Pięć szybkich wniosków: Lech – Jagiellonia 2:3

Pięć szybkich wniosków to cykl opisujący w skrócie dany mecz Lecha Poznań. Jeszcze przed przedstawieniem plusów i minusów danego spotkania, analizy meczu, statystyk pomeczowych, analizy gry danego zawodnika czy wyboru najlepszej akcji w wykonaniu Kolejorza, prezentujemy pięć szybkich pomeczowych wniosków. Kilkadziesiąt minut po każdym meczu na gorąco pięć spostrzeżeń na temat występu drużyny i poszczególnych piłkarzy.



Dobra odpowiedź na szybkiego gola

Mecz z Jagiellonią rozpoczął się najgorzej jak mógł, Lech szybko stracił gola, jednak z drugiej strony lepiej jest stracić bramkę w 2 minucie i mieć dużo czasu na odwrócenie losów meczu niż stracić ją na przykład w drugiej połowie. Lech po golu na 0:1 musiał się obudzić i to zrobił. Już po 10 minutach było 1:1, później mecz się wyrównał, w ostatnim kwadransie pierwszej odsłony poznaniacy znów przejęli inicjatywę co przełożyło się na trafienie 2:1 oraz na kilka dobrych okazji. Po 40 minucie Kolejorz miał aż trzy dobre szanse, żeby strzelić 3 bramkę i tym samym zapewnić sobie spokój na drugą część zawodów. Nie dał rady zdobyć tej ważnej bramki.

Gra na stojąco

Lech dobrze wszedł w drugą odsłonę, przeważał, miał ochotę na trzecią bramkę, jego zdecydowane ataki doprowadziły do drugiej żółtej a w konsekwencji czerwonej kartki dla Błażeja Augustyna. Po niej poznaniacy jeszcze przez chwilę pobiegali po czym stanęli. Lechowi chyba wydawało się, że jest już po meczu, Jagiellonia nic nie zrobi, nie zagrozi mu a w rzeczywistości wcale tak nie było. Białostoczanie nie mieli nic do stracenia, 1:2, 1:4 czy 1:6 nie miało znaczenia. Goście zaryzykowali, wyprowadzili dwie kontry prawą flanką, wykonali dwa podania w pole karne i zdobyli 2 gole. Z 5 celnych strzałów przeciwnik strzelił wczoraj 3 gole. Wszystkie po akcji stroną na której bronił Vasyl Kravets.

Dwóch antybohaterów

Mecz z Jagiellonią ma dwóch antybohaterów, którzy znów zawiedli. Alan Czerwiński po serii przeciętnych występów w końcu wylądował na ławce. Wszedł w drugiej połowie w celu zabezpieczenia tyłów, zajął miejsce Jakuba Kamińskiego i… miał udział przy dwóch straconych bramkach. Piłkarz, który w Lechu jest cieniem zawodnika z Zagłębia nie zrobił zupełnie nic przy golu na 2:2 oraz 2:3. 28-letni prawy obrońca najmocniej zawalił 3 bramkę będąc spóźniony w interwencji w której nie zablokował Wdowika. Jego przygoda w Lechu to dotąd wielkie nieporozumienie, Czerwiński w 22 meczach ligowych zanotował jedynie 2 asysty i to po wrzutkach z rzutów rożnych, ten zawodnik nie ma w Lechu zmiennika i może dlatego jest aż tak słaby?

Na całej linii znów rozczarował Jakub Kamiński czekający na ligowego gola od sierpnia a na asystę od października. Była sytuacja w której “Kamyk” mógł wykorzystać fatalny błąd Jagi i zakończyć ten mecz golem na 3:1. Piłkarz, który ostatnio mocno odleciał popełnił kiks sezonu, nie trafił w doskonałej sytuacji, choć mógł jeszcze podać piłkę do Ishaka. Jakub Kamiński od dawna nie jest tym Kamińskim z poprzedniego sezonu. Piłkarzowi odbiła sodówka, podobnie jak Puchacz od dawna przebiera nogami, żeby tylko odejść z Lecha, niedawno 19-latek nieoczekiwanie zerwał umowę managerską podpisując kontrakt z inną firmą co wiadomo jak się skończy. Jakub Kamiński ponosi dużą winę za to co się wczoraj wydarzyło.

Pośmiewisko na cały kraj

Lech Poznań jest pośmiewiskiem na cały kraj, nikt się go nie boi, śmieją się wszyscy. Lech w 2 kolejnych meczach u siebie zdobył 1 marny punkt, dziś wystarczyło wygrać, żeby tracić do podium tylko 5 oczek. Lech przegrał wygrany mecz, sfrajerzył się w oczach kibiców nie tylko Kolejorza, grając przez ponad 35 minut z przewagą jednego zawodnika stracił 2 gole po kontrach i wszystkie punkty. Poznaniacy pozwolili łatwo przełamać się Jadze, która nie wygrała od 6 meczów przegrywając 3 kolejne spotkania bez strzelenia gola. Wystarczyło trafić na zespół z mentalnością przegrywów, by przełamać się i będąc w kryzysie zbliżyć się do Lecha w tabeli na raptem 1 punkt.

Kpina z naiwnych kibiców

Naiwni po trzech fartownych zwycięstwach mogli jeszcze uwierzyć w puchary, lecz Lech ostatnimi dwoma meczami szybko sobie z nich zakpił. Zespół, który nie wygrał na Podlasiu od 9 lat, na nowym stadionie Jagiellonii jeszcze nigdy, wczoraj przegrał nawet u siebie. Jagiellonia jest dla nas przeklęta, w ostatnich 21 spotkaniach Lech zwyciężył z tym rywalem raptem 5 razy ponosząc przy tym 10 porażek. Przed nami 2 tygodnie przerwy na kadrę a potem mecz z Cracovią, która gra o życie i która nie wygrała od grudnia. Lechowi zawsze ciężko grało się przy Kałuży i tak samo będzie za równe 2 tygodnie. To spotkanie nie ma większego znaczenia jeśli chodzi o losy klubu, zarząd co jedynie za parę tygodni może wymienić trenera, ale nie zmieni strategii, nadal będzie hurtem promował przereklamowanych juniorów i wierzył w tych samych piłkarzy, którzy od miesięcy przynoszą nam wstyd. W takim przypadku zmiana trenera pomoże tylko na krótki okres czasu, przed Lechem było, jest i będzie mnóstwo meczów o nic. Grobowa atmosfera, która miała miejsce nawet po trzech kolejnych wygranych pozostanie z nami na wiele miesięcy.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





56 komentarzy

  1. inowroclawianin pisze:

    1. Nie ma zarządu
    2. Nie ma trenera.
    3. Nie ma drużyny.
    Lech to My a nie pizda Rutek i jego psy!

    • luck pisze:

      Dodałbym jeszcze, że nie ma grup kibicowskich. Te, które istnieją, to zakały klubu nie mniejsze niż Rutek, bo przez niego finansowo sterowane. Może znowu poproszą pokornie zarząd o spotkanie? Gdzie indziej taczki, w Lechu błagalne prośby o spotkanie… I najważniejsze, żeby wygrać z Wartą, nie z Legią czy Jagą, bo miasto ma mieć kolor niebieski. Niech mnie ktoś uświadomi, od kiedy Lech jest niebieski? Do tej pory myślałem, że niebiescy to Ruch Chorzów.

    • klaus pisze:

      Zarząd akurat jest, ale musi zacząć stosować kary za odpierdalanie(sorry)takiej fuszery jak zrobili to wczoraj pizdy w koszulkach Lecha. A trener stoi i zamiast wydrzeć mordę żeby się ogarnęli to przeciera swój hamulec od karuzeli – zwany dalej nosem..

      • kibol z IV pisze:

        Jaki masz kurwa zarząd ? To jest zarząd ? To jest dwójka dla których Lech to witryna wystawowa ALP. Nic więcej. Oni mają w dupie majstry , puchary i kibiców. To nazywasz zarządem ?

      • inowroclawianin pisze:

        @klaus, czyli nie ma zarządu skoro nie reaguje i popełnia wiecznie te same błędy od dekady. Najwięcej żalu mam do Piotra, który pozwala na taką fuszerkę Rzasie i Zurawiowi. Zamiast zatrudnić dobrego fachowca na stanowisko dyrektora sportowego, dawać kasę i odsunąć się w cień, cieszyć z trofeów co sezon i zarabiać miliony z udziału w pucharach i kolekcjonować trofea.

      • klaus pisze:

        @inowrocławianin no tak.Trudno się nie zgodzić

  2. ForzaLech pisze:

    Powiem wam szczerze ze mam nadzieje ze skorza nie zostanie trenerem śląska bo to będzie oznaczało kolejne problemy. A teraz niestety skłaniam się ku stwierdzeniu ze to jest jednak w 60 proc wina trenera który nie ma żadnej siły przebicia ani w szatni ani wyżej w gabinetach. A nie ma bo jest na dorobku i po prostu nie jest fighterem. Kolejne 25 procent to rząsa który także jest bez wyrazu a jego kontakty są po prostu słabe bo specjalnie dobrym piłkarzem tez nie był. Ale zarząd jako dopełnienie tego tez jest miauki. Tam są po prostu potrzebni ludzie z charakterem ale takich się nie wybiera bo są trudno sterowalni. W swej pierwszej kadencji skorza chciał mieć dużo do powiedzenia dlatego z niewybitnym składem zrobił mistrzostwo. Miał charyzmę. Miał to co Czesiek sięgając po puchar polski. To coś to żar w oczach a czy wczoraj przy linii widzieliście gościa z temperamentem czy ze sraczka i strachem?

    • klaus pisze:

      Usiadłem wczoraj wygodnie przed TV- no w końcu urodziny, trawa będzie zaorana myślę, dodatkowo Jadźka z poważnymi problemami…No i już po 5ciu minutach zebrało mi się na pawia, po golu dla gości…Ale nawet walczyli i poprawiał mi się humor do bramki na 2;1.A potem…potem wiedziałem, że precyzyjne wymiany piłek między obrońcami niczego nam nie dadzą i stawiałem na remis…cóż poziom śmieszności tych pawianów w koszulkach Lecha jednak jest dużo wyższy.
      DOMAGAM SIĘ KU..WA OD RUTKOWSKIEGO I KLIMCZAKA (osobiście nic do nich nie mam oprócz tego, że wszyscy ich ruchają a ci za to im płacą)UJEBANIA IM PENSJI ZA BRAK SZACUNKU DO PRACODAWCY I KIBICÓW I SOLENIZANTA NAWET W DNIU JEGO URODZIN.Jak można do chuja Wacława przegrać wygrany mecz grając w przewadze?! Zarządzie zacznijcie rozliczać ludzi z tego za co im płacicie.Nigdy nie zapłacę za remont domu, który nie został wykonany. W kurwę wyjebana mać! DOMAGAM SIĘ WYCIĄGNIĘCIA KONSEKWENCJI!!

      • kibol z IV pisze:

        Kto tu zatrudnił tych co ich ruchają ? Rząsa zatrudnił się sam ? Te wszystkie przegrywy pozstrudniały się same ? Trenowani przez chujowego trenera grają chujową piłkę. Kto zatrudnił trenera i dlaczego go jeszcze nie wyjebali ? Żuraw sam się zatrudnił ?
        Dlaczego nie chesz płacić piłkarzom , to nie ich wina że są chujowymi graczami ale sami się w Lechu nie zatrudnili. Tą całą zgraję zatrudnił ZARZĄD ! Zarząd do ktorego nie masz nic…

      • klaus pisze:

        Oni wczoraj pokazali, że są lepsi, ale się rozleniwili po czerwonej kartce i tego im wybaczyć nie mogę

      • kibol z IV pisze:

        ps.Bayern wczoraj od 12 min grał w dziesiątkę i rozjebał Frankfurt 4-0…
        My graliśmy w przewadze tylko 38 min i od tego momentu dostaliśmy tylko 0-2….Nie jest żle. Zarząd albo Żuraw może ten fakt użyć jako przykład że nie zawsze w przewadze się wygrywa :)…Ważne że koszulka Modera wisi w gablocie.Reszta to chuj…sport.Nie zapomnij Piotr nigdy się nie podda , mocni razem , idzeimy na majstra itd , itp. Przyszykuj się na fetę z okazji jakiegoś tam miejsca.Karol zapewni watę cukrową , soczki tymbarka , zimne ognie i orkiestrę flażoletową … Niech lud też coś ma z Modera :)

      • leftt pisze:

        Przypominam, że już drugi raz w tym sezonie przegraliśmy prowadząc i grając w przewadze. Można? Otóż kurwa można!

      • kibol z IV pisze:

        @klaus -Kary im dać !!! Zabrać pensje !!! łopata szczotka i do kibili…Przecież mamy skład na trzy fronty…Rząsa Tomasz z usmiechem zapewniał :)
        Karol go zatrudnił
        Proponuję następujący skład na kolejny mecz.
        Bednarek – Satka, Milic , Palacz , Borowski – Kvekve ,Kozubal ,Wilak , Pacławski , Marchwiński – Szymczak… SKŁAD GIGANT rozjebiemy Cracovię !

      • klaus pisze:

        @kibol z IV- słuchaj raz już o tym gadaliśmy i jeszcze raz powtórzę-chodzi mi o to,że Rutek i Klimczak są odpowiedzialni za $ w klubie i one rzeczywiście są. Niemniej jednak są otoczeni ludźmi, których muszą solidnie rozliczyć z ich roboty. Każdy w tym klubie, za sprawą tych dwóch, ma pierwszego pieniądze na koncie. Klub ma płynność finansową i nie ma długów. Ale za wynik sportowy odpowiada trener, piłkarze i Rząsa i oni muszą zacząć ponosić konsekwencje np takiego niechciejstwa jakie widziałem wczoraj. Ja na miejscu Rutka, bym wypchał kieszenie pieniędzmi i nic nie dał dla klubu. On jednak coś tam groszem sypie(transfery jednak są), ale ten co podsuwa mu takiego Sykore musi za to zapłacić łbem i tu Rutek musi mieć jaja!!

      • kibol z IV pisze:

        @Klaus – Czy Ty będąc osobą zarządzającą klubem zatrudnił byś w nim Rząsę ? On pracował na takim samym stanowisku jak w Lechu w Cracovii…Sprowadzał totalny szrot.Wiedząc o tym zatrudniasz kogoś takiego w swej firmie ? Bo ja nie. Kogo sprowadził do Lech…Sam widzisz. I ten gość ciagle w tym Lechu jest. Będzie i jak słusznie zauważyłeś rucha ich i będzie ich ruchał.
        Żuraw kolejny trener po Rumaku i Djurdjevicu bez doświadczenia.
        Kolejny nie gwarantujący sukcesu. Co on tu jeszcze robi. Sezon jest przegrany. Moim zdaniem powinno się zatrudnić już i teraz nowego trenera by przejrzał kadrę pod swoim kątem , by dobierał ewentualne przyszłe transfery już pod siebie.
        Mówisz o piłkarzach. A czy to ich wina iż oni są po prostu słabi. Powiedz po jakiego grzyba sprowadzano tu tylko w tym sezonie Malenice , Awaada , dwóch gruzinów , Krawetsa , Milica ? Oni są kiepscy i lepsi nie będą . Za darmo tu grali. Powiedz ile zarobili na ostanich transferach Józia , Gumy , Modera…ile z tego zainwestowali w poważne wzmocnienie zespołu ? GROSZE PANIE KLAUS !!! Pieniądze wpierdolą w akademię , a pierwszy zespół będzie dostawał po dupie grając w 11 na 10 …bo jest kurwa jednym wielkim WIELBŁĄDEM z piłkarzami , trenerem , dyrektorem
        na czele i mającym wszystko prócz akademii w dupie zarządem.

      • klaus pisze:

        Wiesz co w zasadzie to się zgadzamy w naszych wypowiedziach, które zmierzają do tego, żeby wyjebać Żurawia i Rząsę i zatrudnić kogoś klasowego na te stanowiska. Tyle, że za klasowego trenera uważałem Bielice a i tak chuja Lech grał, za Nawałki to samo. Może po prostu finansowanie polskiej piłki jest głupie?Sam już kurwa nie wiem.

      • kibol z IV pisze:

        @klaus – Tu trzeba nade wszystko nowego zarządu !!! Wówczas nie będzie w tym klubie Rząsy , Żurawia , Malenicy ( zawodnik sprowadzony do Lecha bez ani jednego meczu o stawkę w poprzednim sezonie w swoim klubie)
        Malenica czy Ty będąc prezesem klubu chcącego grać o trofea sprowadzasz taki szrot , gdy ktoś ci go wciska ? Przecież tu nie trzeba być Einsteinem piłki i zarządzania by wiedziec że to kasa wyjebana w błoto…Ale wiesz dlaczego Malenica tutaj przyszedł…Bo zarząd sukces , trofea i kiboli ma głęboko w dupie !
        Był wolny Skorża …był , ale nie jest. Jest kurwa Żuraw i 2-3 w 11 na 10 z Jagiellonią…Oto polityka zarządu do którego nic nie masz…Wedug nich jest cacy.

      • klaus pisze:

        A tu z kolei się z Tobą nie zgodzę, bo inwestując w piłkarzy nie masz gwarancji gry w Europie. 7egia zainwestowała 20 mln zł i się zesrali a pieniędzy nie ma,stracili je łatwą ręką. Oczywiście można ściągnąć piłkarzy za 2 mln euro (powiedzmy ze 4 klasowych), którzy dadzą gwarancję jakości.Tyle, że im trzeba zapłacić ogromny sos,który nie zwróci się nawet gdybyś wyszedł z grupy, bo trafisz na taki Arsenal i Cię pozamiatają. Sorry jesteśmy trzecią ligą Europy. Acha i jeszcze nie ma pewności, że tacy piłkarze będą chcieli tu grać.Vadis Ofoe do dziś mówi o naszym poziomie ekstraklasowym- spierdalał stąd pierwszym pospiesznym autobusem i nawet myślał zostać. Osobiście bym zainwestował w lekkoatletykę.

      • kibol z IV pisze:

        Powiem Ci tak. Ilu widzów przyjdzie oglądać taki obraz Lecha na Bułgarską ?
        A ilu gdy Lech , będzie grał o MP. Zdobywał trofea ? Ile da się wyciągnąć z dnia meczowego ? Ile za zawodnika z MP ? Nie znajdzie się sponsor stadionu który widzi że w tym klubie stawia się na sukces a nie na ALP ? To nie są pieniądze ?
        My mamy o wiele większy budżet , infrastrukturę , oddanych kiboli…i ciut więcej pkt od Warty ! Na chwilę obecnie trwa mecz po którym możemy się z nią zrównać pkt. A co do pieniędzy , gdzie są nasze pieniądze ? Mamy je ? Papa Rutkowski nie pożyczał klubowie kasy ? 11lat i 1 sukces. Tobie pasuje Klimczak i jego ALP ? To na chuj w tym klubie seniorzy, tylko po to by na siłę promować kolejnych Marchwińskich ? Tylko po to by prezes miał nową koszulkę ?

      • klaus pisze:

        Kibice nie są fundamentem budżetowym dla klubu!!Rutki obrali kierunek “zarabiaj na sprzedaży juniorów” i tego się trzymają. Sukcesów z tego wielkich nie będzie i z tym się zgodze-niestety. MP trafi nam się może raz na 5 lat-może!!!Jedyny plus z tego wszystkiego jest taki, że w kadrze Polski jest kilku wychowanków Lecha-tyle że kadra Polski ch..j mnie interesuje. Jednego jestem pewien-ja dalej będę z Kolejorzem, będę jeździł na wyjazdy i wspierał go, no bo ku..wa już taki jestem. Spadałem z nimi z ligi i to dwukrotnie i ciągle się nie wyleczyłem. Pamiętam te gorsze czasy i wiem, że Lech nigdy potęgą nie był i pewnie nie będzie.

      • klaus pisze:

        @inowrocławianin no tak.Trudno się nie zgodzić

      • klaus pisze:

        Tak myślę, że skoro taki łeb jak prof.Filipiak nie idzie ostro w piłkę to znaczy, że się to nie opłaca.Zbyt duże ryzyko wtopy.

      • tolep pisze:

        Filipiak nie Filipiak, w ekstraklasowy futbol weszło minimum dziesięciu ludzi równie bogatych lub bogatszych niż Rutki i ŻODYN nie zarobił na tym ani grosza. Wszyscy oni zostawili kluby w rozsypce albo w gigantycznych długach.
        Cupiał, Walter i Wejchert, Krauze, Klicki, Ptak, Cacek, Solorz, Krauze, Wojciechowski, teraz Jakubas w Motorze i Świerczewski w Rakowie.

      • klaus pisze:

        @tolep – czyli co zgadzamy się, że trzeba trzymać Rutka póki jeszcze siano daje?

      • kibol z IV pisze:

        @klaus – W tym klubie potrzeba prezesa który czuje sport i jego specyfikę.Sport to sukces.Wszyscy wiemy jakie były czasy , nikt nie oczekiwał cudów od biednego Lecha. Teraz Lech nie jest biedny. Ma wszystko by ten sukces osiągnąć. Sprzedaż młodych z jednoczesnym sukcesem sportowym to model w wielu klubach pokroju Lecha. U nas Klimczak nie zna się na sporcie i to w głównej mierze jest brakiem sukcesu z jednoczesnym nie wykorzystanym potencjałem Lecha.

      • tolep pisze:

        klaus – Rutek oprócz tego że nie zarabia bezpośrednio, to również nie dokłada i jest w tym jedyny.
        I nie rzeczą kibiców jest go “trzymać” bo Lech jest po prostu jego własnością. Myy sobie możemy mowić o barwach, herbie, tradycjach i tak dalej, ale w rzeczywistości to jest biznes w braanży rozrywkowej, brand, logo, identyfikacja wizualna. Nawet nazwa “klub” nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Są na sali jacyś członkowie tego klubu?

      • inowroclawianin pisze:

        @klaus – Filipiak wziął Cracovię tylko dla reklamy Comarchu bo to się opłaciło. Poza tym Cracovia ma dużo gruntów w bardzo atrakcyjnej rejonie Krakowa. On ma gdzieś ładowanie kasy w pierwszy zespół podobnie jak Rutek. Ostatnio nawet rozmawiałem na ten temat z kumplem z Cracovii. Gość w poważnym wieku. Jedynie dziwi mnie budowa kompleksu treningowego dla Cracovii. Może też marzy mu się sprzedaż wychowanków na zachód jak Rutkowi???

  3. Muro pisze:

    Skorża! Niech Skorża Nas Prowadzi!

  4. Ekstralijczyk pisze:

    Nie nie nie, Rutkowski nie puści za grosze Kamińskiego i Puchacza.

    No jeżeli ktoś zapłaci za potencjał, który pokazywali jak byli w formie.

  5. Levin_67 pisze:

    Wczorajsze urodziny zepsuł Marciniak, dając Augustynowi czerwoną kartkę. Od tego momentu tylko jedenastu naszych musiało walczyć z aż dziesięcioma zawodnikami Jagiellonii, a tego wariantu na treningach jeszcze nie przerabiali. 😉

  6. Jacek_komentuje pisze:

    Zgadzam się, że jednym z największych antybohaterów wczorajszego meczu jest Kamiński. Niestety od jego samolubnej, a co gorsza niecelnej próby wykończenia setki sam na sam w 67 minucie wszystko się posypało.

    Co do dyskusji o zmianie trenera. Moim zdaniem szanse, że Żuraw wyciśnie z tej drużyny istotny progres są mizerne. Ale!

    Jeśli nowy trener na początek usłyszy od prezesa, że nie ma celu sportowego, a następnie od dyrektora sportowego, że ma kadrę na trzy fronty, a w niej m.in półtora skrzydłowego i jednego marnego zmiennika na dwie pozycje w środku pola, i w ogóle najważniejsze to ogrywać młodych, to… w sumie nie ma znaczenia, kto tym nowym trenerem będzie. Skończy tak samo jak poprzednicy.

    Dlatego Żurawiowi należy podziękować. Ale nie jako pierwszemu, ale jako ostatniemu w kolejce tych dyletantów bez ambicji.

    • tolep pisze:

      Posypało się od bezsensownych zmian i przestawiania pionków w 68 minucie. Ani Krawieć ani Skóraś nie wyglądali źle. Gra Lecha nie miała równego szybkiego tempa i w I połowie, ale generalnie można powiedzieć, że jakoś tam to wszystko się trochę zazębiało.

      Wszedł Puchacz który coś tam próbował i Czerwinski który wygląda na boisku jakby przed meczem przeszedł ciężką jelitówkę.

      A wieszanie psów na Kamińskim za jeden zły strzał, i to w sytuacji gdy sam osobiście tę setkę wypracował, jest bez sensu.

    • tolep pisze:

      btw. co to za magia polegająca na “wyznaczeniu celow sportowcyh (lub nie)” Słowa nic nie zmieniają.

      • Jacek_komentuje pisze:

        Słowa niewiele zmieniają – to prawda. Dlatego mi nie chodzi o kolejne pieprzenie farmazonów, tylko o realne działania – wyznaczenie celów i zapewnienie zasobów (sztab, kadra) do ich realizacji.

        To oczywiste, że nie przegraliśmy tego meczu przez jedną nieudaną akcję. Choć zdarzają się w meczach momenty przełomowe, i ja tę akcję z 67 minuty za takowy uważam. Gdyby wówczas Kamiński podzielił się piłką z Ishakiem lub strzelił sam na 3:1 to mecz byłby zamknięty i 3 punkty zostałyby w Poznaniu. Dlatego Kamiński, jak napisałem, jest jednym z największych antybohaterów. Choć nie jedynym.

      • tolep pisze:

        jeżeli ten mecz nie był zamknięty po czerwieni dla Augustyna i przy spokojnej kontroli nad wydarzzeniami, to i po 3:1 by zamknięty nie był.

        Przed tymi dziwacznymi zmianami dalsze bramki dla Lecha wisiały w powietrzu. Cyborg Runje w koncu by się też pomylił i tak dalej.

  7. stary pisze:

    Tolep 100% racji czepianie się Kamińskiego bo nie strzelił gola to uproszczenie .Gdzie była reszta drużyny przez następne minuty meczu ?

  8. 100h2o pisze:

    Przeczytałem. Wszyscy wiedzą co i jak , a ja dodam:
    – na ławce był TYLKO JEDEN junior (Szymczak). Poprzednio byli Palacz, Borowski, Kozubal i… i co? ŁAwka “wygrywa” mecze kiedy gra się w PP+LE+EKSTRA.
    Ten mecz potrzebował ‘ławki” tylko w przypadku jeśli ktoś miałby kontuzję. Nie miał.
    Kiksy Ishaka i zaraz potem Johannssona to raz. “Asysty 2 stopnia” przy bramkach panów Czerwińskiego i Rogne to dwa. Kamiński mógł ale…. NIE MUSIAŁ tego strzelić. Od strzelania byli TEŻ inni (np Tiba czy Ramirez). Sykora to temat zamknięty. Kopnąć go mocno w dupę.
    Trener-(plus Góra i Dudka) – po prostu nie dają sobie rady. Zaklinanie deszczu na Saharze to ciekawy pomysł, ale…. bez sensu.

    Z TYMI Panami Lech ( bo o LE zapomnijmy , nie będzie TEŻ W 2021 gier w tzw Lidze Konferencji! Inni zainkasują eurowpierdol) —- na 100% NIE BĘDZIE MPOLSKI W SEZONIE 2021/2022.

    Zapisane, zaklepane, można mnie kopać jeśli jednak Żuraw z TAKIM Lechem ugra to Mistrzostwo. Byłoby to tak jak MPolski Piasta( z całym szacunkiem dla Piasta).

    • Jakub80 pisze:

      Każdy z nas ma ważny ,osobisty pogląd na to co się dzieje w (podkreślę) Naszym Klubie. Niestety tak się składa że wnioski kibiców są spójne i co najgorsze nie są one pozytywne. Mnie osobiście dziwi fakt że klub który kibolami stoi ma ich tak głęboko w dupie. To co widzi gołym okiem średnio inteligentny człowiek jakoś dziwnie umyka Rutkowskim, Zurawiowi ,Rzasie . Wnioskuje, a nawet jestem pewien ze jest to czysty układ towyrzysko finansowy. A tak na koniec , to chciałbym się pokusić o ocenę gry Kamińskiego. Jego rzucanie po różnych pozycjach jest tylko i wyłącznie brakiem jakiegokolwiek pomysłu na grę tego zawodnika. Na zasadzie a może się uda! Tak jak udało się awansować do LE. Bo zaryzykuję stwierdzenie że wtedy najzwyczajniej się udało, na czym do tej pory jedzie.
      Jestem mega wkurwiony bo pomimo że sezon już skończony to zawsze czekam na ten weekend i mecz Lecha i będę czekać. Jedynie co mnie irytuje to cotygodniowe upokarzanie przez ludzi udających że coś robią.

      • tolep pisze:

        “klub który stoi kibolami”? Lech?

        Klub który stoi kibolami to jest na przykład Wisła Kraków do niedawna.

      • leftt pisze:

        Wisła raczej prawie poległa przez kiboli. Natomiast to kibole uratowali Lecha w 2000 i następnych. Bez tego nie byłoby KRS-u.

      • 100h2o pisze:

        @tolep – facet, sprawdż sobie ( tak ostatnie 10 sezonów) ile kiboli PRZYCHODZIŁO na mecze Lecha ( sprawdż też Legię, Jagiellonię). To kluby z tzw “czołowki”. Czy fakt że Wisła będąc w “czarnej dupie” robiła rozpaczliwe akcje “ratujcie bo toniemy” w DUŻYM mieście świadczy że mają fanatycznych kiboli? Fanatyzm a rozsądek np kiboli z Wielkopolski to sprawy bliższe mi niż “akcje Żylety” i jakieś wygibasy na trybunach. Kibole Lecha zawsze mieli WYWAŻONY stosunek ( powinieneś to wiedzieć czytając to forum) do sytuacji w klubie, a nawet byli zadziwiająco wyrozumiali! I to PRZEZ LATA! I mówię tu nie tylko o “Kotle” ale i o tych wykpiwanych “piknikach” czy NAS klepaczach w klawiaturę!
        Teraz “wciskanie kitu” przekracza poziom menisku wypukłego i zaczyna się ulewać czyli… wielu z nas po prostu zaczyna chorować na znieczulicę. Bo przecież Lech ( np w przeciwieństwie do Wisły) nie potrzebuje POMOCY kiboli, bo ma bejmy!. Czyli instrument niezbędny by INWESTOWAĆ i rozwijać (sportowo) klub. A wiadomo… rozwój to nie “bilans księgowy” a WYMIERNE I POWTARZAJĄCE SIĘ sukcesy sportowe ( bo to k…rwa klub sportowy, a nie stragan ze starzyzną, jadłodajnia czy komis samochodowy!).
        Zatem z całym szacunkiem, od kiboli Lecha to się odpierdol ! A jak chcesz zaistnieć to przenieś się na Twittera.

      • kibol z IV pisze:

        @leftt – On o tym nie wie.MLS to do niego nieodkryta planeta.On nie pamięta osiągnięć Smudy i Zielińskiego , a Ty mu piszesz o 2000 r ;)

  9. piotrx pisze:

    Ja naprawdę Was wszystkich podziwiam Panowie. To że macie jeszcze siły, chęć i energie żeby oglądać popisy tej bezjajecznej drużyny. Żeby dyskutować i tracić czas na gówno, które pod wodzą Rutkowskiego nigdy czekoladą nie będzie.
    Ten gość i jego świta mają w dupie kibiców, wyniki, puchary i podobne “pierdoły.
    Skasowali za Modera grubo ponad 10 baniek Euro i teraz śmieją się ze wszystkich, którzy czegoś od nich oczekują.
    Za chwilę opierdolą za kolejnych parę baniek kolejnych młodziaków i dalej będą się śmiali.
    Ani trener ani zawodnicy nie mają dziś ŻADNYCH celów do osiągnięcia, postawionych przez przełożonych, którzy im płacą. Tak, tak szanowni forumowicze, to oni im płacą nie my.
    Więc to oni mogą sobie pozwolić na to, żeby mieć wszystko i wszystkich w dupie. Również to co pisze tutaj redakcja i każdy z nas. I im szybciej zdamy sobie sprawę właśnie z tego smutnego ale prawdziwego faktu, im szybciej przestaniemy się podniecać przypadkowymi i pojedyńczymi zwycięstwami tym lepiej dla naszego zdrowia psychicznego.
    Ja na przykład spędziłem miły sobotni wieczór z Żoną popijając drineczka i zajadając pyszna kolację. O wyniku dowiedziałem się przypadkiem od kolegi dopiero dziś przed południem. I co ? I nic. Weekend do końca był miły, a ja wyluzowany idę sobie spokojnie spać.
    Da się, choć jeszcze jakiś czas temu myślałem, że to niemożliwe. Polecam.
    A Lech…jeszcze kiedyś będzie grał ładnie, widowiskowo i dla kibiców. Kiedy ? No na pewno nie za czasów tego właściciela i tego zarządu.

    • 100h2o pisze:

      Wszystko OK, ale…. popełniłeś przez nieuwagę błąd. Pisać trzeba bo… w ten sposób utrzymujemy ten fajny portal sportowy jakim jest KKSLech.com. Trudno pisać TUTAJ o przepisie na zupę grzybową, od tego są inne portale. Oczywiście temperatura spadła znacznie co nie znaczy że kibolom powinno wisieć czy Lech wygrywa 5-0 czy dostaje smary 2-3. Po to jest się kibicem… nie tylko piłki nożnej ale żużla, szachów i piwa przed budką z piwem.

  10. kibol z IV pisze:

    To forum musi istnieć.To jest JEDYNY prawdziwy głos kiboli.Gdzie indziej nie da się pisać wszystkiego.Gdzie indziej kasuje się niewygodne teksty , daje ostrzeżenia i bany. To forum jest też najbardziej poczytne przez kibiców Lecha , bijąc forum na oficjalnej stronie Lecha. To o czymś świadczy.

Dodaj komentarz