Dużo wolnych latem

W Ekstraklasie od lat najmodniejsze są tzw. “wolne transfery”, czyli piłkarze mający własną kartę w ręce za których nie trzeba płacić im obecnym klubom. Formalnie 30 czerwca 2021 wolnych na ten moment będzie kilkudziesięciu ekstraklasowiczów w tym nawet zawodnicy Lecha Poznań.



30 czerwca 2021 roku umowy kończą się wielu zawodnikom, którzy po tym sezonie mogą nawet zakończyć swoje kariery lub innym piłkarzom grubo po trzydziestce. Kontrakt wygasa np. takim graczom jak Igor Lewczuk, Żarko Udovicić, Łukasz Trałka, Jakub Szmatuła, Artur Boruc, Martin Chudy, Mariusz Pawelec, Piotr Tomasik, Jakub Błaszczykowski, Tomasz Jodłowiec czy Maciej Makuszewski.

Ciekawym kąskiem dla ekstraklasowiczów może być już 32-letni Maciej Sadlok. Na ten moment do wzięcia jest jeszcze m.in. Damian Zbozień, Maciej Jankowski, Dino Stiglec, Petteri Forsell, Ariel Borysiuk, Petr Schwarz, Erik Janza, Kamil Drygas, Bartosz Kwiecień, Dominik Jończy, Jakub Kuzdra, Aleksander Buksa lub Tiago Alves.

Najciekawszym piłkarzem na rynku, któremu 30 czerwca 2021 wygasa kontrakt jest Paweł Wszołek, aczkolwiek nikogo w lidze nie stać na jego usługi. W tej chwili wolnych latem będzie kilkudziesięciu różnych piłkarzy w różnym wieku i występujących na różnych pozycjach. Należy jednak pamiętać, że wielu zawodników ma w kontraktach opcję automatycznego przedłużenia dotychczasowych umów. Kontrakt może przedłużyć się w każdej chwili przykładowo po spełnieniu konkretnego warunku lub z woli obecnego klubu.



W kalendarzu mamy obecnie 30 marca, przed nami jeszcze 1,5 miesiąca grania w sezonie 2020/2021, łącznie 8 ligowych meczów, dlatego wielu zawodników w najbliższym czasie może podpisać nowe umowy z obecnymi pracodawcami i tym samym zniknąć z listy graczy dostępnych od 1 lipca za darmo z tzw. “wolnego transferu”. W poznańskim Lechu znajduje się obecnie czterech piłkarzy, którym 30 czerwca 2021 roku kończą się umowy.

Wtedy formalnie wygasa wypożyczenie Niki Kacharavy i Vasyla Kravetsa. Kontrakty kończą się jeszcze Tomaszowi Dejewskiemu oraz Nice Kvekveskiri, który w umowie ma opcję wydłużenia umowy o 2 lata jeśli tak zdecyduje klub. Za pół roku kończą się natomiast umowy Thomasa Rogne i Arona Johannssona.

Obecnie na rynku jest nie tylko kilkudziesięciu piłkarzy, którzy po tym sezonie mogą być wolni. Kontrakty wygasają również trenerom. W tym gronie znajduje się np. Marcin Brosz z Górnika Zabrze czy Waldemar Fornalik, lecz Piast Gliwice ma prawo automatycznie przedłużyć jego umowę.

Warto dodać, że nawet obecnie są na rynku dostępni dawni ekstraklasowicze pozostający bez klubów. Niedawno z Jagiellonii został wyrzucony Kamil Wojtkowski. Nigdzie nie grają m.in. Paweł Żuk (niedawno Wisła Płock), Hubert, Mateusz Szczepaniak czy William Remy. Z byłych lechitów wolny jest choćby Aleksandar Tonev, który niedawno obchodził 31 urodziny.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Grossadmiral pisze:

    Nie ma z czego wybierać, Buksa i tak odejdzie zagranicę Janza ma opcję kontraktową. Jedyni jako tacy Schwarz Drygas Stiglec może i by się przydali ale to zawodnicy nieperspetywiczni i do pierwszego składu nie szczególnie

    • Grossadmiral pisze:

      Poinformowano że Drygas przedłużył kontrakt o rok więc jedynie Schwarz i Stiglec zostają a jak sobie pomyślę że na ławce jest Palacz to ten Stiglec nawet na ławkę może by taki głupi nie był jakieś tam liczby ma

      • Ostu pisze:

        I to jest właśnie jedyny osobnik, którego ja bym chciał w Lechu…
        Odpuszczenia Drygasa Rumakowi NIGDY nie zapomnę…

  2. inowroclawianin pisze:

    W sumie to nie ma z czego tu wybierać, może ewentualnie Szwarz czy Buksa, ale oni pewnie chcą zagranicę. Wszolka już nie chcę bo poszedł do tirowy.

  3. Didavi pisze:

    Nie ma kogo. Może Janza, chociaż też obecnie już nie ma tej formy co na starcie.

  4. ForzaLech pisze:

    Nie skusiłby mnie żaden z tych zawodników oprócz stwarza i trałki gdyby był młodszy. Naszymi największymi problemami wydają się boki obrony i pomocy oraz ofensywny pomocnik wiec należy szukać w drugiej Bundeslidze bo jak widać tam łatwo znaleźć kozaka jak na polskie warunki i ciekawy jest rynek portugalski bo czeski słowacki i Bałkany trzeba odpuścić bo z tamtąd dawno nic dobrego nam się nie trafiło

  5. Przemo33 pisze:

    Z wyżej wymienionych graczy znalazło by się kilku solidnych ligowców, na przykład Chudy i Drygas, którzy mogliby do nas przyjść. Ale i tak do nas raczej nie trafią, a gdyby nawet trafił któryś z nich, to mógłby się powtórzyć przypadek Gajosa, czyli obniżenie lotów, tak jak to ma teraz miejsce z Czerwińskim.
    Jednak gdyby w klubie pracował dyrektor sportowy z prawdziwego zdarzenia i faktycznie istniał skauting, to spokojnie dałoby się znaleźć wielu lepszych graczy z dużo większymi umiejętnościami za granicą, którzy wzmocnili by drużynę.

Dodaj komentarz