Plusy i minusy: Garbarnia – Lech 0:4

Środowy mecz wyglądał tak jak powinno wyglądać spotkanie średniaka II-ligi z liderem PKO Ekstraklasy. Faworyzowany Lech Poznań nie miał żadnych problemów z Garbarnią Kraków wywalczając pewny awans do 1/4 finału Pucharu Polski w nieco ponad 30 minut.



Największym plusem dzisiejszej potyczki jest oczywiście pewna wygrana Lecha Poznań, pierwsza w historii na obiekcie Garbarni Kraków. Kolejorz w 3 kolejnej edycji Pucharu Polski zameldował się w ćwierćfinale, ale 1/8 finału przebrnął 6 raz z rzędu, tym razem lechitom było dużo łatwiej niż w lutym, kiedy poznaniacy w III rundzie poprzedniej edycji pucharu krajowego wyeliminowali Radomiaka Radom dopiero po rzutach karnych.

Kolejny plus to styl, w jakim Lech rozprawił się z Garbarnią. Każdy kibic śledzący Puchar Polski doskonale wie, jak duże problemy mają inni ekstraklasowicze z II czy z III-ligowcami, tymczasem poznaniacy szybko wybili z głowy krakowianom samą walkę o awans. Kolejorz dostał się do 1/4 finału Pucharu Polski 2021/2022 w bardzo pewny sposób, choć nikt nie oczekiwał od niego zanotowania aż tak wysokiego wyniku.

Należy pamiętać, że dziś w kadrze meczowej Lecha zabrakło m.in. Antonio Milicia, Adriela Ba Loua i Bartosza Salamona, natomiast z ławki nie podnieśli się Jakub Kamiński, Joao Amaral czy Mikael Ishak. Szansę gry dostało wielu zmienników, którzy zaprezentowali się dużo lepiej niż np. w Skierniewicach czy nawet ze Skrą. Trener Maciej Skorża chwalił zespół za to spotkanie, był zadowolony przede wszystkim ze sfery mentalnej drużyny. W rywalizacji z Unią lechici przy stanie 2:0 odpuścili, na stojąco grali przez całą drugą połowę, kibice nie byli z tego zadowoleni, szkoleniowiec poznaniaków tak samo, o czym wspominał na dzisiejszej pomeczowej konferencji prasowej.

Lech Poznań grający w eksperymentalnym, mocno rezerwowym składzie do wysokich umiejętności piłkarskich dołożył walkę, pressing i zaangażowanie. Zwykle cechy wolicjonalne są atutem słabszych piłkarsko drużyn, które w meczach nie są faworytami, jednak w środę było zupełnie inaczej. Lech Poznań miał dziś wszystko, dlatego tak mocno zdominował zaskoczoną Garbarnię. Na dodatek krakowianie postanowili nie bronić się jak Piast czy Warta, zachciało im się grać otwarty futbol, grać krótkimi podaniami już od bramkarza i zostali skarceni za swoją odwagę. Kolejorz zdominował II-ligowca rozprawiając się z nim boleśnie w ciągu równo 32 minut.

W meczu z Garbarnią Kraków nie było żadnych minusów. Lech Poznań awansował niespodziewanie łatwo i w pełni zasłużenie, wszystko sam sobie wywalczył, swoją postawą zapracował na tak wysokie zwycięstwo, którego przecież nikt nie oczekiwał. Przy stanie 3:0 było już pozamiatane, dlatego nasz zespół w ostatnich minutach pierwszej połowy trochę się nie rozluźnił czego gospodarze i tak nie umieli wykorzystać. W środę niebiesko-biali wygrali 3 raz z rzędu, 3 raz z rzędu bez straty, a także zachowali już 12 czyste konto w bieżących rozgrywkach



Plusy meczu z Garbarnią 4:0

– Pewna wygrana Lecha, pierwsza w historii wyjazdowa nad Garbarnią
– Bezproblemowy awans do ćwierćfinału
– Efektowne 32 minuty i 3 gole

Minusy meczu z Garbarnią 4:0

(brak)

Plusy meczu z Wartą 2:0

– Kolejna wygrana, kolejny weekend z 1. pozycją w tabeli
– Przełamanie Ishaka
– Doskonała dyspozycja Bednarka

Minusy meczu z Wartą 2:0

– Brak pomysłu na sforsowanie ultradefensywnej taktyki Warty w I połowie
– Brak kontroli nad kontrami Warty

Plusy meczu z Piastem 1:0

– Wygrana pozwalająca utrzymać fotel lidera
– Bramka dzięki portugalskiemu duetowi
– Przedłużone dobre passy, kolejny mecz na 0 z tyłu, pełna boiskowa kontrola

Minusy meczu z Piastem 1:0

– Problemy w ataku pozycyjnym

Plusy meczu z Górnikiem Ł. 1:1

– Liczba strzałów

Minusy meczu z Górnikiem 1:1

– Duże problemy w ataku pozycyjnym
– Nietrafiony skład, nietrafione zmiany
– Brak kontroli nad meczem od 31 do 45 minuty
– Stracone 2 punkty z outsiderem po słabym spotkaniu
– Roztrwonienie przewagi w tabeli

Plusy meczu ze Stalą 0:0

– Liczba stworzonych sytuacji i dominacja nad Stalą przez cały mecz

Minusy meczu ze Stalą 0:0

– Nieskuteczność
– Ofensywne stałe fragmenty gry
– Stracone 2 punkty
– Przerwanie dobrych pass i kontynuowanie złych ze Stalą

Plusy meczu z Unią 2:0

– Awans niskim nakładem sił
– Kolejny wygrany mecz i na 0 z tyłu
– Postawa Daniego Ramireza

Minusy meczu z Unią 2:0

– Duża nieskuteczność
– Rozczarowująca druga połowa
– Rozczarowująca gra wielu zmienników

Plusy meczu z Wisłą P. 4:1

– Efektowne zwycięstwo pozwalające utrzymać fotel lidera
– Aktywność Jakuba Kamińskiego
– Ciąg na bramkę wszystkich piłkarzy
– Wejście Amarala
– Ofensywne liczby zespołu

Minusy meczu z Wisłą P. 4:1

– Nerwowa gra do 30 minuty

Plusy meczu z Legią 1:0

– Kolejne zwycięstwo pozwalające utrzymać fotel lidera
– Zasłużona wygrana i kolejny mecz bez straconego gola
– Zakończenie wiele złych pass
– Mądry i dojrzały futbol
– Stałe fragmenty gry

Minusy meczu z Legią 1:0

(brak)

Plusy meczu ze Śląskiem 4:0

– Zwycięstwo pozwalające utrzymać 1. miejsce
– Dominacja w I połowie
– Kolejne efektowne zwycięstwo przed tysiącami ludzi
– Duża efektywność Kamińskiego
– Kolejny mecz na 0 z tyłu

Minusy meczu ze Śląskiem 4:0

(brak)

Plusy meczu ze Skrą 3:0

– Pewna wygrana, pewny awans
– Pełna boiskowa kontrola
– Aktywność Ramireza
– Oszczędzenie najlepszych piłkarzy na sobotę

Minusy meczu ze Skrą 3:0

(brak)

Plusy meczu z Jagiellonią 0:1

– Dominacja do 30 minuty

Minusy meczu z Jagiellonią 0:1

– Nieskuteczność i problemy w ataku pozycyjnym
– Rozczarowująca druga połowa
– Gra zmienników
– Porażka i przedłużenie wiele niekorzystny pass

Plusy meczu z Wisłą 5:0

– Pewne zwycięstwo, najwyższe w historii nad Wisłą
– Szybkie kontry, które przełożyły się na rekordowe liczby
– Gole Rebocho i Ba Loua
– Świetne liczby Ishaka oraz Amarala

Minusy meczu z Wisłą 5:0

– Kontuzja Van der Harta

Plusy meczu z Rakowem 2:2

– Udana zmiana Amarala
– Postawa Van der Harta
– Wyciągnięcie wyniku z 0:2 na 2:2, utrzymany fotel lidera

Minusy meczu z Rakowem 2:2

– Nietrafione ustawienie i wyjściowy skład
– Brak boiskowej kontroli przez większą część spotkania
– Kolejny mecz z Rakowem bez wygranej, kolejne spotkanie po kadrze bez zwycięstwa

Plusy meczu z Pogonią 1:1

– Świetne wejście Tiby
– Remis przy grze w dziesiątkę i przegrywaniu
– Utrzymanie pozycji lidera i spokojna przerwa na kadrę

Minusy meczu z Pogonią 1:1

– Bardzo słaba pierwsza połowa
– Głupia czerwona kartka dla Gruzina
– Stałe fragmenty gry
– Słabe statystyki, najgorsze w sezonie

Plusy meczu z Lechią 2:0

– Pewne zwycięstwo pozwalające utrzymać 1. miejsce
– Przedłużenie wielu dobrych pass
– Mecz na 0 z tyłu, 0 celnych strzałów rywala
– Pełna boiskowa kontrola

Minusy meczu z Lechią 2:0

(brak)

Plusy meczu z Termaliką 3:1

– Trzecie zwycięstwo z rzędu dające pozycję lidera
– Świetny, ofensywny początek w wykonaniu lechitów
– Dwie bardzo trafione zmiany Skorży (Milić, Kvekveskiri)

Minusy meczu z Termaliką 3:1

– Brak boiskowej kontroli przez większą część spotkania
– Nieskuteczność + przeciętna postawa indywidualna paru piłkarzy

Plusy meczu z Cracovią 2:0

– Zwycięstwo dające podium
– Wygrana pozwalająca przerwać wiele pass
– Kolejne liczby Kamińskiego
– Pełna kontrola nad meczem, dobre przygotowanie taktyczne

Minusy meczu z Cracovią 2:0

– Słaby mecz Tiby i Douglasa
– Wiele momentów nerwowej gry

Plusy meczu z Górnikiem 3:1

– Wygrana 3:1 i doskoczenie do czołówki
– Umiejętność odrobienia strat
– Pełen luz po golu na 3:1
– Udane zmiany

Minusy meczu z Górnikiem 3:1

– Słaba pierwsza połowa
– Ofensywne stałe fragmenty gry

Plusy meczu z Radomiakiem 0:0

– Niezła pierwsza połowa i dominacja od 29 od 45 minuty

Minusy meczu z Radomiakiem 0:0

– Strata 2 punktów
– Słaba II połowa
– Zmiany, które nic nie wniosły
– Przeciętna postawa wielu zawodników

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. aaafyrtel pisze:

    tradycyjnie idąc klasykiem polszczyzny mówionej… tym razem negatywnie negatywny minus ujemny…

    przedwczesna decyzja skorży o 5 zmianach… w jej efekcie marchwiński, którego należało zdjąć z boiska, bo gra w 10 niczemu nie zagrażała, był nadal niemiłosiernie kopany… oba ta bezrozumna decyzja skorży nie skutkowała ciężką kontuzją marchwińskiego…

Dodaj komentarz