Wiosna bez większych uwag

W pierwszych 10 meczach rundy wiosennej 2021 był tylko jeden piłkarz w formie. Oprócz niego trzech innych zawodników spisywało się przyzwoicie zasługując na małe wyróżnienie. Mimo fatalnych wyników jest czterech lechitów do których nie można mieć większych zastrzeżeń.



W tym gronie piłkarzy znajduje się trzech obcokrajowców i jeden Polak będący wychowankiem Lecha Poznań. Kto tej wiosny nie zawodzi, gra dobrze lub co najmniej przyzwoicie? Krótka lista znajduje się poniżej, jutro zostanie przedstawiona druga lista piłkarzy dla których 2021 rok jest na razie bardzo słaby.

Mickey van der Hart

Najlepszy piłkarz Lecha w tym roku kalendarzowym, który jest w najwyższej formie. Mickey van der Hart po 5 z 8 meczów w których wystąpił był wybierany przez kibiców Kolejorza najlepszym zawodnikiem w zespole. To również do Holendra należy najwyższa średnia nota tej wiosny (4,38 po meczu z Piastem 0:0). Pomijając ostatnie spotkanie z Jagiellonią 27-letni bramkarz w każdym wiosennym meczu był pewnym punktem defensywy ratując punkty z Zagłębiem, z Piastem i z Pogonią.

null

Michał Skóraś

Michał Skóraś w marcu zaczął zyskiwać uznanie trenera i wychodzić w pierwszym składzie. Wcześniej w lutym także nie było źle. Prawy pomocnik w Sosnowcu wywalczył rzut karny a w serii jedenastek sam trafił z 11 metrów. Dobrze spisał się w Szczecinie, w ostatni weekend strzelił ładnego gola, który wtedy dawał Lechowi remis. 21-letni zawodnik to tej wiosny najlepszy skrzydłowy Lecha Poznań. Cechuje go solidność, nic więcej.

null



Jesper Karlstrom

Szwed nie opuścił wiosną żadnego spotkania, nie zanotował asysty, nie zdobył gola. Mimo braku liczb Jesper Karlstrom jest o niebo lepszy od Karlo Muhara. Bardziej ruchliwy, zaangażowany w grę, próbuje podań do przodu, jest także dużo lepszy w defensywie. Były już mecze w których to Karlstrom miał najwięcej wygranych pojedynków 1 na 1 w całym zespole Kolejorza czy procentowo najwięcej udanych podań. 26-latek ma niezły początek w Lechu.

null

Pedro Tiba

Portugalski pomocnik wystąpił w tym roku we wszystkich 10 meczach. Nie grał oszałamiająco, daleko mu było do formy z najlepszych spotkań w barwach Lecha, to nie jest wiosna Pedro Tiby. Mimo co najwyżej średniej gry aż strach pomyśleć gdzie byłby Lech gdyby nie ten zawodnik. 33-letni pomocnik wiosną zanotował 2 asysty i strzelił 1 bramkę. Te liczby dały poznaniakom aż 6 punktów, gdyby nie ta zdobycz Kolejorz byłby teraz tuż nad strefą spadkową. Tiba nie ma w Lechu konkurencji, aktualnie leczy mikrouraz, nie wiadomo czy zagra w Krakowie.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. inowroclawianin pisze:

    Co do Harta to faktycznie nie zawodzi o dziwo. Jednak Skorasia bym tu nie wrzucił, mimo wszystko.

  2. Przemo33 pisze:

    Hart jest na obecną chwilę najlepszym graczem Lecha na wiosnę, pozostałych ciężko wyróżnić, bo są pod formą, ale jednak warto docenić wkład Tiby czy Karlstroma. Bardzo, bardzo słabo to wygląda.

  3. ForzaLech pisze:

    Dla mnie numer jeden VDH drugi Karlstroem ale za 2 mecze wyróżniłbym jeszcze Johansona i oczywiście poniżej pewnego poziomu nigdy nie schodzi Ishak. To jednak obrazuje jaki zjazd zalicza młodzież wiec wraca pytanie o wkład Skrzypczaka w zeszły sezon i potwierdza ze silny klub to silny sztab.

Dodaj komentarz