Akcje, które utkwiły w pamięci

W ubiegłym sezonie ligowym dobrych bramkowych akcji w wykonaniu Lecha Poznań było jak na lekarstwo. Wszyscy częściej oglądaliśmy łatwo tracone gole m.in. po kompromitujących interwencjach obrońców czy po katastrofalnych błędach skreślonych później zawodników.



Przy wolnej sobocie odkurzamy 8 akcji, które kibicom Lecha na pewno zapadły w pamięci. Po 4 efektownych akcjach Kolejorz zdobył gola, po 4 akcjach, które znalazły się w przygotowanym przez nas zestawieniu poznaniacy tracili bramki w prosty sposób często wręcz ośmieszając się w defensywie.

LIGOWE AKCJE 2020/2021 NA PLUS:

32 minuta meczu Śląsk – Lech 3:3 – Doskonałe wyprowadzenie piłki z naszej połowy na połowę rywala przez Crnomarkovicia. Piłkę po kilkunastometrowym podaniu przejął Moder, popędził z nią w kierunku bramki, za akcją ruszyło aż 6 lechitów, Moder zagrał do Ramireza, któremu piłkę dość przypadkowo zabrał biegnący Tiba. Śląsk przy tak szybkiej akcji Lecha nie zdążył na czas się ustawić. Portugalczyk mając piłkę przy nodze nie wdał się w drybling tylko z prawej strony pola karnego miękko dośrodkował na nogę Ishaka. Szwed w swoim stylu, ekwilibrystycznym strzałem, zdobył gola na 3:2. Dużą robotę w 32 minucie zrobił Crnomarković idealnie wyprowadzając piłkę oraz Tiba popisując się asystą.

null
null
null
null
null
null
null
null
null
null

42 minuta meczu Piast – Lech 1:4 – Wzorowa kontra Lecha Poznań zakończona golem 2:0. Piłka po złym podaniu głową zawodnika Piasta padła łupem naszego piłkarza a konkretnie Ishaka. Szwed jeszcze zanim dotknął piłkę już dostrzegł dobrze ustawionego po prawej stronie Kamińskiego, z pierwszej piłki zagrał na skrzydło do “Kamyka”, który w swoim stylu popędził z piłką po czym zagrał ją na drugą stronę pola karnego. Ramirez także w swoim stylu przyjął piłkę i efektowną podcinką nad bramkarzem zdobył gola na 2:0. Była to wzorowa kontra w wykonaniu Kolejorza, lechici w tej sytuacji zachowali się jakby byli na treningu zabawiając się z obroną przeciwnika. Bramki na 2:0 nie byłoby gdyby nie przede wszystkim przytomne zagranie z pierwszej piłki Ishaka, który całą kontrę zaczął jeszcze na naszej połowie.

null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null

47 minuta meczu Lech – Podbeskidzie 4:0 – Wzorowa kontra Lecha i jednocześnie przykład, jak frajersko stracić gola w momencie wykonywania rzutu wolnego. W tej sytuacji Podbeskidzie skupiło się na ofensywie, na dobrym dośrodkowaniu w pole karne poznaniaków, którego nie było. Piłka trafiła na głowę dobrze interweniującego w defensywie Ishaka, potem pod nogi Ramireza, który przyjmując ją od razu kopnął na połowę rywala. Tiba nie jest typem sprintera, ale widząc szansę na dobry kontratak zdecydował się ruszyć na wybiciem Ramireza, wyprzedził obrońcę, zgubił go i pokonując kilkadziesiąt metrów z piłką zdobył gola na 3:0. W tej sytuacji kluczowe były 2 rzeczy. Natychmiastowe mocne zagranie Ramireza po ziemi i decyzja Tiby o wykonaniu meczącego sprintu, który opłacił się. Przy okazji kontrataku Portugalczyk nawet sam utrudnił sobie zadanie schodząc z piłką trochę bliżej prawej strony. Na szczęście jego umiejętności są tak duże, że pozwoliły Tibie oddać płaski strzał po którym piłka wpadła tuż przy słupku. Bramkarz rywala w 47 minucie nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null

65 minuta meczu Lech – Lechia 3:0 – Szybka dwójkowa akcja Kamińskiego z Ramirezem zakończyła się bramką na 3:0. Wszystko zaczęło się jeszcze na naszej połowie bliżej lewej strony. Tam Kamiński przerzucił piłkę nad obrońcą, piłkę klatką zgrał Ramirez odgrywając znów do Kamińskiego, “Kamyk” wymienił podanie z Hiszpanem po czym ruszył w indywidualny rajd lewą stroną. 19-latek w tej sytuacji wykorzystał swoją przebojowość, dynamikę, za akcją poszedł też Ramirez do którego Kamiński znów mógł podać. Przemyślane zagranie po ziemi było celne, za Hiszpanem nie wrócił żaden z lechistów, jego mocny strzał po rykoszecie znalazł drogę do siatki. Była to jedna z najszybszych, najbardziej efektownych akcji Lecha w zeszłym sezonie ligowym, w której udział wzięło tylko 2 piłkarzy i którzy zaczęli akcję bramkową jeszcze na naszej połowie.

null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null
null



LIGOWE AKCJE 2020/2021 NA MINUS:

68 minuta meczu Jagiellonia – Lech 2:1 – Akcja rywala w której obrona Kolejorza pokazała jak nie należy grać. Zaczęło się od długiego wykopu Steinborsa i przegranej główki przez Czerwińskiego. Później źle głową interweniował Dejewski podając pod nogi rywala. Dwa podania, świetne zagranie do Makuszewskiego, sytuacja 1 na 1 i było już 0:2. Jagiellonia łącznie 3 zagraniami w tym długim wykopem bramkarza z łatwością rozmontowała naszą defensywę, która przegrała 2 pojedynki 1 na 1 w ciągu kilkunastu sekund. Największą winę ponosił Dejewski, który najpierw źle interweniował głową, a potem dał uciec Makuszewskiemu.

null
null
null
null
null
null
null
null
null
null

92 minuta meczu Legia – Lech 2:1 – Idealny przykład do czego może doprowadzić brak koncentracji, złe krycie i odpuszczenie rywalowi w pojedynku 1 na 1. Akcja bramkowa na 1:2 zaczęła się od biernej postawy aż 3 piłkarzy Lecha na prawej stronie. Przeciwnika w tej sytuacji odpuścił Skóraś, potem Satka nie zablokował dośrodkowania, Puchacz skupił się na innym rywalu, bezbłędny do tamtego momentu Rogne zgubił Lopesa kryjąc powietrze a Bednarek kolejny raz pokazał, że o grze w powietrzu nie ma pojęcia. Bramkarz Lecha mógł się ruszyć, wyskoczyć do tej piłki, ale znów został na linii tylko przyglądając się lecącej piłce tak jak Rogne oraz wszyscy inni piłkarze Kolejorza zupełnie zaskoczeni tą sytuacją.

null
null
null
null
null

Czas doliczony w meczu Lech – Raków 3:3 – Najsłynniejsza akcja sezonu 2020/2021 w PKO Ekstraklasie, akcja która przeszła do historii zarówno zeszłych rozgrywek jak i całego Lecha Poznań. Jak można było tak dać sobie wbić gola na 3:3?! no jak?! O tym wiedzą tylko obrońcy Lecha w tym głównie Puchacz, który miał kilka momentów na “skasowanie” Szelągowskiego.

null
null
null
null
null
null
null
null
null
null

Najlepsza lub najgorsza Lechowa akcja w meczu:

39 minuta meczu Lech – Pogoń 0:4 – Akcja, która skończyła karierę Karlo Muhara w naszym klubie. Strata piłki na połowie rywala, szybki odbiór Pogoni, Moder nie chciał ryzykować kartki, nie zatrzymał przeciwnika, ten nie przewrócił się tylko ruszył z piłką przy nodze na naszą połowę. Na końcu podanie otrzymał Kowalczyk, który pociągnął kontrę do końca aż zdobył gola na 2:0. W tej sytuacji największą winę ponosi Muhar za stratę, Moder za brak zdecydowania przy odbiorze w środku pola, spóźniony za Kowalczykiem Czerwiński oraz Rogne, który wykonując sprint doznał kontuzji mięśnia i nie dał rady na czas dojść do skrzydłowego Pogoni. Jego bieg za rywalem wyglądał wręcz komicznie. Sama wcześniejsza strata Muhara tak samo.

null
null
null
null
null
null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz