Iberyjska nadzieja

Nadzieją na lepsze wyniki w nowym sezonie 2021/2022 jest iberyjski duet doświadczonych pomocników. Pedro Tiba i Dani Ramirez w zeszłych rozgrywkach zdobyli dla Lecha Poznań razem 16 goli i zaliczyli 15 asyst. Na papierze to niezły wynik, jednak oczekiwania wobec tych piłkarzy były i są dużo wyższe.



33-letni Pedro Tiba oraz 29-letni Dani Ramirez to kluczowi zawodnicy, których Maciej Skorża ma doprowadzić do jeszcze wyższej formy. Trener Kolejorza ma na to 6 tygodni, odbudowanie tych dwóch pomocników to jedno z najważniejszych zadań sztabu szkoleniowego na letni okres przygotowawczy 2021. Na razie za Hiszpanem oraz Portugalczykiem nierówny sezon z doskonałym początkiem i rozczarowującą wiosną.

Dobre momenty

Dani Ramirez błysnął w najważniejszych meczach eliminacji do Ligi Europy. Hiszpan w Nikozji zaliczył aż 3 asysty, w Charleroi zdobył bramkę na 1:0. W lidze w miarę regularnie wpisywał się do protokołu jesienią, strzelił gola m.in. we Wrocławiu i w Gliwicach, w spotkaniu z Podbeskidziem miał bramkę oraz asystę.

Pedro Tiba również był aktywny w eliminacjach do Ligi Europy. Wtedy był najbardziej regularny, miał asystę w meczu z Valmierą, zdobył bramkę w Szwecji, w Nikozji strzelił nawet 2 gole dokładając do tego asystę. Portugalczyk imponował liczbami także na starcie rozgrywek Ekstraklasy, po 3 kolejkach miał na swoim koncie 3 asysty.

Lech Poznań zawdzięcza Pedro Tibie pierwsze odrobienie strat od listopada 2018 roku. W spotkaniu Warta – Lech 1:2 środkowy pomocnik zaliczył asystę przy golu na 1:1 i sam wpisał się na listę w doliczonym czasie gry zdobywając bramkę na 2:1.

null
null

Najgorsze momenty

Dani Ramirez nie przepracował z Lechem zimowego okresu przygotowawczego co miało duży wpływ na jego formę. Był okres w którym Hiszpan nie zaliczył asysty/gola w 12 kolejnych spotkaniach. Hiszpan często źle ustawiający się na boisku, źle biegający, regularnie schodził z murawy sfrustrowany, zmiany przeprowadzone przez Dariusza Żurawia nie podobały się piłkarzowi.

Pedro Tiba ma za sobą przeciętną wiosnę i wynik 2 bramek + 3 asyst tego nie zmienia. Portugalczyk pod koniec rozgrywek nie był ważną postacią Lecha Poznań w środku pola, nieoczekiwanie stracił nawet miejsce w wyjściowym składzie Kolejorza.

null

Oceny kibiców

Według ocen internautów KKSLECH.com pomocnik Pedro Tiba był najlepszym piłkarzem Lecha Poznań w sezonie 2018/2019 i 2019/2020. Portugalczyk w zeszłych rozgrywkach został już zdetronizowany przez Mikaela Ishaka zajmując 2. miejsce. Po 5 meczach miał najwyższą średnią notę, po 16 był w TOP 3.

Dani Ramirez miał nieco gorsze notowania od Portugalczyka. Hiszpański rozgrywający był najlepszy w 3 spotkaniach sezonu 2020/2021, w TOP 3 (piłkarze z najwyższymi średnimi notami) znalazł się jedynie 7 razy.

null

Najlepsze liczby Tiby

Dani Ramirez był jedynym zawodnikiem Kolejorza, który w zeszłym sezonie nie opuścił ani jednego meczu notując komplet 44 spotkań na 3 frontach. Hiszpan w sezonie 2020/2021 miał gorsze liczby niż w jeszcze wcześniejszych rozgrywkach. Ostatnio strzelił 9 goli i zanotował 6 asyst, wcześniej wliczając liczby z ŁKS-u i Lecha miał 12 bramek + 10 asyst (w Lechu 6 goli, 6 asyst).

Dani Ramirez
2019/2020: 39/12 (6 w Lechu)/10 (6 w Lechu)
2020/2021: 44/9/6

null

Pod względem suchych liczb sezon 2020/2021 był dla Pedro Tiby najlepszy od kiedy gra w Lechu Poznań. 33-latek na wszystkich frontach zdobył 7 bramek i zaliczył 9 asyst. W najważniejszych statystykach miał bardzo duży wpływ na grę oraz na wyniki osiągane przez Kolejorza. Bez Tiby nie byłoby awansu do Ligi Europy, nie byłoby także wiosennego zwycięstwa w derbach czy wygranej w Szczecinie po 4 latach.

Pedro Tiba
2018/2019: 40/4/3
2019/2020: 37/2/9
2020/2021: 39/7/9

null

Perspektywy na przyszłość

Dani Ramirez pozostaje w Lechu Poznań bez poważnej konkurencji. Filip Marchwiński nie jest wstanie konkurować z Hiszpanem, w dodatku ma zostać wypożyczony, na “10” może grać Joao Amaral, lecz jego pozostanie również nie jest pewne. Maciej Skorża chciałby sprowadzić tego lata nowego ofensywnego pomocnika, kogoś kto zwiększy rywalizację i zacznie naciskać na Hiszpana potrzebującego poważnej konkurencji.

Inny gracz z Półwyspu Iberyjskiego, Pedro Tiba już teraz ma konkurencję. Na jego pozycji może występować Nika Kvekveskiri, Jesper Karlstrom, Radosław Murawski czy Antoni Kozubal. W systemie 4-3-3 wszyscy środkowi pomocnicy mają atakować i bronić, w Lechu nie będzie klasycznej “6” przez co Maciej Skorża często może rotować zawodnikami w środku pola. Tiba będzie musiał mocno pracować, żeby regularnie wychodzić w pierwszym składzie.

null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





6 komentarzy

  1. John pisze:

    Tiba poniżej pewnego poziomu nie zejdzie,a Ramirez musi dostać konkurenta do gry w 1 składzie,bo za pewnie się poczuł,może grać źle,holować piłkę,a i tak będzie grał,na grę w defensywie ma wyje*ane.
    Każdy musi grać zdecydowanie lepiej,a wzmocnienia muszą być naprawdę wzmocnieniami.

  2. Pawelinho pisze:

    Trzeba pamiętać, że Pedro Tibie też zdarzyło się kilka słabszych spotkań, ale generalnie jest to piłkarz, który poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Co do Ramirez’a to kiedy Lech gra dobrze hiszpan jest widoczny, ale kiedy drużyna grała źle to ten zwyczajnie znikał na długie momenty albo nie było go widać w ogóle. Można by napisać, że były piłkarz ŁKS-u jest graczem strasznie chimerycznym. Generalnie jednak trzeba pamiętać o tymże obaj piłkarze w formie stanowią wartość dodaną dla drużyny.

  3. inowroclawianin pisze:

    Nadzieja matką głupich, przynajmniej za kadencji młodego Rutka. Ci zawodnicy mają potencjał na dobrą, efektywną grę, ale to jest kwestia bardzo złożona i nie tylko od nich samych zależy. Jak Rutek nie zrobi dobrych transferów, jak zespół będzie źle przygotowany fizycznie i jak nie będą pilnowane cele takie jak MP i LM to ta dwójka sama nic nie zrobi (przykład z wczoraj, Lewy). Tu trzeba inwestować w drużynę i od niej wymagać, bez tego nic nie będzie dalej. Rutek to miękka faja i już dawno się poddał co pokazują wyniki ostatniej dekady i gablota.

  4. MaPA pisze:

    Trochę dziwnie brzmiały słowa Skorży(konferencja) na temat Amarala i jego,ponoć,checi kontynuowania kariery w Lechu.Tak więc Skorża bvędzie musiał sie nagłowić jak i gdzie ustawić Iberyjczyka na placu.Będzie ciekawie.

Dodaj komentarz