Oko na grę: Jan Sykora

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Zdrowy Jan Sykora gra dość regularnie, jednak ciężko nazwać go czołowym zawodnikiem Lecha Poznań. Czech czasem wchodzi z ławki, czasem tak jak wczoraj zaczyna mecze w pierwszym składzie. Jego sobotni występ od 1 minuty był dobrą okazją, by 2 raz w tyc rozgrywkach bliżej przyjrzeć się postawie Sykory w ramach cyklu “Oko na grę”.

Opis gry:

Jan Sykora był ustawiony tak jak za kadencji Dariusza Żurawia, czyli na prawej pomocy. Lewonożny skrzydłowy pierwszy raz błysnął w 12 minucie, gdy po dobrym dryblingu zdołał dośrodkować piłkę w pole karne, gdzie dobrze interweniował Kone. “Syki” błysnął jeszcze w 36 minucie, kiedy znów wymanewrował rywala po czym gorszą prawą nogą celnie dośrodkował na głowę Arona Johannssona. Gdyby Amerykanin zdecydował się uderzyć zamiast zgrywać piłkę na środek pola karnego Czech miałby asystę.

Po zmianie stron lewonożny piłkarz również był aktywny, dobrze rozumiał się z kolegami z drużyny i nie bał się pojedynków 1 na 1. Trener Maciej Skorża może być bardzo zadowolony z aktywnej gry bocznych pomocników. Sykora wraz z Jakubem Kamińskim stoczyli po 21 pojedynków 1 na 1 (najwięcej w całym zespole) wygrywając 48% z nich. To solidny wynik, a jak na liczby skrzydłowych Lecha Poznań w tym sezonie nawet bardzo dobry.

Na uwagę zasługują 3 kluczowe zagrania Czecha w pole karne, 3 udane odbiory i 2 faule popełnione na Janie Sykorze przez zawodników Wisły Kraków. 28-letni skrzydłowy był aktywny w grze, był widoczny, dobrze czuł się z piłką przy nodze, ale nad jakością musi jeszcze trochę popracować. Wczoraj zanotował 70% udanych zagrań, to wynik dużo poniżej Lechowej średniej w tym niezłym spotkaniu. Kolejorz wygrał, progres w grze Jana Sykory dało się dostrzec, trener może być szczególnie zadowolony z liczby starć stoczonych przez Czecha.

Jan Sykora jest jednym z tych piłkarzy Lecha Poznań, który ma co udowadniać sobie, trenerom, kibicom i całemu klubowi. Już w tygodniu dobrze prezentował się podczas zajęć, znalazł się w naszym przewidywanym składzie na ten mecz, znalazł się także we właściwym zestawieniu desygnowanym przez Macieja Skorżę. Czechowi można wystawić czwórkę, progres w jego postawie był widoczny gołym okiem, choć wciąż jest nad czym pracować.

Ocena gry: 4



8. Jan Sykora
Mecz: Wisła Kraków – Lech Poznań 1:2 (08.05.2021)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: prawy pomocnik
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 62
Faule popełnione: 1
Był faulowany: 2
Podania: 37
Celne podania: 26
Zagrania kluczowe: 3
Strzały: 0
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 5
Pojedynki: 21
Wygrane pojedynki: 10
Odbiory: 3
Straty: 6
InStat index: 244 (11 wynik na 14 sklasyfikowanych piłkarzy Lecha)

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





12 komentarzy

  1. John pisze:

    Nadaje się do pchania karuzeli,przyzwoite występy według skali Sykory to i Muhar miał,też może nowemu trenerowi udowadniać.

  2. Muro pisze:

    Opakować wstążeczką, zapakować i wysłać gdziekolwiek pierwszym transferem.
    Kupa kasy wyrzucona w błoto, po raz kolejny. Wronieccy przytanili kilkaset tysięcy euro za Bohara, to mamy taką popierdółkę w klubie. Amatorszczyzna.

    • Szymek pisze:

      Trafne porównanie do Bohara, co tu dużo mówić biorą jakieś wynalazki typu Muhar, Crno czy Sykora za ktore płacą kupe kasy a efekty są widzi każdy..
      Bohar to była jakość , technika i ciąg na bramke. Ja na miejscu wronieckich brałbym z zagranicy tylko sprawdzonych gości , skoro z ESA można dużo taniej ściągnąć lepszych zawodników..

  3. Didavi pisze:

    Jeżeli ktoś w klubie miałby ambicje to taki Sykora powinien latem wyjechać, a w jego miejsce należałoby sprowadzić kogoś znacznie lepszego. Jeżeli zostanie to powinien zajmować miejsce na krzesełku obok Skórasia na ławce.
    Gdy przychodził mocno wierzyłem, że będzie kozak. W Czechach robił super wrażenie. Drybling, dośrodkowania, strzały. U nas jest ograniczony, jakby zablokowany. Ma technikę, ale nie potrafi jej wykorzystać no i słaby mental.
    Choć pierwsza połowa wczoraj przyzwoita.

    • Ostu pisze:

      Kluczowe – “jeśli ktoś w klubie miałby ambicję…”
      Ja dodalbym przede wszystkim – jeśli ktoś w klubie miałby odwagę i umiejętności – bo jak na razie to ja widzę strach – przede wszystkim w oczach zarządziku – bo w obliczu nadciągającego upadku jedyne co mogli wymyśleć to “Skorza”…

  4. smigol pisze:

    Ten pan się nie nadaje do polskiej ligi… Drwale ekstraklasy nie maja problemu żeby go “przestawić” Pytanie jest też jak bardzo jest on zdeterminowany żeby cokolwiek w Lechu udowodnić. Półtora dobrego meczu na rundę to trochę mało. Z drugiej strony ja się g**** znam na piłce a wszystko jest możliwe.

  5. Lolo pisze:

    A jednak dałbym mu szanse pod okiem Skorży. Pamiętajmy że przy tanim Darku wszyscy piłkarze zaliczyli zjazd a gdzie tu liczyć na wzrost formy?

  6. Pawelinho pisze:

    Co by o czechu nie pisać to w sparingu z Wisłą zagrał bardzo solidne spotkanie.

  7. robson pisze:

    Ogólnie trochę odżył za Skorży, ale nadal daleko jest mu do gościa robiącego różnicę.

  8. Ekstralijczyk pisze:

    Pozytywny występ od długiego czasu.

    No zobaczymy czy Skorża podoła zadaniu.

  9. F@n pisze:

    Niech po prostu stąd spada.

Dodaj komentarz