Wykorzystać sytuacje

Jutro wieczorem Lech Poznań zagra u siebie z Jagiellonią Białystok. Trener Kolejorza, Dariusz Żuraw nie lekceważy drużyny będącej w słabsze formie. Chce, aby jego zespół z lepszym skutkiem uderzał na bramkę niż w ostatnią niedzielę, wykorzystał sytuacje i wygrał.



O meczu z Jagiellonią

“Nie miałbym nic przeciwko, aby wynik meczu z Jagiellonią był taki sam jak na koniec poprzedniego sezonu. Każdy zespół w trudnych czasach miał lub ma swoje problemy. Ma je teraz Jagiellonia, trener Bogdan Zając już nie przyjedzie, będzie nowa miotła. My musimy koncentrować się na naszej grze, na wykorzystaniu sytuacji, które będziemy mieć.”

O grze

“W meczu z Piastem stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji i nie umieliśmy postawić kropki nad i. Z Pogonią było mniej sytuacji, a jednak wygraliśmy. Musimy pracować nad grą, mam nadzieję, że wychodzimy na prostą. W ostatnich 4 meczach zdobyliśmy 10 punktów, musimy punktować dalej.”

O planach na 100-lecie

“Myślimy już w klubie o kolejnym sezonie. Chcemy, by kadra była dobra, mocna. Jeśli będą puchary to chcemy walczyć na trzech frontach, a jeśli ich nie będzie zrobimy wszystko, żeby powalczyć o Mistrzostwo Polski.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





16 komentarzy

  1. F@n pisze:

    Te słowa chcemy by kadra była mocna brzmią tak samo jak chcę znaleźć dobrze płatną pracę z ust osoby leżącej z piwem w ręce i czekający na cud. Albo student nie mający żadnych materiałów powie, że chce zdać egzamin.
    Jak się chce mieć mocną kadrę to trzeba się o to postarać, a nie celować w tą samą półkę zawodników i modlić się, żeby któryś wypalił. A i “mocna” kadra to pojęcie względne. Dla mnie mocna to kadra budowana na grupę europejskich pucharów i która jest odpowiednio szeroka. Wtedy MP bez problemu. Dla nich to kadra, która “może powalczyć” o MP. Dlatego jest jak jest i nie zmienia się nic.

  2. Niebieski77 pisze:

    By zbudować mistrzowską kadrę na 100 lecie to trzeba było zacząć budować już rok temu by odpowiednio dobrać i zgrać zawodników a tak to latem będzie kolejne przemeblowanie i próba zrobienia czegoś co jest tylko marzeniem

  3. Mansfield pisze:

    Jeśli właściciele mieliby jaja powinni wyjść przed kamerę i powiedzieć ze na 100 lecie BEDZiE minimum mistrzostwo a postaramy się o dublet …

  4. Bart pisze:

    Słuchając tej konfy pomyślałem sobie, że to jest niewiarygodne że po roku zdalnych konferencji dziennikarze nadal nie zainwestowali choćby kilkudziesięciu złotych w porządniejsze mikrofony. Połowy pytań nie da się zrozumieć przez kiepską jakość dźwięku i sprzężenia wynikające ze złych ustawień. W ogóle to całe te zoomy, teamsy i “zdalne” życie strasznie zniekształca komunikację i kontakty. Pracuję zdalnie od pół roku i już cholernie brakuje mi normalnego kontaktu z ludźmi z mojego działu.

  5. Muro pisze:

    Nie mogę na niego patrzeć i nie mogę tego słuchać.
    Jestem na etapie oglądania meczów z przyzwyczajenia, bez emocji i bez głosu/komentatorów.
    Wisi mi to kompletnie. Wygra, nie wygra, załapią się do pucharów, nie załapią się do pucharów, zostanie Dareczek, czy nie zostanie – nic strukturalnie się nie zmieni, będą na siłę promować kogo się da, a skład upychać szrotem pokroju czeskiego skrzydłowego czy Gruzina za darmoszkę. I co najważniejsze – jak mawiał Klimczak – w maju czy tam w czerwcu zaczną się Mistrzostwa, to się kibice zajmą czym innym.
    Ten stan im pasuje wielce. Nie ma kibiców, co to pohuczeliby na stadionie i źle by to wyglądało pod kątem sprzedaży kolejnych wychowanków. Za chwilę kolejny lockdown i nie ma potrzeby kontaktowa się z kimkolwiek, nikt na ulicy nie zaczepi, ani w galerii handlowej nie zagada. Jeno niebezpieczeństwo jest pod markowym sklepem Gomeza na ul. Drobnika na Piątkowie: tam podjeżdżają naprawdę wypasione fury, z których odpicowane towarzystwo szybciutko przeskakuje z samochodzików do sklepików, żeby się o plebs/szarzyznę/przeciętnego mieszkańca nie otrzeć i nie skalać kontaktem jakowymś…. a po zakupach objuczeni torbami ten sam manewr, tylko w drugą stronę.
    I jakoś to się kręci, pensja stała, klub zapewnia co może zapewnić, presji sportowej właściwie nie ma, będzie co będzie, zawsze jest jakiś kolejny mecz, żeby się w nim zrehabilitować.
    I właściwie kogo to wszystko obchodzi?

  6. Ostu pisze:

    “Myślimy już w klubie o kolejnym sezonie…”
    Myslcie…
    Myslcie…
    A swoją drogą to oznaczało by, że pan Darek jest pewny tego, że zostanie…
    Jeśli pan Tomek dalej będzie odpowiedzialny za “budowę kadry” na nowy sezon to wiemy już dziś czego się spodziewać…
    I napiszę wprost – żadnego MP na 100-lecie klubu nie będzie – nawet pomarzyć o nim nie można…
    Będzie rozpaczliwe ratowanie budżetu po sprzedaży Tymka i Kamyka za niskie kwoty – sporo niższe od tych, których jeszcze pół roku temu spodziewał się zarządzik…

  7. Pszczolka pisze:

    niestety z przykrością stwierdzam że żadnego Mistrzostwa w przyszłym sezonie nie będzie. Jak wszyscy wiedzą, nie to jest najważniejsze dla zarządu. Priorytetem jest sprzedaż ” świń z patyka” czyli młodzieży z akademii. Natomiast jestem pewien, że kurewka zrobi wszystko aby kolejne trofeum zdobyć właśnie na nasze stulecie.

    • selda pisze:

      Akurat szmata gra o (i z reguły) zdobywa mistrza co sezon, więc podejrzewam, że to, czy Lech obchodzi jakiś jubileusz, czy nie, będzie im kompletnie obojętne.

      • Mosiniak pisze:

        Tak jak mówisz. Dla nich to będzie sezon jak każdy inny,walka o mistrzostwo. Może z trochę z większym ciśnieniem na zdobycie mistrzostwa, z chęci dojebania nam na 100-lecie

      • Mansfield pisze:

        Wejdz sobie kiedys na inch forum (L) i poczytaj sobie czy dojebanie Lechowi jest im obojetne…
        Jak nam cos nie wyjdzie to jest tam dzika radość…

  8. Didavi pisze:

    Bardzo martwią mnie te słowa Żurawia, że on myśli o przyszłym sezonie. Jego nie powinno to już interesować, tak jak i Rząsy. Oni już pokazali jak mocną kadrę potrafią zbudować. Obaj to samo gadali teraz. I co mamy?

  9. Juliusz Cezar pisze:

    Bla Bla Bla Pierdolenie,

  10. JACOL041957 pisze:

    Facet stracił kontakt z rzeczywistością! Co prawda jest możliwe, że w tej naszej nędznej lidze uda im się załapać jeszcze na puchary, ale po co !!!???!!! W ciągu ostatnich kilku lat doprowadzili do sytuacji, że nie mamy ani wartościowych piłkarzy (może Tiba, Satka i jeszcze z jeden, dwóch), o zmiennikach nie wspominając!!! Jest to cholernie przykre i upokarzające, ale nie widać nawet “światełka w tunelu”.

  11. inowroclawianin pisze:

    Powalczyć o MP? Kur…… Macie je zdobyć, a nie powalczyć!!! Co roku ponoć walczycie i ch.. z tego wynika!! To jest właśnie takie typowe pierd… w stylu Rutka. Cały zarząd tak pierd… Ile można?

Dodaj komentarz