Rozpacz ławki rezerwowych

Widok ławki rezerwowych Lecha Poznań w każdym kolejnym wiosennym meczu to obraz obecnych działań zarządu na polu sportowym i wyśmianie jesiennej teorii Tomasza Rząsy mówiącego wówczas o kadrze gotowej do rywalizacji na trzech frontach.



Ławka rezerwowych Lecha Poznań podsumowuje najlepiej brak celów sportowych klubu o których przed sezonem prezes Karol Klimczak bał się mówić. Rzut oka na ławkę Kolejorza to doskonały obrazek pokazujący jak wiele inwestycji trzeba by poczynić, aby Lech faktycznie miał silną, szeroką kadrę gotową do gry na trzech frontach. Rozbudowa i wzmocnienie kadry drużyny wiąże się z koniecznością zwiększenia nakładów finansowych oraz zmianą strategii. Tych dwóch rzeczy nie będzie, zawsze taniej jest wymienić szkoleniowca niż wzmocnić zespół.

Młodzież, brak jakości i nieobecność dwóch piłkarzy

Ławka rezerwowych Lecha Poznań tej wiosny składa się głównie z defensywnych piłkarzy. Regularnie zasiadają na niej juniorzy, mało jest zawodników ofensywnych, rolę typowej zapchajdziury pełni sprowadzony tylko na pół roku Nika Kvekveskiri. Wytłumaczeniem bardzo słabej na papierze ławki nie są kontuzje czy inne absencje. Od początku rundy z poważniejszymi problemami zmagali się tylko Lubomir Satka i Mikael Ishak. Gdyby zimą Lech zakontraktował dodatkowego napastnika, którego szukał + sprowadził skrzydłowego wtedy ławka Kolejorza na pewno wyglądałaby lepiej i mogłaby robić większe wrażenie na rywalach.

Braki

Tej wiosny w 4 z 9 meczów ławka rezerwowych składała się z 8 a nie z 9 piłkarzy. Tylko w 4 spotkaniach trener Dariusz Żuraw przeprowadził komplet 5 zmian. Szkoleniowiec Kolejorza najmniej rezerwowych wykorzystał w wygranym meczu ze Śląskiem Wrocław wpuszczając wówczas na murawę raptem 2 zawodników.

Wycieczki Borowskiego

Lech Poznań nie ma pomysłu na niektórych piłkarzy. Filip Borowski wiosną zwiedza sobie stadiony. W 9 spotkaniach aż 8 razy był rezerwowym, nie dostał od Dariusza Żurawia ani minuty notując w tym roku raptem 1 mecz w rezerwach dnia 27 lutego. Młody zawodnik zamiast regularnie rywalizować, ogrywać się, jeździ z Lechem Poznań na wycieczki marnując czas. Trochę więcej tej wiosny pograł Krystian Palacz. W Ekstraklasie zanotował 19 minut, rozegrał również 2 spotkania w rezerwach.

Mały wpływ na losy meczów

Rezerwowi Lecha Poznań w trwającej rundzie mają bardzo mały wpływ na grę drużyny oraz na jej wyniki. Zmiennicy przydali się Lechowi tylko w Radomiu oraz w Grodzisku. W pojedynku z I-ligowcem Michał Skóraś wywalczył rzut karny, a Tymoteusz Puchacz go wykorzystał. Z kolei w derbach z Wartą asystę przy golu na 1:1 zanotował wprowadzony Vasyl Kravets, w ostatniej akcji meczu jeszcze dobre dośrodkowanie Michała Skórasia przyczyniło się do strzelenia zwycięskiej bramki.



Górnik – Lech 1:1 (9 rezerwowych, 3 zmiany)
Rezerwowi: Bednarek, Dejewski, Kravets, Borowski, Palacz, Kozubal, Ramirez, Awwad, Pacławski.
Weszli: 71.Kravets 71.Awwad 83.Ramirez

Lech – Zagłębie 0:0 (9 rezerwowych, 5 zmian)
Rezerwowi: Bednarek, Milić, Borowski, Kvekveskiri, Skóraś, Sykora, Marchwiński, Awwad, Szymczak.
Weszli: 46.Milić 46.Skóraś 73.Szymczak 81.Awwad 81.Sykora

Radomiak – Lech 1:1 k.3:4 (8 rezerwowych, 5 zmian)
Rezerwowi: Van der Hart, Borowski, Puchacz, Kozubal, Skóraś, Kvekveskiri, Marchwiński, Pacławski.
Weszli: 66.Skóraś 66.Kvekveskiri 80.Puchacz 80.Marchwiński 110.Pacławski

Wisła P. – Lech 1:0 (8 rezerwowych, 4 zmiany)
Rezerwowi: Bednarek, Waliś, Palacz, Borowski, Kvekveskiri, Marchwiński, Skóraś, Pacławski.
Weszli: 58.Skóraś 58.Marchwiński 79.Palacz 79.Kvekveskiri

Lech – Śląsk 1:0 (9 rezerwowych, 2 zmiany)
Rezerwowi: Bednarek, Palacz, Kravets, Dejewski, Borowski, Salamon, Kvekveskiri, Marchwiński, Szymczak.
Weszli: 75.Szymczak 84.Kravets

Warta – Lech 1:2 (9 rezerwowych, 5 zmian)
Rezerwowi: Bednarek, Dejewski, Salamon, Kravets, Borowski, Kvekveskiri, Skóraś, Marchwiński, Szymczak.
Weszli: 66.Skóraś 66.Kvekveskiri 76.Kravets 76.Szymczak 88.Salamon

Lech – Raków 0:2 (9 rezerwowych, 4 zmiany)
Rezerwowi: Van der Hart, Borowski, Dejewski, Palacz, Rogne, Kvekveskiri, Skóraś, Marchwiński, Szymczak.
Weszli: 60.Rogne 60.Skóraś 76.Szymczak 76.Kvekveskiri

Pogoń – Lech 0:1 (8 rezerwowych, 3 zmiany)
Rezerwowi: Bednarek, Palacz, Dejewski, Borowski, Satka, Kvekveskiri, Marchwiński, Szymczak.
Weszli: 73.Szymczak 80.Marchwiński 90.Kvekveskiri

Lech – Piast 0:0 (8 rezerwowych, 5 zmian)
Rezerwowi: Bednarek, Palacz, Dejewski, Kravets, Milić, Kozubal, Kvekveskiri, Szymczak.
Weszli: 63.Kravets 74.Szymczak 85.Kozubal 85.Kvekveskiri 85.Palacz

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





13 komentarzy

  1. Paul pisze:

    Brawo Rzasa, brawo Peter!!!! u mnie mowi sie na takich Mißgeburt!!!Huso!!

  2. Ekstralijczyk pisze:

    Jedna wielka żenua.

  3. tolep pisze:

    Podstawowym problemem jest to, że podstawowi piłkarze gówno grają. Nie dlatego że są słabi, tylko dlatego że nie widać pomysłu na grę ofensywną.

    Sykora nie jest słaby, Ramirez nie jest słaby, Krawieć nie jest słaby, Skóraś nie jest słaby, Kamiński nie jest słaby, Marchwiński nie jest słaby. Ishak i Johansson oczywiście też nie. O Kwekweskirim prawie nic nie wiadomo, ale równie dobrze i on może nie być słaby.
    To jeśli chodzi o pomocników i napastników. Wymieniłem dziewięciu, na 5 miejsc na boisku, pomijając bramkarza, obronę i DP Karlstroma, bo w tej chwili mówimy o ofensywie. Ta dziewiątka powinna wystarczyć na boisko i na ławkę. Na ławce powinni spośród nich być ci, którzy w danym momencie mają gorszą formę. Na pozostałych kilku krzzesełkach powinno być miejsce dla Kozubalów, Pacławskich i Szymczaków.

    To trener jest słaby, albo, mowiąc delikatniej, ma problem którego nie potrafi rozwiązać. Ta drużyna gra znacznie gorzej niż powinna przy tym składzie. Gra wygląda jakby niemal wszyscy byli bez formy, a to przecież absurd.

    • tolep pisze:

      przepraszam, zapomniałem o Tibie, więc dziesiątka a nie dziewiątka na te 5 miejsc na boisku, przy obecnym ustawieniu.

    • F@n pisze:

      Marchwiński cofa się w rozwoju i cały sezon ma słaby. Musi iść na wypo. Krawec jest beznadziejny. Zagrał 2 dobre mecze. Sykora to masakra. Ci zawodnicy grali słabo wtedy kiedy cała drużyna grała dobrze, więc to nie jest przypadek.

      • tolep pisze:

        Możesz mieć rację w niektórych przypadkach (a Marchwińskiemu wyjazd z Poznania na chwilę mógłby się przydać rzeczywiście, m. in. dlatego że to jest poznaniak) ale powiedziałbym raczej, ze oni mają lepsze papiery na dobrą grę niż taki przybłęda z wypizdowa jak… Muhar, o którym za chwile okaże się że tez nie był slaby.

        Dodając do tego postawę Puchacza i Czerwinskiego, którym też nie idzie, głównej przyczyny dopatruję się tam gdzie się dopatruję, a nie w tym że ławka jest za marna.

      • F@n pisze:

        Kryzysy zawsze się zdarzają. Czasem drużyna potrzebuje wstrząsu, świeżej krwi, a tu nie ma jak. Zmian jest 5, a nie ma kogo wpuścić.
        W ogóle cały ten problem zaczął się jesienią, dlatego że…nie było ławki. Byli na niej jacyś piłkarze, ale nie nadający się do gry. Ten marazm tak siadł na psychę, że jak widać nie jest łatwo to odbudować, choć jeśli się uda wygrać z Jagą to będzie 13/15 pkt w ostatnich 5 meczach ligowych.
        Ostatnia jakże ważna rzecz to rywalizacja. Bez niej zawodnik po jakimś czasie przestaje się rozwijać.

    • leftt pisze:

      Krawieć jest obrońcą, Marchwiński w tej chwili jest słaby (co się z nim dzieje? Bo to nie jest zwykły zjazd formy), na dwóch napastników nie gramy bo wszystkie drużyny Lecha mają grać jednym. No i rzadko się zdarza, żeby ta dziewiątka była do dyspozycji, bo zawsze ktoś leczy przez miesiąc “drobny uraz”.

  4. Pawel68 pisze:

    Slavia Praga wykopała wielki Rangers!Można!Można!Oprócz pierwszej 11,8 na rezerwie i 8 kontuzje lub decyzja trenera za flascore.pl?I co Rutkowski?K.z czym do Europy!!!Pierdoleni nieudacznicy i kutwy!!!Ten powyżej co wypisuje,że dziewięciu powinno wystarczyć do gry i na ławkę?K..odlot kompletny…

  5. Pawelinho pisze:

    Można to skwitować jednym prostym komunałem (bo takimi zarząd często Lecha używa) “ławka rezerwowych? A co to takiego? Trener ma ogrywać młodzież znaczy promować”. Zresztą czy to nie jest także złotousty “rzasisty” pierdzielił coś o kadrze na trzy fronty? A z taką kadrą i pożal się bosze ławką rezerwowych została liga i przegrany sezon przegrywów z zarządu, którzy po raz kolejny pokazują swoją nieudolność i amatorszczyznę. Dewizą obecnego Lecha obecnego zarządu nieudaczników jest zysk i promocja juniorów/wychowanków do zysku, a nie do wyniku sportowego co niestety odzwierciedla ławka rezerwowych, z której nie wiadomo czy się śmiać czy płakać jednocześnie….

  6. F@n pisze:

    Tak poprawiając to Krawec nie miał asysty tylko asystę drugiego stopnia.
    Taka ławka rezerwowych byłaby usprawiedliwieniem w zeszłym sezonie, bo fakt faktem Lech był wtedy biedny, więc nie ma sensu robić składu wyrównanego tylko mieć dobrą 11 i wprowadzać juniorów. Jeśli klub uzyskuje niezłe wyniki to co trzeba zrobić? ROZWIJAĆ SIĘ. 30 mln euro zyskał Lech, a jakości prócz ŚO i N nie przynyło. Powiedziałbym, że na bokach obrony, skrzydłach i na ŚP jesteśmy słabsi. Każdy racjonalnie myślący nie oczekuje 22 piłkarzy na tym samym poziomie, bo to nie jest możliwe, ale rywalizacja musi być!
    Taki Alan jaką ma rywalizację z Borowskim? To jest nieprzygotowany junior do gry. Nie ma to kompletnie sensu. Bez wypożyczeń to muszą być piłkarze jak Linetty czy Kuba Kamiński, którzy po prostu mieli odpowiednią jakość. Przez takie coś Alan gra coraz gorzej.
    Środek pomocy. Będzie Murawski – super. Kvekve? Jakieś tam umiejętności ma, ale jest tu na doczepkę. To widać. 30 mln euro i mamy gościa na doczepkę. Latem będzie okej. Tiba, Jesper, Murawski plus mam nadzieję Kozubal. On może być takim juniorem, który wejdzie z buta. A pozycja nr 10? Klub robi krzywdę Marchewie i Filip sam sobie. Powinien być już dawno wypożyczony. Cofnął się w rozwoju. I za niego powinna przyjść jakaś 10. Ktoś młody jak Jevtić kiedy do nas przychodził. I wtedy mamy fajny środek pola, bo jako 2 napastnik może grać Aron oraz Ramirez na 8, gdzie jak grał kiedy nie było Tiby i spisywał się świetnie.
    Skrzydła? Dno. Każdy ogarnięty wie, że młodzi mają wahania formy, a takich mamy dwóch. Kuba i Michał. Oni mają nam ciągnąć grę? Czasem będą, ale nie zawsze. Muszą dojrzeć. Jakie alternatywy? Sykora i koniec. No kurwa. Ja rozumiem, że nie każdy transfer się uda, ale po to jest kolejne okienko, żeby to naprawić, a skrzydło to tak eksploatowana pozycja, że musi być tam 4 do grania. Dziwi mnie tylko, że skoro Żuraw nie dostał skrzydłowego to nie da szansy Karbownikowi.
    Przez takie kretyńskie działania zarządu nigdy nic nie osiągniemy.

Dodaj komentarz