Lechowy Flesz (16-31.10)

Lechowy Flesz – stały cykl, w którym średnio co 2 tygodnie w jednym newsie podajemy krótkie informacje dotyczące różnych spraw związanych z Kolejorzem i nie tylko. To wiadomości o których nie piszemy na stronie głównej serwisu, a które są ciekawostkami lub informacjami przydatnymi kibicom.



Gergo zakończył reprezentacyjną karierę

Były lechita Gergo Lovrencsics postanowił zakończyć reprezentacyjną karierę. 33-latek zagrał w kadrze Węgier łącznie 44 razy. Doświadczony zawodnik chce teraz skupić się tylko na występach w Hajduku Split.

Nowe wyceny na Transfermarkcie

Niedawno znany na całym świecie niemiecki portal Transfermarkt uaktualnił wyceny klubów PKO Ekstraklasy. To nowość, gdyż ten serwis zwykle dokonywał korekt w polskiej lidze przed każdą rundą. Lech Poznań wciąż jest najwyżej wycenianym polskim klubem.

Nowa piłka w II-lidze

Nowym sponsorem II-ligi została firma Eleven Teamsports Polska. Dzięki 3-letniej umowie drugoligowcy już od tej kolejki grają piłkami firmy Adidas o nazwie Uniforia.

Manchester wspomina wizytę Lecha

Anglicy wciąż wspominają wizytę kibiców Lecha w Manchesterze. Niedawno minęło już 11 lat od wyjazdowego spotkania Kolejorza z MC w Lidze Europy.

Gole z 1/16 finału już dostępne

PZPN opublikował gole z meczów 1/16 finału Pucharu Polski. Na niedzielę to idealny materiał dla wszystkich kibiców polskiego futbolu.

Problemy Jakuba Kamińskiego

Jakub Kamiński ma problem. Swego czasu zawodnika należącego do agencji Pro Sport Manager przejęła firma BMG, jednak okazało się, że wychowanek Lecha Poznań nie miał prawa podpisać umowy z inną firmą, bowiem wcześniej swoje interesy powierzył agencji Pro Sport Manager. PZPN uważa, że Pro Sport Mananger ma rację, natomiast sam piłkarz wczoraj na Instagramie poinformował jakoby „skutecznie wypowiedział wcześniejszą umowę managerską”. Szykuje się gruba afera, do sprawy na pewno wrócimy.

Znane kolejne terminy rezerw

Znane są terminy kolejnych 2 meczów rezerw. Do końca jesieni Lech II Poznań rozegra jeszcze tylko 5 spotkań w tym 3 u siebie.

06.11, Sokół Ostróda – Lech II Poznań (13:00)
13.11, Lech II Poznań – Stal Rzeszów (12:00)

Problemy wychowanka Lecha

Tymoteusz Puchacz w Unionie chyba jest już skreślony. Nie łapie się do kadry na mecze w Bundeslidze, w której jeszcze nie zadebiutował, nie rozegrał nawet minuty w środowym spotkaniu Pucharu Niemiec z III-ligowcem. Za to Marcin Kamiński niedawno zdobył 2 bramkę dla Schalke w 2. Bundeslidze ponownie wpisując się na listę strzelców w ostatniej minucie.

Palacz z powołaniem

Lewy obrońca rezerw, Krystian Palacz dostał powołanie do kadry U-20 na mecz z Rumunią 11 listopada w ramach turnieju Elite League. To spotkanie odbędzie się w Bukareszcie.

Dzięki za pomoc

Wszystkim internautom, którzy regularnie wspierają nas poprzez zainteresowanie i korzystanie raz dziennie codziennie z bannerów na tej witrynie bardzo dziękujemy ze niezbędne wsparcie. Dziękujemy również za wszelkie darowizny przez PayPal – redakcja@kkslech.com. Dla Was czasem to była bądź jest chwila, dla nas wielka pomoc dzięki której chociaż udaje się utrzymać to co tutaj jest. Dziękujemy.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





11 komentarzy

  1. Ostu pisze:

    Być może Puchacz jest już skreślony być może nie…
    Jak sam mówi to On zdaje sobie doskonale sprawę, że musi się rozwinąć i zasłużyć na grę a dodatkowo wie, że będzie musiał na to poczekać…
    No i jego mentorem – wprawdzie na odległość ale jednak – jest Piszczek, który mu podpowiada i doradza jak zmienić grę i poprawić poszczególne błędy…
    Dodatkowo trzeba pamiętać, że specyfika ligi niemieckiej jest taka, że tam Polak by grać MUSI być 3 x lepszy niż Niemiec – warto by Kamyk pamiętał o tym – a czy Kamyk zdaje sobie z tego mówiąc, że podąża i spogląda w stronę ligi niemieckiej „bo ta mu odpowiada” to już inna sprawa…
    Wiemy, że Jóźwiak nie trafił najlepiej – delikatnie rzecz ujmując – oby Kamiński nie popełnił tego samego błędu…
    Nie sądzę by Moder też DOBRZE trafił – choć być może podąży drogą Bednarka i po ponad roku zacznie grać WRESZCIE na miarę swojego potencjału i zajmie w klubie należne mu miejsce – na razie czekam jeszcze spokojnie pół roku…
    Kamil – jak najszybciej zmień klub…!!!

    • Bart pisze:

      Przecież Moder w tym sezonie dostaje sporo minut. Od początku października wychodzi w pierwszym składzie, a wcześniej wchodził z ławki, i coś tam wnosi do gry. Wczoraj z Liverpoolem kilka razy fajnie przyspieszył grę, tydzień temu z Manchesterem City zrobił akcję gdy sam na małej przestrzeni przedryblował 3-4 i wbiegł w pole karne oraz dorzucał piłki które powinny były skończyć się asystą. Moder generalnie balansuje na krawędzi pierwszego składu a bycia pierwszym do wejścia z ławki, ale chociaż gra i łapie minuty. Na pewno ma dużo lepsze wejście do Premier League niż Bednarek który zaczął regularnie grać po półtora roku, nie mówiąc już o talencie tysiąclecia Karbowniku który nawet na wypożyczeniu w Grecji siedzi na ławce.

      • 100h2o pisze:

        Staram się oglądać mecze Brighton. Z MCity po prostu nie mieli szans ktoby nie grał w tym meczu. Za to z Liverpoolem RAZEM od początku grali Trossard , chyba najlepszy ich gracz Bissouma i Moder. To że byli RZAEM NA BOISKU to bardzo optymistyczny sygnał dla Modzia. Dotychczas gdy Bissouma grał, Moder siedział na ławie. Jestem wielkim fanem Modera. Kiedy tylko „wróci mu” strzał z dystansu to….. będzie OK. Co do Karbownika, po prostu to nie liga dla takich cycków. To liga DLA FACETÓW! Józiu trafił na fatalny czas (zmiana trenera który go sprowadził -Holender Cocu na Rooneya) do tego bardzo zły czas w Derby więc i denne wyniki i chyba spadek po odjęciu 12 punktów za finanse. Jak Moder ma „autostradę” to Józiu będzie miał pod górkę. Martwi zjazd Kownasia, cieszy gra Marcina Kamińskiego w Schalke 04. Co do Puchacza. „Wstrzymajmy konie”. Za szybko oceniać. Union wydał najwięcej bejmów w wswej historii na jego transfer więc…. dziwne by go odstawili. Zresztą przykład Gumy w Augburgu ( też długo był rezerwowym, teraz gra) pokazuje , że nie ma lekko w Niemczech i czasem trzeba poczekać na swoją kolejkę.

      • 100h2o pisze:

        ps: Dzis Guma gra w podstawowej 11ce (posadził na lawce konkurenta- Frambergera) w meczu Augsburg-VfB Stuttgart.

  2. mario pisze:

    oby zawirowania z agencją nie wpłynęły negatywnie na formę Kamińskiego…

  3. Bart pisze:

    Chyba za wcześnie żeby mówić że Puchacz jest skreślony. Union to nie jest na tyle zamożny klub żeby po pół roku skreślać piłkarza za którego zapłacił 2,5 mln euro. Niemieckie kluby są zbyt gospodarne i pragmatyczne, żeby wyrzucać pieniądze na piłkarzy. To nie Anglia żeby wydawać po kilka mln na przepłaconych piłkarzy którzy są średnio potrzebni. Na pewno jednak Puchacz mocno odbił się od ściany, a jego kariera stanęła na zakręcie. W Bundeslidze żaden obcokrajowiec nie dostanie z marszu miejsca w składzie, tylko musi go sobie wygryźć. Początki Lewandowskiego, Piszczka czy kurwa Roberta Gumnego też były różne.

    Swoją drogą, sytuacja Puchacza to niezły dowód na to jak niektóre europejskie kluby przepłacają piłkarzy i kupują piłkarzy bez zastanowienia. Przecież za Puchacza ktoś jeszcze rok temu chciał zapłacić z 7-8 mln euro. Tego samego Puchacza który póki co w Bundeslidze pograć może tylko na playstation, tego który w obecnym Lechu nie miałby szans w rywalizacji z Rebocho i Douglasem, i co najwyżej grałby w rezerwach, albo był rzucany po skrzydle.

    • 100h2o pisze:

      Sorry @Bart – podobało mi się co tutaj przeczytałem „Polak musi być 4x lepszy od Niemca by grać w Bundeslidze”. Jak widać Gumny jest! A u nas… co obcokrajowiec (np Emreli, Kastrati – to ostatnie przykłady – to od razu „ligowe supernove”) to od razu sranie w gacie bo… był na treningu np w Ajaxie czy Benficy. Albo grał w 3 hiszpańskiej lidze. Myślę że Douglas wcale nie lepszy od Puchacza, co najwyżej o wiele bardziej doświadczony Wysyłanie Puchacza do rezerw….. to może od razu Skórasia, Kvekveskviri do rezerw? Że o Sobiechu nie wspomnę. Po co nam ławka? Grać 11tką i już a jak co to można wziąć Krivca z rezerw. Puchacz to dobry piłkarz, taki „amator” jak Souza jakoś na niego stawia.

      • leftt pisze:

        Po prostu na pozycji Puchacza jest silna konkurencja i nie ma gdzie go przestawić w jego formacji. Dość proste.

      • Bart pisze:

        Lech ma obecnie na tyle szeroką kadrę, że taki Puchacz miałby duży problem z grą. I moim zdaniem Douglas jest od niego wyraźnie lepszy piłkarsko. Lepszy technicznie, lepszy w grze na małej przestrzeni, precyzyjniej dośrodkowuje. O czym my w ogóle mówimy. Douglas dwa razy wygrał tak silną ligę jak Championship, a Puchacz siedzi na trybunach w Bundeslidze a w poprzednim sezonie miał problemy z dośrodkowaniem, z przyjęciem, z szybką klepką na jeden kontakt na małej przestrzeni, piłka mu odskakiwała. Puchacz jest szybki, wybiegany, ponoć ma wzorową etykę pracy i na treningach zapierdala jak ten Kante, ale musi zrobić postęp bo póki co ma braki które przekreślają go w lidze takiej jak Bundesliga.

        Oczywiście to wszystko są rozważania czysto akademickie, bo gdyby Lech nie sprzedał Puchacza, to Rebocho czy Barry by tu w ogóle nie trafili. Grałby Puchacz (może z kapitańską opaską), a klub co najwyżej sprowadziłby mu rywala do składu/zmiennika. Dobrze jednak na tym jako klub wyszliśmy- za Puchaczem specjalnie nikt nie tęskni, klub sprzedał piłkarza po indywidualnie przeciętnym sezonie, a na jego pozycję sprowadził dwóch kozaków którzy w każdym innym klubie ekstraklasy mieliby pewny pierwszy skład. Bardzo dobry interes dla Lecha, dla Puchacza póki co niekoniecznie.

Dodaj komentarz