Cichy bohater drugiej linii

Jednym z cichych bohaterów Lecha Poznań w tym sezonie jest Jesper Karlstrom. Jeden z nielicznych piłkarzy faktycznie obserwowanych przez nowy dział skautingu Kolejorza to lider środka pola od którego Maciej Skorża zaczyna ustalanie składu drugiej linii na mecze ligowe.



Jesper Karlstrom nie rzuca się w oczy tak bardzo, jak m.in. Jakub Kamiński, Joao Amaral, Mikael Ishak czy inni piłkarze notujący konkretne liczby (gole + asysty). Żeby widzieć wkład Karlstroma w grę zespołu trzeba naprawdę uważnie śledzić mecze Lecha Poznań, a także pamiętać o zadaniach, jakie ma defensywny pomocnik. 26-letni piłkarz często jest niedoceniany, niezauważany m.in. przez osoby tworzące jedenastki danej kolejki, bowiem nie notuje asyst i nie zdobywa bramek.

Szwed w 28 oficjalnych meczach Lecha Poznań w tym 26 ekstraklasowych jeszcze nie strzelił żadnego gola i zaliczył tylko 1 asystę (wiosną). W układance Macieja Skorży jest obecnie bardzo ważnym zawodnikiem, gdyż idealnie łączy grę linii obrony z grą w ataku. Jespera Karlstroma da się nawet porównać z Dimitrije Injaciem, który w środku pola wykonywał tzw. „czarną robotę”, na boisku nie był efektowny, ale za to bardzo efektywny. Szwedzki pomocnik jest jednym z liderów środka pola w Kolejorzu, ponieważ dobrze wywiązuje się z zadań taktycznych nakreślanych przez Macieja Skorżę, który akurat do taktyki przywiązuje ogromną wagę.

null

Jesper Karlstrom tej jesieni regularnie imponuje dobrymi dla boiskowej szóstki statystykami. Choćby w meczu ze Śląskiem wykonał najwięcej podań spośród wszystkich lechitów (76 z czego 86% było celnych) i miał 69% wygranych pojedynków 1 na 1. Po meczu z Jagiellonią był w top 3 InStat index, w rywalizacji z Wisłą zwyciężył w aż 80% starć (najlepszy wynik w Lechu), a w spotkaniu z Pogonią stoczył w środku pola najwięcej pojedynków 1 na 1 (aż 22).

Szwed statystycznie bardzo dobrze wypadł również w meczu z Lechią. Liczba 84% celnych podań, 89% wygranych pojedynków 1 na 1 oraz 83% udanych odbiorów robi wrażenie. U 26-latka mecze z liczbą powyżej 85% celnych zagrań to standard, Jesper Karlstrom jest na boisku bardzo odpowiedzialny w tym, co robi, podaje bardzo dokładnie, nie ogranicza się tylko do zagrań do tyłu, tej jesieni podczas spotkań Ekstraklasy regularnie notuje 1-2 kluczowe podania. Prawonożny pomocnik mimo występów na odpowiedzialnej pozycji ujrzał dotąd tylko 2 kartki co jak na 10 rozegranych spotkań nie jest dużo.

null

Śledząc grę w środku pola Jespera Karlstroma warto zwrócić uwagę na jego poruszanie się po boisku. Szwed w systemie 1-4-2-3-1 przechodzącym na 1-4-3-3 nie trzyma się tylko środkowej strefy, podczas meczów Lecha Poznań regularnie schodzi bliżej prawej flanki próbując tam pomagać w rozegraniu piłki. Były pomocnik Djurgardens Sztokholm od początku sezonu 2021/2022 wykonał już 503 podania (417 celnych), stoczył 138 pojedynków (wygrał 86 z nich), zaliczył 32 odbiory piłki, a także miał 75% udanych dryblingów.

Były Mistrz Szwecji i zdobywca pucharu tego kraju każdy z 10 meczów ligowych Lecha Poznań tej jesieni rozpoczynał w wyjściowym składzie, w 4 spotkaniach grał od 1 do 90 minuty. W Kolejorzu komplet 10 ekstraklasowych występów ma jeszcze tylko 5 innych piłkarzy – Joao Amaral, Jakub Kamiński, Mikael Ishak, Lubomir Satka oraz Bartosz Salamon. Ostatnia trójka ma więcej rozegranych minut od Jespera Karlstroma, który w bieżących rozgrywkach PKO Ekstraklasy spędził na murawie 823 minuty.

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





8 komentarzy

  1. Pawelinho pisze:

    Świetnie wykonuje swoje zadania w defensywie, a to nie strzela bramek? Nie każdy pomocnik musi to robić. Poza tym pamiętam jak świetnym piłkarzem na tej pozycji był Makelele albo Svena Bendera z mistrzowskich sezonu Borussii Dortmund. Oczywiście zachowują umiar i fakt, że Karlstrom gra tylko i aż w Polskiej lidze. Ot taki klasyczny defensywny pomocnik w starym dobrym stylu i tak w zasadzie można podsumować Jesper’a Karlstrom’a oraz jego grę w Lechu Poznań. Mi osobiście nie przeszkadza, ze ma mało liczb on tego nie musi zbierać wystarczy, że robi swoje w kwestii odbiorów.

  2. Sp pisze:

    Właśnie na początku sezonu uważałem, że Jasper nie będzie naszym ważnym zawodnikiem. Redakcja sama pisała, że Skorża taką typowo 6 grać nie będzie chciał. Po meczach był często chwalony, a ja właśnie nie zwracałem na niego uwagi bo nie był efektowny. Któregoś razu powiedziałem sobie, ok. Oglądając mecz będę baczniej przyglądał się Karlstromowi, by mieć własne zdanie, a nie opierać się na czyiś opiniach. Od tamtego momentu mogę powiedzieć, że Jasper to profesor i najlepszy środkowy pomocnik ligi. Właśnie zwróciłem uwagę, że on bardzo często schodzi do bocznych stref boiska pomagać w rozegraniu czy w bronieniu, gdy nasi boczni obrońcy grają wysoko. Czyste konta czy perfekcyjna obrona musi w dużym stopniu dziękować Szwedowi, że ten jest takim profesorem. Na twitterze wytknąłem jakiemuś dziennikarzowi bo ten pisał, że nasi defensywni pomocnicy nie schodzą do boków. A odpisując mu oglądałem powtórkę któregoś z meczów i kazałem patrzeć na zawodnika z nr. 6. Co do czystości z jaką gra Jasper, w sezonie 18 gdy ujrzał żółtą kartkę to w następnym meczu nie był w kadrze tak było po pierwszej i trzeciej kartce, tylko po 2 zagrał 45minut, na 25 występów 3 kartki dobry wynik. W następnym sezonie 19 gdy zobaczył 3 kartkę to na następny mecz nie było go w kadrze, zagrał w 5 meczach obejrzał kolejne 3 kartki i niebyło go w kadrze na kolejny mecz, gdy wrócił od razu obejrzał kartkę i potem kolejną, a następną 3 już w ostatnim spotkaniu sezonu. 9 żółtych kartek na 28 spotkań dobry wynik.
    Sezon 20 gdzie był kapitanem 28 spotkań 10 kartek, tutaj co 4 kartkę musiał pauzować i 4 obejrzał w 12 kolejce, 8 w 25 i dwie ostatnie w dwóch ostatnich kolejkach. Możliwe, że w Szwecji sezonu 19 pauzowało się po 3 kartkach bardziej w myśl fair play.
    Możliwe, że to ze Szwecji wyniósł by nie łapać głupio kartek co naprawdę mu się udaje, zobaczmy na Murawskiego który głupią kartkę łapie ze słaba SKRĄ, złapie w Skierniewicach i w tym roku w PP nie zagra. Jeszcze co do Jaspera, chciało by się by miał mocne uderzenie i jak jest ustawiony autobus przeciwnika to ten ładuje pod ladę i prowadzimy 1:0 a przeciwnik się otwiera, nie mniej jest to defensywny pomocnik i ma bronić z czego wywiązuje się znakomicie. Życzę mu z całego serca by do tego mistrzostwa i pucharu w Szwecji dołożył na stulecie te same trofea w Polsce.
    Jasper TOP

  3. Skorzewianin pisze:

    Jak Karlstrom trafił do Poznania to musiał zastąpić od tak Modera, co nie było łatwym zadaniem. Na mnie zrobił świetne wrażenie w sparingach przedsezonowych, bowiem widziałem w nim drugiego Muhara. W Ekstraklasie było już jednak gorzej. Pamiętam jak przywitał się żółtą, a właściwie taką „pomarańczową” kartką, w Zabrzu, w pierwszych minutach meczu. Z tego faulu go zapamiętałem i od razu wyrobiłem sobie opinię na jego temat zawodnika, który ma zupełnie inny styl grania niż Kuba Moder- twardo, wedle zasady „piłka może przejść, przeciwnik już nie”. Zasada fajna, ale trafiła w złe ręce(za często i za dużo bezmyślności w tym co robił) i było to trochę irytujące (w mojej opinii).
    Z biegiem czasu Jesper zaczął się wyrabiać i wyrósł na prawdziwego lidera środka pola, którego nam bez wątpienia brakowało. Mam takie wrażenie, że w styczniu nie brał się za rozgrywanie piłki, a jak to robił to tracił footballówkę. Żuraw nie potrafił tego zmienić, jednak Skorża, jak widać już potrafił.

  4. Didavi pisze:

    Nie przypuszczałem, że po przyjściu Murawskiego, to Karlstrom będzie naszym podstawowym pomocnikiem. Jest kozakiem i pisałem ostatnio, że to najlepszy defensywny pomocnik od lat. Od czasów Injaca. Gra twardo, ale bez wielu kartek. Notuje dużo przechwytów, w najważniejszych, najtrudniejszych momentach to Karlstrom gdzieś na tyłku ratuje nam tyłek i nie jest ograniczony tylko do gry w tyłach. Tu zrobił u Skorży wielki postęp. Za Żurawia grałby dalej tak samo.

  5. Grossadmiral pisze:

    Ciesze się że kolejny raz wyszło na moje jak pisałem że to fajny zawodnik gdy przychodził, wiele razy też go chwaliłem w pomeczowych postach z oceną gry nawet na słabszą wiosnę. Pamiętam ile było negatywnych opinii że taki słaby za Modzia kto to w ogóle jest i że z cukrzycą walczy że prawie wychodzi na to że kaleka. Nie żebym też jakoś specjalnie chciał chwalić z decydentów w sprawie zimowego okienka transferowego poprzedniego sezonu ale powoli po tych 10 miesiącach można nieśmiało napisac że ci zawodnicy no może poza aronem to jednak nie tacy beznadziejni jak wielu pisało. O Jesperze napisałem że transfer dobry mimo raczej negatywnej prasy. Kvekve mimo że mu mózg odcina to jednak jest to wartościowy zmiennik a wielu się nabijało że wygraliśmy batalie z widzewem o jakiegoś badziewiaka który całe życie kopał po pastwiskach dalekiej azji. Salamon tu byłem sceptyczny wiosne miał słabą teraz dużo lepiej wygląda i może nie jest topowym środkowym ligi ale przydaje się tak że pozytywnie trzeba się odnieść do tego transferu. Ostatni nabytek Milic i też było pełno hejtu że głęboki rezerwowy anderlechtu że kibice się tam z niego śmiali i cieszyli z jego odejścia a trochę jakości jednak też proponuje. Każdy z nich jednak podniósł poziom sportowy drużyny czy to jako podstawowy zawodnik czy jako rezerwowy

  6. Przemo33 pisze:

    Na obecną chwilę pozytywnie zaskakuje, a przede wszystkim jest lepszym piłkarzem na tej pozycji niż Muhar. Oby tak dalej.

Dodaj komentarz