Duży i słabo zauważalny problem

Jednym z bardzo dużych problemów Lecha Poznań i jednocześnie słabo zauważalnych gołym okiem jest postawa Kolejorza w pierwszych połowach spotkań. Problem ma miejsce już od kilku miesięcy, na dodatek nie wiadomo kiedy na dobre zostanie zażegnany.



Lech Poznań ma obecnie serię 11 kolejnych meczów bez strzelonego gola w pierwszej połowie w tym 7 ligowych. Podczas tej fatalnej passy Kolejorz zdobył raptem 6 bramek w drugich połowach spotkań. W Mielcu, w Zabrzu, w Radomiu oraz w Grodzisku Wielkopolskim zespół Lecha Poznań przegrywając 0:1 potrafił nie przegrać, a w Radomiu (po karnych) i Grodzisku nawet wygrał.

11 kolejnych meczów bez gola w I połowie:

10.12, Lech – Rangers 0:2 (LE)
13.12, Stal – Lech 1:1
16.12, Lech – Pogoń 0:4
19.12, Lech – Wisła 0:1
30.01, Górnik – Lech 1:1
05.02, Lech – Zagłębie 0:0
11.02, Radomiak – Lech 1:1 k.3:4 (PP)
14.02, Wisła P. – Lech 1:0
21.02, Lech – Śląsk 1:0
26.02, Warta – Lech 1:2
02.03, Lech – Raków 0:2 (PP)

Lech Poznań ostatnią bramkę w pierwszej połowie strzelił 6 grudnia w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała (4:0), natomiast na wyjeździe 8 listopada z Legią w Warszawie (1:2). Wtedy do siatki trafił jednak zawodnik rywala zdobywając bramkę samobójczą. Lechita ostatniego gola na wyjeździe w pierwszej połowie strzelił więc 2 listopada w pojedynku Znicz – Lech 2:3.

W trwającym sezonie PKO Ekstraklasy drużyna Lecha jest zdecydowanie groźniejsza po przerwach. Spośród 27 zdobytych goli aż 17 strzeliła w drugich odsłonach w tym 6 po 81 minucie gry. Ostatnie minuty ligowych meczów to najlepszy strzelecki okres poznaniaków w trwającym sezonie PKO Ekstraklasy. Ekipa Kolejorza jeszcze żadnego trafienia nie zanotowała między 11 a 20 minutą gry.

Strzelone gole w I połowie: 10
Strzelone gole w II połowie: 17
Minuty i strzelone gole w lidze:
01–10 – 2
11–20 – 0
21–30 – 3
31–40 – 2
41–50 – 5
51–60 – 5
61–70 – 2
71–80 – 2
81–90 – 6

Tej wiosny Kolejorz strzelił raptem 4 bramki w 5 ligowych spotkaniach. Lech był oczywiście aktywniejszy po przerwach. W pierwszych 45 minutach oddał dotąd 32 strzały w tym 6 celnych. W całej rundzie wiosennej Kolejorz oddał łącznie 68 strzałów z czego zaledwie 15 było w światło bramki.

Strzały/strzały celne w pierwszych połowach wiosennych meczów i po nich:

(5/2) Górnik – Lech 1:1 (10/3)
(6/1) Lech – Zagłębie 0:0 (17/2)
(6/0) Wisła P. – Lech 1:0 (10/1)
(6/1) Lech – Śląsk 1:0 (15/3)
(9/2) Warta – Lech 1:2 (16/6)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





4 komentarze

  1. J5 pisze:

    Lech ma teraz problem ze wszystkim, więc tak naprawdę nie ma znaczenia czy strzeli bramkę przed czy po przerwie. Mało tego, Lech ma nawet komfort tego, że w ogóle żadnej bramki strzelić już nie musi, natomiast tracić gole może do woli. Z uwagi na słabych piłkarzy jakich na do dyspozycji Leszek Ojrzyński, te 9 punktów straty do Lecha wydają się dla Stali Mielec nie do odrobienia. Żuraw ciągle gada takie same głupoty jak Hitler w 1945 o cudownej broni która odmieni losy wojny. My wiemy, że cudownej broni w Lechu nie ma. Jest tylko nieudolny zarząd, głupi dyrektor sportowy, słaby trener i grupka totalnie nieprzygotowanych do sezonu zawodników. Tutaj żaden trener nic nie byłby w stanie zrobić z tych ludzi w tak krótkim czasie. Lech jest skazany na utrzymanie w lidze w bardzo kiepskim stylu i nic więcej. Natomiast problem braku goli w pierwszych połowach meczów rozwiąże sobie nowy trener, pod warunkiem oczywiście że drużyna “gotowa” do gry na trzech frontach zostanie solidnie wzmocniona. Tylko kto ma te wzmocnienia zrobić? Nieudacznik który nigdy się nie podda, chytrus z Łodzi, czy Rząsa którego trafność transferów jest porównywalna do umiejętności wyszukiwania ziarna w gęstej trawie przez ślepą kurę ?!
    Ja nikomu z Lecha już nie wierzę, od władz po słabego Żurawia. Dlatego wydaje mi się, że uzdrowić Lecha można tylko na trupie wronieckiego okupanta. Innej drogi dla naszego Lecha nie ma

  2. Tadeo pisze:

    Nic dodać nic ująć. Amen !!!

Dodaj komentarz