Oko na grę: Thomas Rogne

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Thomas Rogne po 3 meczach w których nie grał powrócił wczoraj do składu Kolejorza. Norweg wystąpił pierwszy raz od dokładnie miesiąca, od porażki z Jagiellonią. Jego występ od początku był dobrą okazją, aby bliżej przyjrzeć się jego postawie w ramach “Oko na grę”.

Opis gry:

Thomas Rogne w ustawieniu 4-3-3 z Lubomirem Satką na prawej stronie defensywy pełnił rolę lewego stopera. Partnerem Norwega na środku obrony był Bartosz Salamon z którym akurat wczoraj kapitan Lecha Poznań tworzył udaną parę stoperów. To był trudny mecz do obserwacji zawodnika z linii obrony a łatwy do ocenienia. Chyba nikt nie spodziewał się aż tak słabej Lechii, która w pierwszej połowie zadowalała się remisem, po stracie 2 goli od 60 minuty gdańszczanie już zupełnie przestali grać.

Thomas Rogne stoczył zaledwie 9 pojedynków 1 na 1 z czego 6 wygrał. Miał tylko 1 odbiór piłki, celność podań była dobra, 1 popełniony faul to bardzo mało. Norweg nie miał nawet okazji zmęczyć się, poza jednym kiksem na początku meczu nie miał on zbyt wiele pracy, dla 31-latka był to sparing w którym Thomas Rogne na szczęście nie doznał urazu.

Lechia Gdańsk w Poznaniu była bardzo słaba, przez 90 minut oddała jedynie 7 strzałów w tym 1 celny w drugiej odsłonie autorstwa Flavio Paixao z dość ostrego kąta. Goście nie mieli żadnych sportowych argumentów, by poważnie zagrozić Lechowi, przy stanie 0:3 trener lechistów już odpuścił, zdjął z boiska niektórych najlepszych piłkarzy, oszczędzał ich na kolejny mecz, wpuścił nawet nastoletniego debiutanta.

Thomas Rogne za wtorkowy występ otrzymuje mocną czwórkę. Tak mało pracy nie miał dawno i zapewne za szybko nie trafi się Lechowi Poznań aż tak słabo dysponowany rywal. Kapitan Kolejorza jest jednym z nielicznych piłkarzy, który na swojej pozycji ma konkurencję, gra na zero z tyłu na pewno pomoże mu urosnąć w oczach Macieja Skorży, który dotąd nie widział tego stopera na żywo podczas meczu.

Ocena gry: 4



4. Thomas Rogne
Mecz: Lech Poznań – Lechia Gdańsk 3:0 (20.04.2021)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: środkowy obrońca
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 58
Faule popełnione: 1
Był faulowany: 1
Podania: 45
Celne podania: 39
Zagrania kluczowe: 0
Strzały: 0
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 0
Pojedynki: 9
Wygrane pojedynki: 6
Odbiory: 1
Straty: 2
InStat index: 288 (4 wynik na 15 sklasyfikowanych piłkarzy Kolejorza)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. smigol pisze:

    “dla 31-latka był to sparing w którym Thomas Rogne na szczęście nie doznał urazu” ???

  2. J5 pisze:

    Rzeczywiście przy tak słabej w ofensywie drużynie trudno ocenić pracę stopera. Ja dałem ocenę startową, bo obrońcy nie mieli prawie nic do roboty

  3. Pawelinho pisze:

    Byłem zdziwiony, że Rogne wytrzymał 90 minut i się połamał.

  4. Ekstralijczyk pisze:

    Występ na plus.