Nasz rywal: Wisła Kraków

Po godzinie 20:30 zespół Lecha Poznań czeka kolejny trudny mecz z czołową na ten moment drużyną w lidze. Wisła Kraków w zeszłym sezonie wygrała u nas 1:0, wcześniej przegrała 0:4 a jeszcze wcześniej mimo prowadzenia Kolejorza wynikiem 2:0 umiała zwyciężyć przy Bułgarskiej aż 5:2. Ostatnie spotkania Lecha z „Białą Gwiazdą” w Poznaniu były szalone. Dziś wieczorem może być podobnie.



Po 20:30 przed około 30-tysiącami ludzi na trybunach zaprezentują się dwie najskuteczniejsze ekipy PKO Ekstraklasy 2021/2022, które do tej pory zdobyły po 13 goli. W czołówce klasyfikacji strzelców z 4 trafieniami jest Mikael Ishak, ale za to Wisła w swoich szeregach ma 2 piłkarzy przewodzących w klasyfikacji kanadyjskiej, którymi są Yaw Yeboah i Michal Skvarka. Najlepsi asystenci w polskiej lidze również grają przy Reymonta, po 3 asysty na swoim koncie mają Matej Hanousek, Dor Hugi oraz wspomniany już Michal Skvarka.

Zespół „Białej Gwiazdy” obecnie znajduje się na fali wznoszącej, w ostatnich 3 kolejkach ugrał 7 oczek i traci teraz do nas tylko 4 punkty. Nowy szkoleniowiec Wisły Kraków wie, z kim dziś zagra podchodząc do Kolejorza z dużym respektem. – „Lech to fajny przeciwnik, który na razie prowadzi w tabeli. Lech jest dobrą drużyną mającą doświadczonego trenera, ma teraz najwięcej punktów, rozegrał bardzo dobrą drugą połowę w Zabrzu czy z Pogonią. Nie wiem, czy Lech gra najlepszą piłkę w lidze, ale jest to drużyna, która na razie jest na 1. miejscu. Taki zespół dodaje nam bardzo dużo motywacji.” – oznajmił na czwartkowej konferencji prasowej Adrian Gula.

Sporą zagadką jest dziś styl gry rywala oraz obsada lewej flanki pomocy. Wisła Kraków na pewno powalczy u nas o zwycięstwo, jednak nie wiadomo, czy wda się w wymianę ciosów stawiając na atak pozycyjny czy może postara się ukłuć gospodarzy z kontrataków. Ostatnio na lewej pomocy zagrał nominalny napastnik Jan Kliment co nie do końca wypaliło. Teraz zdrowy jest już Mateusz Młyński, ale na lewej flance może wystąpić też pozyskany latem Dor Hugi będący obecnie czołowym asystentem polskiej ligi.

W 53 meczu Lecha z Wisłą na wszystkich frontach od 2002 roku mocnym faworytem do wygranej będzie Kolejorz, który przegrywając w ostatnich 2 spotkaniach ostatecznie zdołał zremisować. Dziś tylko 3 punkty pozwolą poznaniakom na 100% liderować również po 8. kolejce, zatem można spodziewać się innego składu Lecha od tego, który wyszedł na mecz z Rakowem Częstochowa. W Wiśle Kraków zmian w wyjściowej jedenastce może być mniej, Adrian Gula w pierwszej kolejności chce widzieć „Białą Gwiazdę” kontrolującą boiskowe poczynania gospodarzy. – „Chcę, aby nasz zespół miał kontrolę nad tym meczem i umiał wykorzystać sytuacje. Przed Lechem panuje maksymalna koncentracja.” – zapowiedział w czwartek opiekun rywala.

W 10 ostatnich spotkaniach pomiędzy obiema drużynami zawsze padał co najmniej jeden gol, w ostatnich 8 grach w Poznaniu na 2 frontach też były bramki. Dziś przy Bułgarskiej nie zagra Jakub Błaszczykowski, który w zeszłym sezonie w obu spotkaniach z Lechem Poznań wpisał się na listę strzelców. Z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo prosto ze stadionu ruszamy na KKSLECH.com już o godzinie 19:05, po 19:10 będą znane składy, o 19:15 opublikujemy pierwsze zdjęcia, których tym razem podczas relacji będzie jeszcze więcej. Mecz Lech – Wisła transmitowany na C+ Sport i C+ 4K rozpocznie się o godzinie 20:30.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz