Puchar Ramireza

Lech Poznań to jedyny ćwierćfinalista Pucharu Polski 2021/2022, który w tej edycji pucharu krajowego nie stracił jeszcze gola. Równie dobrze jak obrona Kolejorza spisuje się Dani Ramirez będący gwiazdą całych trwających rozgrywek.



Najlepszym zawodnikiem naszej ligi jest na razie Joao Amaral (8 goli i 5 asyst), który przewodzi w klasyfikacji kanadyjskiej PKO Ekstraklasy. W cieniu Portugalczyka znajduje się Dani Ramirez, który błyszczy za to w Pucharze Polski zasługując na wzniesienie tego trofeum zaraz po kapitanie drużyny (jeśli oczywiście Kolejorz zdoła je wiosną wywalczyć).

Dani Ramirez podczas jesiennej części Pucharu Polski miał udział przy 8 z 9 goli strzelonych przez Kolejorza. Wszystko zaczęło się już w pierwszym meczu z I-ligową Skrą Częstochowa wygranym 3:0. W 18 minucie Artur Sobiech zdobył swoją premierową bramkę w niebiesko-białych barwach, tego gola nie byłoby, gdyby nie indywidualna akcja Daniego Ramireza i prostopadłe podanie. W 57 minucie przy trafieniu na 2:0 lewonożny pomocnik zaliczył już asystę wrzucając piłkę prosto na głowę Barrego Douglasa. W 85 minucie również premierową bramkę dla seniorskiego Lecha strzelił Antoni Kozubal dobijając wówczas strzał Daniego Ramireza, który trafił w słupek.

Dani Ramirez w meczu ze Skrą miał asystę i udział przy 2 innych golach
null

W 1/16 finału w rywalizacji z II-ligową Unią hiszpański rozgrywający zanotował trafienie i asystę rozbijając rywala w pojedynkę. Dani Ramirez najpierw mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik meczu w Skierniewicach, kilkanaście minut później zaliczył asystę przy samobójczym golu zawodnika Unii. Na 1 bramce, 2 asystach i udziale przy 2 innych golach nie zakończył się pucharowy popis Daniego Ramireza.

W Krakowie bramka na 1:0 padła po tym jak mocny strzał oddał właśnie Ramirez, bramkarz obronił to uderzenie parując piłkę prosto pod nogi Filipa Marchwińskiego. Przy golu Artura Sobiecha na 2:0 asystę zanotował już Dani Ramirez biorący jeszcze udział w akcji po której zrobiło się 3:0. To Hiszpan podał piłkę do Niki Kvekveskiriego, który trafił w poprzeczkę, a jego strzał dobił Alan Czerwiński. W rywalizacji z II-ligową Garbarnią jedynie gol na 4:0 autorstwa Radosława Murawskiego nie padł przy udziale Daniego Ramireza.

29-letni pomocnik Kolejorza w tej edycji Pucharu Polski strzelił już 1 gola, zanotował 3 asysty i miał spory udział przy 4 innych bramkach. Dani Ramirez w rozgrywkach PKO Ekstraklasy 2021/2022 zanotował dotąd jedynie 385 minut w 16 spotkaniach. Puchar Polski to już turniej Hiszpana, który jesienią miał udział przy 8 z 9 bramek po rozegraniu łącznie 234 minut na 270 możliwych.

Dani Ramirez w Pucharze Polski 2021/2022
null

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





5 komentarzy

  1. Kuki pisze:

    Forma Daniego rośnie z meczu na mecz i właściwie to przy 5ciu zmianach, to on powinien być pewniakiem do wejścia. Wydaje się że jest idealnym jokerem, przy fakcie że Amaral wytrzymuje około 70 minut.
    Skorża powinien pomyśleć o innym systemie gry, na 2 dziesiątki, przeciwko drużynom które ustawiają autobus. Myślę że Amaral – Ramirez mogliby rozklepać każdą defensywę.

    • Sosabowski pisze:

      Do przodu jest na prawdę dobrze, potrafi rozerwać szyki murarzy, ale widocznie trener Skorża dalej ma obiekcje co do ejgo gry w defensywie i pressingu. Z tego powodu, gdy chce utrzymać wynik Dani jest ostatni w kolejce do wejścia.

      • Kuki pisze:

        Moim zdaniem on jest ofiarą tego Skorżowego systemu. Jeżeli nie jesteś w stanie zmieścić i Ramireza i Amarala na boisku, to wiadomo że od początku będzie grać lepszy z nich, czyli na ten moment Amaral. Szkoda, bo według mnie to nieco „marnowanie potencjału”. Uważam że mimo wszystko wychodzimy zbyt defensywnie, szczególnie na autokarowe zespoły.

    • Kosi pisze:

      Kuki – uwazam tak samo. Ramirez nic sie nie zmienil, nadal to dobry pilkarz, pech dla niego, ze Amaral jest jeszcze lepszy. Na puchary latem bardzo nam sie przyda, przy czestszej grze dostanie wiecej szans i mam nadzieje, ze nie bedze chcial stad odejsc

  2. Skorzewianin pisze:

    Jakoś mi ten zawodnik zawsze działał na nerwy tą swoją „hiszpańską wirtuozerią”. Pełno głupich strat przez zakładanie na siłę siatek, czy mnóstwo kontaktów z piłką zamiast podać z pierwszej lub drugiej piłki.
    Na szczęście mamy Amarala, który jest o dwie lub trzy klasy lepszy. Mam wrażenie, że to właśnie brak Portugalczyka, a obecność Hiszpana na wiosnę 2021 sprawiły, że Lech w ataku był bezzębny.
    Jednakże ostatnio poprawił się. Myślę, że będzie całkiem niezłym zmiennikiem w 80\85 minucie na zmęczonego rywala. Oczywiście na tle pierwszoligowca albo drugoligowca w PP będzie się wyróżniał i bez problemu można go wystawiać w pierwszym składzie.
    Możliwe, że jestem nieobiektywny, lecz darzę wielką sympatię zarówno styl gry Amarala, jak i jego samego. Niestety do Daniego nie mogę się przekonać…

Dodaj komentarz