Tydzień z historią: Cypryjskie 5:0 i otwarcie nowej Bułgarskiej

Tydzień z historią – nowy cykl KKSLECH.com powstały przed sezonem 2021/2022 z okazji 100-lecia klubu. Pod koniec każdego tygodnia w sposób tekstowo-zdjęciowo-filmowy wspominamy ważne Lechowe wydarzenia, historyczne mecze czy inne istotne/ciekawe spotkania oraz rzeczy, które w konkretnym czasie miały miejsce w Kolejorzu.



Otwarcie nowej Bułgarskiej

Jesienią 2008 roku krótko po słynnym, październikowym meczu z Austrią Wiedeń, który wspomnimy za tydzień rozpoczęły się prace na stadionie przy Bułgarskiej mające na celu przebudować obiekt z myślą o Euro 2012. Tym samym wyburzono słynne na cały kraj białe jupitery w kształcie łabędzi i wzięto się za rozbiórkę wałów ziemnych. Szybko zniknęły dwie trybuny wzdłuż boiska, zostały tylko dwie za bramkami otwarte odpowiednio w 2003 roku (IV trybuna) i w 2007 roku (II trybuna).


Przebudowa nowego stadionu przy Bułgarskiej trwała prawie 2 lata. Jesienią mistrzowskiego sezonu 2009/2010 lechici swoje domowe mecze musieli rozgrywać nawet we Wronkach. Nowy obiekt 11 lat temu nie był jeszcze wykończony. Było mnóstwo niedoróbek, które próbowano poprawić przed koncertem Stinga. Kilka dni po nim dnia 30 września 2010 roku miało miejsce sportowe otwarcie nowej Bułgarskiej. Tego dnia Lech Poznań w obecności 43 tysięcy widzów podejmował w meczu 2. kolejki Ligi Europy 2010/2011 Mistrza Austrii, FC Salzburg. Kolejorz miał farta, że to spotkanie w ogóle się odbyło. Teren wokół obiektu nie był przygotowany, kilkanaście godzin przed meczem rozkładano jeszcze trawę i montowano ławki rezerwowych. Przez te wszystkie niedociągnięcia Austriacy nie mogli nawet przeprowadzić treningu na głównej płycie tylko musieli ćwiczyć na bocznym boisku.

Mecz Lech Poznań z FC Salzburg zakończył się wygraną 2:0 za sprawą goli Manuela Arboledy (główka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego) i Sławomira Peszki (wślizg po zagraniu piłki z lewej strony przez Semira Stilicia). Kolejorz w tamtym spotkaniu wygrał jak najbardziej zasłużenie, był drużyną lepiej operującą piłką, która na boisku dała z siebie dosłownie wszystko przewyższając Austriaków zaangażowaniem i wolą walki. Mecz z FC Salzburg na otwarcie nowej Bułgarskiej dnia 30 września 2010 miał w sobie to coś. Ten, kto był na tym spotkaniu zapewne nigdy go nie zapomni.

2. kolejka grupy A Ligi Europy 2010/2011 – czwartek, 30 września 2010, godz. 21:05
KKS Lech Poznań – FC Red Bull Salzburg 2:0 (0:0)
Bramki: 48.Arboleda 82.Peszko
Żółte kartki: Injać, Stilić, Peszko, Wichniarek – Cziomer
Sędzia: Kristinn Jakobsson (Islandia)
Widzów: 43000
KKS Lech: Burić – Wojtkowiak (53.Kiełb), Bosacki, Arboleda, Henriquez – Injać, Krivets – Kikut, Stilić, Peszko – Rudnevs (84.Wichniarek).
Rezerwowi: Kotorowski, Gancarczyk, Wichniarek, Tshibamba, Wilk, Kiełb, Drygas.
FC Salzburg: Tremmel – Schwagler, Afoabi, Sekgya, Schiemer – Leitgeb (77.Boghossian), Mendes, Cziomer (77.Wallner), Svento – Alan, Zarate (56.Jantscher).
Rezerwowi: Walke, Dudić, Wallner, Pokrivać, Jantscher, Boghossian, Augustinunsen.

null
null
null
null
null






Cypr, Apollon 5:0 i awans do fazy play-off Ligi Europy

W zeszłorocznym losowaniu III rundy eliminacyjnej Ligi Europy drużyna Lecha Poznań nie była już rozstawiona. Kolejorz sprawił wtedy sensację na którą przed meczem zupełnie się nie zanosiło. To Apollon Limassol był zdecydowanym faworytem do awansu, bardzo mocnym rywalem z dużym europejskim doświadczeniem, na którym Kolejorz nie robił większego wrażenia. Apollon regularnie rywalizujący w Lidze Europy ogrywał dużo lepsze drużyny rzadko kiedy ponosząc porażki u siebie.

Na szczęście dla Lecha przed meczem z obozu Apollonu napływały dobre informacje na których można było budować ostrożny optymizm. Wypadło dwóch podstawowych obrońców, a najlepszy strzelec zespołu doznał urazu na początku meczu z Lechem. Pierwsza połowa długo była wyrównana, Lech który na Cypr udał się już dwa dni wcześniej nie forsował tempa w upale, czekał na przeciwnika, ale szczęśliwie przed przerwą zdołał wyjść na prowadzenie.

Po zmianie stron Apollon rzucił się do ataku co pozwoliło poznaniakom 2 razy skontrować rywala zdobywając kolejne 2 gole. Przy stanie 0:3 ekipa z Cypru już się poddała. Apollon czuł, że nie rady, nie poradził sobie z osłabieniami w defensywie, obrał złą taktykę i nie powalczy już z Lechem. Tym samym poznaniacy w końcówce strzelili kolejne 2 gole zwyciężając ostatecznie 5:0. Lech Poznań po 10 latach wyeliminował rozstawiony klub wreszcie przechodząc nieszczęsną III rundą kwalifikacji w której najczęściej kończył swoją europejską przygodę.

Dnia 23 września 2020 roku Lech Poznań po raz 7 w historii rywalizował w III rundzie eliminacyjnej Ligi Europy. 12 miesięcy temu Kolejorz przebrnął tę fazę po 11 latach przerwy odnosząc swoje 2 najwyższe wyjazdowe zwycięstwo w europejskich pucharach. W sezonie 2009/2010 niebiesko-biali w tej samej rundzie kwalifikacyjnej rozbili w Norwegii ekipę Fredrikstad 6:1.

III runda kwalifikacyjna Ligi Europy 2020/2021, środa, 23 września, godz. 18:00
Apollon Limassol FC – KKS Lech Poznań 0:5 (0:1)
Bramki: 43 i 90+2.Tiba 47.Ishak 59.Kamiński 82.Sykora
Asysty: 1:0 – Ramirez 2:0 – Tiba 3:0 – Ramirez 4:0 – Ramirez 5:0 – Kacharava
Żółte kartki: Benschop Sachetti – Satka
Sędzia: Mattias Gestranius (Finlandia)
Widzów: (bez udziału publiczności)
Apollon: Dimitriou – Katelaris, Roberge, Szalai – Pittas (46.Larsson), Denić, Sachetti (66.Marković), Aguirre – Diguiny, Benschop, Dabo (14.Gianniotas).
Lech: Bednarek – Czerwiński, Satka, Crnomarković, Puchacz – Tiba, Moder (73.Muhar) – Kamiński (76.Skóraś), Ramirez, Sykora – Ishak (67.Kacharava).



Poprzednie publikacje cyklu „Tydzień z historią”:

>> Niezapomniany 16 września i spektakularne wygrane
>> Lechowe początki, pucharowy debiut i kolejny Superpuchar
>> Letnie mecze na starej Bułgarskiej
>> 11:1, belgijski pech i otwarcie Bułgarskiej
>> Dwa awanse do Ligi Europy
>> Letnie pucharowe mecze
>> Hat-trick Gytkjaera i rekordowe 6:0 z Grasshoppers
>> Lech Cup 2003, wiele meczów w Europie i drugi Superpuchar
>> Awans po karnych i wyjazdowy rekord
>> Tytuł juniorów i emocjonujący dwumecz z Norwegami
>> 6 tys. kilometrów do celu i rekordowy dwumecz
>> Sparing z nadkompletem widzów i dwa Superpuchary
>> Pucharowy czerwiec i awans na oczach 60 tysięcy
>> Pierwszy tytuł i puchar po karnych
>> Nowy sponsor i jedyny dublet
>> Trzy czerwcowe mistrzostwa i srebro na Rynku
>> Gdańskie emocje, czwarty Puchar i pożegnanie zasłużonych
>> Dwa puchary, spadek i 6:0

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz