Oko na grę: Mickey van der Hart

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Mickey van der Hart w ostatnim meczu sezonu 2020/2021 był pierwszym bramkarzem Lecha Poznań. Wcześniej Holender raz był obserwowany w ramach cyklu “Oko na grę”, w niedzielę była okazja przyjrzeć się jego postawie po raz drugi i po dwóch miesiącach przerwy.

Opis gry:

Pierwsze minuty meczu należały do rywala, który mocno przycisnął Lecha zmuszając m.in. van der Harta do pierwszej interwencji. Później w 9 minucie lechici objęli prowadzenie uspokajając grę. Zabrzanie rzadko zagrażali naszej bramce, najczęściej uderzali niecelnie, holenderski golkiper czasem nawet nie musiał interweniować. Górnik w pierwszych 45 minutach oddał tylko 1 celny strzał, po zmianie stron miał już 6 celnych uderzeń.

Lewonożny golkiper Kolejorza interweniujący łącznie 8 razy miał duży udział przy straconym golu na 1:1. Nie wiadomo dlaczego Mickey van der Hart zlekceważył uderzenie Bartosza Nowaka? lub czemu uznał, że nie da się obronić tego strzału? Holender nawet nie rzucił się w swoją lewą stronę, stał jakby był wryty w ziemię, łatwo dał się zaskoczyć po mocnym uderzeniu z daleka, które bramkarz powinien chociaż spróbować obronić.

Mickey van der Hart naprawił swój błąd w 81 i 89 minucie gry. W pierwszej sytuacji napastnik Górnika wkręci w ziemię stoperów, na końcu świetną interwencją zatrzymał go Van der Hart wygrywając pojedynek 1 na 1. Po 8 minutach Holender wybronił mocne uderzenie zza pola karnego. Gdyby nie on, to Lech przegrałby to spotkanie, w którym do 60 minuty miał optyczną przewagę i pełną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami.

Ciężko jest ocenić taki występ, z jednej strony Mickey van der Hart wybronił 2 bardzo groźne uderzenia po 81 minucie i pewnie chwytał piłki, z drugiej nie popisał się przy golu na 1:1 w 77 minucie oraz kiepsko radził sobie z wykopami do przodu. Mecz z Górnikiem w wykonaniu 27-latka był średni. Sam Van der Hart również jest średnim piłkarzem, który czasem coś obroni, czasem coś zawali.

Ocena gry: 3



1. Mickey van der Hart
Mecz: Lech Poznań – Górnik Zabrze 1:1 (16.05.2021)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: bramkarz
Był faulowany: 0
Interwencje: 8
Obrony: 7
Piąstkowania: 1
Chwyty: 7
Wyrzuty: 8
Podania: 9
Podania celne: 9
Wybicia: 7
Wybicia celne 3
InStat index: 245 (10 wynik na 13 sklasyfikowanych piłkarzy)

null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. Ostu pisze:

    … dlatego Skorza mówi, że chce NOWEGO, lepszego Bramkarza – to będzie pierwszy test – tylko pytanie czy go dostanie i KTO będzie go wybierał…

  2. ryszbar pisze:

    Miki gra lepszy sezon niż poprzedni ale ciągle jest jakieś ale. Nadal nie wychodzi do dośrodkowań. Próbowano to zapudrować wysokim i mało zwrotnym Salamonem a nim można zakręcić jak to wczoraj zrobił któryś z zabrzan. Tak więc wzmocnienie bramki jest potrzebne ale może nie priorytetem.

  3. Przemo33 pisze:

    Wczoraj taki średni mecz, ale ogólnie rozegrał naprawdę niezłą rundę wiosenną, czasami nas ratował i dobrze bronił, chociaż nie obyło się bez błędów. Potrzebujemy nowego, lepszego bramkarza, tylko ciekawe, czy go dostaniemy, bo jeśli mamy znów dostać kogoś takiego jak właśnie Hart lub Bednarek, to już może lepiej, by albo bronił Hart albo szansę dostał ktoś z młodych bramkarzy, na przykład Mrozek.

  4. Kosi pisze:

    Ogórek do szybkiego odstrzału, najpozniej zimą. Nie jest to bramkarz na aspiracje, podobny zawodnik poziomem do odstrzelonego juz Crno i Muhara

  5. Pawel68 pisze:

    To nie jest bramkarz do Kolejorza!!!Skorża chcąc coś stworzyć powinien zacząć od sprowadzenia bramkarza!

  6. Mirco pisze:

    Co do bramkarzy – warto sobie zadać pytanie – ilu w ostatnich powiedzmy 15 sezonach bramkarzy Lecha zostało Bramkarzem sezonu? Odpowiedź jest banalnie prosta “0”. Wiem, że to nie hokej, ale faktem jest, że z tęczowej kurtyzany bramkarze wygrywali te tytuły na koniec sezonu, niestety walnie przyczyniając się tym samym do ich tytułów, podobnie bramkarze innych drużyn (np. Piasta) – a u nas? W bramce stojąco najwyżej solidni zawodnicy, jak na średniej jakości drużynę – a chcemy być Majstrem, więc bramkarz dużo lepszy od VDH jest na po prostu konieczny!

  7. torreador pisze:

    Kompletnie nie zgadzam się z głosami, i w czasie rundy i pod tym postem, że van der Hart miał niezłą rundę jesienną. Jedyne co pozytywnego w tej rundzie, że nie zrobił jakiś typowych dla siebie klopsów. Ale czy np. wybronił nam jakiś mecz ? Pamięta ktoś jakieś wybitne jego parady w tej rundzie ? Oczywiście nie !!! Co miało wpaść – wpadło. Zgadzam się z tymi głosami, które głoszą, że nie jest to bramkarz dla Lecha. Niestety, nie przewiduję tu jakiś optymistycznych perspektyw.

  8. Ekstralijczyk pisze:

    No właśnie czasem coś obroni, czasem coś zawali.

    Latem Bednarek out, Hart nr.2, a do podstawowego składu powinien zostać sprowadzony ktoś kto będzie w stanie wybronić mecz.

Dodaj komentarz