Plusy i minusy: Jagiellonia – Lech 1:0

Mecz z Jagiellonią Białystok jest do szybkiego wymazania z pamięci. Między innymi przez słabą drugą połowę Kolejorzowi nie udało się odczarować przeklętego miasta i pokonać bardzo niewygodnego przeciwnika, który przedłużył patent na Lecha Poznań.



Dużym minusem była wczoraj nieskuteczność Lecha, który miał problemy z trafieniem w światło bramki. Mimo dużej optycznej przewagi Pavels Steinbors często był praktycznie bezrobotny, poznaniacy oddali na Podlasiu łącznie 15 strzałów z czego tylko 4 były celne. Lech częściej uderzał na bramkę Jagiellonii w pierwszych 45 minutach, kiedy powinien otworzyć wynik spotkania. Oprócz skuteczności szwankował niestety atak pozycyjny, na około 20-25 metrze przed bramką białostoczan brakowało lepszego prostopadłego zagrania lub lepszego strzału.

Wpływ na często nieudolny atak pozycyjny w wykonaniu lechitów miała też postawa Jagiellonii, która w defensywie dobrze pilnowała duet Amaral & Ishak zamykając jeszcze boczne sektory boiska. Rywal dobrze przeanalizował mecz Lecha z Wisłą potrafiąc momentami wyłączyć z gry naszych najlepszych zawodników, którzy często mieli zbyt mało miejsca zza polem karnym, by tam lepiej rozegrać piłkę.

Bardzo dużym rozczarowaniem i następnym minusem była gra Lecha w drugiej połowie. Poznaniacy w drugich 45 minutach zwykle byli lepsi, zdobyli aż 12 z 18 strzelonych bramek, tymczasem wczoraj po przerwie oddali mniej strzałów niż do przerwy. W dodatku w pierwszym kwadransie po zmianie stron lechici dali się zdominować Jadze, która miała wówczas większe posiadanie piłki. Niestety, w drugiej połowie nie było widać, kto grał we wtorek a kto przez cały tydzień przygotowywał się do meczu. Lech w porównaniu z pierwszą połową nie poprawił się, to Jagiellonia jeden jedyny celny strzał w drugiej odsłonie zamieniła na gola.

Kolejny minus to rozczarowująca gra zmienników. Po takich zawodnikach jak Dani Ramirez, Pedro Tiba czy Artur Sobiech można było spodziewać się więcej. Nie wiadomo po co z boiska zszedł Adriel Ba Loua i dlaczego Filip Marchwiński w 87 minucie zmienił Joao Amarala? Przybity zawodnik nie miał prawa odmienić losów tego spotkania, na dodatek w 89 minucie uderzając głową nie trafił z paru metrów w światło bramki, przez co po tym meczu przybity będzie jeszcze mocniej.

Nieskuteczność, problemy w ataku pozycyjnym + rozczarowująca druga połowa przełożyła się na pierwszą porażkę od 1 maja. Lech Poznań przerwał passę 10 kolejnych gier bez przegranej i 7 kolejnych wyjazdów na Podlasie z golem. Kolejorz nie wygrał w Białymstoku w żadnym z 11 ostatnich meczów, na nowym obiekcie Jagiellonii nie zwyciężył jeszcze nigdy czekając na 3 punkty na Podlasiu od dokładnie 29 kwietnia 2013 roku. Maciej Skorża jeszcze dłużej czeka na wygraną na Białymstoku, ostatni raz umiał tam zwyciężyć trenując Wisłę dnia 21 września 2008 roku. Jego 3 wizyty z Lechem na obiekcie Jagiellonii kończyły się tylko przegranymi.

Jedynym plusem wczorajszych zawodów była dominacja Lecha Poznań w pierwszych 30 minutach. Kolejorz od 1 minuty narzucił wysokie tempo, grał wysokim pressingiem, dobrze i w agresywny sposób odbierał piłki jeszcze na połowie przeciwnika. Jaga momentami nie wiedziała co się dzieje, ze swojej połowy pierwszy raz wyszła dopiero w 8 minucie. Białostoczanie zapchnięci do obrony i skupieni na defensywie ratowali się dalekimi wybiciami do Imaza oraz Cernycha. W pierwszych 30 minutach zespół Macieja Skorży pod każdym względem przewyższał gospodarzy, wówczas dobrze było widać dużo większe techniczne umiejętności naszej drużyny.



Plusy meczu z Jagiellonią 0:1

– Dominacja do 30 minuty

Minusy meczu z Jagiellonią 0:1

– Nieskuteczność i problemy w ataku pozycyjnym
– Rozczarowująca druga połowa
– Gra zmienników
– Porażka i przedłużenie wiele niekorzystny pass

Plusy meczu z Wisłą 5:0

– Pewne zwycięstwo, najwyższe w historii nad Wisłą
– Szybkie kontry, które przełożyły się na rekordowe liczby
– Gole Rebocho i Ba Loua
– Świetne liczby Ishaka oraz Amarala

Minusy meczu z Wisłą 5:0

– Kontuzja Van der Harta

Plusy meczu z Rakowem 2:2

– Udana zmiana Amarala
– Postawa Van der Harta
– Wyciągnięcie wyniku z 0:2 na 2:2, utrzymany fotel lidera

Minusy meczu z Rakowem 2:2

– Nietrafione ustawienie i wyjściowy skład
– Brak boiskowej kontroli przez większą część spotkania
– Kolejny mecz z Rakowem bez wygranej, kolejne spotkanie po kadrze bez zwycięstwa

Plusy meczu z Pogonią 1:1

– Świetne wejście Tiby
– Remis przy grze w dziesiątkę i przegrywaniu
– Utrzymanie pozycji lidera i spokojna przerwa na kadrę

Minusy meczu z Pogonią 1:1

– Bardzo słaba pierwsza połowa
– Głupia czerwona kartka dla Gruzina
– Stałe fragmenty gry
– Słabe statystyki, najgorsze w sezonie

Plusy meczu z Lechią 2:0

– Pewne zwycięstwo pozwalające utrzymać 1. miejsce
– Przedłużenie wielu dobrych pass
– Mecz na 0 z tyłu, 0 celnych strzałów rywala
– Pełna boiskowa kontrola

Minusy meczu z Lechią 2:0

(brak)

Plusy meczu z Termaliką 3:1

– Trzecie zwycięstwo z rzędu dające pozycję lidera
– Świetny, ofensywny początek w wykonaniu lechitów
– Dwie bardzo trafione zmiany Skorży (Milić, Kvekveskiri)

Minusy meczu z Termaliką 3:1

– Brak boiskowej kontroli przez większą część spotkania
– Nieskuteczność + przeciętna postawa indywidualna paru piłkarzy

Plusy meczu z Cracovią 2:0

– Zwycięstwo dające podium
– Wygrana pozwalająca przerwać wiele pass
– Kolejne liczby Kamińskiego
– Pełna kontrola nad meczem, dobre przygotowanie taktyczne

Minusy meczu z Cracovią 2:0

– Słaby mecz Tiby i Douglasa
– Wiele momentów nerwowej gry

Plusy meczu z Górnikiem 3:1

– Wygrana 3:1 i doskoczenie do czołówki
– Umiejętność odrobienia strat
– Pełen luz po golu na 3:1
– Udane zmiany

Minusy meczu z Górnikiem 3:1

– Słaba pierwsza połowa
– Ofensywne stałe fragmenty gry

Plusy meczu z Radomiakiem 0:0

– Niezła pierwsza połowa i dominacja od 29 od 45 minuty

Minusy meczu z Radomiakiem 0:0

– Strata 2 punktów
– Słaba II połowa
– Zmiany, które nic nie wniosły
– Przeciętna postawa wielu zawodników

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





Dodaj komentarz