Ogrom pracy

W niedzielę miną 2 tygodnie od zakończenia sezonu 2020/2021 po którym cały czas intensywnie pracuje trener Maciej Skorża. Nowy-stary trener jest bardzo zaangażowany w misję odbudowy Lecha Poznań, który w nowych rozgrywkach przede wszystkim ma przestać się kompromitować.



„Po ostatnim meczu mogę powiedzieć, że miesiąc pracy w Lechu był jednym z najtrudniejszych momentów podczas mojej trenerskiej kariery. To było ciężkie doświadczenie, takiego miesiąca podczas swojej pracy nie miałem.” – powiedział Maciej Skorża po meczu z Górnikiem Zabrze, którego ewidentnie przeraziło to co zastał przy Bułgarskiej. 49-letni szkoleniowiec ma wiele do udowodnienia, jego ostatnie wyniki są kiepskie, wcześniej w Pogoni i w Lechu poszło mu równie źle. Trenera Macieja Skorżę czeka mnóstwo pracy, aby prowadzony przez niego zespół chociaż zaczął walczyć o trofea będące marzeniem wszystkich. Podczas ostatnich tygodni pracy były rzeczy, które Skorża już zrealizował, są rzeczy nad którymi pracuje oraz są elementy, którymi dopiero zajmie się po 14 czerwca.

1) ZREALIZOWANE:

Przegląd wojsk – W 6 ostatnich meczach sezonu 2020/2021 oraz podczas treningów Maciej Skorża miał okazję przyjrzeć się zawodnikom, dostrzec ich walory, mankamenty, miał również czas na eksperymenty. W końcówce przegranych rozgrywek mógł m.in. zobaczyć podczas meczów, jak prezentuje się klubowa młodzież, przekonać się co potrafi Pedro Tiba na “10”, jak na prawej obronie zachowuje się Lubomir Satka i czy Jesper Karlstrom umie grać ofensywnie. Przegląd wojsk jest już za Maciejem Skorża, który podczas pierwszego miesiąca pracy z drużyną bardzo dużo z nią rozmawiał, prowadził indywidualne rozmowy wcielając się w psychologa.

Odstrzelenie najsłabszych – Maciej Skorża odstrzelił już niektórych zawodników, w zależności od ruchów transferowych możliwe są jeszcze kolejne odejścia słabych ogniw. Podczas ostatniego miesiąca trener miał okazję zobaczyć, kto może być liderem w szatni, kto może otrzymać opaskę kapitańską, kto będzie ciągnął drużynę na boisku w nowym sezonie a kto nie nadaje się do żadnej roli. Za Maciejem Skorżą ważny okres podczas którego mógł dowiedzieć się dużo o mentalnym nastawieniu danego piłkarza czy o jego piłkarskich brakach.

null

2) W REALIZACJI:

Kompletowanie sztabu szkoleniowego – Zmiany w sztabie szkoleniowym rozpoczęły się jeszcze zanim Maciej Skorża oficjalnie objął Lecha Poznań. Przed jego przyjściem z klubu odszedł analityk Łukasz Becella z którym Maciej Skorża współpracował w Pogoni (Becella pracował wtedy w dziale skautingu). Po sezonie odeszli Janusz Góra i Andrzej Kasprzak, do Lecha przyszedł już dodatkowy analityk Wojciech Makowski, wkrótce do Rafała Janasa dołączy jeszcze drugi asystent a do Karola Kikuta drugi trener od przygotowania fizycznego, który będzie główną osobą odpowiedzialną za przygotowanie fizyczne. Kompletowanie sztabu znajduje się aktualnie w realizacji, do 14 czerwca sztab na sezon 2021/2022 będzie już zamknięty.

Poszukiwania wzmocnień z jakością i mentalnością – Dla Macieja Skorży to wielkie wyzwanie. Trener już wcześniej mówił o chęci znalezienia jak najlepszych piłkarzy pod względem jakości i mentalności, którzy będą nadawali się do gry o dublet. Z tym jest problem, ograniczenia finansowe są duże, trener Kolejorza nie będzie miał tak szerokiej kadry jaką chciałby posiadać, musi pamiętać o wprowadzaniu i promocji wychowanków czy o grze obowiązkowym młodzieżowcem (W Pucharze Polski nawet dwoma młodzieżowcami). Dział skautingu od lat praktycznie nie funkcjonuje, spośród 14 transferów przeprowadzonych w sezonie 2020/2021 wypalił tylko Mikael Ishak, trener Maciej Skorża ma decydujący głos, jednak nie od niego zależy budżet na transfery czy budżet płac. W dodatku wielu piłkarzy zza granicy nie marzy o występach w 11 drużynie polskiej ligi, Kolejorzowi ciężko jest rywalizować nawet z europejskimi średniakami. Brak transferów w Lechu na razie nie jest niepokojący, wielu zawodników przebywa obecnie na urlopach, martwić będzie można się dopiero wtedy gdy do pierwszego sparingu 26 czerwca kadra nie zostanie skompletowana.

null



3) DO REALIZACJI:

Poprawa mentalności drużyny – Aspekt mentalny u trenera Macieja Skorży jest bardzo istotny, szkoleniowiec co tydzień mówił ostatnio o mentalu piłkarzy, mistrzostwie, o chęci wygrywania za wszelką cenę starając się wydusić z zawodników jak najwięcej. Mówił także o problemach zespołu, który przy paru nieudanych zagraniach czy po stracie bramki z miejsca zniechęca się, spuszcza głowę i nie wie co robić na boisku. Skorża będzie chciał to szybko zmienić, pomóc ma nawet rozgrywanie sparingów z udziałem publiczności po to, aby zawodnicy czuli presję trybun już przed meczami o stawkę. Trenera czekają dalsze długie rozmowy z piłkarzami, odprawy i inne ruchy mające na celu dotarcie do głów.

Odbudowa wielu piłkarzy – Maciej Skorża chce obudować wielu piłkarzy pod względem sportowym. W tym aspekcie jest wiele do zrobienia, tacy zawodnicy jak Bartosz Salamon, Alan Czerwiński, Lubomir Satka, Antonio Milić, Jesper Karlstrom, Pedro Tiba, Jakub Kamiński czy Jan Sykora mogą a nawet muszą grać lepiej. Na papierze nie są to źli zawodnicy, są to piłkarze źle przygotowani, którym trzeba pomóc. Niektórzy mieli zwyżkę formy już w maju, np. Jan Sykora od dawna dobrze prezentował się podczas zajęć, później wychodził na mecz i nie potrafił przełożyć treningu na spotkanie o stawkę. W maju pod tym względem było już nieco lepiej.

Poprawa przygotowania taktycznego – Lech taktycznie nie istnieje, każdy rywal nauczył się jego gry, Dariusz Żuraw zaniedbał przygotowanie taktyczne, był ograniczonym trenerem, który nie umiał reagować, nie umiał wprowadzić nic nowego, nie umiał też niczym zaskoczyć przeciwnika. Macieja Skorżę czeka 6 tygodni żmudnej pracy, aby Lech miał swój styl, umiał zaskakiwać rywali i był dla nich nieprzewidywalny. Bazowym systemem Kolejorza będzie ustawienie 4-3-3 zmieniające się w 4-2-3-1, w Lechu nie będzie klasycznej “6”, wszyscy mają atakować i wszyscy mają bronić. Lech ma grać wysokim pressingiem, odbierać piłkę już na połowie rywala a do tego potrzebne jest też bardzo dobre przygotowanie fizyczne. Łącznie 6 tygodni przygotowań i 6 sparingów ma wystarczyć Lechowi na wypracowanie nowej jakości, Lech ma grać elastycznie, mogą się zdarzać mecze podczas których zespół będzie grał nawet trójką z tyłu.

Poprawa gry defensywnej – W tym aspekcie jest wiele do zrobienia, niestety wykonawców jest niewielu. W tej chwili w kadrze nie ma żadnego nominalnego lewego obrońcy z doświadczeniem, jest tylko młody Krystian Palacz. W środku są Bartosz Salamon, Antonio Milić, Thomas Rogne i Lubomir Satka, jednak Słowak przez wyjazd na Euro 2020 wróci do klubu dopiero w lipcu, raptem kilka/kilkanaście dni przed startem rundy jesiennej. Maciej Skorża nie zbuduje defensywy na tym zawodniku, potrzeba wzmocnień, potrzeba też uzupełnień, potrzeba więcej rywalizacji w tylnej formacji. Trzeba również znaleźć lidera defensywy, spore szanse na zostanie nim ma Bartosz Salamon.

Poprawa gry ofensywnej – Wzmocnień czy uzupełnień potrzeba nie tylko w defensywie. Trener Maciej Skorża chciałby jeszcze jedną “10”, kogoś na skrzydło i kogoś do ataku. Chciałby szerokiej kadry, chciałby dużej rywalizacji i wielu transferów. Patrząc np. na środek pola łatwiej będzie poprawić grę ofensywną niż defensywną. Tacy gracze jak Pedro Tiba, Jakub Kamiński, Dani Ramirez czy Mikael Ishak będąc w formie powinni robić różnicę w słabej polskiej lidze. Dokładając do nich konkretnego skrzydłowego z którym rywalizowaliby Michał Skóraś czy Jan Sykora, zespół Lecha wyglądałby na drużynę mogącą przynajmniej wrócić do czołówki.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Sp pisze:

    Tyle zarobić w sezonie, a nie dać trenerowi szerokiej kadry. Tak tylko potrafi klimczok z rutkowskim.

  2. Tadeo pisze:

    Czyli po staremu , wszystko wraca do normy.Najpirew deklaracje Piotrusia że Lech wyda z wszystkich drużyn w lidze najwięcej na transfery, a Skorża już się asekuruje w wypowiedzi że budżet na transfery nie od niego zależy. Więc jak to w końcu jest Panie trenerze , bo podobno co do transferów ma Pan władzę absolutną.

    • MaPA pisze:

      Jak dobrze zrozumiałem Skorżę,bedzie on w kwestii zatrudniania kandydatów do gry,zdanie ostateczne.Będzie wybierał kogo zatrudnić a nie zaskakiwany wątpliwymi zakupami tzw.skoutingu.Oczywiście kasa na zakupy to będzie podobnej wysokości co na zakupy w Biedronce a nie w sklepach firmowych.Czyli ze śmierdzącego gówna trzeba wybrac te mniej śmierdzące i liczyć że to wypali.

  3. Ostu pisze:

    Mamy zbudować “sportowe auto” z części innych aut oraz z części ze złomu…
    Bo mamy taki budżet – pisałem już o tym pare miesięcy temu – i na sezon “jubileuszowy” będziemy “łatać” Puchaczem…
    Ale dobra wiadomość jest taka, że ten budżet już jest “odłożony” – Karol K już śpi spokojnie – a że trzeba budować skills.lab to kasy na konkretne wzmocnienia nie ma…
    Żeby ZROZUMIEĆ co tak naprawdę dzieje się w klubie “trzeba iść drogą pieniędzy…” – jak to się czasem mówi w filmach…
    I właśnie idąc tym tropem można stwierdzić odpowiedzialnie, że konkretne transfery się skończyły zanim tak naprawdę się zaczęły – a Piotrek ma pełne zaufanie do Tomka – no więc jeszcze raz popatrzmy na te liczby i uswiadommy sobie ich konsekwencje…
    To będzie nowa liczba Lecha – taki symbol – 1/14 !!!
    Tak, tak…
    Jeden na czternaście to udany transfer…
    Piotr “pochwała ignorancji” Rutkowski
    Dlaczego nazwałem go emanacją pochwały ignorancji ?
    Ano dlatego, że normalnie myślący i “znający się na rzeczy” prezes potrafiłby “ocenić” i zrobić NAJPROSTSZĄ analizę słabych i mocnych stron – słynne SWOT – i doszedłby dawno do wniosku, że tak działając NIGDY nic nie osiągnie a raczej doprowadzi do upadku – prędzej czy później – klub i siebie oraz zastanowiłby się nad alternatywą
    – zmienić sposób myślenia i działania
    – sprzedać klub
    bo ze wszelkich analiz biznesowych wynika jasno że TYLKO te dwie alternatywy istnieją…
    Ale chodząca “pochwała ignorancji” nigdy się nie podda – no i ten ostatni wywiad – idealnie pasuje do tego to ukute na Forum powiedzenie “chuja się znam ale się wypowiem…”

  4. inowroclawianin pisze:

    Oby chociaż dobrego fachowca od przygotowania fizycznego zatrudnili to przynajmniej fizycznie Lech się będzie dobrze prezentował. Co do transferów to jak przewidywałem, żadnej rewolucji nie będzie. Na tą chwilę to nawet jednego zawodnika nie ściągnęli, po takim sezonie…. Reasumując, dalej żadnych zmian na lepsze nie będzie, bo nie zmieniło się podejście właściciela. Rząsa i Klimczak nadal na stołkach. W Klubie jeszcze jakieś Dudki, Wędzonki, Ulatowskie itd…..z tej mąki chleba nie będzie.

  5. Bart pisze:

    Chciałbym żeby to skończyło się tak że wkurwiony Skorża za miesiąc powiedział że z zarządem nie da się pracować i zrezygnował z prowadzenia amikowskiego wyrobu klubopodnego (bo Lechem tego nazwać nie można), oj chciałbym. Jest to raczej nierealne, ale byłby to piękny chuj w dupę wronieckiego okupanta.

Dodaj komentarz