Wystaw swoje oceny po meczu z Wisłą P.



Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Pereira, Salamon, Milić, Douglas – Murawski (79.Karlstrom), Tiba (66.Kvekveskiri) – Ba Loua (79.Skóraś), Ramirez (66.Amaral), Kamiński – Ishak (82.Sobiech).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie, obróć go poziomo.







Trener Maciej Skorża (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w niedzielę o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





15 komentarzy

  1. inowroclawianin pisze:

    Amaral, Kamiński najlepsi. U gości również Kamiński. Wynik mógłby być wyższy, podobnie jak w Warszawie. Sędzia skandal. Gol ze spalonego, brak karnego dla Lecha. Płock niech szuka punktów gdzie indziej, np. w Warszawie :-)

  2. Grossadmiral pisze:

    Mecz taki troche paradoks generalnie nie wyglądaliśmy za dobrze a sytuacji bramkowych było tyle że przy dobrych wiatrach mogłoby i 8 wpaść do płockiej bramki tylko te strzały takie anemiczne. Może murawa była grząska i się gorzej grało naszym. Dobrze że Muraś strzelił bramkę podbuduje swoje moralne. Amaral pokazał kto rządzi na boisku i że Dani się nadaje na 15 do 30 minut na wejście z ławki na tą chwilę. Słabo Lou Bega niby tam coś ma ale jakiś taki schowany w kolejnym meczu musi bardziej szukać gry. Kolejne 3 pkt zainkasowane ale coś czuje że w mielcu będzie remis. Trochę jeszcze tak się uśmiałem jak Skóraś wołał wody w chyba w 81 minucie a wszedł na plac w 78 szybko go pragnienie złapało :)

  3. Jacek_komentuje pisze:

    To nie był mecz wybitny w wykonaniu Kolejorza, w pierwszej połowie nie był nawet przyzwoity. Na szczęście po przerwie się ogarnęli i było już znacznie lepiej. Wynik bardzo dobry, szczególnie biorąc pod uwagę słabe pierwsze 45 minut.

    Oceny indywidualne:
    Bednarek za wiele okazji by się wykazać nie miał, przy straconej bramce chyba wiele więcej zrobić się nie dało, ale przy dośrodkowaniach znowu przyspawany do linii. Nowy bramkarz o wyższej jakości powinien być priorytetem transferowym, o czym wszyscy wiemy.

    Obrona: W porządku, choć pogubili się przy straconej bramce. Nadal wprawdzie nie mam pewności, czy tam nie było spalonego, ale i tak po wrzutce z autu kryminał. Praca, praca i jeszcze raz praca (!!!!), bo generalnie uważam, że trójka Salamon, Milić i Satka to jest czołówka ligi na stoperze. Salamon dołożył dziś bramkę, brawo.

    Pereira daje radę, szczególnie w ofensywie. Wrzutka do Kamińskiego palce lizać, szkoda, że nie udało się zamienić na bramkę. Douglas ok, ale na dziś chyba jednak słabszy niż Rebocho. Barry powinien jednak zagrać w PP, bo ze Stalą i tak pauzuje za kartki.

    Środek pola: Tiba w porządku, szczególnie w defensywie dawał radę. Murawski bez szału, w pierwszej połowie był jednym z głównych kandydatów do zmiany. Niemniej trzeba przyznać, że przy strzelonej bramce wyszło jego doświadczenie i czytanie gry. Brawo! Karlstroma raczej z podstawowej jedenastki nie wygryzie, ale jako rezerwowy daje radę. Za Kvekve nie przepadam, ale dziś nie mam się o co przyczepić. Świetny przegląd pola i duży spokój w rozegraniu. Dobra zmiana, jest jakość.

    „10”. Mój Boże, Dani! Po kilku meczach, kiedy dał dobrą zmianę z ławki, dziś zagrał taki paździerz, że oczy bolały. Najsłabszy zawodnik Lecha, jedynki nie dostał ode mnie tylko dzięki asyście z rożnego. Na drugim biegunie Amaral: wszedł i zrobił różnicę. Dziś na tej pozycji nie ma rywalizacji, bo Joao bije Daniego na głowę!!! Co ten gość gra od początku sezonu to ja nie mam pytań!

    Na skrzydełkach słabo w pierwszej połowie, w drugiej Kamyk znacznie lepiej (no i kolejna brameczka). Ba Loua niby dziś bez szału, ale i tak widać, że gość ma to coś. Z kolei Skóraś kolejny raz udowodnił, że Lech to dla niego za duży rozmiar kapelusza. Obok Daniego najsłabszy na boisku i to w okresie, kiedy już kontrolowaliśmy mecz. Oprócz bramkarza skrzydłowy powinien być najwyższym priorytetem transferowym, bo Kamyka i Adriela nie ma kto zmieniać.

    Ishak jak zwykle harował jak wół i za to szacun. Dziś liczb nie ma, ale wstydu też nie (jak zwykle zresztą).

    Fajnie będzie w trakcie weekendu obserwować na luzie, czy inni tracą punkty. Miłe uczucie, oby w kolejny weekend było tak samo po piątkowym meczu w Mielcu, ale nadal jest nad czym pracować.

    • inowroclawianin pisze:

      Bardzo dobry komentarz. Jednak w tamtej akcji był spalony. Nasi obrońcy nawet założyli pułapkę outside’owa. Gdyby był var jak należy, ten gol nie byłby uznany. Do tego karny w pierwszej połowie się należał. Mogło być do przerwy spokojnie 2:0 i to nawet z taką grą jaka w tej części zaprezentowali. Miłego wieczoru.

      • Pawlisko pisze:

        Ludzie co wy macie z tym spalonym. Nie było tam nawet blisko do spalonego, chyba że patrzycie na pasywnego, ale takich od dawna się nie gwiżdże.

    • Wielkopolanin pisze:

      Przy straconej bramce Tiba zawalił powinien agresywniej doskoczyć do zawodnika Wisły a on odpuścił i poszła piłka do Lagatora

  4. krys_pl pisze:

    Szkoda, że nie można oceniać każdej połowy osobno, bo to jakby dwa różne mecze były… Do przerwy Ramirez tak irytował, że powinien wędkę dostać gdzieś koło 30 min, ale po przerwie grał już dużo lepiej. I to samo można powiedzieć o Murawskim, Barrym, Pereirze czy Tibie… Chociaż nie – Tiba zagrał przeciętnie całość :|

  5. smigol pisze:

    Ważne kolejne trzy punkty. Przy wygranej 4-1 nie ma co narzekać…

  6. John pisze:

    Zmiennicy,którzy wyszli w pierwszej 11 bez szału,ale Ramirez z asystą, Murawski bramka, Douglas nieźle,a Pereira te dośrodkowania ma na nos,podanie do Tiby czy Kamińskiego.Grając na skrzydle dawał by więcej od Skórasia.
    Jednak rywalizację o miejsce w składzie przegraywają zasłużenie.
    Ishak dzisiaj bez liczb,ale zapie*dalał jak zawsze, udział przy 2 bramkach,dla niego nie ma piłek straconych.
    Na skrzydło przydał by się lepszy zmiennik od Skórasia,i Lech powinien już w najbliższym okienku szukać zawodnika takiego jak Ba Loua,bo Kamiński długo w Lechu nie pogra,to jest pewne.
    Przedłużajmy ten kontrakt z Amaralem czym prędzej,co gra w tym sezonie,to nie mam pytań.
    Takie piątki są zaje*iste,teraz zobaczymy co pokażą inni.
    Oby kolejny piątek był tak samo udany.

  7. Kosi pisze:

    Ciezko ocenic zawodnikow. Dwie rozne polowy, Skorza chyba takze przeszarzowal i mu sie udalo

  8. jager1989 pisze:

    Najlepsza ocena oczywiście Kamiński. Wyróżnia się na tle innych zawodników. Obrońca Płocka ewidentnie sobie nie radził z młodym lechitą. Jednyne czego mu brakuje to lepszego wykończenia, bo drybling i szybkość ma znakomitą. Co mnie martwi to postawa Iworyjczyka na drugim skrzydle, który ewidentnie nie radzi sobie w ataku pozycyjnym, i dużo nie daje drużynie. Może to kwestia zgrania, ale póki co nie wygląda to dobrze. Ludzie chwalili myślę za wcześnie. Dla mnie skóraś robi więcej szumu w ataku, ale to moje zdanie. Nie twierdzę, że jest słaby, ale oczekuję więcej pojedynków 1 na 1, więcej dośrodkowań.

    Linia obrony Salomon i Milić, daje mega spokój w obronie, i cieszy mnie to, że na boczny tor został odstawiony Rogne, który wg mnie ma jakość na drugą ligę – niestety. Mając jeszcze Satke lech może spać spokojnie. Pereira i Douglas wg mnie solidnie. I myślę, że boki obrony u Lecha wyglądają znakomicie. Patrząc, że jest jeszcze Reboco i Czerwiński, chyba nie ma drugiego takiego zespołu w lidze z takimi zawodnikami na bokach obrony.

    W środku dość przeciętnie zagrał Tiba, co mu się zdarza coraz częściej. Kalstrom gra wg mnie zdecydowanie lepiej i jest obecnie nr 1 w środku. Gruzin ma u mnie minus za brak chłodnej głowy. W tym meczu zagrał za krótko, żebym postawił opinię. Kwekwe czasami w ogóle nie myśli i już raz za bardzo głupi faul dostał czerwień, i obawiam się, że podejmuje zbyt duże ryzyko w swoich poczynaniach. Ramirez też zagrał bardzo przeciętnie, choć uważam tego zawodnika za bardzo dobrego jak na naszą ligę. Dziś dużo niepotrzebnych strat i nie ma
    co się dziwić, że Amaral jest brany w pierwszej kolejności do ustawiania składu na ważne mecze, bo pokazuje, że jest na mega gazie. Duet Amaral , Kamiński daje dużo w ataku i myślę, że Ishak ma z czego zdobywać gole : ). Dziś trochę go omijali podaniami, sam pracował solidnie jak zawsze : )
    Pozdrawiam

  9. slavus pisze:

    Dla mnie nr 1 w Lechu jest Ishak. To jest kapitan, jakiego w Lechu dawno nie było. I nie chodzi o same liczby, których akurat w meczu z Płockiem nie było, tylko o postawę. Zwróćcie uwagę, ile od niego zależy. To on samodzielnie decyduje o założeniu wysokiego lub średniego pressingu. Jeżeli naciskamy w wysokim pressingu, to jego rola jest nieoceniona. W meczu z Płockiem nie miał asysty ani przy drugim, ani przy trzecim golu, ale jego rola przy drugiej bramce była kluczowa (dobiegnięcie do piłki niemal wylatującej na aut), a jego wkład w trzeciego gola była ważniejsza niż asystującego Amarala (rewelacyjne przepuszczenie piłki, co dało Amaralowi autostradę niemal do pola karnego). W tym meczu gola nie strzelił, ale też nic nie zmarnował. Po prostu nie dostał podań, ale skupiał na sobie tyle uwagi przeciwników, że inni nasi piłkarze mogli hasać. Dlatego dla mnie on był piłkarzem meczu. I jeszcze ta jego akcja z Lopesem tydzień temu – opoka spokoju po zmarnowanym karnym i odpowiednia reakcja po ostatnim gwizdku. Wręczenie mu opaski kapitańskiej było kolejną, kluczową i doskonałą decyzją Pana Trenera.

Dodaj komentarz