Warto wiedzieć: Radomiak – Lech (11.12.2021)

Stały przedmeczowy cykl „Warto wiedzieć” to materiały z krótkimi ciekawostkami i informacjami na temat spotkania Kolejorza z danym rywalem, rzeczy o których warto pamiętać przed każdym kolejnym meczem Lecha Poznań oraz o których po prostu warto wiedzieć. Wszystko co najważniejsze publikujemy w jednym miejscu kilkadziesiąt godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego.



Warto wiedzieć: Radomiak Radom – Lech Poznań (11.12.2021):

Bez porażki z Radomiakiem – W dotychczasowej historii Lech spotkał się z Radomiakiem tylko 7 razy w tym 3 na szczeblu Ekstraklasy. Bilans jest korzystny dla Kolejorza – 4-3-0, 10:3.

Wygrać w Radomiu – W przeszłości Lech wygrał już w Radomiu, ale w Pucharze Polski. W jedynym ligowym meczu rozegranym 1 września 1984 roku zremisował na wyjeździe z Radomiakiem 1:1.

Banasik bez wygranej z Lechem – Trener Radomiaka, Dariusz Banasik dotąd 4 razy grał z Lechem. W 2015 roku ze Zniczem poległ 1:5 i 0:1, w lutym prowadząc już Radomiaka przegrał po karnych (1:1 k.3:4), w lipcu przy Bułgarskiej było 0:0.

Skorża vs Banasik – Dariusz Banasik w dotychczasowej historii 3 razy stawał na drodze Maciejowi Skorży. W 1/4 Pucharu Polski 2014/2015 lechici ograli w Pruszkowie ekipę Znicza 5:1, u siebie zwyciężyli 1:0, 23 lipca w lidze z Radomiakiem było 0:0.

Sentymentalny powrót Skorży – W sobotę sentymentalny powrót do swojego rodzinnego miasta zaliczy Maciej Skorża, który jest wychowankiem Radomiaka. Skorża jako trener jeszcze nigdy nie grał z Radomiakiem w Radomiu.

Świetna forma Radomiaka – Radomiak oprócz passy 5 kolejnych zwycięstw ma na swoim koncie serię 8 z rzędu meczów bez porażki (5 wygranych, 3 remisy). Radomianie ostatni raz polegli 25 września.

Radomiak jest mocny – Radomiak Radom w ostatnich 3 spotkaniach nie stracił żadnej bramki. Ma drugą po Lechu najlepszą obronę w lidze, jest jednym z 6 zespołów, który tej jesieni u siebie jeszcze nie przegrał – 4-3-0, bramki: 11:5.

Pokonać dobry zespół – Radomiak w tym sezonie nie przegrał jeszcze z żadną drużyną, która znajduje się wyżej od niego w tabeli.

Portugalski mecz – W sobotnie popołudnie na boisku możemy zobaczyć wielu Portugalczyków. W Lechu mogą zagrać Pedro Tiba, Joel Pereira i Joao Amaral, natomiast w Radomiaku Tiago Matos, Luis Machado i Filipe Nascimento. Z powodu kontuzji nie wystąpią obrońcy – Pedro Rebocho oraz Goncalo Silva.

Zima utrudnia przygotowania – Atak zimy w tym mróz i opady śniegu stały się utrudnieniem dla obu ekip. Radomiak musiał ostatnio ćwiczyć na boisku ze sztuczną trawą. Główna płyta na stadionie w ostatnich dniach została przykryta specjalną matą, od czwartku miało działać podgrzewanie murawy.

Mieliśmy grać w niedzielę – Mecz Radomiak – Lech pierwotnie miał się odbyć w niedzielę, 12 grudnia, o godzinie 17:30. Ekstraklasa SA kilka dni temu zmieniła termin, bowiem Radomiak 14 grudnia w zaległym spotkaniu zmierzy się z Piastem.

Znaleźć sposób na beniaminka – Lech od sezonu 2002/2003 rozegrał z beniaminkami 100 oficjalnych meczów wliczając do tego spotkania pucharowe. Niebiesko-biali zanotowali w nich bilans 56-26-18, gole: 196:90.

Kontynuować serię bez porażki – Lech nie przegrał od 24 września. Wliczając mecze na obu frontach ma serię 11 kolejnych spotkań bez porażki, w tym czasie wygrał 9 razy i stracił zaledwie 4 gole.

Wygrać 5 raz z rzędu – Lech ma na swoim koncie serię 4 kolejnych zwycięstw w tym 3 ligowych. Poznaniacy w tym sezonie wygrali już 4 kolejne ligowe mecze (na przełomie lipca i sierpnia).

Dwóch musi uważać – Jutro zagrożeni pauzą są Pedro Tiba i Jesper Karlstrom. W razie występu i kolejnej żółtej kartki ktoś z nich lub obaj nie zagrają z Górnikiem w Poznaniu (niedziela, 19 grudnia, godz. 15:00).

Lech będzie liderem – Bez względu na wynik Lech będzie liderem już po 16 kolejce z rzędu (Kolejorz prowadzi od początku sierpnia). Ważne jest jednak zwycięstwo, by uciec przede wszystkim drugiej Pogoni, która w 18. kolejce zagra po nas podobnie jak trzecia Lechia.

Zwycięstwo pozwoli liderować na wiele tygodni – W razie jutrzejszej wygranej Lech przezimuje na 1. miejscu do wiosny pierwszy raz od 13 lat.

Strzelić gola na 1:0 – Lech w tym sezonie umie wygrywać, gdy jako pierwszy strzeli gola. Dotąd 1:0 prowadził 14 razy (11 w lidze) i tylko raz nie umiał zwyciężyć (w Łęcznej).

Znów zagrać na 0 z tyłu – Lech ma najlepszą obronę w Ekstraklasie, stracił tylko 10 goli w tym 4 bramki z akcji. W tym sezonie Kolejorz zachował już 12 czystych kont (9 w lidze).

Największe emocje po przerwie? – Lech spośród 43 goli strzelonych na 2 frontach aż 25 bramek zdobył po zmianie stron. Poznaniacy w Ekstraklasie szczególnie groźni są między 51 a 60 minutą gry notując w tym przedziale czasowym aż 11 trafień.

Przybył rozjemcą – Arbitrem jutrzejszych zawodów będzie Jarosław Przybył z Kluczborka, który w tym sezonie jeszcze nie prowadził naszego meczu.

Lech jest faworytem – Według bukmacherów faworytem do zwycięstwa w sobotę o 15:00 będzie Lech. Średni kurs na wygraną Kolejorza wynosi 1.90, na remis 3.55 a na triumf Radomiaka 4.15.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Rozpoczynamy rundę rewanżową. Pamiętam jak w Łebie oglądałem na wakacjach pierwszy mecz tej rundy z Radomiakiem na laptopie w przydomowym ogrodzie dla wczasowiczów i lipa przez cały mecz i przychodzili ludzie co ich nie znałem i mówili albo pytali: „Jak im idzie? Tylko 0:0? Znowu będzie to samo…” Wszędzie są kibice Lecha :-) A w Lechu narzekano, że Radomiak to zły przeciwnik na pierwszy mecz. No to teraz po tylu kolejkach może być w końcu ten Radomiak? ;-) Wtedy drużyna się budowała, zawsze jest ta niepewność, ale jesteśmy po prostu lepsi i musimy to udowadniać co mecz. Lechu teraz musisz to wygrać!

Dodaj komentarz