Wypowiedzi trenerów po meczu

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości Dawida Szulczka i opiekuna gospodarzy Macieja Skorży na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 16. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2021/2022, KKS Lech Poznań – Warta Poznań rozegranym w niedzielę, 28 listopada, o godzinie 15:00.



Dawid Szulczek (trener Warty):„Gratuluję gospodarzom zdobycia 3 punktów. Zmierzyliśmy się z najlepszą drużyną w kraju, Lech ma dużo jakości, wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie. Chcieliśmy dziś zamknąć środek pola i te strefy z których pada wiele asyst, zatem zagraliśmy w nietypowym ustawieniu 3-6-1. W pierwszej połowie nie przypominam sobie żadnej ofensywnej akcji Lecha, dobrze realizowaliśmy wszystko to, co sobie założyliśmy. W drugiej połowie chcieliśmy zagrać inaczej, trochę ofensywniej. Nie straciliśmy dziś bramki z gry tylko po stałym fragmencie, przy pierwszym golu straciliśmy bramkę po wrzutce z miejsca, gdzie z gry Lech nie umiał okazji do zdobycia gola.”

„Taki sposób grania jak nasz przyniósł punkty Stali czy Jagiellonii, dlatego też chcieliśmy grać w niskiej obronie i w pressingu. Nie ma zadowolenia, bo wszystko determinuje wynik. Lech dziś robił swoje, czyli grał w piłkę, my robiliśmy swoje, czyli broniliśmy się. Mecz nie rozstrzygnął się po akcjach w polu karnym tylko poza polem karnym. Po tej porażce w szatni jest smutno, ale mamy jeszcze 3 mecze, w których postaramy się o punkty.”

null



Maciej Skorża (trener Lecha):„Za nami kolejny mecz, w którym przez większość czasu było trzeba szukać rozwiązań w ataku pozycyjnym. Warta zagrała szóstką w obronie, skutecznie zamykała nam przestrzeżenie, my graliśmy za wolno. Przy braku wolnej przestrzeni niewiele udało nam się wykreować. Po pierwszej połowie skorygowaliśmy pewne rzeczy, nasza gra wyglądała lepiej, lepiej wykorzystywaliśmy przestrzenie i nasza cierpliwość została nagrodzona. Przy stanie 2:0 mieliśmy swoje okazje, było ich więcej, ale nie byliśmy wystarczająco skuteczni. Cieszymy się 3 punktów i z meczu na 0 z tyłu. Filip Bednarek miał 2 świetne interwencje i stanął na wysokości zadania.”

„Przed meczem uczulaliśmy się, że musimy być cierpliwi, wiedzieliśmy, że musimy być mądrzy, wykorzystywać nasze umiejętności i wszystko to, co wypracowaliśmy na treningach. Szacunek dla Warty, która wysoko zawiesiła poprzeczkę. Na pewno stwarzamy mniej sytuacji niż wcześniej, może czujemy już w kościach trudy tego sezonu? Znów po przerwie zagraliśmy lepiej, ponieważ w przerwie mamy taki reset, zawodnicy na drugą połowę wychodzą umotywowani i szybko chcą pokazać dobrą grę.”

„Pedro Tiba i Pedro Rebocho mają urazy. Liczę, że w tym roku Rebocho jeszcze zobaczymy na boisku. Tiba? Każdego dnia coś może się wydarzyć, ale w pucharowym meczu jeszcze nie zagra.”

null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





6 komentarzy

  1. Ostu pisze:

    Dlaczego pan Panie Macieju znowu dokonuje korekt w przerwie…?!
    Nie wiedzial pan od początku, że Warta zagra „murarke” w najczystszej postaci…?
    I znowu Pan nie wyciąga wniosków – z kolejnego już meczu – i dalej gra Pan tym samym ustawieniem…
    Powtórzę pytanie – czego Pan się boi…?
    Widział pan problem już 5 tygodni.temu i ćwiczył w mikrocyklu grę ustawieniem 4-3-3 i strzały z dystansu…
    Co się dzieje…?
    Co się stało, że pan powrócił do niewydolnej koncepcji gry z murarzami…?

    • Noe pisze:

      Pan Maciej wiedział, że będzie murarka, ale nie mógł znać szczegółów murarki. Trenerzy są od tego, żeby próbować przechytrzyć przeciwnika pewnymi niuansami taktycznymi. Można więc powiedzieć, że 1 połowa była dla trenera Warty.
      Ale trzeba być fachowcem, żeby w 15 minut dokonać takich korekt taktycznych, żeby przeciwnika w 2 połowie przechytrzyć.
      Gdyby taktyka na mecz była taka prosta, to po co komu trenerzy?
      Druga połowa już dla Skorży i ja się z tego bardzo cieszę.

    • przem37 pisze:

      Po pierwsze, każdy to wiedział i Skorża, był na to przygotowany. Nikt tego nie powie, ale plan na pierwszą połowę był taki, że należy Wartę wymęczyć i zmusić do biegania, aby w drugiej połowie spuchli.
      I moim zdaniem cen został osiągnięty. Chyba najlepiej świadczy o tym desperacki atak Warty, po przerwie.

  2. aaafyrtel pisze:

    ten pereira walił stratę za stratą w pierwszej połowie, uważałem więc, że w przerwie powinien być zmieniony… a tu niespodzianka, asysta przy pierwszej kaście… jaka ta piłka nieprzewidywalna jest!

  3. Przemo33 pisze:

    Oby Tiba i Rebocho jak najszybciej wyleczyli swoje urazy i wrócili do gry.

Dodaj komentarz