Wystaw swoje oceny po meczu z Unią



Skład Lecha Poznań:

Mrozek – Czerwiński, Skrzypczak, Rogne, Douglas – Murawski (79.Karlstrom), Kvekveskiri (70.Kozubal) – Baturina (58.Amaral), Ramirez (79.Ba Loua), Skóraś (70.Pacławski) – Sobiech.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie, obróć go poziomo.







Trener Maciej Skorża (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w czwartek do 09:00

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





13 komentarzy

  1. inowroclawianin pisze:

    Cóż tu oceniać? Grali z zespołem z 3 ligi, na pół gwizdka i czekali tylko na koniec meczu. Nikt się nie wyróżnił. Nie będę wystawiał oceń za ten mecz.

  2. Grossadmiral pisze:

    Typowy mecz PP z zespołami z niższej ligi. Chaos i nic ciekawego ale wynik najważniejszy. Skóraś gra jak typowy jakiś sebix z osiedla którego biorą do drużyny tylko dlatego że jest szybszy od jakiegoś grubego benka w obronie i liczą że się nie będzie chamił tylko czasami odegra i będzie efekt. Skóras jednak woli sam kończyć akcje chociaż ma krzywą stopę lub zeza i nici z jego fizycznej przewagi nawet na tle takiej unii. Ramirez dziś fajnie ale skoro ma się taką technikę to trudno żeby było inaczej no i ruch zrobił Amaral. Baturina no słabo nawet bardzo słabo i to w wielu aspektach fizycznym technicznym i piłkarskim szkoda inwestować w takiego napastnika zimą powinni go zwrócić i najwyżej dać szansę Pacławskiemu na jakieś 10 min w PP w razie potrzeby bo serio szkoda Baturinie płacić kontrakt przez pół roku a nie sądzę żeby kasował mniej niż 50 koła na miesiąc

    • inowroclawianin pisze:

      Dokładnie. Ja bym na miejscu Rutka zamiast tego Sobiecha i Baturine wziął Śpiączkę. Ma świetne statystyki i to mimo, że nie ma z kim grać. Przy naszym składzie miałby więcej okazji do strzałów niż w Łęcznej i to nawet gdyby grał po 15 minut na mecz.

  3. Kuki pisze:

    Mecz do zapomnienia. Wygrana, mały nakład sił i to najważniejsze.
    Jednak, po takim meczu nie można powiedzieć że my mamy szeroką kadrę, oj nie.
    Niestety, niektórzy się nie nadają nawet na ławkę, a co dopiero mówić o jakiejś rywalizacji czy walce o pozycje.

    Baturina – człowiek chyba wzięty na sztukę, do odpalenia po tym sezonie.
    Czerwiński – chyba ze 2 dobre, fajne zagrania, był bo był.
    Skóraś – dzisiaj zmarnował chyba ze 3 dobre okazje do zdobycia gola. Z 3cio ligowcem…
    Sobiech wygląda jakby przyjechał tutaj na wakacje, jemu też wypada podziękować.
    Douglas też niestety wygląda bardzo przeciętnie.

    Tyle. Nie wiem po co wchodził Amaral czy Ba Loua, bo ryzyko kontuzji było spore. Szkoda że tak mało młodych, bo Pacławski czy Kozubal wcale nie wyglądali gorzej od Kvekve czy Baturiny.

  4. Piknik pisze:

    Trudno oceniać piłkarzy po takim meczu. Najsłabszym był moim zdaniem Thomas Rogne i to jest sygnał dla włodarzy klubu, że zimą będzie trzeba sprowadzić środkowego obrońcę. Najlepszy zawodnikiem tego meczu był dla mnie Ramirez, strzelił bramkę był dynamiczny widać, że chciał się pokazać w tym spotkaniu.(Oczywiście to wszystko na tle trzecioligowca) Myślałem, że Artur Sobiech wykorzysta swoją szanse i strzeli parę bramek, ale nic takiego się nie stało. Sam mecz przypominał jakiś sparing w którym Lech był bardzo nieskuteczny i ze słabym rywalem Kolejorz wygrywa tylko 0-2. Najważniejsze, że Lech gra dalej w PP. Koniec wypocin Piknika.

  5. aaafyrtel pisze:

    trochę z przymrużeniem oka… najlepszy z naszego punktu widzenia był ten nieszczęśnik skierniewicki, który władował samobója… ta jego widowiskowa akcja ustawiła meczyk…

  6. Levin_67 pisze:

    Obejrzałem w skrócie nagrany mecz, i poza wynikiem największą „wartością” była Pani udzielająca pomocy bramkarzowi Unii poturbowanemu przez Rogne i swojego obrońcę.

    • aaafyrtel pisze:

      masz rację, ta babka miała taki kok na szczycie głowy, teraz panie się tak noszą, nawet ofiarnie pomagała przekuśtykać swojemu z pół boiska…

  7. Jacek_komentuje pisze:

    Słaby mecz, chociaż wynik się zgadza. Z tego i wyłącznie z tego powodu większość zawodników dostanie ode mnie wyjściowe „3”. Za kilkoma wyjątkami opisanymi niżej nikt nic specjalnego nie pokazał ani nie dał jakość strasznie ciała. Bez historii, zadanie wykonane bez kontuzji i bez polotu.

    Mrozek w bramce: w sumie to miał więcej kontaktów z piłką niż powinien mieć w takim meczu, ale do żadnego poważnego wysiłku nikt go nie zmusił. Natomiast we wszystkich tych sytuacjach mniejszego kalibru, do których doszło, wyglądał pewnie. Podobało mi się, że każdorazowo błyskawicznie szukał opcji do wyprowadzenia piłki do przodu. Chętnie zobaczyłbym go na tle jakiegoś poważniejszego przeciwnika.

    Rogne – o szklanym zdrowiu wiedzieliśmy od zawsze (nawet przed transferem), ale w rzadkich chwilach kiedy był zdrowy prezentował się przyzwoicie. natomiast dziś… szkoda słów. Moim zdaniem wyglądał gorzej niż Mati Skrzypczak. Ten Mati Skrzypczak!

    Czerwiński – w pierwszej połowie naprawdę słabo, ale po przerwie trochę się ogarnął, szczególnie z przodu. Z jednej asysty okradł do Amaral, z drugiej Skóraś. Całościowo jednak w obecnej formie nie ma szans na wygryzienie ani Satki, ani Pereiry.

    Skóraś – gdyby nie ładna asysta przy pierwszej bramce byłby czysty dramat, a tak jest po prostu słabo. To nie jest skrzydłowy na miarę Lecha. Nieustająco uważam, że ta pozycja wymaga najpilniejszego (obok bramkarza i ŚO za Rogne) wzmocnienia.

    Ramirez – choć czasami mnie irytował, to jednak na tle ślepców jednooki jest królem. Dziś gracz meczu z bramką i asystą, ale miejsca w pierwszym składzie na Ekstraklasę nie wywalczył. Z przodu tylko kwartet Amaral, Ba Loua, Ishak i Kamiński!

    Na koniec jeszcze do kolegów chcących jak najszybszego odpalenia graczy typu Baturina czy Czerwiński. Nie do końca się zgadzam (szczególnie z Alanem). To są obecnie zawodnicy trzeciego wyboru na swoich pozycjach. Siłą Lecha w tym sezonie jest szeroka kadra, i taka powinna pozostać. Przypominam, że Ishak w poprzednim sezonie całkiem sporo pauzował, dziś w takim przypadku mamy Sobiecha w pierwszym składzie i potrzebujemy kogoś na ławkę. I do tego Baturina jest jak znalazł – nawet jeśli Pacławski jest lepszy, to Norbert musi przede wszystkim regularnie grać, więc lepiej żeby był jedynką w rezerwach niż „trójką” w pierwszej drużynie. Podobnie (a nawet bardziej) Alan. Satka może być potrzebny na środku, Joel może złapać kontuzję lub kartki i wtedy back-up jest potrzebny. W normalnych warunkach żaden kozak na taką rolę się nie zgodzi, więc Alan jest ok. Dopiero w przypadku odejścia Satki będziemy potrzebować wzmocnienia do poważnej rywalizacji.

    Dziś było słabo, ale wynik się zgadza a na kilku pozycjach grał trzeci wybór, który czasami też jest potrzebny. Kiedy jak nie dziś mieli łapać minuty?

    • Pawel68 pisze:

      Zgadzam się z twoim komentarzem,a także kogo potrzebujemy na gwałt zimą!

    • Grossadmiral pisze:

      Osobiście Alana bym się nie pozbywał na stałe jednak rozważyłbym wypożyczenie na rundę wiosenną. Alan po covidzie wygląda słabo potrzebuje regularnej gry żeby się odbudować a z pocałowaniem ręki pół ekstraklasy by go chciało. Raczej na wiosne nadal będzie stosowane ustawienie na słabszych Joel na silniejszych na boku Satka.Pół roku pogra odbuduje się i wróci na kolejną kampanie w dobrej formie sportowej mam nadzieję podejrzewam że Satka zostanie sprzedany więc będzie rywalizacja Joel/Alan. Dwóch zawodników w rytmie meczowym z rotacyjnym wystawianiem powinno się sprawdzić a tak co alan zostanie na wiosne i wyjdzie dobry rok bez większej gry i tym bardziej bedzie w gorszej formie czy na puchary czy na ligę. A co do Baturiny no tak trzeci napastnik jest przydatny ale on tak wyglada jakby nie miał być i nie umiał być przydatny a trenowanie z 1 zespołem i gra w rezerwach przecież się nie wyklucza bo chyba nawet teraz tak jest w jego przypadku a zawsze można pozyskać innego napastnika na 3 i na tzw sztukę jeżeli Roko będzie kolejne 2 miesiące wyglądać jak wygląda

    • Wielkopolanin pisze:

      Zagraliśmy drugim/trzecim składem mało istotne ale nie widziałem po tych zawodnikach chęci pokazania się trenerowi no może poza Murawskim który zagrał swoje, Ramirezem który na tle kolegów wyróżniał się no i pewnym w bramce Mrozkiem. Pozostali zawodnicy przeszli obok meczu.

      • Kosi pisze:

        Dokladnie mam takie odczucia. Ci pilkarze nie byli odpowiednio zaangazowani a u Skorzy to jeden z waznych elementow. Nadal nie beda grac