Zapowiedź PP: Garbarnia – Lech

W środę, 1 grudnia, o godzinie 11:45 w meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2021/2022, Lech Poznań zagra na wyjeździe z Garbarnią Kraków. W rywalizacji z II-ligowcem obowiązkiem Kolejorza jest awans do ćwierćfinału.



Liderujący w PKO Ekstraklasie poznański Lech w jubileuszowym sezonie wciąż walczy również o Puchar Polski. Po wyeliminowaniu I-ligowej Skry Częstochowa (3:0) i III-ligowej Unii Skierniewice (2:0) przed Kolejorzem ostatnia tegoroczna przeszkoda. Jutro Lech po raz 21 w historii spotka się z Garbarnią z którą w Krakowie jeszcze nigdy nie wygrał. Będzie to pierwszy mecz pierwszej drużyny Kolejorza z Brązowymi od 1972 roku, w którym obowiązkiem poznaniaków jest awans do ćwierćfinału. Krakowianie tej jesieni spisują się gorzej od naszych rezerw zajmując w II-lidze dopiero 9. miejsce. Trzecia siła Krakowa znalazła się w 1/8 finału Pucharu Polski po wyeliminowaniu Powiśla Dzierzgoń (3:0) oraz Wieczystej Kraków (5:0), jutro Garbarze nie mają nic do stracenia, a mogą 4 raz w historii dostać się do ćwierćfinału, dlatego Lech może spodziewać się bardziej otwartej gry rywala. Dla poznaniaków ten mecz będzie 38 konfrontacją w 1/8 pucharu krajowego i najwcześniej rozegranym spotkaniem od 4 listopada 2001 roku. Wtedy mecz Hutnik Kraków – Lech Poznań zaczął się nawet jeszcze wcześniej, bo już o godzinie 11:00.

Trener Lecha Poznań, Maciej Skorża w środę nie skorzysta z usług kontuzjowanego Pedro Tiby oraz Pedro Rebocho. Pod znakiem zapytania stoi występ Mickiego van der Harta, a także Bartosza Salamona i Antonio Milicia. Jutro na boisku pojawi się wielu zmienników, skład Kolejorza będzie mocno eksperymentalny, należy pamiętać, że w jednej chwili na murawie musi przebywać dwóch młodzieżowców (rocznik 2000 lub młodszy). W Pucharze Polski pauzuje się po 2 kartkach, zagrożeni pauzą są Filip Marchwiński, Joao Amaral, Artur Sobiech i Radosław Murawski.

Arbitrem środowych zawodów pod Wawelem będzie Dominik Sulikowski z Gdańska. Jutro faworytem do zwycięstwa według bukmacherów będą goście. Średni kurs na wygraną Lecha Poznań wynosi 1.20, na remis 6.70 a na triumf Garbarni Kraków aż 11.50. W środę na trybunach kameralnego obiektu z jedną trybuną pojawi się kilkaset osób. Ci, którzy zostaną w domach będą mogli obejrzeć niebiesko-białych w akcji na Polsacie Sport. My zapraszamy natomiast do śledzenia naszego tradycyjnego meczowego raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com. Początek meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Polski sezonu 2021/2022, RKS Garbarnia Kraków – KKS Lech Poznań w środę, 1 grudnia, o godzinie 11:45 na stadionie Garbarni mieszczącym się przy ulicy Rydlówka 23 w Krakowie. O awansie do 1/4 finału rozgrywek decyduje tylko jedno spotkanie, ćwierćfinał pucharu krajowego odbędzie się na początku marca 2022 roku. Pary wyłoni losowanie.



Mecz: RKS Garbarnia Kraków – KKS Lech Poznań
Rozgrywki: 1/8 Pucharu Polski 2021/2022
Termin: Środa, 1 grudnia, godz. 11:45
Stadion: Garbarni, ul. Rydlówka 23
Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk)
Miejsce gospodarzy:
Miejsce gości:
Najlepszy strzelec gospodarzy: 2 – Kuczera
Najlepszy strzelec gości: 1 – Douglas, Ramirez, Sobiech, Kozubal, gol samobójczy
Poprzedni mecz: Garbarnia – Lech 1:1 (1972 rok)
Domowa forma gospodarzy:
Wyjazdowa forma gości: 2-0-0, 5:0
Przewidywany styl gry gospodarzy: gra z kontry
Przewidywany styl gry gości: gra w ataku pozycyjnym
Spodziewany poziom emocji (1-6): 3
Bukmacherzy 1 x 2: 11.50 – 6.70 – 1.20
Relacja na żywo: Raport KKSLECH.com
Transmisja tv: Polsat Sport
Przewidywana frekwencja: ok. 700
Prognozowana pogoda: +5°C, deszcz
Nasz typ na mecz: 2

Niepewni (Garbarnia)

Nieobecni (Garbarnia)

Niepewni (Lech)

Mickey van der Hart – rekonwalescencja
Bartosz Salamon
Antonio Milić

Nieobecni (Lech)

Pedro Tiba – kontuzja
Pedro Rebocho – kontuzja

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





10 komentarzy

  1. Kosi pisze:

    2:0 do przerwy jak z Unią, bez kontuzji i do domu. Na szczescie nie ma byc sniegu, nie bedzie jak dzisiaj w Grudziadzu gdzie nie bylo widac pilki

  2. Przemo33 pisze:

    Zwycięstwo 2-0 lub 3-0 mile widziane, ale najważniejsze to wygrać i awansować do ćwierćfinału Pucharu Polski. Tak moim skromnym zdaniem widziałbym jutro taki skład:
    Mrozek-Czerwiński-Satka-Rogne-Douglas-Murawski-Kozubal (ewentualnie za niego Kvekveskiri)-Skóraś-Ramirez-Kamiński-Sobiech
    Ale to Skorża jako trener zdecyduje, kto jutro wyjdzie w podstawowym składzie i oby rezerwowi dali z siebie wszystko oraz pokazali, że zasługują, by grać częściej.

  3. Radomianin pisze:

    Bardziej młody skład bym zobaczył:
    Mrozek-Czerwiński-Satka-Borowski-Palacz-Murawski-Kozubal -Skóraś-Ramirez-Marchwiński-Sobiech
    I z ławki Ramirez,Klupś,Pacławski…

  4. Piknik pisze:

    Kim by nie zagrał Lech, obowiązkiem tej drużyny jest wygrać ten mecz w Krakowie z drugo ligową Garbarnią. Oczywiście wieże, że w naszym klubie grają profesjonalni zawodnicy, którzy nie zlekceważą drużyny z Krakowa i cytując klasyka „z szacunku do rywala strzelą im tyle bramek na ile pozwoli im przeciwnik”. Sprawdzając różne informacje dotyczące Garbarni muszę stwierdzić, że fajnie mają ogarnięty oficjalny serwis klubu. Kibicowsko Garbarnia ma małą ale wierną grupkę Piknikowych kibiców. Kiedyś w 2017 roku do Krakowa na mecz z Garbarnią przyjeżdżają fanatycy GKS Bełchatów w ich ręce po meczu wpada flaga Garbarni. Starszyzna kibiców z Krakowa podejmuje spokojną rozmowę z przyjezdnymi i kibole GKS postanawiają oddać flagę w zasłużonego klubu w ręce poprzednich właścicieli. Także kibice Garbarni nie bawią się w hooliganke, mają zorganizowany doping, ale w całym przedsięwzięciu uczestniczy niewielka liczba fanów. Może jutro będzie inaczej ponieważ jak na standardy małego klubu z Krakowa ma przybyć spora grupka kibiców i może ten doping będzie trochę głośniejszy niż zwykle. Na pewno nasi nie mogą być przerażeni jakimś fanatycznym klimatem na stadionie Garbarni. Tak jak pisali poprzednicy musimy wygrać ten mecz mając nadzieje, że nikt z naszych piłkarzy nie odniesie poważnej kontuzji. Mam nadzieje, że niektórzy piłkarze rezerwowi pokażą się w tym spotkaniu z lepszej formy niż w meczu z Unią Skierniewice, szczególnie mam tu na myśli pana Artura Sobiecha.

  5. Didavi pisze:

    Postawiłbym jutro tak:
    Hart jeżeli zdrowy, a na zdjęciach z treningu jest. Dobra okazja na test po kontuzji.
    Czerwiński – Skrzypczak – Satka – Douglas (szkoda, że Palacz nie może zagrać, bo grał w PP w rezerwach)
    Murawski – Kvekveskiri
    Skóraś – Ramirez – Ba Loua (tak Ba Loua, na 60/70 minut, niech się przełamie, niech pokaże jakość, następny mecz w niedzielę, nic mu nie będzie jak zagra)
    Sobiech.
    Młodych (Kozubal, Marchwiński) wpuszczałbym z ławki przy dobrym wyniku, bo sądzę, że będzie to dla nas trudny mecz i nie spodziewam się wysokiego zwycięstwa, a raczej męczenia buły. Boję się trochę, że Skorża zaszaleje ze składem i w przeciwieństwie to mojego składu wystawi właśnie więcej młodych.

  6. Pawelinho pisze:

    Zagrać, zwyciężyć i zapomnieć taki ten mecz Lecha z Garbarnią w Pucharze Polski powinien być z obowiązkowym awansem bez względu na to jaki skład wystawi trener Skorża.

  7. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Chyba jeszcze na tym etapie można lekko poeksperymentować. Na wiosnę trzeba grać pierwszym składem jeśli chcemy wygrać puchar. Niestety nie jesteśmy drużyną angielską z szeroką ławką rezerwowych i możliwością gry na wysokim poziomie na dwóch frontach w kraju albo jeszcze w europejskich pucharach. Cały czas podkreślam, że omijały nas kontuzje. Teraz dwóch podstawowych zawodników wypadło ze składu i ławka już wcale nie jest taka szeroka.

    • Pawelinho pisze:

      Owszem jak najbardziej można, ale z głową po to, aby nie przesadzić. 3/4 zmiany jak najbardziej bo raz, że w PP musi grać dwóch młodzieżowców (myślę, że powinni zagrać Skóraś z Mrożkiem), a reszta mniej więcej powinna wyglądać tak:
      Mrożek – Douglas, Satka, Rogne, Czerwiński – Murawski, Karlstrom – Skóraś, Ramirez, Marchwiński – Sobiech

Dodaj komentarz