Długi mikrocykl

Okres pomiędzy meczem 4 a 5. kolejki jest najdłuższy w tym sezonie. Trwa aktualnie długi, ponad tygodniowy mikrocykl treningowy podczas którego Lech Poznań ma wiele czasu na poprawę wielu elementów na które choćby w piątek zwracał uwagę trener Maciej Skorża.



Po 4 kolejnych mecz w piątek tym razem Kolejorz zaprezentuje się niemal na koniec kolejki, w niedzielę, 22 sierpnia, o godzinie 17:30. Mikrocykl treningowy przygotowujący zespół do kolejnego spotkania już trwa, przed drużyną łącznie pięć jednostek treningowych i absolutny hit 5. kolejki PKO Ekstraklasy 2021/2022, który wykreował się sam.

Lech Poznań po bezbramkowym remisie w 1. kolejce strzelił później najwięcej goli w lidze notując serię 3 kolejnych zwycięstw. Z kolei druga w tabeli Lechia Gdańsk zgromadziła dotąd 2 punkty mniej od liderującego Kolejorza, lechiści do tej pory również stracili 2 bramki, są jedną z trzech niepokonanych ekip, a tydzień temu pokonali u siebie Cracovię wyżej niż uczynił to Lech.

Podopieczni Piotra Stokowca są świetnie znani naszym piłkarzom, w lipcu gdańszczanie gościli przy Bułgarskiej podczas meczu sparingowego. Wtedy mimo dużej przewagi poznaniaków to rywal wygrał 1:0 za sprawą ładnej bramki Durmusa w pierwszej połowie spotkania.

Fragment lipcowego sparingu z Lechią 0:1
null

Największą zagadką przed piątkowym hitem 5. kolejki Ekstraklasy jest skład Lecha Poznań. Trener Kolejorza, Maciej Skorża już przed spotkaniem z Termaliką Nieciecza mówił o możliwych zmian w wyjściowej jedenastce, których ostatecznie nie było. Lech znów wyszedł na mecz w niezmiennym składzie, od 1. kolejki grałby w takim samym zestawieniu gdyby nie pauza Joela Pereiry za czerwoną kartkę.

Z Radomiakiem: Van der Hart – Pereira, Salamon, Satka, Douglas – Karlstrom, Tiba – Skóraś, Amaral, Kamiński – Ishak.
Z Górnikiem: Van der Hart – Pereira, Salamon, Satka, Douglas – Karlstrom, Tiba – Skóraś, Amaral, Kamiński – Ishak.
Z Cracovią: Van der Hart – Czerwiński, Salamon, Satka, Douglas – Karlstrom, Tiba – Skóraś, Amaral, Kamiński – Ishak.
Z Termaliką: Van der Hart – Czerwiński, Salamon, Satka, Douglas – Karlstrom, Tiba – Skóraś, Amaral, Kamiński – Ishak.

Słabszy występ zespołu w Niecieczy znowu dał okazję Maciejowi Skorży do przeprowadzenia małych roszad. Trener mówił już o nich podczas pomeczowej konferencji prasowej będąc ewidentnie niezadowolonym z postawy Kolejorza w środku pola. W ostatni piątek dobrą zmianę dał choćby Antonio Milić (zaliczył asystę), który wszedł w przerwie za słabego Alana Czerwińskiego i przesunął na prawą flankę Lubomira Satkę. Jeśli w niedzielę Skorża wystawiłby na prawej obronie Słowaka zamiast Czerwińskiego wówczas ten zawodnik otrzymałby wyraźny sygnał, że jest zbyt słaby na Lecha.

W ostatni weekend dużo do gry wniósł również Nika Kvekveskiri wybrany przez internautów KKSLECH.com najlepszym piłkarzem meczu, na swoją szansę od początku czeka też Radosław Murawski, który jest bliski wskoczenia do wyjściowej jedenastki. Trener Maciej Skorża już wcześniej mówił o pozytywnym bólu głowy, jaki ma wybierając zestawienie na konkretny mecz. Po grze zmienników w Małopolsce ten ból mógł się tylko nasilić.

Ostatnie dwa domowe mecze Kolejorza z Radomiakiem Radom 0:0 oraz z Cracovią Kraków 2:0 przyciągnęły na stadion odpowiednio 10177 i 9111 kibiców. Wiele wskazuje na wyższą frekwencję w najbliższą niedzielę, zainteresowanie biletami jest spore, w zaliczeniu dobrej frekwencji pomoże także zmiana pory rozgrywania meczu przez Ekstraklasę SA, która tydzień temu przesunęła godzinę najbliższych zawodów przy Bułgarskiej z 20:00 na 17:30.

Przedmeczową atrakcją dla kibiców będzie jeszcze możliwość śledzenia losów nowego nabytku Lecha Poznań. Adriel Ba Loua wrócił już do Czech, gdzie wraz z Viktorią Pilzno przygotowuje się do domowego spotkania IV rundy eliminacji Ligi Konferencji z CSKA Sofia. Ten mecz zostanie rozegrany w najbliższy czwartek o 19:00.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Grossadmiral pisze:

    Chyba już czas żeby od pierwszej minuty wszedł Radziu kosztem Tiby. Covidovcy Alan Dani nadal nie odzyskali formy po chorobie a już trochę czasu mineło co nie zmienia faktu że na ławkę to są jakościowi zawodnicy i pozbycie się ich byłoby głupotą.

  2. MARCINzKALISZA pisze:

    Jeśli tak wszystkich będziemy wyrzucać to zaraz nie będziemy mieli ławki jak w poprzednim sezonie. Uważam podobnie jak @Grossadmiral na ławkę są to jakościowi zawodnicy. W zeszłym sezonie na ławce mieliśmy praktycznie juniorów.

Dodaj komentarz