Miejsce, które łączy

Przed zbliżającymi się derbami naszego miasta jest wiele rzeczy, które łączą Lecha i Wartę. Oprócz choćby wzajemnego szacunku obu klubów łączy je dawny stadion, który do dziś stoi w centrum Poznania. Obiekt, o którym mowa to kawał historii „Zielonych” i naszego Kolejorza rozgrywającego na nim wiele pamiętnych meczów. Nie ma historii Lecha Poznań bez stadionu Warty Poznań.



Stadion im. Edmunda Szyca (dawniej 22 lipca) mieści się niemal w samym centrum Poznania przy ulicy Dolna Wilda. Obiekt kopcowy został wybudowany w 1929 roku z okazji Powszechnej Wystawy Krajowej. Gospodarzem stadionu była wówczas poznańska Warta, a pierwszy mecz międzypaństwowy na tym obiekcie został rozegrany 25 października 1931 roku. Wówczas Polacy w obecności prawie 25 tysięcy widzów na trybunach pokonali Jugosławię wynikiem 6:3. W latach 1950–1957 przebudowano wspomniany stadion, dzięki czemu obiekt na Wildzie mógł pomieścić wtedy nawet 60 tysięcy kibiców. Początkowo wydawało się, że na trybunach nigdy nie zasiądzie taka widownia, lecz od sierpnia 1956 roku mecze na Dolnej Wildzie zaczął rozgrywać Lech Poznań i już po kilku latach wszystko uległo diametralnej zmianie.

null
null

Pierwszy rekord frekwencji na stadionie Warty, z którego korzystał również Lech padł 16 września 1956 roku. Wówczas lechici przegrali z warszawską Legią 0:6, a tamten pojedynek na żywo obejrzało 38 tysięcy poznaniaków. Krótko po tym meczu zawodnicy naszego klubu wrócili na swój wcześniejszy stadion na Dębcu, choć nie na długo, bowiem 16 czerwca 1963 roku po raz kolejny gościli na Dolnej Wildzie. Gracze Kolejorza przegrali wówczas w obecności zaledwie 4 tysięcy kibiców z Polonią Bytom i spadli do II-ligi (obecnej I-ligi). Kilka lat później, a konkretnie w 1972 roku na tym samym stadionie nasz zespół w meczu o awans do I-ligi (dziś Ekstraklasy) pokonał Zawiszę Bydgoszcz. Tamto pamiętne spotkanie zobaczyło 60 tysięcy kibiców co do teraz jest Lechowym rekordem frekwencji. W sezonie 1972/1973 na Kolejorza przychodziły tłumy, w całych rozgrywkach, które niedawno przypomnieliśmy -> TUTAJ na obiekt Warty w celu wspierania Lecha przyszło blisko 600 tysięcy ludzi.

null
null
null

Domowe mecze Lecha Poznań w Ekstraklasie i frekwencje na obiekcie Warty Poznań (sezon 1972/1973):

26.07.1972, Lech Poznań – Legia Warszawa 1:0 (45000)
16.08.1972, Lech Poznań – Stal Mielec 3:0 (50000)
17.09.1972, Lech Poznań – Zagłębie Sosnowiec 2:1 (40000)
30.09.1972, Lech Poznań – Gwardia Warszawa 0:0 (40000)
22.10.1972, Lech Poznań – Polonia Bytom 2:1 (35000)
18.03.1973, Lech Poznań – ŁKS Łódź 0:1 (ok. 60000)
01.04.1973, Lech Poznań – ROW Rybnik 0:0 (55000)
15.04.1973, Lech Poznań – Wisła Kraków 3:0 (50000)
06.05.1973, Lech Poznań – Ruch Chorzów 0:0 (40000)
20.05.1973, Lech Poznań – Odra Opole 2:0 (ok. 60000)
10.06.1973, Lech Poznań – Zagłębie Wałbrzych 0:0 (30000)
24.06.1973, Lech Poznań – Górnik Zabrze 0:0 (45000)

null
null

Obiekt im. Edmunda Szyca służył nie tylko Warcie czy Lechowi, który rozegrał na nim 122 mecze. 10 razy zagrała na nim piłkarska reprezentacja Polski, a 2 razy na stadionie w samym centrum Poznania odbył się także finał Pucharu Polski, w którym wygrała Legia Warszawa. Obecnie obiekt przy ulicy Dolna Wilda jest nieużywany od ponad 26 lat. Zaniedbany stadion popadł w ruinę, cały czas niszczeje i wygląda jak z horroru. Trybuny powoli zanikają, w dodatku są porośnięte trawą, drzewami oraz krzewami. Oprócz tego na terenach obiektu w ostatnich latach można było znaleźć sterty gruzu, śmieci i papierów. Stadion od lat jest częściowym schronieniem dla osób bezdomnych oraz częstym punktem odwiedzanym przez złomiarzy. Jeszcze kilka lat temu na zniszczonej, grząskiej murawie stały bramki, ponieważ z boiska od czasu do czasu korzystała młodzież. Teraz trwają prace rozbiórkowe starych szatni.

null
null

Na początku XXI wieku planowano odnowić stadion mieszczący się pomiędzy ulicy Dolna Wilda a Drogą Dębińską. Projekt zakładał, aby wyglądał on jak holenderska „Amsterdam Arena”. Niestety tylko na projektach i planach się skończyło, nie wypaliły też różne inne koncepcje zagospodarowania tego terenu, który szpeci miasto. Władze Poznania wciąż nie mają pomysłu, co zrobić z tym terenem, który kiedyś był częściej odwiedzany przez poznaniaków, bowiem przy pozostałościach wałów ziemnych przeznaczonych do rozbiórki znajdowało się słynne targowisko Bema. Już ponad 12 lat temu gościliśmy na starym obiekcie Lecha noszącym imię założyciela Warty i właśnie z 2009 roku pochodzą zamieszczone tutaj zdjęcia. Jeśli stadion zwany dawniej obiektem 22 lipca wytrwa do marca 2022 roku, to być może odwiedzimy go jeszcze w okolicach 100. rocznicy Kolejorza.

null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. aaafyrtel pisze:

    podobnie wygląda stadion na dębcu… te drzewa na kiedyś trybunach…

    serce się kraje jak się na to patrzy… jedna wielka gemyla…

    tylu działaczy wszelkiej maści i nic… może gdyby owych działaczy było mniej, szło by bardziej gładko…

  2. 07 pisze:

    Jaki Pan taki kram. Jaśkowiak woli rower….. Szkoda. XXI wiek środek miasta wojewódzkiego….. Mozna zrobic tam Park, wywieź gruz, zburzyć i nasadzic drzewa. Znając życie grunt kupi deweloper i zbuduje osiedle. Pyzalski juz sie krecil, ale go pogonili.

  3. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Ale jama, po tylu latach likwidacja. O co w tym wszystkim chodziło?

  4. zuras1922 pisze:

    Każdego razu jak wiozę młodego na trening dopytuje jak to mógł być stadion.
    Piękny teren w środku Poznania, który się marnuje, ale lepiej nie dla deweloperów.
    Robić rekraację z prawdziwego zdarzenia!!!!

  5. mario pisze:

    ten teren, wraz ze stadionem został dawno temu sprzedany chyba duńskiej firmie, która miała stawiać tam apartamenty. Wyszedł kwas, że niby to część klinu zieleni, że nie można go zabudowywać i rozpoczęto w tej sprawie negocjacje.. Była chyba opcja odkupienia części przez miasto ale nic z tego nie wyszło. Jaki jest ststus tego terenu dzisiaj – już nie wiem.

Dodaj komentarz