Top 10 (25.02-03.03)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie „Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: torreador do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Raków 0:2

„Macie rację, Lech odpadł zasłużenie. Powiem więcej, dobrze że się tak stało – jest to po prostu sprawiedliwe. I to nie dlatego, że Raków był lepszy. Myślę o tym w szerszej perspektywie – Lech jest na dziś drużyną słabą, kompletnie nieprzygotowaną do gry, bez pomysłu na grę. Słyszę, że np. słaby jest Ramirez bo…z powodu choroby nie zaliczył obozu przygotowawczego, ale pozostali byli w Turcji i co? I nic. Patrząc na cały zespół, nie ma jednego który byłby w formie. No przecież patrząc na potencjalne filary zespołu: Tiba, Ramirez, Puchacz, Kamiński, Czerwiński to chłopacy z potencjałem, na pewno większym niż chociażby strzelcy wczorajszych goli dla Rakowa. Z tym że tego potencjału nie widać na boisku, zniknął. Czy można wskazać przynajmniej jednego piłkarza który w ostatnich miesiącach (nie mówiąc już o tym roku) zrobił jakiś progres, jest w formie? Ano właśnie – nie można. TU NIE MA NAWET JEDNEGO TAKIEGO ZAWODNIKA!!! Tak więc dobrze, że Lech odpadł, bo patrząc na kolejne męczarnie na boisku, a przede wszystkim na Kiboli przed telewizorami, pozytywny wynik znów kompletnie by zaciemnił obraz, przypudrował syf, na który już patrzeć nie można. Czy Żuraw powinien wylecieć? Powinien wraz Rząsą, całym sztabem szkoleniowym i ludźmi odpowiedzialnymi za przygotowanie fizyczne. Choć jak wiadomo, to nie ma znaczenia. Kto by nie przyszedł, za jakiś czas będzie podobnie. Bo doskonale wiemy, że to nie trener jest problemem tego klubu.”

Autor wpisu: Mirco do newsa: Pię szybkich wniosków: Lech – Raków 0:2

„Wczoraj bezpośrednio po meczu nawet nie chciało mi się cokolwiek pisać – wszyscy którzy ten mecz oglądali – widzieli graliśmy ‘wybitny” piach. Najbardziej mnie jednak wnerwia – bo wszyscy forumowicze macie racje gracze Kolejorza są ewidentnie bez formy – to fakt, że w meczu o wszystko, nasi grali bez ambicji, bez wiary. Co tam 10, czy 15 minut dobrej gry…. jeśli atak pozycyjny nic nie dawał to powinni grać skrzydłami (których wczoraj nie było…) kombinować cokolwiek, żeby coś drgnęło. A bądźmy szczerze raków był lepszy, ale nie rozegrał nie wiadomo jak super zawodów, wystarczyło lekkie przyśpieszenie naszych grajków, dwa szybsze podania i gracze rakowa też się ‘kręcili”, no ale nasi powinni to wykorzystać, a tylko strzelając wybijali szyby w oknach Pana Boga…. I ta niemoc trenera, który zupełnie nie panował nad sytuacją – zrobił zmianę przed stałym fragmentem gry na naszej połowie (owszem miał pewne prawo zdjąć nic nie grającego Kamińskiego, ale chwilę wcześniej lub minutę później!), i od razu poszła akcja i gol dla rakowa – przypadek? Nie, każdy kto grał w piłkę w jakimś porządnym meczu (nie na podwórku), wie, że w momencie zmiany wszyscy spoglądają – kuźwa – zmiana, kogo trener zmienia mnie? nie, o w mordę to dobrze – czyli przychodzi kilkusekundowe rozkojarzenie – a dla rywala, który wie co robić to idealna sytuacja, aby zaskoczyć przeciwnika i tak w mojej ocenie było z bramką na 0:1 Inna sprawa, że szkalny Rogne dał ciała przy pierwszej, jak i drugiej bramie dla gości z Częstochowy. Szkoda gadać, a do tego Ramirez mnie tak wczoraj irytował, że gościa zmieniłbym jeszcze przed przerwą – tylko macie rację (jeśli chodzi o naszą ławkę) nie bardzo miałbym na kogo… W każdym razie sezon się dla nas zakończył, proponowałbym zmianę trenera przewietrzenie szatni z wynalazków i dograł sezon młodzieżą – nie dlatego, że grają super, ale dlatego, żeby nabrali doświadczenia – taki Borowski czy Kozubal powinni dostać szansę. A w ogóle zastosowałbym prostą zasadę, która pomogłaby się też utrzymać rezerwom w II lidze rozegrałeś fajny mecz w rezerwach (powiedzmy ostatnio Karbownik, czy wspomniany Borowski) dostajesz szansę w najbliższym ligowym spotkaniu w ekstraklapie. Z kolei w pierwszej drużynie – ktoś zawalił (np. Rogne) od razu mecz w rezerwach w najbliższy weekend (jeśli przepisy pozwalają), a jeśli nie to miejsce poza składem od razu – i zapowiedź kto do końca sezonu nie zaliczy przynajmniej 75% miejsca w składzie meczowym (I drużyny) ten żegna się z Poznaniem i zabiera ze sobą na swój koszt gargamela albo piotera ;-) i nie wraca rzecz jasna.”

Autor wpisu: leftt do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Raków 0:2

„Wczoraj miałem małą dyskusję z @tolep, który twierdził, że szanse na puchary są nawet większe przez ligę niż przez PP. Bo niby wcale nie taka duża strata, bo PP to trzy mecze, z których każdy można przegrać itd. No to została tylko liga. I szans nie widzę. Oczywiście, jak powiedział klasyk, zostało 11 meczów, w których można zrobić 33 punkty. Tylko że nie ma żadnych przesłanek, żeby tak się stało. Wprawdzie punkty w lidze w ostatnich dwóch meczach się zgadzają, ale w obu meczach mogliśmy z równym prawdopodobieństwem dostać w trąbę, zwłaszcza z Wartą. Zagralibyśmy z takim Śląskiem 10 meczów i prawdopodobnie wynik kręciłby się w granicach 5-5. Zadecydują detale, dyspozycja dnia, indywidualne błędy. Ile razy z rzędu moneta spadnie na orła? Ile razy z rzędu można wyrzucić szóstkę w chińczyku?
A jak zmierzymy się z drużyną lepszą? Taki Raków to przyjechał wczoraj jak po swoje. Oni na naszym tle wyglądali jak Rangersi, i to już w pierwszej połowie, bo druga to w ogóle degrengolada. Był wprawdzie moment, kiedy wygraliśmy kilka przebitek i jakoś to wyglądało, ale w zasadzie jedynym konkretem z tego był strzał Sykory, taki bardziej na notę zresztą. Z drugiej strony Bednarek naprawdę musiał się uwijać i do pewnego momentu dawał radę. Do pewnego momentu, bo na cały mecz jest po prostu za słaby. W grudniu widzieliśmy, że drużyna padła fizycznie. Teraz jest niewiele lepiej. Raków w końcówce mógł na luzie strzelić jeszcze jedną bramkę. Skarżyliśmy się, że polskie drużyny w meczach z nami stawiają autobus, grają antyfutbol. No to wczoraj Raków pograł w piłkę. Tam był zespół i zespołowe akcje, a nie przypadkowe szarże indywidualistów. W Lechu nie działa nic. Klocki znowu się rozsypały, po raz kolejny zostaje spalona ziemia.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Raków 0:2

„Przed walką o utrzymanie Lecha ratuje tylko to że w tym sezonie z Ekstraklasy spada tylko jeden zespół, a nie dwa lub trzy, a Stal Mielec ma raczej nikłe szanse na dogonienie Kolejorza. Gdyby nie powyższe, Lech z taką formą i ławką rezerwowych byłby jednym z głównych kandydatów do degradacji. A tak…Lech już o nic nie gra. Zupełnie o nic w sezonie poprzedzającym stulecie klubu, gdzie drużyna powinna przechodzić ostatnie szlify przed sezonem jubileuszu. Tak naprawdę wczorajszy mecz był kolejnym punktem na mapie hańby Rutkowskich i ich sposobu na klub. Lech wyglądał przy Rakowie jak drugoligowiec! Dosłownie. Jakoś dotrwałem do końca, ale szczerze mówiąc na Lecha wronieckich do końca sezonu będę patrzeć bez emocji, a pokibicuję dzielnej Warcie w walce o ekstraklasowy byt. Biedna, waleczna Warta pomimo przegranych derbów bardziej trafia do mojego serca niż bogacz mający gdzieś tradycje, wielką rzeszę niebieskich fanów i wszystko aby stać się czołowym polskim klubem walczącym o trofea. W tym sezonie Poznań w znacznej części będzie zielony, i niech trafi do do tych pustych łbów z zarządu, że większość z nas nie kupuje tego pudrowanego syfu, jaki od lat jest nam serwowany. A Żuraw, jest tylko kolejnym niedouczonym wyrobnikiem Wronieckiej bandy, i bliżej mu do judaszowych srebrników niż do wielkiej niebiesko białej rodziny. Jak zarząd wytrze sobie nim tradycyjnie gębę, to będzie mógł mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Mógł odejść z honorem…”

Autor wpisu: Wuchta do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Raków 0:2

„Wniosek jest jeden. Trzeba od zaraz rozpocząć przebudowę, a nie “przebudowę” całego klubu. Po pierwsze Rutek powinien lekko odsunąć się w cień i wypier…..ć Klimczaka, Rząsę, Żurawia. Zatrudnić na miejsce prezesa fachowca przez duże F związanego z Wlkp., a nie barana takiego jak Klimczak, kibica Widzewa, który oprócz zarobku i exela ma w chuju klub. Następnie zatrudnić porządnego dyrektora sportowego, takiego z kontaktami i z doświadczeniem. Kolejny krok to trener, oczywiście na Murinho nas nie stać ale jakiegoś dobrego z sukcesami myślę, że śmiało by znaleźli (oczywiście musi to być trener z zagranicy, a nie polska myśl szkoleniowa). Jeżeli taka Slavia Praga jest w stanie dojść do 1/8 LE, to dlaczego Lech niemiałby czegoś takiego zrobić. Jeszcze nie tak dawno temu ten klub był mocno za nami, a gdzie jest teraz? Następny punkt to mentalność zwycięzcy. Nie może być tak, że zarząd przed sezonem mówi, iż “nie wyznaczamy celu, miejsce na podium będzie dobre”, oj NIE! Tu trzeba jasno powiedzieć, gramy o mistrza i każdy inny wynik to będzie porażka, a jeżeli jakiś zawodnik nie wytrzymuje przez to “presji”, to się po prostu do naszego klubu nie nadaje. Czy wy sobie wyobrażacie co by się działo w Legii jak by przez 15 lat zdobyli tylko 3 trofea? Roznieśli by tam ich i na taczkach wywieźli. Bez spełnienia każdego z tych warunków nadal będziemy tkwić w maraźmie i bylejakości. A Panie Rutkowski, jak byśmy co roku grali co najmniej w grupie LE i chociaż co 2 rok zdobywali MP czy też PP to gwarantuję, że i tabelki w exelu by się zgadzały. Na koniec transfery. Kupować tylko sprawdzonych zawodników z zagranicy powyżej 1 mln euro, a nie brać szrotu typu Kvekve, Kaczarawa itp., patrz przykład Tiba, wydali na niego pieniądze i jest w top 3 najlepszych pomocników ligi. Także Panie Rutkowski, ja wiem, żeś Pan mymłon i nie spełniasz nawet jednego z tych punktów ale doprawdy, tyle lat waszych rządów, a ten klub stoi w miejscu. OBUDŹCIE SIĘ!!!!!!!!!”

Autor wpisu: Perkac do newsa: Nie ma o co grać. Koniec emocji w całym 2021 roku

„To co się odpierdala w tym klubie porównał bym tylko do kadencji Grzegorza Laty w PZPN. Tu się nic kurwa nie trzyma kupy. Nikt nad tym nie panuje. Nikt nie wie co robić, a absurd goni absurd. Co dalej zarządzie, czekamy na konkrety, wyjaśnienia i decyzje bo nie wyobrażam sobie żeby do końca sezonu siedzieli cicho mając wszystkich w dupie. Kibice oczekują działań. Nie wyjeżdżajcie mi tu z tym że Żuraw zostaje do końca sezonu bo ten sezon uważam za zamknięty więc szkoda czasu na marnowanie go jakimś żurawiem. Niech zarząd będzie konsekwentny skoro zwolnił Bielice przed końcem sezonu bo przegrał mistrzostwo to teraz również niech ukarze trenera za przegranie sezonu, za fatalne przygotowanie drużyny do rundy i za to że ma jeszcze czelność nam wmawiać że ten sezon jeszcze się nie skończył i że będzie próbował wyjść z twarzą z tej trudnej sytuacji. Zacznijcie nas słuchać bo jak robicie po swojemu to chuja z tego wychodzi. Nie znacie się a jak tylko coś osiągniecie typu awans do LE lub zarobicie gruby hajs z transferów to w internetach jesteście bogami i przed wszystkimi świecie jak miliony monet. Jesteście nikim a wasz klub jest zerem, wasz bo to już nie jest nasz kibolski klub sportowy, ten klub któremu kibicowałem już nie istnieje. Rzygam jak patrzę co zrobiliście z tym klubem, jak robicie nas w balona. Rządacie od nas obecności na meczach, dopingu i naszego hajsu a w zamian dostajemy wstyd, rozczarowanie, smutek, wkurwienie i jeszcze raz wstyd. Proste pytanie, dlaczego ja mam wam kibicować? Dlaczego ja mam być kibicem Rutkowskiego klubu sportowego i może jeszcze mamy śpiewać niech zwycięża Lech wielki Rutkowski KKS? Na samą myśl o Lechu otacza mnie wkurwienie, zero uśmiechu, tylko wkurwienie. Jakieś zmiany muszą być a nie wiecznie tylko wymówki, a deklaracji o co gramy, jakie są nasze cele nie ma żadnych. Żuraw i Rząsa na stulecie klubu wierzycie w to? Żuraw jak zostanie to pewnie tylko po to żeby wprowadzić jak najwięcej młodych jeszcze w tym sezonie bo i tak nie mają nic do stracenia ogrywając żółtodziobów.
#BiletdlaZurawia #BiletdlaZarzadu”

Autor wpisu: Jacek_komentuje do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Wartą

„Nie godzi się, aby Lech tak grał. Wynik jest znacznie lepszy, niż wynikałoby to z przebiegu gry przez zdecydowaną większość meczu.

Przygotowanie taktyczne i szybkościowe do meczu na poziomie żenującym. W ocenie trenera warto jednak zauważyć, że jak rzadko kiedy pomógł dziś zmianami. Dobre wejście Kravetsa za beznadziejnego Puchacza, chyba nawet nieco za późno, ale Vasyl pomógł prokurując pierwszą bramkę. Dobre wejście Skórasia za niewidocznego Kamińskiego i zmiennik sprokurował drugą bramkę. Nawet wariacka na pierwszy rzut oka zmiana Salamona za snajpera okazała się kluczowa przy drugiej bramce. Pomimo, że w momencie jej dokonywania puściłem solidną wiązankę. Trener więc plus za zmiany i duuuuuży minus za przygotowanie drużyny do gry od pierwszej minuty.

Co do indywidualnych ocen piłkarzy:

Najlepszy dla mnie Tiba, bo choć przez większość meczu poniżej swojego normalnego poziomu to kończy z bramką i asystą. Lider! Ocena przyzwoicie plus.
Przyzwoity występ Johannssona (mało go było, ale zrobił co trzeba) i Karlstroma.
Pozostali, a więc większość, słabo, bardzo słabo lub tragicznie.
Do występów tragicznych zaliczam (w kolejności alfabetycznej): Czerwińskiego, Milicia, Puchacza i Ramireza.
Zdaje się, że czeka nas oklep z Rakowem i już wtedy ostatni optymiści zrozumieją, że ten sezon został po całości zmarnowany.”

Autor wpisu: Piknik do newsa: Przed meczem: Lech – Raków

„Lech ostatnio szczęśliwie wygrał dwa ligowe mecze, natomiast będzie trudno wygrać z Rakowem w rozgrywkach PP. To jest mecz sezonu, spotkanie które może zagwarantować nam jeszcze jakieś sportowe emocje związane z grą Kolejorza. Jako kibic oczekuje pełnego zaangażowania i walki o każdy metr boiska, bo jeśli nie masz formy, to chociaż pokaż swoje zaangażowanie i wybiegaj swoje, panie piłkarzu w niebiesko-białym stroju. Niestety część naszych kopaczy ,nadal szuka swojej formy z początku sezony gdzie Lech po latach dostał się do Ligi Europy. Ramirez i Puchacz irytują swoją postawą na boisku, Kamiński jest cieniem tego zawodnika, który wraz z Kolejorzem zdobywał wicemistrzostwo i grał w Lidze Europy. Jeśli szukać jakiś pozytywów przed meczem z Rakowem, to w dobrej dyspozycji są bramkarze (to ważne jeśli o ewentualnym awansie będą decydować karne)mamy nowego napastnika i wydaje się, że zna swój fach i trochę bramek dla Lecha nastrzela. Po meczu z Wartą mam nadzieje, że piłkarze są dobrze zmotywowani, bo takie zwycięstwa budują dobry klimat w szatni. Raków podobnie jak Lech też ma swoje problemy i wydaje się że piłkarze z Częstochowy mają lekką zadyszkę.”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Raków 0:2

„Zasłużona porażka, ale żeby zagrać tak beznadziejny mecz, to trzeba się na prawdę postarać. I trudno nie zgodzić się z tym, że jest to już faktyczny koniec sezonu, skoro PP to była ostatnia szansa, by zakończyć ten sezon z trofeum i w lepszych humorach. Ale tradycji u Rutków stało się zadość. W sumie – dla nich teraz nawet lepiej, bo trener i drużyna mogą pracować bez presji, jakieś wymówki się znajdzie i można na spokojnie wprowadzać i ogrywać kolejnych, młodych wychowanków.
Żurawia trzeba zwolnić, ale w kwestii zmiany trenera, tak na dłuższą metę co to da? Nie mam zamiaru bronić Żurawia, natomiast uważam, że to nie trener jest największym winowajcą obecnej sytuacji, chociaż dla Rutków zawsze tak jest, bo tak wygodniej – zrzucić winę na jedną osobę. Zwolnią Żurawia, przyjdzie nowy trener i co potem? Co to da? Na chwilę będzie dobrze, może zadziała efekt nowej miotły, będą wzloty i upadki, drużyna w formie i kryzysie, ale zakończy się tak samo – trener zostanie zwolniony. I tak kółko się zamyka. To jest “lekarstwo” na uzdrowienie problemów Lecha, receptury Piotrusia i spółki. Teraz lub za jakiś czas powiedzą do Żurawia “Darek dzięki za wszystko, ale musimy się pożegnać. Pakuj swoje rzeczy i do widzenia!”. Dopóki nie zmieni się właściciel, zarząd i dyrektor sportowy, nic się nie zmieni. Ale szkoda kolejny raz to samo mówić. Zmiana trenera jest potrzebna, ale to nie wystarczy. Zresztą – już dawno jest po sezonie, wczoraj trener i drużyna tylko to potwierdzili…”

Autor wpisu: inowrocławianin do newsa: Transferowe cwaniactwo

„Ja bym tutaj dał inny tytuł, “Transferowe pozoranctwo”, bądź “Transferowi dusigrosze do potęgi”.
Ruchy transferowe odkąd jest tu Piotr są pozorowane, czyli kogoś tam niby pozyskują, żeby nie było że nikogo nie biorą. Najchętniej to by nikogo nie brali i mówili co sezon że walczą o Mistrza. Tak to wygląda niestety. Jeśli chodzi o pierwszą drużyne to wszystko jest pozorowane i to nie tylko jeśli chodzi o transfery, ale i o wybór innych pracowników, faktyczne cele itd. Jest tylko głupia gadka pod publiczkę. Realnych wzmocnień nie ma. Jeśli takie się okazują to jest to dzieło przypadku, że akurat dany zawodnik wypali. Nie ma tu grama szczerości w tym co robi Rutek. Normalnie to by zrobił w ten sposób że z roku na rok coraz mocniejsze sportowo zawodnicy by tu trafiali plus uzupełnienia z rezerw, wychowankowie. W ten sposób Lech z roku na rok byłby coraz mocniejszy, celem głównym byłaby dobra gra w pucharach, nie eliminacjach a takie MP to Kolejorz zdobywał by sobie po drodze. Z każdym zawodnikiem przy podpisaniu kontraktu poważna rozmowa w stylu że tu się gra wyłącznie o Mistrza a Vice to porażka. Że nie ma miejsca na porażki, liga nie jest najmocniejsza i MP to obowiązek i że chcemy jak najdalej zajść w pucharach. A tu tylko głupie gadki, fotki, uśmiechy i nic poza tym. Nie czuć tej walki o najwyższe cele za wszelką cenę. Nie ma tego. Nawet prezesi już nie zapowiadają że walczymy o Mistrza i że tylko to nas interesuje w Polsce. A ruchy transferowe pozorowane. Jakby im zależało to kontraktowaliby najlepszych ligowców, plus wychowankowie plus ciekawi zawodnicy zagraniczni. A tu Moder odchodzi a w jego miejsce nikt nie przychodzi. Biorą jakiegoś Szweda o zupełnie innym profilu, który szału nie robi. I tak to mniej więcej wygląda. Nie mówiąc już o ławce rezerwowych, której nie ma. A każdy Klub z ambicjami sportowymi musi mieć silną ławkę. Pokaż mi ławkę a ja ci powiem jaką masz drużynę.. Nie wierzę, że wczorajsze spotkanie w dłuższej perspektywie cokolwiek zmieni na lepsze.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <