalnie lepszy w tym meczu patrząc na całość spotkania.

  8. mahum pisze:

    Sykora wspaniały zawodnik, normalny Robben z najlepszych jego lat.

  9. Jacek_komentuje pisze:

    Totalnej kompromitacji nie ma, bo w końcu awansowali. Ale wielki wstyd jest, bo mecz z pierwszoligowcem nie może tak wyglądać. Nawet biorąc poprawkę na warunki pogodowe, murawę i kontuzje kilku ważnych graczy Kolejorz NIE MA PRAWA TAK GRAĆ!

    Wyglada na to, że nasi mocno przeciętni bramkarze swoją najlepszą twarz pokazują podczas karnych w Pucharze Polski.

    Dziś oprócz Bednarka trudno kogoś wyróżnić, bo Ci którzy zagrali przyzwoicie w trakcie meczu (Tiba i o dziwo Kravets) spieprzyli karne, a z kolei Puchacz i Skóraś, którzy grali fatalnie, zrehabilitowali się ładnymi jedenastkami.

    Na niewielki plus Milić i Karlstrom. Gdyby nie gra w piłkę ręczną dałbym drugą szansę Kvekve, a tak to sam nie wiem.
    Na duży minus Szymczak, Ramirez i tradycyjnie Sykora.
    Marchwińskiego nie zauważyłem na boisku.
    Dejewski nie odstawał. Czerwiński mocno przeciętnie.

    Ale ogólnie pomimo awansu jestem wqrwiony i załamany, dokąd zmierza ta drużyna.

  10. Kaktus108 pisze:

    Widzę, że tutaj fala entuzjazmu. Ja też się dołączę. Z taką grą w przyszłym sezonie mamy bardzo duże szanse na pierwszą trójkę…w pierwszej lidze.

  11. J5 pisze:

    Ten mecz pokazał, że Lech w Fortuna l lidze mógłby grać jak równy z równym nawet o baraże do Ekstraklasy. Dlatego ewentualnego spadku się nie bójmy!
    Dzisiejsze spotkanie to przykład na to jak nie należy prowadzić klubu sportowego. Brak jakościowych napastnika, rozgrywającego, skrzydłowych et cetera, brak jakości na ławce rezerwowych o mało co nie doprowadziły do odpadnięcia z Pucharu Polski. Lech miał momenty lepsze, ale momentami pierwszoligowiec wyglądał lepiej, i tylko Marciniakowi na var Kolejorz zawdzięcza dalszą grę w Pucharze.
    Bednarek był dziś najlepszym zawodnikiem naszego klubu. Przereklamowana defensywa gubiła się, i w zasadzie można wyróżnić jedynie Czerwińskiego za grę do przodu. Karlström w odbiorze dobrze, ale w takim meczu przydałby się taki piłkarz jak Moder. Tiba szarpał i chyba wraca do formy tak jak i Kamiński. Ramirezowi brakuje przygotowań, Sykora, Szymczak jak zwykle. Martwi słaba dyspozycja tego ostatniego po kontuzji. Puchacza ratują dwa karne, Kvekve choć spowodował karnego, to tego najważniejszego wykorzystał. Trzeba dać mu szanse bo ma potencjał. Marchwiński jak zwykle, tak jakby Lech grał w dziesiątkę. Żuraw się jakoś uratował, Lech na razie uratował walkę o Puchar Polski, ale z taką grą, z taką jakością szału nie będzie ani w Pucharze, ani w przegranej już Ekstraklasie

  12. mahum pisze:

    Też mi się wydaje, że ten Gruzin może okazać się bardziej przydatnym i lepszym piłkarzem od Awwada.

  13. Levid_67 pisze:

    Najlepszy Bednarek, w meczu bronił na swoim zwykłym poziomie, potwierdził że jego najmocniejszą stroną jest obrona rzutów karnych. Puchacza trzeba pochwalić za odporność nerwową i pewnie wykonane jedenastki.Wcale się nie zdziwię jeśli Kvekve za kilka meczy kiedy bardziej będzie się rozumiał
    z Tibą posadzi na ławce Ramireza.

  14. gutek pisze:

    Straszna nerwówka, ale jak już niektórzy pisali, wróciła do nas karma za mecz z Lechią z zeszłego roku. Chociaż tyle! Gdyby przegrali, nawet nie odpaliłbym tej witryny, nie wspominając o zostawieniu komentarza. Ogólnie piłkarze się starali, nawet za mocno, bo przełożyło się to na nerwowość i mnóstwo niedokładności (abstrahując od murawy). Znowu niziutka liczba celnych strzałów!

    Blok obronny – ogólnie poprawnie, choć brakowało Salamona przy stałych fragmentach, w ostatnich dwóch meczach najwięcej wybijał. Było sporo zamieszania po wolnych. Milić gra przyzwoicie póki co. Kraweć bez szału, choć w końcu JEDNA wrzutka mu wyszła. Brawo dla Bednarka za karne!

    Pomoc – Tiba oddał serducho, Dani bez formy. Karlstrom znowu na plus, mobilny, mocny na nogach, jak już faulował to inteligentnie bez kartki – poziom wyżej od Muhara. Kamiński kilka razy pociągnął jakąś akcję, mógł mieć asystę, ale to raptem kilka przebłysków. Skóraś pewnie zwali przestrzelenie setki na murawę, znów słabo, dużo niecelności. Sykora wciąż dochodzi do formy, może kiedyś dojdzie? Kvekve miał kilka sprytnych podań, ale wydaje się nieziemsko wolny i poza grą, nie rozumiał się z nikim za bardzo… no zobaczymy.

    Atak – Szymczak, Marchwiński, Pacławski – chyba starczy za komentarz. Gdyby to był mecz rezerw bez ciśnienia, to Szymczak by pewnie coś strzelił.
    Żuraw – robi takie zmiany, jaką ma kadrę. Już zabrakło Awwada (!), na ławce sama młodzież. Mimo wszystko nie jestem zwolennikiem zwalniania Żurawia (nawet jakby dzisiaj przegrali), głównie dlatego, że to Rząsa ponosi większą odpowiedzialność za wyniki i kryzys, a zmiana trenera równałaby się z kolejnym błądzeniem po omacku bez planu. Lech wyjdzie jeszcze na prostą czy z Żurawiem, czy innym trenerem, to już raczej czysta statystyka.

    Tym optymistycznym akcentem… to znaczy chciałem jeszcze dodać, że reakcja Puchy po karnym po prostu genialna!

    • leftt pisze:

      A co takiego było genialnego w reakcji Puchy, bo nie zauważyłem?

    • Radomianin pisze:

      Jeżeli piłkarze się starali jak piszesz, to Lech jest w większym gównie niż myślałem nawet ja. Starali się …i Radomiak był lepszy od nich?Bo był minimalnie lepszą drużyną. A wiesz że Radomiak gra w 1 lidze? A rutkowskiLech gra w ekstraklasie?
      To oznacza że większość drużyny jest mocno przepłacana i tyle, jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?
      Szwed jest trochę lepszy od Muhara i tyle. To maks na ławkę w Lechu powinno wystarczyć, a nie na 1 skład (gdzie jest kurwa zawodnik za Modera rutkowski dzbanie?!) Sykora dochodzi do formy nadal? Ale gdzie? Albo ja jestem głupi albo on to chyba już pół roku jest w klubie? Jak ma tyle dochodzić to niech idzie grać w pornosach tam długie dochodzenie się chwali….

    • leftt pisze:

      To ja ci powiem, co to jest „ogólnie poprawnie” w meczu z Radomiakiem. „Ogólnie poprawnie” to jest wrzucić dwójkę do przerwy, w drugiej połowie dla pewności wbić trzecią i szybko zapomnieć o takim meczu.

      • gutek pisze:

        Hehe jak najbardziej tak powinno być! Oceniam jednak w kontekście formy w jakiej jesteśmy, nie miałem wygórowanych wymagań przed meczem. Było wiadomo, że będzie kopanina, zwłaszcza po ogłoszeniu składu.

  15. Bart pisze:

    Najlepszy był Bednarek. To jemu zawdzięczamy awans. I nie chodzi tylko o karne, ale też o wybronione sytuacje 1vs1. Bronienie sytuacji sam na sam to zdecydowanie największy atut Bednarka. Do LE też awansowaliśmy dzięki interwencjom bednarka w sytuacjach 1vs. Poza tym, parę zrywów miał Kamiński, Kravets zagrał nieco lepiej niż wcześniej, Milić i Karlstrom mogą być wzmocnieniem, obiecującą zmianę dał Kvekve, Tiba zasuwał ale nie bardzo miał z kim grać i brakowało mu porządnego uderzenia (on zresztą ogólnie ma bardzo marne uderzenie czy wykończenie akcji). Ramirez jest pod formą. Miał co prawda parę przebłysków, ale był przy tym niedokładny. Sykora to dramat. Kogo oni ściągnęli? Na pochwałę zasługuje jeszcze Puchacz, ale tylko za charakter i odporność psychiczną, bo jakości piłkarskiej wiele nie wniósł – kiksował, piłka mu odskakiwała. Szymczak to nie jest piłkarz na pierwszy skład, tylko co najmniej na wchodzenie na 10 minut na zmęczonego rywala. Jak Ishaka nie będzie dłużej, to może warto spróbować wariantu z Marchwińskim w ataku? Też opcja raczej nieoptymalna, ale Marchewa chociaż jest bardziej ograny.

  16. leftt pisze:

    1. To był mecz założycielski Wielkiego Lecha AD 2021. Każda wielka drużyna ma taki mecz. Ekipa Górskiego miała swoje Wembley, ekipa Piechniczka 1-0 w Chorzowie z NRD, ekipa Nawałki 2-0 z Niemcami. Wyeliminowanie kosmicznego Radomiaka na Sosnowiec Arena da tej drużynie mentalnego kopa. Z Wisłą Płock może być jeszcze ciężko, ale jeśli tam wygramy, to wygramy już wszystko do końca. Jeżeli tam nie wygramy – no to niestety nie wygramy wszystkiego do końca.
    2.Zwraca uwagę fakt, że osiągnęliśmy założony cel przegrywając 0-1. Zresztą w karnych też przegrywaliśmy 0-1. Tak więc dwa razy odrobiliśmy straty po 0-1. Po ponad dwóch latach się udało i teraz każde 0-1 będzie początkiem kłopotów dla przeciwnika, bo wiemy jak to robić.
    3. Na dowód tego obejrzyjcie sobie jeszcze raz ostatni karny dla Radomiaka. Przecież z samej miny i sposobu podchodzenia do karnego było widać, że legionista Cichocki jest przerażony i zdruzgotany. On wiedział, że tego nie strzeli.
    4. Marciniak na VAR nam pomógł i sędzia nie uznał Radomiakowi prawidłowej bramki, bo żadnego faulu tam nie było. No, chyba że napastnik przeszkadzał Bednarkowi w interwencji. Cuda ogłaszają, wojsko z nami, policja z nami, sędziowie z nami.
    5. Kravets potrafi kopnąć piłkę. Bardzo mnie to ucieszyło, bo już zaczynałem się obawiać, że go kleszcz upierdolił, jak kiedyś Waldka Piątka i że widzi dwie piłki (nie, nie nabijam się z Piątka – nabijam się z Kravetsa, bo jeden w miarę przyzwoity mecz to za mało żebym przestał).
    6. Wszyscy trąbią o tym, że Bednarek obronił trzy karne. Tymczasem nikt nie zauważył, że pod koniec regulaminowego czasu stała się rzecz niesłychana – Bednarek wyłapał dośrodkowanie. To był niezapomniany wieczór.
    7. Sykora nadaje się do…. w zasadzie nie wiem do czego.
    8. Kvekve prawdopodobnie przyjechał tu otworzyć gruzińską piekarnię. Zawsze sensowniej niż Sykora. Gdy podchodził do karnego to przypomniał mi się niezapomniany karny Zazy z ME 2016.
    9. Taki Puchacz to mógł z Radomiakiem w Sosnowcu dostać w trąbę.
    10. Ten mecz przejdzie do legendy, nie zapomnę go nigdy.

    • Pawlisko pisze:

      Bednarek nie obronił trzech karnych, bo jeden był przestrzelony – to tak gwoli sprawiedliwości.
      Ale tak jak piszesz, złapanie dośrodkowania to było coś. Żadne, nawet pięć obronionych karnych nie może się z tym równać!

    • Levid_67 pisze:

      Dla mnie przełomowym meczem drużyny Piechniczka było 3:2 z NRD w Lipsku, a 1:0 w Chorzowie miało taką samą wartość dwóch punktów, jak 2:0 z Anglią w 1973 w tymże mieście. Dla Piechniczka majowy mecz z sąsiadami zza zachodniej granicy był dopiero debiutem w roli selekcjonera.

      • leftt pisze:

        Dlatego też trochę się wahałem między tymi meczami. Podobnie jak między Wembley a wcześniejszym 2-0 w Chorzowie.