Top 10 (08-14.07)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie „Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: J5 do newsa: Zacząć od pojedycznych wygranych

„Żaden trener nie będzie miał w Lechu łatwo dopóki całkowicie nie zmieni się podejście władz do celów pierwszej drużyny. Lech może jedynie liczyć na przypadkowy medal czy nawet trofeum które będzie wypadkową takich czynników jak przede wszystkim bardzo dobra gra wychowanków jakiegoś rocznika, kilku dobrych jakościowo doświadczonych piłkarzy, chwilowa słabość naszych rywali. Na tyle jedynie stać wiecznie rozprzedawaną drużynę, która nigdy nie ma czasu na wytworzenie w miarę stałego szkieletu. Dopełnia jeszcze tego wszystkiego brak skautingu i umiejętności wyszukania dobrych jakościowo piłkarzy. Na taki grunt trafił właśnie Maciej Skorża. Trener musi uzupełniać drużynę piłkarzami którzy nigdy nie powinni tu trafić, bo zarząd tradycyjnie nie jest w stanie skompletować kadry na czas, negocjując w nieskończoność każdą złotówkę. Nie ma sensu mieć pretensji do Skorży o coś na co nie ma wpływu. O jakość zależną od braku chęci wydania odpowiedniej sumy na dobrych graczy. Zadziwiające, że to co w Lechu jest niemożliwe, wychodzi władzom klubów z o wiele mniejszym budżetem. Tak więc oceniając trenera trzeba brać pod uwagę to że musi pracować z ludźmi których w Lechu nie powinno już dawno być. Bez pozbycia się z naszego klubu wronieckiego okupanta żaden trener nie odniesie sukcesu na większą skalę. Bynajmniej.”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Letni raport transferowy 2021 – część 8

„Kolejne okienko transferowe i kolejna powtórka z rozrywki. Nawet przed jubileuszowym sezon nic nie zmienią w swojej strategii i polityce, mają gdzieś nas kibiców. Najlepszy przykład to pozycja lewego obrońcy. Wiedzieli, że Puchacz może odejść, nawet na to byli wręcz nastawieni, wiedzieli, że Kravets u nas nie zostanie i nie potrafili choćby jednego lewego obrońcy sprowadzić przed wznowieniem treningów, by ten nowy piłkarz mógł już się zgrywać z resztą drużyny i trener miałby większy komfort. A tak dopiero po prawie miesiącuod wznowienia treningów trafia do nas Douglas, a na lewej obronie gra skrzydłowy Kamiński. Przecież to jest wstyd i kompromitacja. Nowego skrzydłowego oczywiście jak nie ma, tak nie ma. Nowy bramkarz do zapewnienia spokoju – a po co on komu? Są średni Hart i Bednarek, to wystarczy. Ale niestety to wszystko było do przewidzenia, bo ten scenariusz powtarza się co okienko i nic się nie zmieni. Dalej Rutki i reszta mają nas kibiców gdzieś, a tymczasem inne kluby, z mniejszym budżetem przeprowadzają ciekawe transfery, wzmacniają się i są to transfery jak na te kluby co najmniej solidne. A my? Po cichutku, po malutku, na pewno jakieś braki w kadrze czy w jakości będą, pewnie ktoś w sierpniu po rozpoczęciu ligi trafi, ale co tam. Stadiony otwarte, to kibice mają grzecznie kupować karnety, bilety i wspierać korporację. Na razie nadal Skorży, pomimo całej obecnej sytuacji zależy i będzie zależeć na sukcesach, a to właściwa postawa. Chociaż zdobyć jakiekolwiek trofeum przy tym zarządzie, Klimczaku, Rząsie i zwłaszcza Piotrusiu to byłoby mistrzostwo świata. Czas pokaże, jak ten sezon się dla nas zacznie i jak skończy, ale sezon bez trofeum to będzie ogromny cios w nas kibiców.”

Autor wpisu: Erwin do newsa: Pyry z gzikiem: Kropka

„Obchody 100lecia klubu powinny działać na zarząd jeszcze bardziej jak awans do europejskich pucharów, transfery powinny być robione jak najszybciej i bez targowania się o 5 euro, patrząc na upokorzenia jakie musiał znosić kibic Lecha w ostatnich latach + fatalny zeszły sezon, gdyby P.R faktycznie się nie poddawał to zamiast bredzić kolejnych bzdur w wywiadach o “wydaniu największych pieniędzy” najpierw by to zrobił, tym bardziej, że sporo ostatnio zarobili, a zdobycie jakiegokolwiek trofeum w tak ważnym momencie mocno by pomogło zarządzającym zdjąć łatkę przegrywów i ludzi którym zależy tylko na akademii, póki co widać, że nawet tak ważne wydarzenie nie wpłynęło na ich zmianę myślenia, nie zdają sobie chyba nawet sprawy jak bardzo w następnym sezonie kibice chcieliby zobaczyć Lecha na ligowym szczycie.”

Autor wpisu: deel do newsa: Małe atuty przed sezonem

„Doświadczenie trenera Skorży czy jego sztabu nie będzie biegało po murawie i realizowało najlepszych nawet założeń taktycznych. Tych ostatnich w sparingach było na lekarstwo, ot zaczęliśmy strzelać więcej z dystansu.
Rywalizacja w ataku jest wyłącznie na papierze. W sparingach napastnik służył wyłącznie do zgrania długiej piłki z linii obrony. W fazie ataku pozycyjnego nie było ani jednego zagrania do wychodzącego na pozycję zawodnika tej formacji co zresztą notorycznie sygnalizował nasz najlepszy snajper Ishak. To może grajmy bez ataku?
A lista doświadczonych zawodników mogących pociągnąć Lecha powinna się kończyć po drugim nazwisku. Reszta to wyłącznie pobożne życzenia, którymi karmimy się od lat przed startem sezonu. Szklany Rogne, śpiący Salamon, niewidzialny Johannsson i człowiek zagadka czyli Sobiech. No nie. Ja już w to nie wierzę.
Dziękuję za próbę podniesienia mi morale. Chciałbym żeby Lech godnie uczcił swoje stulecie jednak nie ode mnie to zależy a właściwe po temu osoby nie wykazują zainteresowania tematem. Oby nie zaczęło się od gongu z Radomiakiem i wybuchu paniki.”

Autor wpisu: inowrocławianin do newsa: Biznesowe spojrzenie na jubileuszowy sezon

„Krótko mówiąc, szkoda gadać. Mistrza nie będzie a to powinien być cel.minimum na każdy sezon. Tym bardziej na taki. Ja tam się nie łudzę, że będzie MP na koniec i nie przerwę swojego bojkotu meczy domowych i produktów korporacji Rutka. Te obiekty we Wronkach niewiele zmienią. Kilka akademii już Lecha wyprzedziło. Kolejorz ma zły wizerunek od paru lat więc młodzież coraz częściej będzie się decydować na inne kluby, tym bardziej, że inne akademie też się rozwijają, też powstają tam nowe obiekty. Żeby przyciągnąć młodych Lech musiałby zacząć odnosić sukcesy sportowe, grać w pucharach itp. Tego nie ma. Do tego same obiekty nie grają. Ważniejsza jest odpowiednia kadra szkoleniowa, której nie ma bo Rutek nawet na tym oszczędza zamiast sprowadzać fachowców z zachodu. Podnieść to szkolenie na poziom hiszpański, niemiecki, angielski czy włoski. Tu nadal jest polskie granie i zła mentalność która przekłada się również na Reprezentację. Że Skorzy Rutek durnia zrobił, wystawił go do mediów a wyszło to co zawsze co roku. Pewnie do zimy tu nie wytrwa przy tych warunkach. Reasumując, jesteśmy w dupie.”

Autor wpisu: Bart do newsa: Vasyl Kravets w Sportingu Gijon

„Dobra wiadomość, bo definitywnie wyklucza opcję którą dzbany z nierządy brały pod uwagę, czyli ponowne wypożyczenie Krawecia. Ten typ to jest dla mnie absolutny fenomen i zagadka. Przypominam że on ma w CV z 60 meczów w Hiszpanii (ponad 50 w La Liga 2 i kilka w La Ligs). Jakim cudem piłkarz z takimi brakami technicznymi tyle pograł w Hiszpanii? Jakim cudem znów znalazł tam klub? Przecież Krawieć to drewno takie że jego skóra pokryta jest naturalną żywicą wydzielaną zamiast potu. Podobny przypadek to Vujadinović – też zagrał w Hiszpanii kilkadziesiąt meczów i też nie wiadomo jak mogło do tego dojść. Liga hiszpańska jest mocno przeceniana skoro kluby sprowadzają piłkarzy pokroju Krawecia czy Vujadinovicia i skoro tacy piłkarze tam grają. Jest tam kilka mocnych klubów (Real, Barcelona, Atletico, Sevilla, Villareal) a reszta to przeciętniaki. Zacznę też chyba nieco inaczej patrzeć na statystki wykręcane przez napastników czołowych ekip La Ligi, bo co to jest za sztuka nastrzelać bramek drużynom z obrońcami klasy Vujadinovicia czy Krawecia.”

Autor wpisu: Mirco do newsa: Małe atuty przed sezonem

„Atutem niewątpliwie jest trener Skorża – koniec kropka. Inna sprawa, że kwestia działań zarządu/mitycznego scautingu czy wprost prezesa w sprawie transferów na stulecie – to po prostu kpina. Owszem ruch z Barrym chwalę, ale nie mam złudzeń, że to tylko na “udobruchanie” podobnych jak ja Kiboli, których nie interesuje kolejny “jakiś” tam sezon tylko MajsterNaStulecie i już! Jestem przekonany, że słowa trenera o walce w najbliższym sezonie o MP i PP – nie byłyby czczą gadaniną, przy kilku porządnych transferach (bramkarz, LO jeszcze jeden, skrzydłowy). Przepis na Majstra jest cholernie prosty, wygrać wszystkie mecze u siebie na Bułgarskiej i dołożyć 5 zwycięstw na wyjeździe i w zupełności wystarczy na ekstraklapę. Popatrzmy realnie ostatnie lata tęczowa zdobywała MP nie dlatego, że była w niewiadomo jak super formie. Zdarzały się jej wstydliwe porażki i śmieszne remisy – po prostu konkurencja była dramatycznie słaba. Porządny MP to powinien w sezonie (całym) mieć maksymalnie 5-6 porażek w ligowych spotkaniach. Liczę że trener Skorża to widzi i wreszcie chociaż Bułgarska znowu będzie twierdzą, gdzie byle jakie drużyny nie będą łapać jakiekolwiek punktu – do tego zwycięstwa np. z beniaminkami na wyjeździe i będzie git. Taki raków dawał radę bez stadionu własnego, to co my nie możemy? Zawodnicy powinni w końcu zrozumieć, że MP w tym sezonie jest ich OBOWIĄZKIEM, żadnych nie powinno być premii w trakcie sezonu, ale jedna porządna premia na koniec sezony – przecież i tak przytulają z tytułu konktraktu całkiem ładne pieniądze – i to w trudnych czasach, gdzie ludzie musieli zamykać interesy swojego życia przez tą zarazę. Biegać, walczyć i się starać w LECHU trzeba zapierd…ć! #MajsterNaStulecie”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Pyry z gzikiem: Kropka

„Ludzie zarządzający Lechem ośmieszają siebie i klub swoimi słowami i decyzjami, a najgorsze jest to, że mają gdzieś sukcesy, trofea i nas kibiców. Zarobić 120 milionów złotych, być po beznadziejnym sezonie i przed jubileuszowym sezonie i zamiast pokazać, że w końcu chcą coś wygrać, zmienić swoje podejście, nastawienie to oni dalej po cichutku, pomalutku robią swoje. Wzmocnienia? Jest Douglas, to co się czepiacie? Następnych kozaków chcecie? Nie ma pieniędzy, trzeba budować centrum we Wronkach, akademia jest najważniejsza. Skorża i drużyna? Ale o co wam chodzi? Narzekaliście na środek pola, a teraz trener ma w czym wybierać. Narzekacie na lewą obronę? Przecież przyszedł Douglas i jest “młody, zdolny” Palacz. Narzekacie na bramkarzy? Przecież Hart miał niezłą rundę wiosenną po kontuzji, a Bednarek dobrze bronił w kwalifikacjach do Ligi Europy. Narzekacie na skrzydłowych? Przecież są młodzi zdolni Skóraś i Kamiński, a Sykora ma duży potencjał, który zaczął pokazywać pod koniec poprzedniego sezonu. Atak, środek pomocy, środek i boki obrony wyglądają dobrze, kadra jest szeroka, więc po co jakieś transfery? Do tego wrócili gracze wypożyczeni, którzy będą walczyć o swoje miejsce w składzie.

Tak lub podobnie myślą Piotruś, Rząsa i spółka i dlatego mamy teraz to, co mamy i tak wygląda obecna sytuacja w kwestii kadry i transferów. Mogli i stać było Piotrusia, by wzmocnić, na prawdę wzmocnić drużynę i zamknąć kadrę najpóźniej na początku zgrupowania w Opalenicy i tak zrobiłby człowiek, któremu zależy na sukcesach i trofeach i wspiera jak tylko może trenera. Ale to nie w stylu Piotrusia. Oni zarobili swoje i nie chcą teraz za dużo wydawać, bo po co? Wezmą jakiś tani szrot albo będą czekać, by im bliżej końca okienka, to tym mniej wydać na graczy, zmiękczyć trochę kluby których piłkarzami się interesują, byle tylko kupić taniej. A gdzie w ogóle jest Rząsa teraz? Gdzie jest jakiś skauting? Dlaczego od lat nikt nie potrafi ściągnąć dobrego bramkarza, który zapewni spokój w bramce? Co w tym klubie robią nadal tacy gracze, jak choćby Muhar czy Crnomarković, którzy nigdy nie powinni tutaj byli trafić? Na prawdę tak trudno sprowadzić piłkarzy, którzy mogą wzmocnić drużynę? Tak na szybko na polskim rynku jest Jimenez, w Warcie grał Baku, nie dało się ich ściągnąć lub chociaż się o nich postarać? Na prawdę nie da się też poszukać za granicą kogoś lub pójść taką drogą jak teraz i zobaczyć, czy tak jak Douglas któryś z dawnych graczy Lecha może realnie wzmocnić Lecha i do niego wrócić, będąc w niezłej formie i zdrowy? Nie da się też nawet powalczyć, by wypożyczyć jakich niechcianych graczy z większych, bardziej znanych klubów z zagranicy? Oj w naszym klubie, przepraszam, korporacji, w ogóle nie myślą i pewne rzeczy już raczej się nie zmienią.

Fatalnie to wszystko wygląda i za pewne skończy się tak, że Skorża, podobnie jak poprzedni trenerzy będzie musiał rzeźbić z tego co ma i grać tymi piłkarzami, których ma. Bo poza Douglasem i na obecną chwilę dobrze prezentującym się w sparingach Pereirą drużyna nie została wzmocniona i w kadrze nadal są duże braki na wielu pozycjach (z wyjątkiem Amarala, który ma spore szanse na grę w podstawowym składzie i Sobiecha, który może być niezłym zmiennikiem Ishaka). Nie wygląda to wszystko zbyt dobrze, ale to niestety było do przewidzenia. Przed nami kolejny, tym razem wyjątkowy sezon, myślę, że każdy z nas chciałby widzieć w końcu zwycięskiego Lecha, który coś wygrywa i w końcu wstawia jakiś puchar do gabloty, ale po ostatnich latach kolejny sezon bez trofeów nie będzie jakimś większym zaskoczeniem. Jak skończy się sezon? Czas pokaże, chociaż ciężko o optymizm. Jednak kibic to zawsze kibic i jakąś maleńką nadzieję może mieć.”

Autor wpisu: saw1000 do newsa: Zacząć od pojedynczych wygranych

„Niestety ale nic nie wskazuje, aby w klubie ten sezon potraktowano chociażby poważnie. Kolejne raz czuć podejście, że jakoś to będzie. Według mnie okres przygotowawczy, został znowu kompletnie zmarnowany, a było naprawdę mnóstwo czasu by te klocki poukładać, na tyle by w tej marnej lidze odnieść sukces. Zespół powinien być gotowy na pierwszy mecz z Radomiakiem, i w pierwszym etapie sezonu, tj. do przerwy wrześniowej zdobyć 14-15pkt. A tak to po kolejnych wtopach będziemy słuchać bajeczki że sezon jest długi, liga wyrównana, temperatura za wysoka lub za niska, boiska są nierówne. Każdy mecz jest wart 3pkt, ten lipcowy z Radomiakiem, jak i te w kwietniu i maju. Jeśli tego się w tym klubie nie zrozumie, to nigdy w Lechu nie będzie kultury zwyciężania, mentalności o której w Poznaniu chodzi, że zawsze się gra tylko o zwycięstwo.”

Autor wpisu: Bigbluee do newsa: Śmietnik Kibica

„Kibice nie będą wspierać. Oszołomy owszem bo do nich nie docierają żadne argumenty i są na bakier z myśleniem a jedyna formułka jaką umieją wypowiedzieć to “Z klubem jest sie na dobre i na złe” jednocześnie mając wystawione 4 litery do porządnego gang bangu przez tenże klub. Może to i mocne stwierdzenie ale po latach mówienia, tłumaczenia, argumentowania w sposób rzeczowy, rozczarowaniach które były oczekiwane i zapowiadane miedzy wierszami…. jak do kogoś naprawdę nadal nie dociera to określenie kibic, do takiej osoby nie pasuje. Mogę odnaleźć moje posty po sezonie, pisane w momencie jak powstała akcja #majsternastulecie i jak zatrudniono Skorże. Nie pomyliłem się za grosz i najśmieszniejsze jest że największym wzmocnieniem jest niechciany Amaral powracający z wymuszonego wypożyczenia. Tak jak po sezonie, tak i teraz twierdzę, że środek tabeli to max. No może przy takiej ilości drużyn, to uda się zrobić 6-8 miejsce jakimś cudem jak Douglas kilka razy kopnie celnie piłke do Ishaka a Amaral porobi wiatr między obrońcami. Na nic więcej nas nie stać i ten sezon rozczaruje ,mnie tylko wtedy jak pójdzie nam jeszcze gorzej niż 6-8 miejsce.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz