Wypowiedzi trenerów po meczu

Wypowiedzi obu trenerów po meczu. Szkoleniowca gości Macieja Skorży oraz opiekuna gospodarzy Dariusza Żurawia na pomeczowej konferencji prasowej po spotkaniu 17. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2021/2022, KGHM Zagłębie Lubin – KKS Lech Poznań rozegranym w niedzielę, 5 grudnia, o godzinie 17:30.



Maciej Skorża (trener Lecha):„Zaczęliśmy ten mecz tak jak zakładaliśmy. Po bramce wydawało się, że kontrolujemy mecz, stworzyliśmy sporo sytuacji, strzeliliśmy drugiego gola. Trzecia bramka na pewno zamknęłaby to spotkanie, ale tak się nie stało. Wiedzieliśmy, że Zagłębie ma dobre wejście w drugie połowy, niestety dwie bramki stracone po stałym fragmencie wprowadziły dużo nerwowości w naszej grze. Sami stworzyliśmy sobie sporą dawkę nerwów, w dodatku pod bramką Zagłębia byliśmy zbyt egoistyczni. Nasza skuteczność znów nie była silną stroną, rozmawialiśmy już na gorąco z zawodnikami, dla nas była to lekcja, nie chcę, abyśmy w przyszłości dopuszczali do takich sytuacji. Zagłębie do końca miało szanse na remis, a strata 2 punktów byłaby dla nas czymś bardzo złym.”

„Zagłębie wymyśliło ciekawą taktykę na nas, szczególnie po przerwie zagrało wyżej, odważniej. Cieszymy się z 3 punktów, to ważne wyjazdowe zwycięstwo, ale trzeba wyciągnąć wnioski z tego spotkania. Nie umieliśmy zdobyć 4 gola, jestem bardzo niezadowolony z naszej nieskuteczności, z egoistycznych zachowań w polu karnym. Radek Murawski ma uraz mięśniowy, dlatego zszedł w przerwie. Na razie nie wiemy, jak poważna jest to kontuzja.”



Dariusz Żuraw (trener Zagłębia):„Szukaliśmy na ten mecz różnych rozwiązań przy naszych problemach w defensywie. Niestety pierwszy gol padł po rzucie rożnym, później było już 2:0 dla Lecha. W drugiej połowie wróciliśmy do gry, ale sytuacja z trzecią bramką jest dla mnie niewytłumaczalna. Trudno wytłumaczyć zachowanie moich zawodników, gdy zaraz po złapaniu kontaktu straciliśmy trzeciego gola. Lech to klasowa drużyna, walczyliśmy w tym meczu do końca, ale nie udało się.”

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





9 komentarzy

  1. patko78 pisze:

    Panie Darku Żuraw opowiem Panu kawał: „Przychodzi klient do okulisty. Ekspedientka pyta, w czym mogę Panu pomóc? Klient – chciałbym okulary..Ekspedientka pyta – jakie okulary? Klient – do widzenia..Ekspedientka – do widzenia!” Myślę, że już nie trzeba rozwijać dalej tematu :)

  2. Kuki pisze:

    Dobry pomysł na mecz, ale w przerwie się posypało i to po części wina Skorży. Murawski z kontuzją, ale można było wpuścić Gruzina, albo… Ramireza i jeszcze bardziej podkręcić tempo. Szkoda mi Sobiecha, bo być może dałby dzisiaj więcej niż Ishak.

  3. Radomianin pisze:

    Też czułem to co trener .za dużo egoizmu było po 3 bramce .dużo strzałów mogło zakończyć się bramkami gdyby było podanie.Kaminski parę razy zamiast uderzyć mógł oddać Ishakowi i byłyby bramki

  4. 07 pisze:

    Nie zazdroszcze Zurawiowi. Z taką defensywą….. Trener mocno krytykowany i pewnie słusznie , ale kim gra i kiedy objął zespół mało kto wie… .
    Lubin w pucharach grać nie będzie, ale jest czas aby trener w zimie popracował z tym zespołem i jechał na swoim paliwie. Na dziś jedzie na cudzym. Dajcie mu czas i zobaczycie na wiosnę inny zespół….

  5. inowroclawianin pisze:

    Panie Żuraw, to była lekcja i zemsta z naszej strony. Długo tam miejsca raczej nie zagrzejesz i trzeba będzie szukać roboty w niższej lidze za mniejsze pieniądze.

  6. Muro pisze:

    Żuraw poleci już zimą, mówiłem. Za jakiś czas dostanie szansę w I lidze, po paru miesiącach się go pozbędą i tyle ze świetlanej trenerskiej kariery.
    Serio – miał w Lechu samograja i mega fajną młodzież, która grała z potencjału (Moder), albo ponad potencjał (Puchacz), a ten pierdolony sabotażysta uparcie wystawiał Muhara i Kostevycza. I pamiętajmy, że pierwszy rok zrobił mu też sztab szkoleniowy z Darkiem Skrzypczakiem na czele, w drugim nikt nie grał dobrze ani się nie rozwinął.
    U Taniego Darka Milić ciągle byłby odrzutem i szrotem. U Taniego Darka gralibyśmy dwoma systemami na krzyż i na udo – się udo, albo się nie udo. U Taniego Darka poza ceną nie było niczego dobrego i serio boję się tylko jednej rzeczy – za jakiś czas (na wiosnę?) przyjdzie kryzys w Lechu i coraz więcej gardłować będą ci, co mają Skorżę za kiepskiego trenera „który jedzie na nazwisku i reputacji, a od lat niczego nie wygrał”. A potem boję się, że zwolnią Skorżę za rok, może za dwa – zamiast dać mu czas jak Probierzowi w Cracovii (tu wyszło dość średnio, ale Puchar zdobył!) czy Runjaićowi w Pogonii (tu będą nam deptać po plerach do samego końca i na bank zagrają w pucharach za rok) – i na jego miejsce przyjdzie kolejny kurwa wynalazek trenerski, typu Dariusz Dudka albo inny od śmigła i po taniości….
    Zaprawdę powiadam wam, ladies and gentlemen, szanujmy ten zespół, tego trenera i fakt, że 17 kapel w Polsce ogląda plecy Kolejorza praktycznie od początku. I cieszmy się podwójnymi szczęściami – wygraną Lecha i porażką Pogonii (u mnie na chacie część kibicuje też Pogonii, więc przy dwóch wygranych i wtopie tytanów piłkarstwa z Łazienkowskiej co rusz mamy idealny weekend…. prawie idealny, bo niestety z przegranymi albo remisami Warty…).
    W górę serca, chuj z Tanim.

  7. MARCINzKALISZA pisze:

    A tak swoją drogą to ciekawe czy Żuraw w Zagłębiu też chce grać najlepszą piłkę w Polsce 😄

Dodaj komentarz