RKS Garbarnia Kraków – przedstawienie rywala

Pojutrze o 11:45 trzecim rywalem Lecha Poznań w rozgrywkach o Puchar Polski 2021/2022 będzie Garbarnia Kraków. W XXI wieku Kolejorz ostatni raz wcześniej rozpoczynał spotkanie dokładnie 4 listopada 2001 roku. Wtedy mecz w ramach II-ligi (obecnej I-ligi) z Hutnikiem w Krakowie zaczął się już o godzinie 11:00.



Garbarnia na papierze była jednym z najłatwiejszych rywali do wylosowania w 1/8 finału Pucharu Polski 2021/2022. Jeden z wielu krakowskich klubów jest obecnie niżej notowany od rezerw Kolejorza dla którego Garbarnia nie jest anonimowym przeciwnikiem. Szczególnie starszym kibicom Lecha Poznań nazwa „Garbarnia Kraków” powinna mówić bardzo wiele. Pora na bardziej szczegółowe poznanie ostatniej tegorocznej przeszkody niebiesko-białych w drodze do ćwierćfinału pucharu krajowego.

Ogólny rys

Historia RKS Garbarni Kraków sięga aż 1921 roku. Wtedy powstał klub o nazwie Lauda Kraków zmieniający później nazwę na Garbarnię, Związkowiec, Włókniarz i w 1971 roku ponownie na Garbarnię. Garbarnia Kraków założona przez pracowników zakładów garbarskich debiutowała w Ekstraklasie 19 lat przed Lechem Poznań zostając w 1929 roku wicemistrzem Polski za Wartą Poznań oraz Mistrzem Polski w 1931 roku przed Wisłą Kraków oraz Legią Warszawa. Do dziś są to zresztą największe sukcesy Robotniczego Klubu Sportowego, którego zawodnicy występują na co dzień w brązowo-białych barwach.

Największym pucharowym sukcesem Garbarni jest za to ćwierćfinał Puchar Polski, w którym krakowianie grali 3 razy odpowiednio w 1951, 1967 i w 1974 roku. Klub na którego mecze chodziło kiedyś nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi lata świetności ma już dawno za sobą. 13 lat temu Garbarnia występowała jeszcze w IV-lidze, w sezonie 2017/2018 powróciła na zaplecze Ekstraklasy po 40 latach przerwy, by w rozgrywkach 2018/2019 szybko spaść do II-ligi, w której występuje aż do teraz.

Klubowy budynek Garbarni
null

Historia gier z Kolejorzem

Wiele, wiele lat temu pierwszy zespół Lecha stoczył z Garbarnią łącznie 20 oficjalnych spotkań wliczając mecze w Ekstraklasie i w I-lidze. Lechici zaliczyli w nich niekorzystny bilans 6-7-7, gole: 21:24. Poznaniacy ostatni raz rywalizowali z krakowianami w I-lidze (sezon 1971/1972) remisując 0:0 i 1:1. Pierwsza drużyna Kolejorza na obiekcie Garbarni nigdy nie wygrała. Lech ostatni raz pokonał Garbarnię w sezonie 1968/1969 ogrywając ją na zapleczu Ekstraklasy wynikiem 1:0.

Z kolei w Ekstraklasie graliśmy z Garbarnią tylko w latach 1948-1956. Bilans 10 ekstraklasowych spotkań szału nie robi – 4-2-4, gole: 16:17 i jest średni przede wszystkim przez wizyty w Krakowie – 0-1-4, bramki: 2:15. W rozgrywkach o Puchar Polski drużyna Garbarni Kraków jeszcze nigdy nie była rywalem Lecha Poznań. Była i jest za to przeciwnikiem naszych rezerw w II-lidze, o czym więcej poniżej.

Stadion

Stadion Garbarni mieści się przy ulicy Rydlówka 23 i należy do bardzo kameralnych obiektów. Stadion leży w fabrycznej dzielnicy Krakowa, nieopodal rzeki Wilga i w otoczeniu nowych bloków mieszkalnych. Składa się z tylko jednej trybunki na niespełna tysiąc miejsc siedzących, część z nich przykrywa prowizoryczny daszek. Wokół stadionu z jedną trybuną są dwie, bardzo nowoczesne płyty treningowe w tym jedna ze sztuczną trawą zaopatrzone w sztuczne oświetlenie. Między trzema boiskami w tym jednym głównym zwanym stadionem Garbarni mieści się nowy budynek klubowy. W przyszłości planowana jest oczywiście przebudowa stadionu Robotniczego Klubu Sportowego, który ma zostać zaopatrzony w podgrzewaną murawę i w jupitery. Kameralny obiekt przy ul. Rydlówka 23 nie posiada sztucznego oświetlenia, dlatego środowy mecz zacznie się już o 11:45.

Kameralny obiekt Garbarni z jedną trybuną
null
null
null
null

Obecna forma

Garbarnia Kraków już 5 razy stanęła na drodze Lecha II Poznań w II-lidze. Nasze rezerwy jeszcze nie ograły „Brązowych” u siebie (2:2, 0:0 i w październiku 1:1). Pod Wawelem przegrały 0:1 oraz zwyciężyły 4:2. W tym sezonie pucharowym krakowianie wyeliminowali dużo niżej notowane ekipy wygrywając na wyjazdach z Powiślem Dzierzgoń 3:0 oraz z Wieczystą Kraków 5:0.

Garbarnia Kraków po 18 kolejkach II-ligi 2021/2022 z 27 punktami na swoim koncie i bilansem 7-6-5, gole: 26:22 zajmuje 9. miejsce w tabeli ze stratą 5 oczek do rezerw Kolejorza, który ma 1 spotkanie rozegrane więcej. Tej jesieni brązowo-biali punktują głównie u siebie – 5-2-1, bramki: 16:7.

Ostatnio forma Garbarni jest bardzo nierówna. Krakowianie w minionych 3 kolejkach odpowiednio przegrali 0:1, zaledwie zremisowali u siebie z ostatnim Sokołem Ostróda 0:0, a w sobotę ograli na wyjeździe Radunię Stężyca 2:0 po trafieniach z rzutów karnych.

Skład i trener

Garbarnia Kraków to klub mający dobre stosunki z innymi krakowskimi klubami, a już najbliżej mu do Wisły Kraków. Jeszcze nie tak dawno opiekunem brązowo-białych był dawny wiślak, Łukasz Surma, od czerwca szkoli ich 44-letni Maciej Musiał, który w przeszłości oczywiście pracował przy Reymonta będąc m.in. 2 razy asystentem trenera Wisły. W Garbarni gra wielu wychowanków „Białej Gwiazdy”, którymi są m.in. Kacper Duda, Wiktor Szywacz, Kacper Laskoś, Kamil Kuczak, Grzegorz Marszalik czy Daniel Morys. Większość tych piłkarzy zadebiutowało w Ekstraklasie, ale nie byli oni na tyle dobrzy, by dłużej utrzymać się w Wiśle.

Najstarszymi zawodnikami Garbarni Kraków są piłkarze urodzeni w 1991 roku – Mateusz Bartków (1 mecz w Ekstraklasie w barwach Zagłębia Lubin) oraz Litwin, Donatas Nakrosius, który tej jesieni obejrzał już 9 żółtych kartek. Najlepszymi strzelcami z 6 golami w sezonie 2021/2022 są za to Michał Feliks i Michal Klec. Ten ostatni napastnik jest Słowakiem, parę lat temu wywalczył z Ziliną mistrzowski tytuł.

Boiska treningowe Garbarni
null
null
null
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





7 komentarzy

  1. Kosi pisze:

    Jeszcze sie okaze czy ten mecz w ogole dojdzie do skutku. Na poludniu snieg

  2. inowroclawianin pisze:

    Piękne boiska mają. Z klubu uznanego, zasłużonego dla polskiej piłki stali się klubem osiedlowym jak widać na zdjęciach. Jednak wszystko zadbane. Płyty jak widać dobrze przygotowane, ale zdjęcia raczej z wiosny.

  3. Sp pisze:

    No właśnie może jedynie martwic przygotowanie murawy do tej potyczki, nie ma tam podgrzewanej murawy więc oby naszym zawodnikom nic się nie stało i nie było niepotrzebnej dogrywki. Dodam od siebie, że będę przyglądał się w tym meczu Bartkowi Korbeckiemu który jest wypożyczony z Górnika Zabrze

Dodaj komentarz