Top 10 (16-22.09)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie „Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: Bart do newsa: Śmietnik Kibica

„To jest element zmiany pokoleniowej i tego co w dzisiejszych czasach jest dostępne. Dawniej piłka wygrywała brakiem konkurencji. Dzisiaj młodzież ma mnóstwo opcji spędzania czasu. Kiedyś nie było internetu, gier, netfilxa, tiktoka, instagrama, hulajnóg elektrycznych, dronów, escape roomów, torów gokartowych, strzelnic paintballowych, do nawigacji używało się papierowych map a nie telefonu, w telewizji było mniej programów. Długo by wymieniać. Czasy się zmieniają i tyle. W grupach kibicowskich zawsze była wymiana pokoleń. Nie ukrywajmy, przynależność do grup kibolskich to coś z czego wielu wyrasta. Człowiek z wiekiem inaczej na pewne rzeczy patrzy. Kiedyś może zabraknąć młodych do pociągnięcia ruchów ultrasów. Faktycznie temat fascynujący z punktu widzenia socjologii.

W zasadzie opisałem już co mi się spodobało w meczu z Pogonią, ale doprecyzuję – element spontaniczności. Zorganizowany doping jest w pewnym sensie “sztuczny” – tj. reżyserowany. Wiadomo jakie hasła będą zarzucane, że będą sektorówki, że będą race, itp. Spontaniczny doping ma w sobie tę naturalność, organiczną energię płynącą z ludzi, nieprzewidywalność. Tak samo jak piłka. Nieprzewidywalność to wszak najpiękniejsza rzecz w piłce. Wczoraj Liverpool do 40 minuty niemiłosiernie cisnął Milan, prowadził 1:0, powinien prowadzić z 4:0, wydawało się że mecz skończy się i wydawało się że mecz skończy się takim wynikiem, a tu nagle sru i w 43 minucie było już 2:1 dla Milanu.”

Autor wpisu: Didavi do newsa: Być skoncentrowanym do końca

„Kolejny mecz, kolejny test. Jutro dowiemy się, czy ta szatnia, czy ta drużyna śmieje się z presji jak Skorża dzisiaj na konferencji. Czy pełne trybuny, wsparcie, doping i krzyk ich poniesie czy spęta nogi jak poprzednikom. To test, po którym będziemy już wiedzieć na co stać Lecha w tym sezonie. Łatkę przegrywów już można im odlepić, dla mnie zdali ten test wygrywając kolejno z Cracovią, Termalicą i Lechią. Wygrywając mecze, które Lech wygrywać musi. Zdali odwracając losy meczu z Pogonią i Rakowem. To już inny zespół. Jutro przekonamy się tylko czy to drużyna na wielkie mecze. Ewentualne zwycięstwo powinno sprawić, że pewność siebie tej szatni wzrośnie na taki poziom, po którym w każdym meczu, z każdym przeciwnikiem będą wychodzić na boisko jak po swoje. Jeżeli do tego co Skorża już zbudował na starcie tego sezonu, dodamy “moc” Lecha u siebie. Jeżeli zbudujemy twierdzę przy Bułgarskiej jak za Bjelicy, gdy u siebie zawsze wygrywaliśmy to nie będzie na nas mocnych w tym sezonie. Można być pewnym, że Skorża ich odpowiednio zmotywuje. Można być pewnym, że szybko strzelony gol sprawi, że z Wisły nie będzie czego zbierać, pytanie czy zły wynik i przy pełnych trybunach będziemy potrafili odmienić. Jutro nie ma remisu, który można będzie szanować i z którego będzie się można cieszyć. Jutro tylko zwycięstwo.”

Autor wpisu: Piknik do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Wisła 5:0

„No cóż po meczu Lecha z wisłą z radości nie mogę zasnąć. :) Jeden z lepszych meczów Kolejorza od ostatnich paru dobrych lat. Drużyna z Krakowa jakby starła się z ekipą z mocniejszej ligi i dostała solidne lanie. W końcu Lech zagrał dwie świetne połowy. W pierwszej połówce zagrał dobrze prowadząc 2-0 w drugiej odsłonie meczu wcale się przy swoim prowadzeniu nie cofnął strzelając kolejne trzy bramki. Brawo dla trenera, który po spotkaniu z Radomiakiem dobrze zareagował, nie kombinował i wystawił najmocniejszy skład jaki na ten moment posiadał (wiadomo Tiba i Barry chorowali) Co do tego drugiego z całym szacunkiem dla Szkota, ale po takim meczu Pedro Rebocho moim zdaniem wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce, a Barry będzie musiał ciężko pracować chcąc wrócić do pierwszego składu. Znakomity debiut pana Pedro gol i asysta byle tak dalej. I tutaj pada pytanie do naszego “ukochanego” zarządu. Panowie czy warto jednak mieć szeroką kadrę i czy w poprzednich sezonach nie można było stworzyć takiej kadry jak teraz posiada Lech? (ta wypowiedz pana Rząsy o wystarczającej kadrze na trzy fronty jeszcze długo go będzie prześladować) Jakby powiedział pan Hajto truskawką na torcie było wykonanie karnego przez Mikael Ishak jakby chciał jeszcze delikatnie poniżyć przeciwnika ;)
Teraz już tak na chłodno Lech po 8 kolejkach nie jest jeszcze mistrzem także długa droga jeszcze przed nami do upragnionego celu. Kolejna stacja Białystok.”

Autor wpisu: Michu73 do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Wisła 5:0

„To co koledzy piszecie powyżej wynikało z pozycji jaka mieli/maja poszczególni trenerzy w stosunku do zarządu i właściciela. Żuraw dostał niepowtarzalaną szanse za którą był wdzięczny (trener na dorobku) i tym samym łatwiejszy do „układania” pod wskazana politykę „góry”. Najlepszy przykład z Amaralem, gdzie każdy mający pojęcie pisał od początku, ze trzymanie tego gościa na ławce to idiotyzm i nie wynika z oceny jego umiejętności. Mieli grać młodzi i grali. Za wszelką cenę. Nawet za cenę zniszczenia Amarala. Skorza przychodząc do nas wynegocjował sobie zupełnie inna pozycję. Widać to w jego wpływie na przeprowadzone transfery. Widać na to jak zestawia zespół i jaka jest w nim rola wychowanków. Oczywiście są tez minusy. Pan Maciej znany jest z tego, ze jak idzie dobrze, jego samoocena i ego rośnie nieproporcjonalnie w górę. Mam tylko nadzieję, ze pamięta swoje ostatnie doświadczenia z Poznania i wyciągnął z nich odpowiednie wnioski. Trenerem/taktykiem jest świetnym. Jak będzie dogadywał się z piłkarzami, będzie dobrze. Jak uwierzy, ze to on jest bogiem i nikt inny nie jest jemu potrzebny, będzie źle. Ale dzisiaj, tylko pozytywy. Tylko oklaski i podziękowania za ostatni mecz!”

Autor wpisu: fox do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Wisła 5:0

„No właśnie. Skorża nigdy by tutaj nie przyszedł gdyby wiedział, że nie dostanie wzmocnień. Tutaj właśnie jest pies pogrzebany. Żuraw trener który przyszedł z drugiej drużyny bez żadnego dorobku bez żadnych sukcesów więc mógł być ustawiany przez zarząd, w przypadku Skorży to jest nie do pomyślenia. Myślicie, że zarządzik by dokonał transferów gdyby nie Skorża. To głównie jego zasługa. Żuraw grał ciągle jednym stylem który przynosił efekty do czasu aż ten styl został przez rywali rozpracowany i wtedy wszystko się skończyło. Nigdy nie wybaczę mu pozbycia się Amarala. Skorża to taktyk na każdą drużynę ma opracowaną taktykę. Pewnie może się też pomylić vide mecz z Rakowem, ale nie wychodziło to trzeba coś zmienić i dzięki temu punkcik był. Tak jest właśnie różnica pomiędzy Żurawiem a Skorżą.”

Autor wpisu: Pawelinho do newsa: Pyry z gzikiem: Cicho

„Pora meczu ze Skrą fatalna aczkolwiek dla kogoś kto tak jak ja jest aktualnie na L4 nie robi to większej różnicy to jednak znam ból osób, które pracują np do 16 chcąc zdążyć na mecz mają mocno pod górkę, ale taki to niestety jest PP w polsacie jak bardzo nie chciane dziecko, za które chcieliby jeszcze dostawać kasę jak w przypadku meczów rangi MŚ/ME, gdzie ludzie mają wybór ARD/ZDF wybierali te stacje, a nie polsat – ot rzekomo mamy wolny rynek, a potem polsatowska cenzura na dekoderze. O kotle i bojkocie napisano trochę w czasie i po meczu więc nie będę poruszał tego tematu, gdyż tam wyraziłem swoje zdanie na ten temat, a co do samego meczu to takiego Lecha jak ten z Wisłą chce się oglądać. Było widać, że nawet przy wyniku 3:0 drużyna nadal chce grać ofensywnie oraz nie zadowala się minimalizmem tylko chce grać dalej i to się chwali. Generalnie dawno nie widziałem tak dobrego meczu Lecha w lidze bo w pucharach to inna kwestia (mam na myśli LE). Lechowi w Białymstoku nigdy nie było łatwo, ale z Wisłą też miał być ciężki trudny mecz, a jak wyszło wszyscy widzieli. Z Jagą może być podobnie czego życzę sobie i wszystkim kibicom/kibolom Lecha chociażby ze względu na to, że autorska ekipa Skorży jest w dobrej formie i dobrze byłoby tą formę podtrzymać. Takie tam moje wypocinowe przemyślenia po kolejnych dobrych pyrach z bzikiem.”

Autor wpisu: kibol z IV do newsa: Pyry z gzikiem: Cicho

„Jak zwykle bdb pyry z gzikiem. Ja jednak chciałbym nawiązac do tytułu. Cicho.
Z natury jestem optymistą, często nawet zbyt dużym :) Pewność siebie niekiedy jest zgubna, ale też często jej brak jest powodem niepowodzeń. Przytoczyliście wypowiedz pomeczową trenera Macieja. Skorża musi tak mówić. Ze względu na szacunek dla przeciwnika, kurtuazję itd. Ja przytoczę kilka wypowiedzi Skorży z których jasno wynika o co walczymy.
“Szukamy zawodników świadomych, profesjonalnych, głodnych sukcesów. Mental będzie bardzo ważny. Wchodząc do szatni od razu powiedziałem, po co to robię. Temat mistrzostwa od początku przewijał się między nami. Mówienie o czymś innym niż mistrzostwo byłoby minimalizmem, a ja nie zamierzam się asekurować”
“To dla nas świetna wiadomość. Jesteśmy zawodowcami, w szatni są piłkarze, którzy z niejednego pieca jedli chleb i pełen stadion musi być naszym atutem. To jest nasz stadion, nasi kibice. Nie demonizowałbym presji. Czego mamy się bać? Przecież to powinno być naszym plusem. Wierzę, że sobie z tym poradzimy. To będzie coś pozytywnego i tylko w ten sposób do tego podchodzę – powiedział trener Skorża”
Skorża nie owija w bawełnę. Jasno deklaruje to o co walczy. Dlaczego my kibice mamy o tym nie mówić? Dość już mieliśmy mentalnych pizd. Dość ludzi bez wiary, charakteru, walki. Dość upokorzeń. Pokażmy swym głosem, jakiego Lecha chcemy. Kto to ma zrobić jak nie kibice? Kto ma mówić o mistrzostwie jak nie my? Czy głośna deklaracja kibiców o co walczymy, nie może być dodatkowym bodźcem potęgującym wiarę w samych zawodnikach. Prędzej czy później z trybun popłynie Mistrz Mistrz Kolejorz… Co wówczas ? Piszmy jasno i wyraźnie. Będziemy Mistrzem Polski. Będziemy bo jesteśmy najlepsi. Będziemy bo wszyscy tego chcemy. Będziemy bo ufamy trenerowi i zawodnikom. Nie bójmy się o tym mówić…Mówmy o tym głośno. Zbyt długo byliśmy w polskiej piłce…cicho.
Majster na stulecie”

Autor wpisu: Sp do newsa: Obcokrajowcy dający jakość

„To jest najlepszy przykład, że przepis o młodzieżowcu jest konkretnie bez sensu. Nie mówię, że jak by go nie było to za Kamyka grał by inny obcokrajowiec. Ale w końcu mamy w drużynie piłkarzy z jakością i odeszliśmy od Klimczakowego planu by upychać młodych bo można ich sprzedać, a dojście w kolejny sezonie do III rundy pucharów nam w zupełności wystarczy. W końcu również mamy Pana Trenera na ławce który umie odpowiednio zmotywować jak i zarządzać grupą piłkarzy by nie było kwasów w drużynie. Zaraz PP i zmiennicy będą mieli okazje się wykazać, taki Alan już 3 szanse będzie miał. Amaralowi dać nowy kontrakt może na przełomie listopada a grudnia by za szybko przypadkiem nie obniżył lotów, chyba że chłopak wie, że tu może wykręcić bardzo dobre liczby i jako gwiazda ligi odejść na ostatni bardzo komfortowy kontrakt do innej ligi.”

Autor wpisu: Grossadmiral do newsa: Śmietnik Kibica

„Może tym razem jesiennego kryzysu nie będzie? Kadra jest mocna i szeroka jest kim rotować tak że jak ktoś trochę spadnie z formą to ma kto go zastąpić. Kolejna sprawa brak częstych występów więc zawodnicy nie są przemęczeni fizycznie i psychicznie. Skorża ma nosa w tym sezonie do dawania szans zawodnikom z ławki gdzie jak wchodzą jest z nich duży pożytek. Dodatkowo nowy trener przygotowania fizycznego musiał zmienić przygotowania a to kasprzak tak przygotowywał zawodników ze mieli po kilku spotkaniach zjazd fizyczny a co sie tez tyczy sportowego. Nie masz mocy w mięśniach tu odpuścisz tam nie doskoczysz tam nie dobiegniesz tam nie zareagujesz i się tworzą sytuacje podbramkowe. Tak jak w zeszłym sezonie 10 rzeczy spowodowały degrengoladę wiecie po małym kamyczku do ogródka że się uzbierało na całość tak teraz te kamyczki są wyrzucane z ogródka dlatego narazie wszystko funkcjonuje jak należy.”

Autor wpisu: Piknik do newsa: Lider przez kolejne tygodnie

„Ciekawy jest ten sezon. Lech przełamuje kolejne bariery a trener i piłkarze Kolejorza ciągle podkreślają, że jeszcze niczego szczególnego nie dokonali. Podoba mi się ta skromność, pokora dla sportu, bo w końcu była to dopiero ósma kolejka. Droga do ewentualnego trofeum jest jeszcze bardzo długa. Natomiast wspominałem już o pewnych barierach, które zostały przezwyciężone przez tą drużynę. Jedną z takich przeszkód był ten głupi schemat w którym Kolejorz traci pierwszy bramkę, przegrywa spotkanie i nie potrafi odwrócić losów meczu. W tym sezonie nasi już przegrywali nawet 2-0 i potrafili doprowadzić przynajmniej do remisu i to grając na wyjeździe z porządną drużyną. Inną rzeczą, o którą martwili się niektórzy kibice poznańskiej lokomotywy: to jak Lech poradzi sobie w meczu z dobrym rywalem, przy mocno wypełnionym stadionie. I cóż.. okazała się, że Wisła Kraków wcale nie jest takim mocnym rywalem :), a Lech rozbił skiślaków 5-0. Wygrali ważny mecz przy Bułgarskiej poradzili sobie z presją i jeszcze wykręcili historyczny wynik ponieważ Kolejorz, jeszcze nigdy nie wygrał tak wysoko z tym rywalem. I teraz czas przełamać kolejną piłkarską barierę, która męczy Lecha od paru ładnych lat i w końcu wygrać spotkanie w stolicy Podlasia z Jagą, która ma swoje problemy.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <