Warto wiedzieć: Lech – Legia (11.04.2021)

Stały przedmeczowy cykl “Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami i informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć. Wszystko co najważniejsze publikujemy w jednym miejscu dzień przed pierwszym gwizdkiem sędziego.



Warto wiedzieć: Lech Poznań – Legia Warszawa (11.04.2021):

Słaby bilans – Lech zagra z Legią 137 raz, 123 w lidze i 61 u siebie. Bilans ma niekorzystny, wygrał 42 razy w tym 26 przy Bułgarskiej.

Będą bramki – W każdym z 29 ostatnich meczów Lecha z Legią na 3 frontach padł co najmniej 1 gol. Ostatni raz bramki nie było w 2011 roku w Poznaniu (0:0).

22 kolejne mecze bez remisu – Wliczając mecze na wszystkich frontach w żadnym z 22 ostatnich spotkań obu drużyn nie było remisu. Ostatni raz remis miał miejsce w 2014 roku w Warszawie (2:2), a w Poznaniu rok wcześniej (1:1).

9 do 13 – Podczas serii 22 gier bez remisu Lech wygrał 9 razy, Legia zwyciężyła w 13 meczach.

54 mecz od 2002 roku – Przed Lechem już 54 mecz z Legią (wszystkie fronty) od ostatniego powrotu Kolejorza do Ekstraklasy w 2002 roku.

Wynik 2:1 – W ostatnich 2 meczach padł wynik 2:1. W Warszawie jesienią tym rezultatem wygrała Legia, wcześniej w lipcu u siebie 2:1 zwyciężył Lech. Poznaniacy prowadzili w obu tych spotkaniach.

Trzy kolejne mecze bez wygranej– Lech nie wygrał w żadnym z 3 ostatnich meczów ligowych, w ostatnich 2 spotkaniach przy Bułgarskiej zdobył tylko 1 oczko.

Rywal w świetnej formie – Legia Warszawa aktualnie ma na swoim koncie serię 6 kolejnych ligowych wygranych, w ostatnich 3 meczach strzeliła swoim rywalom aż 11 goli.

Legia bez porażki od stycznia – Niedzielny rywal tej wiosny przegrał tylko 2 spotkania. W pierwszej wiosennej kolejce uległ na wyjeździe Podbeskidziu 0:1 oraz poniósł porażkę w Pucharze Polski z Piastem u siebie 1:2.

Legia przyjeżdża świętować – Bez względu na wynik Legia będzie mogła świętować w Poznaniu tytuł Mistrza Polski. Ma aż 10 punktów przewagi nad wiceliderem, Legia ma też najwięcej strzelonych bramek, najmniej porażek oraz najlepszy wyjazdowy bilans 8-2-1, 17:5.

Lech o nic nie gra – Dla Lecha ten mecz nie ma żadnej większej stawki. Wygrana, przegrana czy remis nie robi różnicy, od ponad miesiąca jest po sezonie. Nie ma o co grać.

Michniewicz kontra Lech – Bilans Michniewicza przeciwko Lechowi jest równy – 6-4-6, gole: 13:16. Podczas ostatniej wizyty z Termaliką w Poznaniu były opiekun Kolejorza przegrał 0:3.

Pojedynek sprinterów – W niedzielę na boisku spotkają się czołowi snajperzy ligi. Mikael Ishak ma 9 goli, Tomas Pekhart strzelił aż 21 bramek dystansując wszystkich napastników.

Kto będzie szybszy? – Jutro będzie mogło zagrać dwóch najszybszych zawodników w lidze. Jakub Kamiński w meczu z Piastem 0:0 biegł z prędkością 34,97 km/h. Bartosz Kapustka jest drugi, w jednym ze spotkań pędził 34,77 km/h.

Czołowi sprinterzy – W niedzielę na boisku spotkają się drużyny wykonujące najwięcej sprintów podczas meczów w całej lidze. Legia ma ich średnio 112 na mecz, drugi Lech 105.

Mało kilometrów – Lech i Legia podczas meczów pokonują mało kilometrów. Lechici średnio 112,45 (10 wynik), natomiast Legia 112,44 (11 rezultat w Ekstraklasie).

Największe emocje po 81 minucie – Statystycznie najwięcej emocji czeka nas jutro po 81 minucie. W lidze po tym czasie poznaniacy strzelili 6 goli. Przy okazji stracili aż 8 bramek i 9 cennych punktów.

Na czterech kanałach – Niedzielny mecz zostanie pokazany na aż 4 kanałach. Będzie dostępny na C+ Premium, C+ 4K, TVP Sport i TVP1.

Frankowski rozjemcą – Arbitrem jutrzejszych zawodów będzie zaledwie Bartosz Frankowski z Torunia. 35-latek prowadził w tym sezonie 3 mecze Lecha – bilans 2-0-1.

Lech nie jest faworytem – Według bukmacherów faworytem do zwycięstwa w niedzielę o 17:30 będzie Legia. Średni kurs na wygraną Kolejorza wynosi 3.10, na remis 3.60 a na triumf rywala 2.25.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz