Sezon dwóch podstawowych bramkarzy

W zakończonym już sezonie 2020/2021 poznański Lech miał dwóch podstawowych bramkarzy. Jesienią Filip Bednarek skorzystał na problemach zdrowotnych Mickeya van der Harta, który zimą był już zdrowy i łatwo wygrał rywalizację o miejsce między słupkami wiosną.



Latem zeszłego roku klub mimo woli niezadowolenia kibiców postanowił sprowadzić na Bułgarską dodatkowego bramkarza. Z ławki rezerwowych przeciętnych holenderskich drużyn do Poznania trafił Filip Bednarek. Nikt tego zawodnika nie obserwował, nikt o nim nic nie wiedział, dodatkowy bramkarz przybył do Lecha tylko dzięki przynależności do zaprzyjaźnionej z klubem agencji managerskiej, która już nie po raz pierwszy sprowadziła do Kolejorza swojego przeciętnego zawodnika.

Brat Jana Bednarka przez uraz Mickiego van der Harta stał się numerem 1 w bramce Lecha Poznań będąc nim przez całą długą jesień. Filip Bednarek to specyficzny piłkarz. Były momenty, kiedy bronił naprawdę trudne strzały jak choćby w Charleroi i były momenty w których po dobrych interwencjach miał później spory udział przy straconych golach. 29-latek miał spore problemy z grą na przedpolu i w powietrzu. W rundzie jesiennej internauci KKSLECH.com po łącznie 4 meczach wybierali go najlepszym piłkarzem Lecha Poznań (po starciu z Lechią, Charleroi, Wartą i Hammarby). Po meczach ze Standardem w Poznaniu oraz ze Śląskiem brat Jana Bednarka miał już najniższą średnią ocen.

Zimą do zdrowia wrócił Mickey van der Hart sadzając tym samym Filipa Bednarka na ławkę. Wspomniany bramkarz bronił tylko w Pucharze Polski z Radomiakiem oraz z Rakowem puszczając łącznie 3 gole przy których nie miał jednak szans na skuteczne interwencje. Filip Bednarek bronił jeszcze w meczu ze Stalą Mielec dając się wówczas dwukrotnie zaskoczyć. W całych rozgrywkach 2020/2021 wystąpił 28 razy puszczając aż 43 gole! Tylko w 6 meczach zachował czyste konto.

Pierwszy golkiper wiosną Mickey van der Hart zanotował tyle samo ligowych gier co Bednarek – 15. Puścił w tych spotkaniach 14 bramek, w Ekstraklasie grał zawsze kiedy tylko był zdrowy. Wcześniej w rundzie jesiennej rezerwowym był Marko Malenica. Chorwat został wypożyczony na rok z opcją wykupu tylko ze względu na poważny uraz Van der Harta. 27-latek nie umiał przebić się do składu. Rezerwowy z NK Osijek nie zadebiutował w naszej lidze. Trenerzy postawili na niego tylko raz w pucharowym meczu ze Zniczem Pruszków 3:2. Oprócz tego Malenica puścił 6 goli w 3 meczach rezerw. Klub zimą skrócił jego wypożyczenie, Chorwat powędrował do DVTK, gdzie grał regularnie, ale spadł z ligi węgierskiej.



1. Mickey van der Hart
Mecze w lidze: 15
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 15
Czas gry: 1350
Żółte kartki: 0
Puszczone gole: 14
Czyste konto: 6

35. Filip Bednarek
Mecze w lidze: 15
Mecze w LE: 10
Mecze w PP: 3
Mecze ogółem: 28
Czas gry: 2550
Żółte kartki: 0
Puszczone gole: 43 (15 w LE, 3 w PP)
Czyste konto: 6 (3 w LE)

33. Marko Malenica
Mecze w lidze: 0
Mecze w LE: 0
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 1
Czas gry: 90
Żółte kartki: 0
Puszczone gole: 2
Czyste konto: 0

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







9 komentarzy

  1. leftt pisze:

    Dobremu bramkarzowi czasem zdarzają się słabe mecze. Słabemu bramkarzowi czasem zdarzają się dobre. Tyle na temat Bednarka.

  2. Pawel68 pisze:

    Ani jeden nie potrafi grać na przedpolu!A to jest podstawa!Bez bramkarz nie zdobywa się NiC!A my nie mamy bramkarza…!

  3. John pisze:

    Bednarek miał naprawdę duży udział w awansie do fazy grupowej LE.
    Hart nie popełniał takich błędów jak w poprzednim sezonie,i jest chyba jedynym do którego nie mam pretensji o ten sezon.
    Lech wyglądał na tyle tragicznie,że każdy inny bramkarz by o wiele nie pomógł,nawet dwóch na bramce miało by ciężko.Organizacja gry w defensywie,powroty do obrony,tragedia.
    2 rzuty z autu,i 2 bramki.

  4. Grossadmiral pisze:

    Ja nie wiem kto tam jest odpowiedzialny za obserwację bramkarzy ale miernie wywiązuje się ze swoich obowiązków.Niech zatrudnią fachowca od scoutingu bramkarskiego bo to jest dość przykre że przez ere rutków nie było bardzo dobrego bramkarza w kadrze. Dobrą formę i to w pojedynczych sezonach notowali jedynie Burić i Putnocky. Ekstraklasa jest specyficzna jak bramkarz umie grać na przedpolu to już połowa sukcesu a Miki ma skoczność na poziomie 0 a bednarek gubi orientacje jak wyjdzie 2 metry od bramki a my się wkurzamy jak pada w co drugim meczu bramka po SFG. Oni tylko dobrze bronią jak stoją na linii i blisko nich piłka leci. Chwytanie piłki też nie jest ich mocną stroną.Szkolenie bramkarskie u nas kuleje tak samo. Trenerów było wielu ale żaden bramkarz przez tyle lat nie podniósł swoich umiejętności.Może jedynie Kotor bo był słaby a finalnie niezły chociaż też 500 bramek wpuścił z 40 metrów. Koniecznie trzeba kogoś kupić jakiegoś reprezentanta kraju który gra może i nawet w słabej reprezentacji ale ma jakiś kontakt z futbolem na miedzynarodowej arenie i przez to nie robi w portki jak mu jakiś Zawada czy inny Tuszyński biegnie na bramkę.

  5. Marcin pisze:

    Krótko i zwięzle do wyjebania Rzasa ,bramkarz jeden i drugi.

  6. Michu73 pisze:

    Niestety, bramkarze jeden i drugi, tak jak napisał kolega Marcin powyżej „do wyjebania”. Moja ocena „po trzech spotkaniach” potwierdziła się na koniec sezonu. Miejsce LECHa i tak lepsze niz indywidualna pozycja każdego goalkeepera w rankingu bramkarzy druzyn najwyzszego poziomu rozgrywek w naszym kraju. Nie wiem, czy nie mamy/mielismy dwóch najgorszych bramkarzy E-klapy (?)

  7. Przemo33 pisze:

    Średni sezon bramkarzy Lecha, moim skromnym zdaniem minimalnie lepiej prezentował się i bronił Hart, co nie zmienia faktu, że obaj z Bednarkiem są za słabi na Lecha, potrzebujemy kogoś lepszego w bramce.

Dodaj komentarz