Rezerwy na dnie

Rezerwy Lecha II Poznań drugi sezon z rzędu rozpaczliwie bronią się przed spadkiem z II-ligi i do dziś nie wiadomo jaki sens szkoleniowy miał awans zaplecza Kolejorza na 3 front w naszym kraju. W tym sezonie drugi zespół przynosi już wstyd klubowi sprawiając od dawna wrażenie drużyny pogodzonej z degradacją.



Zarówno rezerwy Lecha Poznań jak i juniorzy starsi w CLJ są w cieniu akademii Śląska Wrocław. Równie młode drużyny tego klubu są o niebo lepsze, są dużo wyżej notowane, rezerwy Śląska grające w dużo młodszym składzie od rezerw Lecha robią furorę na 3 froncie w naszym kraju. Kolejorza przed degradacją do III-ligi może uratować tylko cud, kluczowe będą najbliższe kolejki.

Rezerwy na dnie

Lech II Poznań od początku sezonu 2020/2021 rozpaczliwie broni się przed spadkiem. Miota się pomiędzy najniższymi pozycjami w II-lidze, po danej kolejce od początku rozgrywek jest w strefie spadkowej lub tuż nad nią. Po tym weekendzie, po 3 kolejnej porażce rezerwy spadły na ostatnie 19. miejsce. Lech II Poznań W 23 meczach wywalczył raptem 21 punktów notując bilans 6-3-14, gole: 32:44. Tragicznie wygląda bilans wyjazdowy – 2-0-9, bramki: 10:24. Przed startem rozgrywek Lech II Poznań był jednym z głównych kandydatów do spadku z hukiem z II-ligi i to potwierdza na boisku. Inne drużyny są po prostu lepsze, mają lepszych piłkarzy, dlatego ich wyższe pozycje nie dziwią.

Mało juniorów, dużo słabych piłkarzy

Jesienią Lech II Poznań trenowany jeszcze przez Rafała Ulatowskiego składał się z wielu młodych piłkarzy i nieco starszych zawodników kończących powoli wiek młodzieżowca, którzy nie rokują. Zimą to się zmieniło. Lech II Poznań postawił na więcej doświadczenia, ale na niewiele jakości. Na domiar złego większość doświadczonych graczy zawodzi na całej linii.

W przedostatnim meczu w składzie rezerw Lecha Poznań pojawiło się jedynie 4 młodzieżowców (rocznik 1999 lub młodszy). W miniony weekend było niewiele lepiej – od początku zagrało 6 takich piłkarzy. Z zawodników doświadczonych kompletnie nic w tym sezonie nie pokazuje 38-letni Łukasz Radliński, 37-letni Grzegorz Wojtkowiak i 34-letni Artur Marciniak, którego transfer od początku był jednym wielkim nieporozumieniem.

Więcej można było spodziewać się po 23-letnim Filipie Nawrockim czy zimowych transferach – 27-letnim Wojciechu Onsorge oraz 29-letnim Adrianie Laskowskim. Jedynym doświadczonym piłkarzem, który wiosną podniósł jakość Lecha II Poznań jest 35-letni Sergei Krivets potrafiący w niektórych meczach błyszczeć w ofensywie.

Trener sam się uczy

Zimą w Lechu II Poznań doszło do oczekiwanej zmiany trenera. Niestety nie postawiono na szkoleniowca z doświadczeniem, który kiedyś pracował z młodzieżą. Wybrano opcję oszczędnościową, opcję tanią, wzięto kolegę Dariusza Żurawia z pracy w Zniczu Pruszków, który będąc świeżo po kursach uczy się być trenerem. Artur Węska urodził się 21 maja 1989 roku w miejscowości Leżajsk leżącej na Podkarpaciu. Jest wychowankiem Wisły Annopol, później grał w SMS-ie Kraków, w juniorach Zagłębia Lubin, w Chrobrym Głogów, Motorze Lublin a na końcu ponownie w Wiśle Annopol. Były napastnik 6,5 roku temu zakończył granie w piłkę skupiając się na podnoszeniu swoich kwalifikacji trenerskich. Artur Węska ukończył kurs UEFA A, UEFA Elite Youth A i UEFA Pro. Jako asystent trenera zbierał szlify w Pogoni Siedlce, Radomiaku Radom i w Zniczu Pruszków gdzie później był samodzielnym szkoleniowcem. Aktualnie nie tyle co za wyniki sportowe a za rozwój młodych piłkarzy + przygotowywanie ich do gry w seniorskim Lechu Poznań odpowiada 32-letnia osoba, która sama dopiero uczy się dosłownie wszystkiego.

Najbliższe kluczowe mecze

Przed Lechem II Poznań jeszcze aż 13 kolejek, ale to najbliższe mecze będą kluczowe. Przed rezerwami Kolejorza kolejne 4 spotkania z ekipami, które mają ten sam cel co Lech II. Są to mimo wszystko silniejsze drużyny, jeśli Lech II Poznań po tych starciach nie opuści strefy spadkowej wówczas utrzymanie w II-lidze będzie graniczyło z cudem. Patrząc na skład rezerw Kolejorza, niedoświadczoną osobę w postaci trenera Artura Węski, bycie nad kreską po 29. kolejce byłoby dużą niespodzianką.

10.04, Olimpia Grudziądz – Lech II Poznań (20:15)
14.04, Lech II Poznań – Znicz Pruszków (13:00)
17.04, Olimpia Elbląg – Lech II Poznań (16:00)
24.04, Lech II Poznań – Błękitni Stargard
28.04, Skra Częstochowa – Lech II Poznań (15:00)
01.05, Lech II Poznań – Garbarnia Kraków
08.05, Śląsk II Wrocław – Lech II Poznań
15.05, Lech II Poznań – KKS Kalisz
19.05, Wigry Suwałki – Lech II Poznań (16:00)
22.05, Lech II Poznań – Motor Lublin
29.05, Bytovia Bytów – Lech II Poznań (18:00)
05.06, Lech II Poznań – Chojniczanka Chojnice
12.06, Stal Rzeszów – Lech II Poznań



Tabela po 25. kolejce II-ligi 2020/2021:

1. GKS Katowice 53 pkt.
2. Górnik Polkowice 51

3. Chojniczanka Chojnice 47
4. Skra Częstochowa 44
5. Wigry Suwałki 43
6. Stal Rzeszów 35

7. Śląsk II Wrocław 35
8. KKS Kalisz 34
9. Sokół Ostróda 33
10. Motor Lublin 29
11. Bytovia Bytów 28
12. Garbarnia Kraków 29
13. Pogoń Siedlce 27
14. Olimpia Grudziądz 23
15. Znicz Pruszków 23
16. Hutnik Kraków 23

17. Błękitni Stargard 23
18. Olimpia Elbląg 21
19. Lech II Poznań 21

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





13 komentarzy

  1. kri$$ pisze:

    Niestety – obawiam się, że rezerwy już sie nie podniosą.
    MOzna liczyc tylko na cud. No chyba,że CPVID rozwali naszych rywali w walce o utrzymanie.
    #MajsterNaStulecie

  2. Pawelinho pisze:

    Patrząc na to co się odwala w tym klubie nie można być zaskoczonym tym, że rezerwy są na dnie przecież najważniejsze nie są wyniki tylko ogrywanie juniorów na tym poziomie potrzeba czegoś więcej, a nie tylko ogrywania juniorów, gdzie klubem zarządzają amatorzy, którzy nie powinni się za to w ogóle zabierać.

  3. inowroclawianin pisze:

    Jakie zarządzanie taka gra. Wybrali gościa, który nie ma doświadczenia na tak ważnego trenera, zamiast kogoś z zagranicy, który by podniósł poziom szkolenia na europejski co by przyniosło same profity w przyszłości. Chytry dwa razy traci. J…c Rutka!!!
    #MajsterNaStulecie!

  4. Ostu pisze:

    To się nie zatrzyma…
    Wieloletnie sciemnianie przynosi właśnie efekty – zaraz zacznie się także upadek CLJ co pociągnie za sobą radykalne zmniejszenie dopływu ludzi do akademii – która wcale NIE SZKOLI najlepiej…
    A wielu uprzedzalo, że tak będzie…
    Utraty zaufania przez lata nie uda się odbudować – zresztą Piotrek nie ma tyle czasu…

  5. deel pisze:

    Byliśmy zajęci pierwszym zespołem i umykało nam to co się dzieje w rezerwach czy Akademii. To, że Ulatowski spuścił rezerwy do szamba a w nagrodę został dyrektorem Akademii to już było dziwne. Zatrudnienie trenera rezerw, który w konkurencyjnym klubie szorował dupą po dnie to już był majstersztyk. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Vivat Rutkowski. Vivat wszystkie stany! #NaRutkuWPrzepaść!

    • Pawelinho pisze:

      To nie było nic dziwnego. Tego wręcz należało się spodziewać patrząc jak nieudolne młody panicz “zarządza” Lechem od 2010 roku.

      • inowroclawianin pisze:

        Czasami odnoszę wrażenie jakby Piotr był upośledzony umysłowo popełniając takie a nie inne decyzje, które oczywiście są absurdalne i skandaliczne.

  6. Jakub80 pisze:

    Już kiedyś był taki Pan co przewidział skutki zabawy Rutka w futbol. Owszem trochę w czasie się pomylił, ale co do zasady i ogólnie panującego bajzlu juz niestety nie. Nazywał się Marek Śledź.

  7. Sp pisze:

    Nie wiem na chuj oni ten skils.lab budują jak nikt znając ten klub nie będzie z niego umiał korzystać bo wątpię by taki Węska widział to na własne oczy chociaż w necie

Dodaj komentarz