Top 10 (12-18.08)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w “Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie “Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w “Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: Bart do newsa: Śmietnik Kibica

“Ze słabszymi też trzeba umieć wygrywać, zwłaszcza że często niełatwo im strzelić bramkę, bo parkują autobus i dobrze się bronią (vide – nasze ciężary z Radomiakiem albo z Cracovią). Za Żurawia (i również za innych trenerów) nie zawsze wygrywaliśmy z ogórkami. Żuraw np. raczej nie wygrałby z Termalicą, bo nie potrafiłby zareagować z i zmianami pomóc drużynie odzyskać kontrolę nad meczem, i z Darasem na ławce mecz w Niecieczy skończyłby się remisem 2:2, porażką 2:3, albo cudem wyciągniętym remises 3:3.

Najważniejsze, że punktujemy. Wygrywanie z ogórkami to też sztuka, a punkty zdobywane w takich meczach są bardzo ważne. Mistrzostwo często wygrywa się nie dzięki bezpośrednim meczom z czołówką, tylko właśnie dzięki regularnemu punktowaniu ze słabszymi. W meczu z czołówką można zgubić punkty, bo przy zbliżonym poziomie często decyduje szczęście lub dyspozycja dnia, ale już ze słabszymi wygrywać trzeba, bo jak się pogubi punkty z ogórkami, to potem na koniec sezonu tych punktów brakuje do wyższego miejsca w tabeli. Tak dokładnie stało się z Lechem sezonach 16/17 i 17/18, w których Lech nie zdobył mistrzostwa przez to, że regularnie gubił punkty z Łęczną, Arką, Sandecją, Niecieczą, Koroną, Śląskiem czy Cracovią.”

Autor wpisu: Michu73 do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Termaliką

“Nie no, muszę napisać nieco więcej odnośnie Tiby, bo tylko Marcin z Kalisza (pozdro Marcin!) zwrócił uwagę, moim zdaniem bardzo trafnie, o co chodzi w grze Tiby za kadencji Skorzy. Wiara, nie porównujcie gry i zadań Tiby za Żurawia do tego co się dzieje na boisku w tej chwili. Zwróciliście chyba uwagę, że cała obrona gra lepiej? Ze nie dopuszczamy przeciwnika do takich ilości sytuacji, jak w poprzednim sezonie? Z czegoś to musi wynikać. Ani VdH ani Salamon nagle nie stali się mistrzami świata. Obrona gra lepiej, bo cała drużyna (a szczególnie druga linia) lepiej broni. Tiba to absolutnie (!) kluczowy gracz dla naszej drużyny. Nie jest on w życiowej formie, ale Skorża zaczyna ustalanie składu od niego nieprzypadkowo i to się, moim zdaniem nie zmieni. Jak ktoś lubi takie rzeczy, sugeruje obejrzeć sobie jakikolwiek mecz za Żurawia i jeden z 4 meczów tego sezonu i popatrzeć na Tibę. Chociażby na to w jakich sektorach boiska biega. Ma ustawione zupełnie inaczej priorytety (nacisk na destrukcję + kontrola rytmu gry drużyny). W efekcie jego gra nie jest tak widowiskowa, ma mniej sytuacji do strzelenia gola, zaistnienia w ataku, ale drużynowo zyskujemy. Mamy zabezpieczone lepiej tyły i to się na razie sprawdza. Nie jestem entuzjastą Skorży, ale trzeba przyznać, ze taktycznie wyglądamy o niebo lepiej co widać chociażby w dzisiejszym meczu. Oczywiście przy lepszych drużynach, nasza obrona i bramkarz nie wystarczą, maja zbyt małe umiejętnosci, ale to już jest temat na inny wątek…”

Autor wpisu: Jacek_komentuje do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Termaliką

“Wynik się zgadza. Gra zgadzała się w pierwszych pięciu i ostatnich piętnastu minutach. A pomiędzy… szkoda kilku niezłych sytuacji, ale trochę za bardzo Lech się cofnął. Dlaczego????? Na szczęście na końcu dojrzałość zwyciężyła.

Indywidualnie:
Podobał mi się, oprócz jednego głupiego błędu, bramkarz. Pewnie, z refleksem, zaczął grać na przedpolu, celne dłuższe wykopy. Widać progres.

Defensywa też zasługuje na pochwałę. W czterech meczach tylko dwie stracone bramki, obie po karnych. Nawet pomimo tego, że Cracovia i Górnik były beznadziejne, to i tak fajny wynik. Salamon zaczyna grać na miarę oczekiwań, Satka wraca do bycia swoją najlepszą wersją. No a Barry? Jak go nie kochać? Milić też dał niezłą zmianę. Asysta top! Tak szybkiego zejścia Alana się mimo wszystko nie spodziewałem, ale decyzja trenera (podobnie jak inne) się obroniła.

Środek Tiba-Karlstrom nie jest może efektowny, ale bardzo efektywny. Pedro dziś lepiej niż w dwóch poprzednich meczach, ale jeszcze do topowej formy się nie zbliżył.

Amaral jak mi się nie podobał przy pierwszym pobycie u nas, tak teraz jest póki co największym pozytywnym zaskoczeniem sezonu. Dziś mi też trochę gębę zamknął Kvekve. Nie jestem entuzjastą, ale dzisiejszą jakościową zmianę doceniam. Słabiej dziś skrzydła, przy czym Skóraś to nic dziwnego. Chłopak rzadko przekonuje, że powinien mieć miejsce w pierwszym składzie.

Dość przeciętnie Ishak, ale koniec końców swoje zrobił.

Nadal oczywiste jest, że potrzebny jest skrzydłowy za Skórasia do pierwszej jedenastki. Ponadto Barry złapał dziś drugą żółtą kartkę. Jak tak dalej będą wyglądać transfery, to za 3-5 meczów na LO gramy Miliciem lub Kamińskim!!!

Wydaje się, że sztab robi swoje, piłkarze też. Może wreszcie czas na szefów pionu sportowego??”

Autor wpisu: Przemo33 do newsa: Pyry z gzikiem: Jest dobrze

“Na razie, na obecną chwilę faktycznie jest dobrze. 10 punktów w 4 meczach, 8 goli zdobytych, co daje średnią 2 bramek na mecz, tylko 2 gole stracone i to z karnych, gra też nie wygląda tragicznie. Mimo wszystko warto pamiętać, że nie graliśmy z mega wymagającymi rywalami, którzy będą się bić w tym sezonie o podium, tylko z drużynami, które będą walczyć o utrzymanie lub miejsce w środku pola. Do tego w grze jest jeszcze bardzo dużo do poprawy, drużyna może grać jeszcze lepiej. Momentami mieliśmy też szczęście, rywale byli nieskuteczni i o tym też warto wspomnieć. Ale oczywiście ogólnie jeśli chodzi o naszą grę i sytuację w tabeli jest na razie dobrze i to może chociaż trochę cieszyć, mimo, że to dopiero początek sezonu i do końca jeszcze daleko.

Co do skrzydłowego – no proszę, w końcu jest za co pochwalić władze, co nie zdarza się zbyt często. Trafił się niezły skrzydłowy i w końcu potrafili wykorzystać tą okazję, a nie odpuścić, jak to lubią robić. Za to można ich pochwalić. Teraz może pojawić się pytanie i pewnie będzie się pojawiać później, czy faktycznie jest lepszy od Kądziora. Myślę, że będą oni w trakcie sezonu porównywani, a my kibice będziemy z ciekawością obserwować nowego skrzydłowego i mieć nadzieję, że u nas wypali. Gdyby wypalił, wszyscy by na tym zyskali, dlatego pozostaje mieć właśnie nadzieję, że nowy skrzydłowy będzie dla nas kimś, kim kiedyś dla drużyn z Ekstraklasy byli Saidi Ntibazonkiza (Cracovia) i Abdou Razack Traore (Lechia Gdańsk). Oby tak właśnie się stało.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Oko na grę: Barry Douglas

“Trzeba właśnie wziąć poprawkę na brak okresu przygotowawczego u piłkarza. Śmiało natomiast można powiedzieć, że niejeden piłkarz który przychodził do Lecha i przepracował z klubem okres przygotowawczy wyglądał blado nawet przy nieprzygotowanym Barrym. Już samo porównanie liczb do Puchacza wiele nam mówi. Optycznie Szkot wygląda coraz lepiej, i pewnie po przerwie na kadrę będzie już w optymalnej dyspozycji. Na razie braki w przygotowaniach nadrabia walką, a jego fantastyczna lewa noga nie straciła umiejętności wykonywania dokładnych, dobrych dośrodkowań i strzałów, których przykładem była wczorajsza piękna bramka, która zapewne w naszym plebiscycie powalczy o zwycięstwo. Czwórka wydaje się być adekwatną oceną, którą ja też wystawiłem. Ten transfer chyba się obroni. Chociaż jedno co wyszło wroniarzom. Teraz czekamy na obrońcę do rywalizacji z Douglasem. Wtedy Barry będzie jeszcze lepszy.”

Autor wpisu: Piknik do newsa: Przed meczemL Lech – Lechia

“Lech jest liderem Ekstraklasy, natomiast jak większość użytkowników tego serwisu podchodzę do tego faktu z chłodną głową. Terminarz naszej ligi bardzo sprzyjał Kolejorzowi. Nasza drużyna grała swoje mecze w piątku z rywalami, którzy póki co mają duże problemy z formą. Następne trzy mecze dadzą nam już jakiś obraz na co tak naprawdę stać tą drużynę. Najpierw Lechia później Pogoń i w końcu Raków. I dla mnie czysto teoretycznie mecz z Betonami jest najprostszym z tych trzech pojedynków. Co nie oznacza, że należy lekceważyć rywala. Swoje trzeba będzie wybiegać na boisku i w końcu jest to mecz z wiceliderem tabeli (wiem, że to będzie dopiero piąta kolejka i pewnie Lechia chciałaby zakończyć sezon na takim miejscu). Drużyna z Gdańska w ostatnim spotkaniu niestety ograła Cracovie 3-0 natomiast wynik moim zdaniem jest lepszy od samej gry najbliższego rywala. Lechia miała bardzo dużo szczęścia, że po pierwszej połowie Pasy nie wygrywały tamtego meczu. (Bramka Macieja Gajosa to był chyba fart kolejki) Uważam, że Lech jest faworytem tego spotkania i jeśli nasi piłkarze myślą o walce o mistrzostwo to takie spotkanie jak to niedzielne będzie trzeba wygrać szczególnie, że Bułgarska powinna się stać taką twierdzą nie do zdobycia dla innych drużyn. Jazda z betonami :)”

Autor wpisu: Bart do newsa: Pyry z gzikiem: Jest dobrze

“Co do pozostania Kamińskiego, nie byłbym wcale taki pewny. Lech nie takie numery już robił, oraz tyle razy okłamywał i robił kibiców w balona, że w swoich deklaracjach nie jest absolutnie wiarygodny. Modera czy Bednarka też nie chcieli ani nie planowali sprzedawać, ale do zmiany zdania wystarczyło żeby ktoś położył na stole trochę więcej kasy a sam piłkarz trochę ponaciskał na transfer. Polskie kluby (w tym i Lech) nie potrafią postawić się piłkarzom ani agentom. Nie potrafią powiedzieć “ty się nigdzie nie ruszasz bo cię w tym oknie nie sprzedamy”. Młodzi z Ekstraklasy wyjeżdżają zbyt szybko. Czy Jóźwiak, Moder, Puchacz, Gumny, Szymański, Karbownik, Walukiewicz, Płacheta i wielu innych nie mogli zostać choć na jeszcze jeden sezon? Tak im źle było w Polsce? Kluby im tak mało płaciły że przymierali głodem, jeździli komunikacją miejską i nosili ciuchy z outletów? Wszyscy powyjeżdżali do przeciętnych klubów i wszyscy póki co są tam zapchajdziurami. Młodzi zamiast wyjeżdżać z Polski w wieku 20-21 lat powinni wyjeżdżać mając 23 albo 24 lata.

W ogóle to postawa niektórych wychowanków trochę mnie żenuje. Tyle mówią o miłości do Lecha czy o marzeniach o trofeach z Lechem, a nawet w tym Lechu nie chcą dłużej pograć i spróbować najpierw czegoś z Lechem wygrać. Mówią o miłości do Lecha, a jednocześnie nie mogą usiedzieć by stąd spierdolić. Ich miłość do Lecha kończy się w momencie otrzymania pierwszej lepszej oferty od pierwszego lepszego zagranicznego klubu. Czy Kędziora albo Kamiński przegrali kariery tym że poodchodzili z Lecha nie w wieku 20-21 lat, tylko w wieku odpowiednio 23 i 24 lat? Stracili coś na tym? No kurwa nie sadzę, bo obaj poznajdowali fajne kluby w których grają za kasę jakiej w Polsce by nigdy nie zarobili.

Wracając do Kamińskiego, wszystko zależy od oferty. Rutkowski z Klimczakiem dostają erekcji na samą myśl o przychodzącym przelewie i koszulce Kamińskiego powieszonej na ścianie. Co jeśli ktoś położy na stole np z 12 mln euro? Przecież oni po zobaczeniu takiej oferty posrają się ze szczęścia.”

Autor wpisu: Didavi do newsa: Piątkowy zwycięski hat-trick! Termalica – Lech 1:3

“Nauczcie się w końcu takie mecze kończyć szybciej! 15 minut i mogło być po wszystkim, rywal wgnieciony w ziemię i nie byłoby co zbierać w tym polu kukurydzy. Niezrozumiałe jest to cofnięcie się i czekanie, bronienie wyniku z tak słabym rywalem i przy takim wyniku. To jest mental przegrywów. Może ten mecz ich czegoś nauczy i wyciągną mityczne wnioski. Indywidualnie: Czerwiński potrzebował 1,5 meczu, żeby udowodnić, że nie wygra rywalizacji z Pereirą. Skóraś pokazał, że jest zwyczajnie słaby. Satka i Salamon coraz lepiej wyglądają. Douglas. Coś pięknego! Amaral najlepszy w 1 połowie. Podoba mi się jego pressing. Ale za tydzień z Lechią trzeba coś zamieszać w składzie. Można wprowadzić nowego skrzydłowego, a nie czekaj… Lider obroniony! Nikt nam go nie zabierze i to cieszy, chociaż wiele jest jeszcze do poprawy. Weekend uratowany!”

Autor wpisu: Mateusz92 do newsa: Piątkowy zwycięski hat-trick! Termalica – Lech 1:3

“Brawo dla drużyny i trenera. Przedmeczowy plan wykonany choć łatwo nie było. Skorża uratował nas zmianami i za to mu chwała. Po strzeleniu drugiej bramki niestety stanęliśmy i mogło być różnie. Na szczęście od 60 minuty byliśmy w stanie znów przejąć kontrolę nad meczem, a trzecia bramka była potwierdzeniem przewagi Kolejorza.
Wstęp do sezonu udany choć szkoda remisu z Radomiakiem. Teraz poprzeczka pójdzie wyżej. Od meczu z Lechią, aż do meczu w stolcu mamy ciężki terminarz. To będzie poważna weryfikacja naszego zespołu. Regularnie ogrywamy Betony przy Bułgarskiej, liczę, że zostanie to podtrzymane. W meczu z Lechią od początku widziałbym Ramireza zamiast Tiby. Skóraś dziś potwierdził, że Lech to za wysokie progi dla niego, również out z podstawy. Za tydzień musi wyglądać to lepiej, mam nadzieję, że uda się poprawić kwestie fizyczne. I może miłościwie nam panujący zarząd dokonałby wreszcie wzmocnień?! Dzięki za to, co jest do tej pory i proszę o więcej. Fajny początek weekend- wyjazdowe zwycięstwo i co jeszcze bardziej cieszy: Gi(L) zakończył swą nędzną karierę! Jutro trzymam za Wartę.”

Autor wpisu: Ostu do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Termaliką

“Ja na razie nie oceniam poszczególnych piłkarzy a powód jest bardzo prosty bardzo… wielu jest w okresie “przejściowym” – albo ma nowe pozycje albo nowe zadania – i tu zgodzę się że słowami pana Macieja, że to dopiero początek rozwoju poszczególnych zawodników na określonych pozycjach i że mają oni duże rezerwy, które można wykorzystać – jeśli pan Maciej tego dokona tzn rozwinie mocno graczy, nauczy i ich lepiej grać na nowych pozycjach i z nowymi zadaniami to zasłuży na miano Trenera…
A koniec września to wg mnie czas w którym pierwszych takich ocen będzie NAPRAWDĘ można dokonywać…
Nawet poszukiwania – na siłę – dobrych elementów gry bramkarza – ło, pierwszy raz wyszedł do dośrodkowania i piąstkowal albo zrobił pajacyka i został trafiony w nogę – są takimi absolutnie przedwczesnymi ocenami…
Choć akurat bramkarze to osobny temat bo gdyby tak nagle okazało się że obecny ich trener wyciągnie ich na nieosiągalny i nieoczekiwany dotychczas poziom to czy moze uznamy, że mieliśmy przez wiele lat trenerów do dupy albo może jednak Tomasz “obroni” się tymi transferami…?
Ja na SPOKOJNOSCI czekam…”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz