Różny start

Start Lecha Poznań (pierwszych 6 kolejek) był najlepszy od 25 lat, początek sezonu 2021/2022 śmiało ocenić na 4 z plusem. Początek rozgrywek w wykonaniu wielu zawodników Kolejorza był już różny, na szczęście nikt znacząco nie odstawał od zespołu co może cieszyć także samego trenera.



Wykorzystując wciąż trwającą wrześniową przerwę na kadrę podzieliśmy zawodników przypasowując ich do 4 kategorii:

– piłkarzy na plus
– piłkarzy na minus
– piłkarzy, których trudno było jednoznacznie ocenić
– piłkarzy, których ocenienie nie miało sensu

Przypisując graczy do poszczególnych kategorii wzięliśmy pod uwagę Wasze opinie wygłaszane na tej witrynie oraz oceny wystawiane piłkarzom po każdym z 6 letnich meczów (podsumowanie ocen internautów KKSLECH.com można znaleźć -> TUTAJ.



NA PLUS:

Stoperzy Bartosz Salamon i Lubomir Satka na początku sezonu grali bardzo pewnie, między innymi dzięki nim Lech ma teraz najlepszą defensywę w lidze, która choćby w Poznaniu straciła tylko 1 bramkę. Salamon zdobył nawet gola przy którym asystował właśnie Satka.

Dużo dobrego latem pokazali pomocnicy. Jesper Karlstrom chyba dość niespodziewanie stał się środkowym pomocnikiem od którego Maciej Skorża zaczyna ustalanie składu, Szwed dobrze łączy linię obrony z ofensywą sprawując funkcję podobną do tej, którą kilka lat temu pełnił Dimitrije Injac. Numerem 1 na “10” jest Joao Amaral, który zdobył dotąd 1 bramkę i zaliczył 2 asysty mając duży wpływ na ofensywną postawę Kolejorza podobnie jak Jakub Kamiński. 19-latek został młodzieżowcem miesiąca lipca w Ekstraklasie, według ocen internautów KKSLECH.com jest na razie najlepszym piłkarzem Lecha Poznań w tym sezonie, po 1 bramce i 2 asystach trafił nawet do seniorskiej reprezentacji Polski, w której już zadebiutował.

Zawodnikiem na plus w letniej części sezonu był też Mikael Ishak. Szwed na razie dobrze wywiązuje się z funkcji kapitana, 3 strzelonymi golami rozpoczął walkę o tytuł króla strzelców PKO Ekstraklasy w sezonie 2021/2022. Jest jednym z tych zawodników bez których obecny zespół Lecha Poznań nie może istnieć.

Bartosz Salamon
Lubomir Satka
Joao Amaral
Mikael Ishak
Jakub Kamiński
Jesper Karlstrom

Mikael Ishak po golu
null

ŹLE NIE BYŁO:

Lista piłkarzy, którzy latem grali solidnie lub lepsze mecze przeplatali z gorszymi zawiera 7 nazwisk. Solidnie grał Joel Pereira czy Mickey van der Hart, który nic jeszcze nie zawalił, ale też niczym specjalnym nie wyróżnił się. Michał Skóraś po bardzo dobrym występie w Zabrzu później trochę obniżył loty, natomiast Antonio Milić pierwszy mecz w sezonie 2021/2022 rozegrał dopiero w 4. kolejce. Po wyjściu w Niecieczy na drugą połowę miał asystę, z Pogonią zaliczył kolejną, jego forma w ostatnich 3 spotkaniach szła w górę.

Różne noty od internautów za swoje mecze zbierał Barry Douglas. Raz miał nawet najniższą średnią ocen będąc najgorszym zawodnikiem w spotkaniu z Górnikiem. Szkot mimo średniej optycznie gry jest bardzo efektywny – 1 gol i 1 asysta to przyzwoity wynik jak na bocznego obrońcę. Dyspozycji na starcie sezonu 2021/2022 nie ustabilizowali jeszcze Pedro Tiba oraz Nika Kvekveskiri.

Portugalczyk od początku rozgrywek był trochę pod formą, rozczarowywał, zbierał przeciętne oceny, w meczu z Lechią był nawet najsłabszy. Po paru dniach Pedro Tiba był już najlepszy dając kapitalną zmianę w rywalizacji z Pogonią. Sytuacja Niki Kvekveskiriego wyglądała podobnie. Gruzin dał bardzo dobrą zmianę w Niecieczy, według internautów KKSLECH.com z Termaliką był najlepszy, jednak ostatnio za spotkanie z Pogonią otrzymał już niskie oceny m.in. przez głupie kartki, które osłabiły zespół uniemożliwiając Kolejorzowi odniesienie zwycięstwa.

Joel Pereira
Barry Douglas
Antonio Milić
Michał Skóraś
Pedro Tiba
Nika Kvekveskiri
Mickey van der Hart

Pedro Tiba dający remis z Pogonią
null



NA MINUS:

Po czerwonej kartce dla Joela Pereiry szanse do regularnej gry miał Alan Czerwiński. Prawy obrońca, który latem przegrał rywalizację z Portugalczyk podpadł Maciejowi Skorży w Niecieczy. Czerwiński nie zawalił wtedy gola, ale jego gra ewidentnie zdenerwowała trenera, który zdjął go wtedy już po pierwszej połowie i aż do teraz nie dał mu kolejnej szansy. Chyba każdy więcej spodziewał się również po Radosławie Murawskim, środkowy pomocnik gładko przegrywa rywalizację, do tej pory w 3 spotkaniach zebrał tylko 42 minuty. W rywalizacji z Joao Amaralem poległ za to Dani Ramirez i na razie niewiele wskazuje na to, by odzyskał miejsce w składzie. Hiszpan w 5 meczach wchodził na boisko tylko z ławki, po tych wejściach nie demonstrował nic wartego uwagi.

Alan Czerwiński
Radosław Murawski
Dani Ramirez

Dani Ramirez w meczu z Radomiakiem
null

BEZ OCENY:

Czterech zawodników ciężko jest poddać ocenie. Wygryzienie kapitana i gwiazdy Kolejorza, Mikaela Ishaka jest niemożliwe, tu nawet zdrowa rywalizacja nie pomoże Arturowi Sobiechowi. Do tego Maciej Skorża postawił w bramce na Mickeya van der Harta, który gra solidnie co pomaga mu utrzymać miejsce w składzie. Z kolei status Filipa Marchwińskiego jest, był i będzie niezmienny, 19-latek aktualnie traci w Poznaniu kolejne pół roku, a Thomas Rogne wypadł z poważnej walki o skład już w pierwszym letnim sparingu, w którym doznał kontuzji. Norweg mający wiecznie jakieś problemy stracił później opaskę kapitana, nie znalazł się w radzie nowej drużyny, do końca umowy zostały mu niecałe 4 miesiące.

Artur Sobiech
Filip Bednarek
Thomas Rogne
Filip Marchwiński

Filip Bednarek świętujący gola Tiby z Pogonią
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz