Wypowiedzi trenerów po meczu:

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości Dariusza Żurawia oraz opiekuna gospodarzy Piotra Tworka na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 19. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2020/2021, Warta Poznań – KKS Lech Poznań rozegranym w piątek, 26 lutego, o godzinie 20:30.



Piotr Tworek (trener Warty):„Derby Poznania są już historią. Stracony gol w końcówce nas boli, okres do kolejnego spotkania musi nas natchnąć i skonsolidować do walki o kolejne punkty. Ból, złość, doświadczenie i lekcję, którą dostaliśmy w końcówce musimy spożytkować. Musimy w przyszłości wygrywać takie mecze jak dziś. Chcemy, aby ten wieczór już się dla nas skończył.”



Dariusz Żuraw (trener Lecha):„Mecz był trudny, takiego się spodziewaliśmy. Wiedzieliśmy, że będziemy prowadzić grę i grać przeciwko dobrze zorganizowanemu zespołowi. W pierwszej połowie mieliśmy kilka dobrych sytuacji, których niestety nie udało nam się wykorzystać. W drugiej połowie Warta szybko strzeliła bramkę grając później to co lubi. Warta cofnęła się, liczyła na kontry, natomiast my musieliśmy napracować się, by stwarzać sytuacje.”

„To co nas bardzo cieszy to determinacja. Gratuluję chłopakom, bo odwrócili losy meczu, czyli zrobili coś co dawno nam się nie udało. W ostatniej akcji dopisało nam trochę szczęścia, ale było widać, że każdy kto wchodził w pole karne chciał strzelić gola. Tydzień temu przełamaliśmy passy, dziś przełamaliśmy kolejną, odwróciliśmy losy meczu i mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej.”

„Nasz styl wróci jak poprawią się boiska i gdy zawodnicy złapią luz. Wierzę, że po tych dwóch wygranych to nastąpi. Mam także nadzieję, że kolejni rywale będą grali bardziej otwarty futbol i nie będą aż tak kurczowo bronić się. W końcówce wprowadziłem na boisko Bartosza Salamona, ponieważ szukaliśmy akcji skrzydłami. Bartek dobrze gra głową, to przyniosło efekt.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





12 komentarzy

  1. John pisze:

    Ja nie uważam,że Lech był źle przygotowany do tego meczu.
    Warta zagrała dokładnie tak jak każdy się tego spodziewał,Lech był zmuszony grać skrzydłami,i dośrodkowywać w pole karne.
    Bardziej zawiedli wykonawcy,dalej zawodzą,czyli Ramirez,boczni obrońcy którzy walą na pałe,tak samo Puchacz jak i Czerwiński,oraz bardzo słabo wyglądający skrzydłowi.
    A na koniec,Lech i tak wygrał dzięki dośrodkowaniom,tylko trzeba było je dobrze wykonać.
    W dalszym ciągu trzeba czekać, że coś ruszy w grze,może po powrocie Ishaka,brakuje go choć Johannson strzela.
    No cóż,to nie Lech,którego każdy chciałby wiedzieć,ale zawsze lepiej wygrać po słabej grze niż przegrać po dobrej,a to też często miało miejsce.
    Ishak jesteś potrzebny,bo na Ramireza teraz nie można liczyć.
    Skrzydłowy by się przydał,prawda?

    • fox pisze:

      Nam by się przydał ale Rutkom nie.

    • inowroclawianin pisze:

      A Lech zagrał dokładnie tak jak Warta przewidziała. Lech wolno więc Warta się dobrze ustawiała i Kolejorz przypadkiem wygrał. Zero przyspieszenia, zero sytuacji, zero kontr.

      • smigol pisze:

        @inowroclawianin 100% racji. Ja się g*wno znam na piłce a wiedziałem jak zagra Lech. To trener Warty nie wiedział?

  2. inowroclawianin pisze:

    Żuraw to jednak idiota. Pieprzy o tych boiskach i o determinacji jak jego zespół nie biegał, więc jakie boiska i jaka determinacja? Gdzie on to widział? I jeszcze z tym Salomonem wyskoczył…. A przeprosiny gdzie za to dziadostwo? Przecież ten wynik to czysty przypadek, tak samo jak tydzień temu.

    • Acemont pisze:

      O przepraszam bardzo, Lech zrobił w tym meczu 115,5 km, o kilometr więcej niż broniąca się i biegająca za piłką Warta. Ile miałby przebiec abyś był zadowolony, 125? I nie Salomon, a SALAMON, który był zamieszany w gola na 2:1, więc tak, jego wprowadzenie się obroniło. Niektórym kibicom to nigdy się nie dogodzi jak widać i zawsze znajdą się powody do narzekania.

      • inowroclawianin pisze:

        Ty oglądałeś ten mecz? Widziałeś to tempo? Grali jak żółwie i nie mów że tempo było dobre bo to nie tylko moja opinia.

  3. Radomianin pisze:

    Mieli sytuacje do zdobycia bramki w 1 połowie? Źuraw chyba inny mecz oglądał..

    • Acemont pisze:

      A ten groźny strzał Sykory nie był właśnie w pierwszej połowie? Chyba właśnie tak, bo sam się wkurzałem, że realizator nie umieścił tej akcji w najlepszych zagraniach I połowy zamiast farfocla Johansonna.

    • F@n pisze:

      Był dwie. Johanssona takie pół sytuacji, setka Sykory – to musi być gol. Jeszcze rożny gdzie Milić strzelił tuż obok to można powiedzieć, że 3 wykreowane w tym jedna setka.