Felieton kibica: Oskubana ikona Kolejorza

Wszystkim internautom KKSLECH.com przypominamy o możliwości wyrażania swojego zdania nie tylko w “Śmietniku kibica” czy w komentarzach do newsów. Jednocząc na tej witrynie kibiców Lecha Poznań dajemy możliwości wygłaszania swoich opinii na stronie głównej witryny. Cykl “Twoim zdaniem” jest stworzony do tego, aby każda osoba chcąca dotrzeć ze swoją opinią do innych kibiców Kolejorza bez trudu mogła to zrobić.



W każdym tygodniu czekamy na Wasze najlepsze oraz najciekawsze teksty, które mogą pojawić się na łamach KKSLECH.com. Każdy z kibiców, który umie pisać, chce to robić i ma coś ciekawego do przekazania innym kibicom Lecha Poznań w sposób obszerny i ciekawy (także kontrowersyjnego) ma drogę otwartą do tego, by jego tekst na tematy sportowe przeczytało nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Czasem nie trzeba dodawać wpisu na przysłowie pół strony w “Śmietniku Kibica” bądź w newsach. Czasem wystarczy jeszcze trochę rozwinąć swoją myśl, odpowiednio ją zredagować i przesłać do nas w formie dowolnego tekstu. Dziś publikujemy jeden z nadesłanych artykułów przez kibica.

Oskubana ikona Kolejorza

W minionym sezonie 2020/21 KKS Lech z rozegranych piętnastu meczów ligowych przy Bułgarskiej, wygrał u siebie tylko cztery. Powtórzę: u siebie, w domu, na własnych śmieciach, wygrał tylko cztery mecze!… To dno totalne, to wymyka się racjonalnemu myśleniu, to wbija każdego kibica Kolejorza we wściekłość i depresję…

A może to jest jakiś fatalny pech i Bułgarską należy odczarować… Może egzorcysta?… Np. trener Nawałka nie pozwalał na cofanie autobusu wiozącego Reprezentację Polski. To miało przynosić pecha i dlatego zasada ta była przestrzegana bezwzględnie… Chyba wiedział co robi… Legendarną lokomotywę TY51-183, jako symbol i ikonę Kolejorza ulokowano przy ulicy Bułgarskiej uroczyście, pompatycznie i z zadęciem w październiku 2016 roku. No i co? – od tego czasu… gablota pusta… Coś chyba poszło nie tak.

Oczywiście trzeba się zgodzić, że parowóz ten jest atrapą stworzoną z prawdziwego parowozu, który kiedyś ciągnął wagony. Dlatego trzeba się zgodzić na szereg uproszczeń w jego budowie. Ale czy na wszystkie?…
Uważam, że uproszczenia parowozu, ikony-symbolu LECHa nie mogą przekraczać granicy śmieszności i poczucia elementarnej kultury technicznej. Nie mogą stwarzać wrażenia, że jest to martwa, wypatroszona kupa stali, od zawsze pozbawiona możliwości i zdolności do wykonania jakiegokolwiek samodzielnego ruchu. Obecny symbol LECHa, który winien kojarzyć się z takimi cechami jak potęga, siła, moc, impet, prędkość itd., w istocie dla każdego mającego choćby podstawową wiedzę techniczną, uosabia brak możliwości wykonania ruchu! To jest proszę Państwa jakaś paranoja!…

Budowa i zasada działania silnika parowego jest prosta jak konstrukcja pochwy na cepy. Para wodna pod ciśnieniem działa na tłok, który pod tym ciśnieniem wykonuje w cylindrze ruch posuwisto-zwrotny, regulowany tzw. stawidłem. Mechanizm korbowy (z korbowodem na czele) zamienia ruch tłoka na ruch obrotowy kół parowozu. Bez korbowodu nie ma fizycznego połączenia między tłokiem silnika parowego, a kołami i jakikolwiek ruch parowozu nie jest możliwy.

Parowóz przy ul. Bułgarskiej korbowodu nie ma. Ponadto pozbawiono go drążka stawidła i wykorbienia napędzającego ten drążek. Stawidło steruje przepływem pary do tłoka i m.in. umożliwia maszyniście wybór kierunku jazdy, do przodu lub do tyłu. Okaleczony pozbawieniem tych ważnych elementów parowóz wygląda dość pokracznie, nie autentycznie i wręcz śmiesznie. Nie jestem przesądny, no ale jak ten LECH ma wygrywać ważne mecze na swoim stadionie skoro na stacji Bułgarska stoi okaleczony symbol – ikona dumnej drużyny –parowóz oskubany przez złomiarzy?…

W parowozie nie ma – tak jak w samochodzie – sprzęgła, ani skrzyni biegów. Do holowania “zimnego” parowozu demontuje się korbowód i drążek stawidła, aby “wrzucić na luz”, odłączyć silnik od kół i w ten sposób zapobiec zatarciom tłoków. Hmm – tylko dlaczego zdemontowane oba korbowody i drążki stawideł nie trafiły do Cegielskiego i potem na Bułgarską? Może jednak złomiarze byli w to zamieszani?!… Zastanawiające jest to, że na YouTube jest filmik z transportowania lokomotywy do Poznania:

W 3:10 minucie widać na zdjęciu z drona, że na węglarce lokomotywy są elementy, które najprawdopodobniej są zdemontowanymi korbowodami. Jestem przekonany, że parowóz przy stacji Bułgarska w Poznaniu, w tak żałosnym stanie w jakim teraz się znajduje, może przynosić Kolejorzowi wyłącznie pecha! Jedyne co może w tym stanie symbolizować, to totalną niemoc… Może warto tę naszą klubową ikonę na wszelki wypadek naprawić choćby z okazji setnej rocznicy Klubu. Złośliwość rzeczy martwych przybiera różne formy i bywa czasem cholernie dotkliwa, nieprawdaż?…

Zdjęcie znalezione w sieci: Czop korbowodu zawinięty szmatą, elementy stawidła związane drutem. Tak chyba było w czasie transportu
null

Stopklatka z filmu o transporcie parowozu TY51-183 do Poznania – na węglarce widać zdemontowane elementy
null

Grzegorz Siemak (Silver)

Więcej o cyklu “Twoim zdaniem” -> TUTAJ

Artykuły można wysyłać na adres e-mail -> redakcja@kkslech.com

Teksty wysłane do nas przez kibiców można przeczytać -> TUTAJ

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Kosi pisze:

    membrany nie umieja umyc to i nic nie wyremontuja. swego czasu bylo trzeba czekac z 2-3 miesiace az wymienia zarowke w lokomotywie

  2. tomasz1973 pisze:

    Wiesz kolego chyba jesteś jakimś pasjonatem, bo powiem Ci szczerze, że pomimo, iż oboje moi rodzice to kolejarze, nigdy nie przywiązywałem wagi do tego co piszesz, a oglądałem tę lokomotywę parę razy, dodatkowo kilkanaście razy obok niej przechodziłem i dopiero pierwszy raz mam infor. że ona jest niekompletna. No ok może i powinna być 100% eksponatem, ale jeżeli to oskubanie z części łączysz z mizerną grą Lecha, to dokonujesz, w mojej ocenie, mocnego nadużycia. Nie lokomotywa tu jest winna, a polityka kadrowa i podejście do sukcesów sportowych rutka! Proszę, na litość boską, nie zaklinajmy rzeczywistości.

  3. Silver pisze:

    @tomasz1973
    Nie, nie – nie wiem czy jestem, czy nie jestem pasjonatem. Bycie pasjonatem to źle?… Ale to nie ma ŻADNEGO znaczenia. Na pewno mam pewien poziom wiedzy i kultury technicznej. Niestety, tych walorów się nie dziedziczy i są one zupełnie niezależne nie tylko od miejsca pracy rodziców, ale także od ich DNA.
    Wiesz – od walenia w czajnik przez murzyńskiego czarownika nie ma deszczu i podobnie od przeżywania orgazmów uwielbienia dla symbolu Kolejorza, który w istocie jest dalece zdewastowany, nie przybywa trofeów w klubowej gablocie. Rozumiesz to?… To jest moje zdanie. Nie ma tu żadnego mocnego nadużycia, jak piszesz. Kwestionuję twoją nieuzasadnioną ocenę. Poza tym uważam, że zbyt śmiało i mało odpowiedzialnie wszystkie winy za słabą grę Lecha przypisujesz indolencji wierchuszki Lecha. Ci panowie nie są moimi idolami, widzę ich rażące błędy, ale przypisywanie im wszystkiego co złe (na litość boską właśnie !!!) jest pozbawione waloru bezstronnej rzeczowości i jest infantylne!…
    Reasumując: Kolego tomaszu1973 – znowu kolejna twoja nie trafiona recenzja wypowiedzi innej osoby tu na forum. Ty jesteś pewny, że nie masz trochę zawyżonej samooceny?…
    Lokomotywa – ikona Kolejorza – powinien być naprawiony!

Dodaj komentarz