Najspokojniejsza wrześniowa przerwa od lat

Trwająca już wrześniowa przerwa na kadrę jest najspokojniejsza od lat. W Lechu Poznań nie ma na razie corocznego jesiennego kryzysu, zespół, który latem nie grał w europejskich pucharach przewodzi w tabeli, jest niepokonany, kadra jest skompletowana, kibice z większym optymizmem mogą patrzeć w przyszłość.



Spokój podczas wrześniowej przerwy na kadrę to w Lechu Poznań nowość. Przykładowo w 2012 roku Kolejorza nie było już w grze na dwóch frontach, 5 lat temu podczas pierwszej jesiennej przerwy na obozy reprezentacji zmieniono trenera, a w roku 2013, 2014, 2015 czy 2018 roku zmagano się już z corocznym jesiennym kryzysem. Nerwowo w klubie oraz wśród kibiców było również rok czy 2 lata temu.

Obecnie w Lechu Poznań sytuacja jest niezła i stabilna. Kadra jest kompleta, nad drużyną czuwa prawdziwy trener, wyniki nie są złe, na dodatek są rywale zmagający się teraz z różnymi problemami na które kibice Kolejorza mogą sobie popatrzeć czując duży spokój.

Kolejorz podczas wrześniowej przerwy na kadrę 2021 jest liderem pierwszy raz od 2017 roku, jednak tamtego okresu z tym trwającym absolutnie nie można porównywać. Lech nie odpadł z Pucharu Polski, aktualna sytuacja wygląda nawet lepiej od tej z 2011 roku, kiedy podczas wrześniowej przerwy na kadrę wokół Bułgarskiej i wśród kibiców także panował spokój.

Na początku września 2011 trenerem niebiesko-białych był Jose Bakero a Lech Poznań nie zajmował wówczas 1. pozycji. Tym samym obecna, spokojna sytuacja dotycząca różnych rzeczy związanych z pierwszym zespołem jest nieco lepsza aniżeli w rozgrywkach 2011/2012. Oprócz spokoju wśród kibiców panuje delikaty optymizm, którego podczas poprzednich, wrześniowych przerw na kadrę próżno było szukać.



Poprzednie wrześniowe przerwy na kadrę w skrócie:

2021 – Po 4 latach Lech prowadzi w tabeli przed wrześniową przerwą na kadrę. Ma przewagę nad niektórymi rywalami w walce o czołowe lokaty, ma też skompletowaną kadrę mogąc czuć się mocny. Wokół klubu poprawia się atmosfera, panuje większy spokój, kibice Kolejorza ze spokojem mogą przyglądać się problemom, których w innych drużynach nie brakuje.

2020 – Wrześniowa przerwa na kadrę jest nerwowa. Lech po 2 kolejkach ma na swoim koncie tylko 1 punkt, potrafił ograć jedynie Odrę w Pucharze Polski oraz Valmierę w eliminacjach Ligi Europy. Kibice z niepewnością czekają na wzmocnienia, na poszerzenie kadry, a także na trudne mecze ze Śląskiem i z Hammarby w II rundzie kwalifikacji Ligi Europy.

2019 – Po dobrym starcie rozgrywek (7 punktów w 3 meczach), lechici szybko obniżają loty. Na oczach tysięcy kibiców przegrywają u siebie ze Śląskiem oraz z Cracovią tuż przed wrześniową przerwą na kadrę. Sytuacja Kolejorza po 7 kolejkach nie jest zła, ale po Lechu, który latem nie grał w europejskich pucharach i tak można było spodziewać się trochę lepszych wyników. Po porażce z Cracovią 1:2 kibice zaczynają się zastanawiać, czy przypadkiem to spotkanie nie zapoczątkowało corocznego jesiennego kryzysu?

2018 – Po 4 wygranych z rzędu w pierwszych 4 kolejkach pozostaje wspomnienie. Lech w kolejkach 5-7 zdobywa raptem 1 oczko, tuż przed wrześniową przerwą na kadrę tylko remisuje u siebie z Piastem 1:1. Nie ma już wątpliwości, że poznaniacy są w dołku. Atmosfera wokół klubu staje się nerwowa, duży coroczny jesienny kryzys wisi w powietrzu.

2017 – Lech tuż przed wrześniową przerwą na kadrę wygrywa 2 mecze z rzędu, po 7 kolejkach jest liderem mając 14 punktów. Mimo przyzwoitych rezultatów wśród kibiców nie panuje spokój, bowiem wcześniej poznaniacy odpadli już z Pucharu Polski przegrywając z Pogonią 0:3. Atmosfera wokół klubu nie jest zbyt optymistyczna. Kibice nie wierzą w żadne mistrzostwo.

2016 – Lech wpadł w kryzys już na samym starcie sezonu. W sierpniu ówczesny trener Jan Urban tak jakby go opanował, wygrał 3 z 4 meczów wywalczając awans w Pucharze Polski. To nie uratowało Urbana, jeszcze w sierpniu dzień po ograniu Piasta 2:0 szkoleniowiec został zwolniony. Już podczas wrześniowej przerwy 30 sierpnia następcą Jana Urbana został Nenad Bjelica.

2015 – Lech od 10 lipca do 30 sierpnia 2015 rozegrał aż 15 meczów na 4 różnych frontach. Zdobył Superpuchar Polski, przeszedł jedną rundę w Pucharze Polski, awansował do Ligi Europy po 5 latach przerwy, ale w Ekstraklasie spisywał się fatalnie. Poznaniacy przed wrześniową przerwą na kadrę byli dopiero na 14. miejscu z 4 oczkami po 7 kolejkach.

2014 – Kolejne przegrane lato. Po odpadnięciu ze Stjarnan pewne jest zwolnienie Mariusza Rumaka, w jego ostatnim meczu Lech wygrywa w Gdańsku 2:1, choć przegrywał 0:1. Nowym trenerem zostaje Maciej Skorża, ale zespół może objąć dopiero 1 września. Tymczasowym szkoleniowcem zostaje Krzysztof Chrobak notując w 3 kolejkach 3 remisy. Lech jest w dużym, corocznym jesiennym kryzysie już w sierpniu.

2013 – Odpadnięcie z Żalgirisem Wilno niszczy całą atmosferę wokół klubu. W lidze Lech gra w kratkę, przed wrześniową przerwą na kadrę ma na swoim koncie 9 oczek po 6 kolejkach. Nastroje wśród kibiców są bardzo słabe, atmosfera wokół klubu jest nerwowa, ludzie są wściekli na trenera, zawodników i zarząd.

2012 – Dnia 12 sierpnia 2012 roku Lecha nie ma już w Lidze Europy i w Pucharze Polski! To dopiero początek sezonu 2012/2013 a tymczasem poznaniacy już go przegrali. Atmosfery nie poprawia liczba 7 punktów po 3 kolejkach, tuż przed wrześniową przerwą na kadrę lechici zaledwie remisują w Poznaniu z Górnikiem 0:0.

2011 – Tego lata Lech nie gra w europejskich pucharach, dobrze rozpoczyna sezon 2011/2012 wygrywając mecze wynikiem 5:0 czy 3:0. Tuż przed wrześniową przerwą na kadrę poznaniacy przegrali w Zabrzu, jednak ich dorobek po 5 kolejkach nie jest zły. Lechici z 10 punktami są wiceliderem, wrześniowa przerwa na kadrę przebiega dość spokojnie.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





3 komentarze

  1. Kosi pisze:

    5 lat temu to zostawienie Urbana bylo jedna z najglupszych decyzji zarzadu. Stracilismy pare kolejek i mnostwo punktow. Noz sie czlowiekowi w kieszeni otwiera, gdy sobie o tym przypomni. Ta szopka z Chrobakiem w roli 1 trenera lepsza nie byla

  2. 07 pisze:

    Miło ze od poczatku nie gonimy tylko uciekamy. Niestety poziom ligi spada. Żal patrzec jak grojek ekstraklasowy ma problem z przyjeciem i celnym podaniem…… byłem rozczarowany poziomem meczu lidera z vice w sobote. Przeciez to sa podstawy. Z czym do Europy? Skorza musi popracowac nad podstawowymi elementami. Tekie elementy trzeba trenowac na poziomie trampkarzy czy juniorow, a nie w piłce seniorskiej…..

Dodaj komentarz