Wypowiedzi trenerów po meczu

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości, Kosty Runjaicia oraz opiekuna gospodarzy, Macieja Skorży na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 6. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2021/2022, KKS Lech Poznań – MKS Pogoń Szczecin rozegranym w sobotę, 28 sierpnia, o godzinie 17:30.



Kosta Runjaic (trener Pogoni):“Na początku meczu graliśmy odważnie dobrze przekładając swój plan na rzeczywistość. Lech ma w kadrze 22 bardzo dobrych zawodników, z taką drużyną trzeba grać odważnie, długo utrzymywać się przy piłce, bo w przeciwnym razie w Poznaniu szybko można przegrać. W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, Lech miał tylko jedną okazję, zneutralizowaliśmy Kamińskiego, Ishaka i Amarala, którzy nie rozwinęli skrzydeł.”

“Wiedzieliśmy, że w Poznaniu nie będzie łatwo strzelić gola, dlatego w tygodniu pracowaliśmy nad stałymi fragmentami. W drugiej połowie chcieliśmy zachować tak samą dużą dyscyplinę, jak w pierwszej odsłonie. W momencie gry w przewadze uzyskaliśmy przewagę, ale na pewno nie było nam łatwo grać z Lechem. Przy golu na 1:0 były wspaniały emocje, ale jak to w piłce nożnej bywa. Straciliśmy gola w ostatnich minuta, ta bramka nie musiała grać. Jest to denerwujące i frustrujące, ponieważ byliśmy blisko zwycięstwa. Gdybyśmy wygrali, to raczej nikt nie miałby pretensji. Ten remis boli nasz zespół, ponieważ bramka padła w sposób na który w tygodniu uczulaliśmy piłkarzy. Nasza podróż do domu będzie nerwowa.”

null



Maciej Skorża (trener Lecha):“Zdecydowanie był to nasz najtrudniejszy mecz w tym sezonie, Pogoń jest bardzo dobrze zorganizowaną drużyną z wieloma zawodnikami o wysokiej jakości. Ten mecz miał różne fazy, pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść Pogoni, my w wielu momentach nie potrafiliśmy ułożyć skutecznego pressingu. Pogoń dosyć łatwo operowała piłką w środkowym sektorze boiska, ta pierwsza połowa mogła wyglądać inaczej, może po stałym fragmencie. Generalnie to nie był obraz gry, jaki bym chciał widzieć w tej pierwszej połowie.”

“Przez słabą grę w przerwie zmiana, wszedł Pedro Tiba i powoli odzyskiwaliśmy kontrolę nad tym meczem. Szkoda tych niewykorzystanych sytuacji, szczególnie Joao Amarala, bo może wtedy zdobylibyśmy bramkę i byłaby szansa by powalczyć o zwycięstwo, a tak mecz obrał nieoczekiwany obrót, szczególnie po czerwonej kartce Kvekveshkiriego. Mocno się cofnęliśmy i Pogoń zaczęła być coraz groźniejsza.”

“Kamil Grosicki – widać spokój tego zawodnika, miał duży udział w golu dla Pogoni, która padła po ładnej akcji. No i tutaj słowa uznania dla zespołu, że potrafiliśmy odpowiedzieć takim zrywem, charakterem, kiedy Pedro Tiba – który miał fantastyczną zmianę i podkreślił ją tak ważną bramką – że potrafiliśmy ugrać choć ten jeden punkt.”

“Nika Kvekveskiri i tak był przewidywany do maksymalnie 70 minuty w tym meczu, ten faul padł akurat w momencie, gdy my ze sztabem ustalaliśmy zmianę. Poczekaliśmy na werdykt sędziego, niestety druga żółta kartka, czyli my musieliśmy na bieżąco zmieniać nasz plan. Nika to gracz o międzynarodowym doświadczeniu, nie nastolatek, można było od niego oczekiwać chłodniejszej głowy.”

“Przemiana mentalna to jeden z elementów gry, który udało nam się uzyskać i to mnie cieszy. Mimo szerokiej ławki, mimo tego że niektórzy mogą być niezawodoleni, udaje nam się utrzymać dobrą energię w środku, w szatni. Było to dziś widać, zwłaszcza u zawodników z ławki rezerwowych którzy nam pomogli. Mamy szeroką ławkę, która będzie jeszcze szersza, i to będzie wymagało od nas, całego sztabu, dużo pracy, żeby ta konkurencyjność nie skończyła się u nas samobójem.”

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





12 komentarzy

  1. olos777 pisze:

    Hahahaha boli?Ma boleć!!Najważniejszy mecz w roku dla śmierdzących,obszczanych paprykarzy zakończony!No i pamiętajcie-Zawsze nad wami!!Klub bez kibiców i tradycji!!!

  2. bas pisze:

    No to jedźcie teraz do swojego kurnika i tam przez całą przerwę na kadrę rozpaczajcie jak blisko byliście by pokonać w tym sezonie niepokonanego wielkiego Lecha.

  3. Arekwlkp1986 pisze:

    Pierwsza połowa bez szału zbyt asekuracyjnie. Skrzydła bez ikry. Skóraś fatalnie , mnóstwo strat złe ustawianie prócz wrzutki kwekwe. Mało kreatywności ,zbyt często długie piłki na walkę. Wejście Tiby i mecz zaczynał się dobrze układać do momentu faulu i czerwonej dla Gruzina. Oby nowy skrzydłowy był w formie i kozakiem bo powtórka z końcówki zeszłego sezonu się przypomina. Sobiech to jednak zbyt drewniany. Barry w ofensywie ok lecz w obronie kiepsko.
    Ogólnie szkoda że nie wygrywamy z zespołem z podium choć z drugiej strony remis w tych okolicznościach zwycięski.

    • smigol pisze:

      Tak się zastanawiam czy nikomu w Szczecinie nie przeszkadza, że ich trener nie ma wystarczająco dużo szacunku dla nich i ich klubu żeby się nauczyć po polsku. Jest już w klubie i w kraju kilka lat. Co do trenera Skorży to będzie miał nad czym pracować w przerwie na reprezentację. Dochodzą nowi piłkarze i jestem pewien że Lech wróci silniejszy.

  4. aaafyrtel pisze:

    skorża nie błysnął intelektem… należało zmienić gruzina po jego pierwszej żółtej, przecież skorża tych graczy zna i powinien wiedzieć, że gruzin jest zbyt elektryczny… o mało co bezrozumna decyzja skorży o pozostawieniu gruzina na boisku zawaliłaby nam mecz…

  5. fox pisze:

    Skorża chciał zmienić Kwekwe ,cóż nie zdażył.Zdarza się.Ja tam bym trenera nie krytykował.Nikt nie mógł przewidzieć że tak doświadczony piłkarz bądź co bądź reprezntant swojego kraju zachowa się jak się zachował.Poza tym nikt nie powiedział,że wygramy wszystkie mecze.To jest sport i inni też potrafią grać.Ważne że widać w tej drużynie mental.Jeszcze nie raz będziemy się cieszyć i nie raz będziemy rozczarowani.

  6. aaafyrtel pisze:

    przeanalizowałem beznamiętnie wypowiedź skorży… wychodzi mi, ze on wie, że popełnił brzemienny błąd… stad jego gadka, chciałem, ale nie zdążyłem… to przecież jest samousprawiedliwianie… to co, tak doświadczony trener nie wie, że często gracz po pierwszej żółtej dostaje drugą?!

Dodaj komentarz