Ciekawa rywalizacja na zapleczu

Trener Maciej Skorża rozpoczął już tak naprawdę przygotowania Lecha Poznań do nowego sezonu, zmęczeni i zniechęceni kibice przeważnie również myślą już o kolejnych rozgrywkach, które rozpoczną się za blisko 3 miesiące – w piątek, 23 lipca.



Tak późny start PKO Ekstraklasy 2021/2022 jest oczywiście spowodowany Mistrzostwami Europy 2020 przełożonymi na 2021 rok, które zakończą się dopiero 11 lipca oraz rozgrywkami I-ligi, które potrwają aż do 12 czerwca (nie licząc baraży). Nowy sezon Ekstraklasy ma zacząć się w piątek, 23 lipca, w ciągu kilkunastu najbliższych dni spółka zarządzająca polską ligą Ekstraklasa SA poda ramowy terminarz rozgrywek 2021/2022, czyli ogłosi daty w których odbędzie się dana kolejka.

Przyszły sezon na który już może czekać cały Lech Poznań będzie inny od tego kończącego się. Otóż w życie wchodzi kolejna reforma, liga zostanie powiększona z 16 do 18 drużyn a sezon 2021/2022 zostanie wydłużony z 30 do 34 kolejek. Teraz spada tylko 1 zespół, w kolejnych rozgrywkach będą spadać już 3 najgorsze ekipy. Jednocześnie w czerwcu tego roku awans do Ekstraklasy wywalczą 2 najlepsze kluby I-ligi, natomiast drużyny, które zajmą lokaty 3-6 zagrają po 12 czerwca w barażach (po nich awansuje 3 zespół). Finał wspomnianych baraży odbędzie się dopiero 20 czerwca, a więc ponad miesiąc po zakończeniu PKO Ekstraklasy 2020/2021, która potrwa do 16 maja.

W I-lidze kluby mają na swoim koncie od 23 do 26 rozegranych meczów na 34 zaplanowane. Najmniej spotkań zaliczył obecny lider Termalica Nieciecza, która do 12 czerwca rozegra jeszcze aż 11 meczów. Termalica ma obecnie 3 spotkania rozegrane mniej od drugiego Górnika Łęczna oraz trzeciego ŁKS-u, a powodem takiego stanu był koronawirus, który dotknął niecieczan przez co wiele ich pojedynków było przełożonych. Poza łodzianami barażową pozycję zajmuje obecnie Radomiak Radom, GKS Tychy oraz Arka Gdynia walcząca jeszcze w Pucharze Polski.

Z Fortuna I-ligi 2020/2021 spadnie tylko najgorszy klub, na razie ostatni jest GKS Bełchatów tracący do bezpiecznego 17. miejsca 4 punkty. Niemal pewny utrzymania jest Ivan Djurdjević i jego Chrobry Głogów, ostro o uniknięcie degradacji walczy Zagłębie Sosnowiec w którym kapitanem jest Mistrz Polski z 2015 roku, Szymon Pawłowski leczący aktualnie uraz. I-liga gra cały czas, na przykład kolejne 2 spotkania odbędą się już dziś.



Aktualna tabela Fortuna I-ligi 2020/2021 (stan na 26 kwietnia, godz. 00:00):

1. Termalica Nieciecza 49 pkt.
2. Górnik Łęczna 47

3. ŁKS Łódź 46
4. Radomiak Radom 46
5. GKS Tychy 44
6. Arka Gdynia 43

7. Sandecja Nowy Sącz 36
8. Odra Opole 36
9. Widzew Łódź 36
10. Puszcza Niepołomice 34
11. Miedź Legnica 33
12. Chrobry Głogów 33
13. Korona Kielce 32
14. Stomil Olsztyn 26
15. Resovia Rzeszów 24
16. Zagłębie Sosnowiec 23
17. GKS Jastrzębie Zdrój 21

18. GKS Bełchatów 17

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. robson pisze:

    Pozytyw jest taki, że kto by nie wszedł, to wreszcie nie będzie problemów ze stadionem, bo każda ekipa z pierwszej szóstki albo ma już stadion, albo jest już on na ukończeniu.

  2. John pisze:

    Termalica ma awans w kieszeni.

  3. Mateusz92 pisze:

    Do Ekstraklasy wrócą Termalika i ŁKS. Mam nadzieję że z baraży wejdzie GKS Tychy, ewentualnie Łęczna. Nie chcę Arki!!! W ostatnich latach tyle punktów straciliśmy z Arką, że głowa mała! Oni mogą sobie wrócić w sezonie 2022/23, sezon jubileuszowy Kolejorza mają spędzić w I lidze. Arka na każdy mecz z nami spina się jak plandeka na żuku, to dla nich mecze sezonu. Dlatego najwyższy czas zakończyć tę szopkę (czytaj: zgodę) z nimi. To coś istnieje tylko dlatego, żeby Arka robiła łatwe punkty na nas! Lech nie ma kompletnie żadnych korzyści z tej zgody! Mamy dość problemów z Cracovią, która także regularnie odbiera nam punkty dlatego nie chcę tu żadnej Arki. Poza tym jeśli awansuje Łęczna, to należy być przygotowanym na murarkę z ich strony. Z tak grającym rywalem mamy najwięcej problemów. Termalika i ŁKS grają bardziej otwartą piłkę i powinno być troszkę łatwiej.

    • Erwin pisze:

      Po pierwsze dla Arki mecz sezonu w ekstraklasie to derby z betonami, po drugie to, że przegrywamy z nimi mecz to nie z powodu spiny “jak plandeka na żuku” tylko własnego wrodzonego frajerstwa pod wodzą Rutków, podobnie jak nie idzie nam również w meczach “nie zgodowych” choćby z Jagą, Zagłębiem czy Śląskiem, po trzecie co mnie najbardziej rozwala “najwyższy czas zakończyć tę szopkę (czytaj: zgodę) z nimi. To coś istnieje tylko dlatego, żeby Arka robiła łatwe punkty na nas!” Ty naprawdę uważasz, że to czy mamy z kimś zgodę (kibice) czy nie wpływa na mecz ? czyli Lech oddał finał PP bo mamy zgodę ? Lech się sfrajerzył i zhańbił, po raz kolejny, nikt się nie położy na boisku bo przyjechał “Wielki Lech”, otóż nie, Lech nie jest wielki, przegrywa bo jest po prostu słaby, medialnie stawiany jako kandydat do gry o najwyższe cele, nie wiedzieć czemu, a co do Arki mam nadzieję, że jednak awansują do najwyższej klasy rozgrywkowej, bo bardzo szanuję ten klub i wolę ich niż jakąś wiochę z małopolski, albo przydupasów cwe7ki.

Dodaj komentarz