Adriel D’Avila Ba Loua w Lechu Poznań

Lech Poznań w końcu ma nowego skrzydłowego. Wkrótce oficjalnie ma zostać ogłoszony transfer pomocnika Viktorii Pilzno, wszystkie formalności są już dopięte, Adriel D’Avila Ba Loua będzie pierwszym zawodnikiem Kolejorza pochodzącym z Wybrzeża Kości Słoniowej.



Adriel D’Avila Ba Loua urodził się 25 lipca 1996 roku w Yopougon. Pierwszy w historii naszego klubu piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej pierwsze kroki w futbolu stawiał w szkółce ASEC Mimosas. Sześć lat temu przybył do Europy występując na wypożyczeniu w rezerwach francuskiego Lille, latem 2016 roku trafił na następne wypożyczenie do duńskiego Vejle BK. Filigranowy skrzydłowy w sezonie 2016/2017 grał regularnie będąc ważną postacią swojego zespołu, w rozgrywkach 2017/2018 występował już mniej, ale wraz z Vejle wywalczył awans do Superligi (odpowiednik polskiej Ekstraklasy).

Duńczycy nie zdecydowali się wykupić Iworyjczyka, zawodnik mierzący 170 cm wzrostu i ważący 75 kilogramów powędrował na kolejne wypożyczenie trafiając tym razem do czeskiej drużyny MFK Karvina. Po regularnej grze w sezonie 2018/2019 władze tego klubu postanowiły wykupić Afrykanina z ASEC Mimosas. Lewonożny skrzydłowy w sezonie 2019/2020 rozegrał 27 meczów zdobywając w nich 1 gola i notując aż 10 asyst. Latem 2020 roku pojawiło się zainteresowanie ze strony Lecha Poznań, który obserwując tego piłkarza już wtedy myślał o sprowadzeniu Ba Louy na Bułgarską. Sam zawodnik wolał jednak przejść do Viktorii Pilzno, natomiast Lech Poznań ostatecznie sięgnął po Jana Sykorę.

Według czeskich mediów Adriel D’Avila Ba Loua przeszedł z Karviny do Viktorii Pilzno za kwotę 16 milionów koron (około 650 tysięcy euro) a nie jak podaje m.in. Transfermarkt – za blisko 900 tysięcy euro. Sezon 2020/2021 był dla Iworyjczyka najlepszy w karierze. Filigranowy piłkarz na 4 frontach rozegrał 39 meczów strzelając w nich 8 bramek dokładając do tego dorobku 6 asyst. Wraz z Viktorią Pilzno doszedł do finału Pucharu Czech i zajął w lidze 5. miejsce premiowane awansem do eliminacji nowej Ligi Konferencji UEFA.

W maju zmienił się trener Viktorii, nowy szkoleniowiec Michal Bilek ściągnął do Pilzna nowego skrzydłowego, Jhona Mosquerę ze Slovana Liberec ceniąc tego zawodnika bardziej od Ba Louy. Viktoria zdecydowała się sprzedać swojego czołowego piłkarza w zeszłym sezonie, bowiem ten przez braki w destrukcji nie był już tak ważnym ogniwem zespołu, jak wcześniej. Na dodatek czeski klub zmaga się z problemami finansowymi, a transfer skrzydłowego pozwoli Viktorii odzyskać pieniądze wyłożone na tego zawodnika.

Adriel D’Avila Ba Loua mogący przyjść do Lecha Poznań już rok temu stanie się kolejnym piłkarzem po np. Lubomirze Satce, Aronie Johanssonnie, Bartoszu Salamonie, Alanie Czerwińskim, Jesperze Karlstromie oraz Arturze Sobiechu, który na Bułgarską trafi, gdy nadarzyła się ku temu okazja. Między innymi bardzo dobra znajomość możliwości tego obserwowanego wcześniej zawodnika pozwoliła klubowi wyłożyć niemałe pieniądze. Według Lecha Poznań to 1,2 mln euro, jednak tę sumę należy jeszcze zweryfikować (czeska strona na razie jej nie potwierdza).

25-letni lewonożny skrzydłowy jest byłym młodzieżowym reprezentantem Wybrzeża Kości Słoniowej, w 79 meczach ligi czeskiej strzelił 10 goli oraz zanotował 20 asyst. Na swoim koncie ma też 7 występów w europejskich pucharach i 2 bramki. Adriel Ba Loua jedną z nich zdobył kilkanaście dni temu, kiedy Viktoria sensacyjnie przegrywała w Walii z TNS aż 0:4. Ostatecznie mecz zakończył się porażką Czechów wynikiem 2:4, ostatniego gola w doliczonym czasie strzelił właśnie wprowadzony w drugiej połowie Afrykanin, który efektowną bramką zza pola karnego przedłużył szanse Viktorii na awans.

null

W rewanżu ekipa z Pilzna znów sensacyjnie przegrywała z TNS 0:1, na końcu wygrała 3:1, a dzięki bramce ponownie w doliczonym czasie gry doprowadziła najpierw do dogrywki, później do rzutów karnych. Jedenastki lepiej wykonywali Czesi, którzy zwyciężyli w nich 4:1 i w ostatniej fazie eliminacji Ligi Konferencji zmierzą się z CSKA Sofia, która wyeliminowała NK Osijek trenowany przez Nenada Bjelicę.

Według uznanej czeskiej strony “Isport.cz” nowy lechita był najlepszym zawodnikiem rewanżowego spotkania Viktorii z The New Saints. Według raportu firmy InStat afrykański skrzydłowy oddał w czwartkowym meczu 6 strzałów z czego 3 były celne, wykonał 100% udanych dryblingów wygrywając przy tym aż 86% pojedynków 1 na 1! Dryblingi i pojedynki są najmocniejszą stroną 25-latka w trwającym sezonie. Sporym atutem lewonożnego piłkarza jest również szybkie przechodzenie z obrony do ataku.

Wiodącą nogą Ba Louy jest lewa, ale ten zawodnik od lat występuje głównie na prawej flance i właśnie na tej stronie ma wkrótce rywalizować o miejsce z Michałem Skórasiem. Adriel D’Avila Ba Loua gra w stylu Joao Amarala. Jest innym typem skrzydłowego od np. Jakuba Kamińskiego czy Jana Sykory, to zawodnik bazujący na szybkości, ma bardzo dobre przyspieszenie na pierwszych metrach wygrywając wiele starć 1 na 1 właśnie dzięki swojej dynamice. W Czechach największymi mankamentami byłego młodzieżowego reprezentanta WKS było słabe wykończenie sytuacji po uderzeniach z daleka, gra głową oraz gra w obronie. Nowy piłkarz Kolejorza ma spore problemy z grą w destrukcji nad którą sztab szkoleniowy będzie musiał dużo popracować.

25-latek rozegrał wczoraj mecz ligowy wchodząc na boisko w drugiej połowie spotkania Slovan Liberec – Viktoria Pilzno 0:1. Wszystkie formalności w sprawie tego transferu i 4-letniego kontraktu są już dopięte, oficjalnie przejście Iworyjczyka do Lecha Poznań ma zostać ogłoszone już wkrótce. Następnie zawodnik ma wrócić do Viktorii i pomóc jej we wspominanym dwumeczu z Bułgarami.



Adriel D’Avila Ba Loua według InStat:

* – Aby powiększyć otwórz grafikę w nowej karcie

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





37 komentarzy

  1. Didavi pisze:

    Za hajs z Modera Ba Luj! :)
    Zawodnik, którego nie trzeba odbudowywać. Nie z łapanki. Z lepszej ligi, z dobrego klubu, w formie. Zawodnik, którego śmiało można określić jako jednego z najlepszych skrzydłowych w lidze czeskiej. Piłkarz, który co sezon robi dobre liczby. Wreszcie zawodnik o charakterystyce jakiej nam potrzeba. Dobry w dryblingu, 1 na 1, przebojowy, dynamiczny. Szkoda, że dopiero teraz, szkoda, że przyjdzie zapewne dopiero za 2 tygodnie, akurat podczas przerwy na kadrę. Czy to rekord, to się dopiero okaże.
    Witamy w Lechu Panie Ba Loua!

    • inowroclawianin pisze:

      Przydałby się w podstawie już w najbliższym meczu przeciwko betonom.

    • Grossadmiral pisze:

      Wiesz co pooglądałem filmiki z jego udziałem i kurde nie zrobił na mnie wrażenia może się nie znam może filmiki słabe. Jakoś bardziej mi się ten Murillo podobał. Tutaj jakoś tak mi się skojarzyło że trochę lepszy Skóraś co w sumie i tak jest dobrą wiadomością samą w sobie ale taki podobny styl mam nadzieję że więcej myśli niż nasz wychowanek. Trochę sceptyczny jestem nie wiem dlaczego może autosugestia ze victoria to juz nie taki mocny klub może że ledwo z walijczykami przeszli którzy co roku są chłopcami do bicia albo że dopiero tam grał hlousek i ondrasek który jeden poszedł do niecieczy a z drugiego się śmieją w rumunii że straszny cienias i chcą po paru miesiącach kontrakt rozwiązać. Dodatkowo filmiki jak on tam ganiał przeciwników to w ich obronie było najczęściej wesoło i radośnie jak w bennym hillu no i sykora też miał liczby w lidze czeskiej… Transfer przyjmuje na chłodno bez ekscytacji czas jak i sam zawodnik pokaże czy faktycznie robi różnicę a Nawrot pisał też że występują z nim problemy we współpracy.

      • Didavi pisze:

        Na skrótach meczów wydawał się wolny i dla mnie to był duży mankament, często schodził na lewą, ale widziałem wczoraj 20 minut jak grał i dwa razy pokazał, że jest szybki. Na mnie zrobił lepsze wrażenie niż Murillo. Ma też lepsze liczby, większe doświadczenie i grał jednak w poważniejszym klubie, chociaż masz rację Pilzno już nie takie top w Czechach. Murillo to według mnie dużo większa niewiadoma, większe ryzyko niewypału.

    • Pawel1972 pisze:

      Didavi
      To tak, jak Sykora, co? :D

  2. Sapuaro pisze:

    Pytanie za sto punktów: czy na papierze Ba Loua jest lepszy od Kądziora? ;)

  3. inowroclawianin pisze:

    Szkoda, że nie trafił tu zamiast Sykory. Oby był zdrowy i gotowy od początku bo Skoras jest słaby. Życzę powodzenia i sukcesów z Lechem. Statystyki nienajgorsze, są podstawy by liczyć, że da radę. Ciekawe, czy ma faktycznie te 25 lat a nie więcej.

  4. MARCINzKALISZA pisze:

    Witamy na pokładzie! Na pierwszy rzut oka wydaje się lepszy od Kądziora, ale czas pokaże. A tak wogule to nie chcę mi się wierzyć w te 1,2 mln euro. Rutek ma węża w kieszeni raczej tyle nie dali, a i Klimczak swego czasu mówił że nie widzi różnicy w piłkarzach po wyżej miloiona i tych za kilkaset tysięcy euro.

  5. legat79 pisze:

    Witamy! Boisko zweryfikuje!

  6. smigol pisze:

    Bardzo dobrze, teraz kolejne wzmocnienia wronieckie klauny!!!

  7. Bart pisze:

    Miał przyjść wcześniej, ale nie dali rady go sprowadzić, więc sięgnęli po Sykorę? Podobnie było z Karlstromem zamiast którego przyszedł Muhar czy ze Stronatim zamiast którego przyszedł Crnomarković. Czyli łącznie Lech wydał na trzy nieudane transfery (Muhar, Crno, Sykora) z półtora mln euro (czyli de facto spalił te 1,5 mln euro w kominku) tylko dlatego że nie potrafił wynegocjować transferów wytypowanych piłkarzy, przez co musiał wyłożyć co najmniej drugie tyle by po nieudanych transferach Muhara, Crnomarkovicia i Sykory sprowadzić kolejnych piłkarzy na ich pozycje. Czy rada nadzorcza zamierza podjąć jakieś kroki wobec osób wyznaczonych do kierowania spółką (tj. zarządu, czyli prezesa i wiceprezesa) którzy w wyniku błędnych decyzji biznesowych nabyli wadliwe aktywa, czym narazili spółkę na milionowe straty?

  8. Kuki pisze:

    Brawo! Naprawdę trzeba pochwalić zarząd za ten transfer. Jak ja bym chciał żeby ten transfer wypalił!
    Oczywiscie w pierwszej kolejności dlatego, że Adriel może pomóc powalczyć o najwyższe cele. ALE! Jeżeli on odpali to, może dojdzie do tych zakutych łbów w zarządzie, że:

    1. Warto poszukać wyróżniających się piłkarzy z solidnych lig europejskich, zamiast kwadratowych jaj w postaci Muhara czy Czornego.
    2. Warto zapłacić trochę więcej za jakość.
    3. Biznesie czy piłce nie ma sentymentów i warto korzystać na słabości innych.
    4. Jeden piłkarz w cenie 3 może dać w rezultacie więcej zespołowi niż wszyscy pozostali razem wzięci.
    5. Warto czasami zainwestować i zbierać tego owoce.

    Jeżeli to ich nie przekona, to chyba już nic. Tym niemniej, dzisiaj brawo za ten transfer i miejmy nadzieję że to znak na zmianę podejścia do polityki transferowej.

  9. Bart pisze:

    A sam transfer wygląda obiecująco. Oby boisko pokazało że to faktycznie jest piłkarz na którego warto było poczekać.

  10. ArekCesar pisze:

    Ja to kumpel napisał Edie Murphy w Lechu :D
    No to mam nadzieję, że będzie tam robił niezły wiatr i łubu dubu z obrońcami.

  11. Piknik pisze:

    Jest czas aby trochę pochwalić nasz “zarządzik”.Na papierze to ciekawy transfer.
    Piłkarz, który ma odpowiedni wiek i doświadczenie w silniejszej lidze niż nasza Ekstraklasa. Szok włodarze klubu nie sprowadzili, kontuzjowanego zawodnika, który chce się odbudować w Lechu lub piłkarskiego emeryta, albo wiecznie utalentowanego grajka, który jest utalentowany, ale kolejne kluby chcą się go z jakiegoś nieznanego powodu pozbyć. Oczywiście ostateczna ocena tego transferu może zweryfikować tylko postawa piłkarza na boisku. Oczywiście piknik nie był by sobą gdyby trochę nie ponarzekał. Panowie z zarządu czemu tak późno ten transfer (oczywiście powodów tego opóźnienia pewnie jest wiele) ważne, że Lech powoli się wzmacnia i czekamy na więcej.

  12. Mateusz92 pisze:

    Witaj w Kolejorzu, Adriel:) strzelaj, asystuj, wygraj klasyfikację kanadyjską i prowadź po tytuł! Życzę powodzenia!
    Tak jak napisał Kuki: może dzięki dobrej postawie Iworyjczyka doczekamy się przełomu w polityce transferowej klubu.

  13. Didavi pisze:

    Warto poczytać komentarze kibiców Pilzna niezadowolonych, że odchodzi. Uznają, że był ich najlepszym skrzydłowym. Dziwią się, że idzie do Polski.

    • ArekCesar pisze:

      Pilzno trochę się chyba rozdrobniło w jakości. W tej drużynie mimo, że ma ona dużą szansę na awans do grupy już chyba by nic wielkiego nie osiągnął. Kwestia czy u nas da to zrobić, więc trochę dziwi jego ruch. Chyba większe szanse by miał w takiej Belgii czy Holandii, gdzie mógłby zostać szybciej dostrzeżony.

  14. Franco pisze:

    D’Avilla? To drugie imię czy nazwisko ? Był taki kolumbijski napadzior.
    Mam nadzieję źe PESEL nie jest lewy. Bo to róźnie bywało.

    Ivoryjczyk. To po naszemu coś jak Kościan :)

  15. Szymek pisze:

    Ta jesienna przerwa na kadrę to od lat moment rozpoczęcia kryzysu , miejmy nadzieje, że ten rok będzie trochę inny..

  16. Ekstralijczyk pisze:

    Witamy i powodzenia.! :)

  17. mario pisze:

    wiadomo – kompilacje wideo to nie to samo, ale jakoś wstępnie ocenieć – by się wypowiedzieć – trzeba. No więc dla mnie gość jest zdecydowanie lepszy od Kądziora. Nie pamiętam, by Kądzior dysponował taką techniką, a i chyba jednak jest wolniejszy. Przynajmniej tak ga pamiętam. Pierdoleni popaprańcy wreszcie zrobili coś dobrego, choć trochę późno. Ale – jak to mówią – lepiej późno niż wcale. Gdyby tak jeszcze Sykorę uruchomić w końcu…Gdyby jeszcze sprowadzić fajnego LO i wartościowego napastnika…

  18. Przemo33 pisze:

    Wiadomo, że filmiki to tylko fragmenty z gry Iworyjczyka, do tego te lepsze fragmenty, ale pokazują pewną próbkę umiejętności Adriela. Potrafi zagrać fajną piłkę i dośrodkować, również ze stałych fragmentów gry i gdy trzeba strzelić fajną bramkę, czasami na prawdę ładną. Na papierze ten tranfer wygląda bardzo dobrze, trafił do nas niezły skrzydłowy. Można powiedzieć wreszcie, wreszcie jakaś wykorzystana okazja na rynku, wreszcie trafia ktoś, kto grał w niezłym klubie w niezłej lidze. Oczywiście Adriel oprócz swoich zalet ma również pewne wady, mankamenty, ale nad tym popracuje już Skorża wraz ze swoim sztabem. Szkoda tylko, że nie będzie mógł zagrać już w niedzielę w meczu z Lechią, ale z drugiej strony za tydzień przyleci do Polski i w trakcie zbliżającej się wrześniowej przerwy na kadrę popracuje z resztą zespołu i zacznie się aklimatyzować, by zaraz po przerwie zagrać 11 września w meczu z Rakowem (swoją drogą ciekawa data na debiut). To tyle ode mnie, bo reszta kwestii została już opisana w tym artykule oraz przez innych użytkowników. Od siebie mogę już tylko życzyć Adrielowi powodzenia w Lechu, oby mu dopisało zdrowie i omijały kontuzje, a będzie dla nas dużym wzmocnieniem, czego sobie i reszcie kibiców życzę.

  19. F@n pisze:

    Bardzo, ale to bardzo liczę na to, że będzie gwiazdą. Żeby wronieccy zrozumieli o co w tym chodzi, by poszli za ciosem. Czuję, że w końcu wyjdzie im skrzydłowy z zewnątrz. Kto ostatnio dał radę? Makuszewski do kontuzji i wcześniej Pawłowski. Tyle lat bez skrzydeł. Dobrze, że byli wychowankowie i Jevtić, który na skrzydle też robił świetne liczby.

  20. Michu73 pisze:

    Dajmy szanse pokazać się nowemu na boisku w naszej E-klapie. Niech zagra 2-3 mecze i wtedy coś będzie można powiedzieć konkretnego. Na razie, można jedynie życzyć chłopakowi powodzenia.

Dodaj komentarz