Plusy i minusy: Radomiak – Lech 2:1

Sobotni mecz z Radomiakiem Radom był najsłabszym spotkaniem Lecha Poznań w tej jesieni i wypada mieć naiwne nadzieje, że drugi tak beznadziejny występ w jubileuszowym sezonie już się nie powtórzy. Niestety Kolejorz przegrał jak najbardziej zasłużenie.



Pierwsze minusy dało się dostrzec już w pierwszych 30 minutach meczu. Lech został zaskoczony przez Radomiaka, który postanowił go zaatakować. Gospodarze byli agresywni, zdeterminowali, stosowali wysoki pressing i wyglądali dużo lepiej pod względem fizycznym. Efekty przyszły szybko, bezradny i zaskoczony Lech po 30 minutach przegrywał 0:2 wyglądając w dodatku dramatycznie pod względem taktycznym. Poznaniacy nie mieli kontroli nad poczynaniami radomian, na domiar złego nie potrafili stwarzać sytuacji podbramkowych.

Nie tylko brak pomysłu na rozgrywanie piłki w ataku pozycyjnym rzucał się w oczy. Lech był nie do poznania pod względem mentalnym, cechy wolicjonalne nie stały na dobrym poziomie, a przecież tylko grając z pełnym zaangażowaniem poznaniacy mogli nawiązać walkę z ambitnym Radomiakiem. O tym często mówi Maciej Skorża, według niego Lech nie będzie miał żadnych problemów jeśli do wysokich umiejętności dorzuci cechy wolicjonalne. Tych w sobotę nie było, dlatego poznaniacy mieli tak duże, niespodziewane kłopoty w Radomiu dając się zaskoczyć nie tylko ofensywną grą rywala.

Po 45 minutach z Lecha nie było już co zbierać. Pierwszy kwadrans po przerwie nie był przełomem, Lech pomiędzy 51 a 60 minutą nie umiał strzelić 12 gola tym sezonie ligowym, nie miał nawet dobrych szans na zdobycie kontaktowej bramki. Przypadkowy gol z rzutu karnego niewiele zmienił, Radomiak kontrolował boiskowe wydarzenia, mając dobry wynik nastawił się w ostatnich minutach na obronę prowadzenia, do jakości w pierwszej połowie dołożył zaangażowanie, pressing i wolę walki przez pełne 90 minut boleśnie wypunktowując Kolejorza.

Mecz z Radomiakiem Radom to najgorsze spotkanie w tym sezonie. Pierwszy raz tej jesieni po meczu Lecha Poznań nie dało się wyszczególnić żadnych plusów. Nasz zespół oddał w Radomiu dramatyczną liczbę 9 strzałów z czego tylko 5 było celnych, wynik 14 kluczowych podań szału nie robi, rezultat 76% celnych zagrań tak samo. Indywidualnie rozczarowało też wielu piłkarzy, na przykład Adriel Ba Loua przez 45 minut dotknął piłkę zaledwie 15 razy, stoczył raptem 6 pojedynków, wszystkie przegrał, trener Maciej Skorża zdjął go już po po pierwszej połowie.

Jedynym plusem po meczu z Radomiakiem może być wtopa Pogoni w Zabrzu. W innym przypadku Lech zostanie dogoniony przez szczecinian a 18 grudnia na kilkadziesiąt godzin może nawet zostać przegoniony i stracić 1. miejsce w ligowej tabeli.



Plusy meczu z Radomiakiem 1:2

(brak)

Minusy meczu z Radomiakiem 1:2

– Brak kontroli nad meczem w pierwszej połowie i brak pomysłu na grę
– Brak zaangażowania, woli walki i determinacji
– Zasłużona porażka po najsłabszym meczu w sezonie

Plusy meczu z Zagłębiem 3:2

– Wygrana kończąca złą serię z Zagłębiem
– Przedłużenie przyjemnych pass
– Efektowna pierwsza połowa

Minusy meczu z Zagłębiem 3:2

– Łatwo stracone gole po 2 rzutach rożnych
– Bardzo słaba gra między 61 a 74 minutą gry
– Duża nieskuteczność

Plusy meczu z Garbarnią 4:0

– Pewna wygrana Lecha, pierwsza w historii wyjazdowa nad Garbarnią
– Bezproblemowy awans do ćwierćfinału
– Efektowne 32 minuty i 3 gole

Minusy meczu z Garbarnią 4:0

(brak)

Plusy meczu z Wartą 2:0

– Kolejna wygrana, kolejny weekend z 1. pozycją w tabeli
– Przełamanie Ishaka
– Doskonała dyspozycja Bednarka

Minusy meczu z Wartą 2:0

– Brak pomysłu na sforsowanie ultradefensywnej taktyki Warty w I połowie
– Brak kontroli nad kontrami Warty

Plusy meczu z Piastem 1:0

– Wygrana pozwalająca utrzymać fotel lidera
– Bramka dzięki portugalskiemu duetowi
– Przedłużone dobre passy, kolejny mecz na 0 z tyłu, pełna boiskowa kontrola

Minusy meczu z Piastem 1:0

– Problemy w ataku pozycyjnym

Plusy meczu z Górnikiem Ł. 1:1

– Liczba strzałów

Minusy meczu z Górnikiem 1:1

– Duże problemy w ataku pozycyjnym
– Nietrafiony skład, nietrafione zmiany
– Brak kontroli nad meczem od 31 do 45 minuty
– Stracone 2 punkty z outsiderem po słabym spotkaniu
– Roztrwonienie przewagi w tabeli

Plusy meczu ze Stalą 0:0

– Liczba stworzonych sytuacji i dominacja nad Stalą przez cały mecz

Minusy meczu ze Stalą 0:0

– Nieskuteczność
– Ofensywne stałe fragmenty gry
– Stracone 2 punkty
– Przerwanie dobrych pass i kontynuowanie złych ze Stalą

Plusy meczu z Unią 2:0

– Awans niskim nakładem sił
– Kolejny wygrany mecz i na 0 z tyłu
– Postawa Daniego Ramireza

Minusy meczu z Unią 2:0

– Duża nieskuteczność
– Rozczarowująca druga połowa
– Rozczarowująca gra wielu zmienników

Plusy meczu z Wisłą P. 4:1

– Efektowne zwycięstwo pozwalające utrzymać fotel lidera
– Aktywność Jakuba Kamińskiego
– Ciąg na bramkę wszystkich piłkarzy
– Wejście Amarala
– Ofensywne liczby zespołu

Minusy meczu z Wisłą P. 4:1

– Nerwowa gra do 30 minuty

Plusy meczu z Legią 1:0

– Kolejne zwycięstwo pozwalające utrzymać fotel lidera
– Zasłużona wygrana i kolejny mecz bez straconego gola
– Zakończenie wiele złych pass
– Mądry i dojrzały futbol
– Stałe fragmenty gry

Minusy meczu z Legią 1:0

(brak)

Plusy meczu ze Śląskiem 4:0

– Zwycięstwo pozwalające utrzymać 1. miejsce
– Dominacja w I połowie
– Kolejne efektowne zwycięstwo przed tysiącami ludzi
– Duża efektywność Kamińskiego
– Kolejny mecz na 0 z tyłu

Minusy meczu ze Śląskiem 4:0

(brak)

Plusy meczu ze Skrą 3:0

– Pewna wygrana, pewny awans
– Pełna boiskowa kontrola
– Aktywność Ramireza
– Oszczędzenie najlepszych piłkarzy na sobotę

Minusy meczu ze Skrą 3:0

(brak)

Plusy meczu z Jagiellonią 0:1

– Dominacja do 30 minuty

Minusy meczu z Jagiellonią 0:1

– Nieskuteczność i problemy w ataku pozycyjnym
– Rozczarowująca druga połowa
– Gra zmienników
– Porażka i przedłużenie wiele niekorzystny pass

Plusy meczu z Wisłą 5:0

– Pewne zwycięstwo, najwyższe w historii nad Wisłą
– Szybkie kontry, które przełożyły się na rekordowe liczby
– Gole Rebocho i Ba Loua
– Świetne liczby Ishaka oraz Amarala

Minusy meczu z Wisłą 5:0

– Kontuzja Van der Harta

Plusy meczu z Rakowem 2:2

– Udana zmiana Amarala
– Postawa Van der Harta
– Wyciągnięcie wyniku z 0:2 na 2:2, utrzymany fotel lidera

Minusy meczu z Rakowem 2:2

– Nietrafione ustawienie i wyjściowy skład
– Brak boiskowej kontroli przez większą część spotkania
– Kolejny mecz z Rakowem bez wygranej, kolejne spotkanie po kadrze bez zwycięstwa

Plusy meczu z Pogonią 1:1

– Świetne wejście Tiby
– Remis przy grze w dziesiątkę i przegrywaniu
– Utrzymanie pozycji lidera i spokojna przerwa na kadrę

Minusy meczu z Pogonią 1:1

– Bardzo słaba pierwsza połowa
– Głupia czerwona kartka dla Gruzina
– Stałe fragmenty gry
– Słabe statystyki, najgorsze w sezonie

Plusy meczu z Lechią 2:0

– Pewne zwycięstwo pozwalające utrzymać 1. miejsce
– Przedłużenie wielu dobrych pass
– Mecz na 0 z tyłu, 0 celnych strzałów rywala
– Pełna boiskowa kontrola

Minusy meczu z Lechią 2:0

(brak)

Plusy meczu z Termaliką 3:1

– Trzecie zwycięstwo z rzędu dające pozycję lidera
– Świetny, ofensywny początek w wykonaniu lechitów
– Dwie bardzo trafione zmiany Skorży (Milić, Kvekveskiri)

Minusy meczu z Termaliką 3:1

– Brak boiskowej kontroli przez większą część spotkania
– Nieskuteczność + przeciętna postawa indywidualna paru piłkarzy

Plusy meczu z Cracovią 2:0

– Zwycięstwo dające podium
– Wygrana pozwalająca przerwać wiele pass
– Kolejne liczby Kamińskiego
– Pełna kontrola nad meczem, dobre przygotowanie taktyczne

Minusy meczu z Cracovią 2:0

– Słaby mecz Tiby i Douglasa
– Wiele momentów nerwowej gry

Plusy meczu z Górnikiem 3:1

– Wygrana 3:1 i doskoczenie do czołówki
– Umiejętność odrobienia strat
– Pełen luz po golu na 3:1
– Udane zmiany

Minusy meczu z Górnikiem 3:1

– Słaba pierwsza połowa
– Ofensywne stałe fragmenty gry

Plusy meczu z Radomiakiem 0:0

– Niezła pierwsza połowa i dominacja od 29 od 45 minuty

Minusy meczu z Radomiakiem 0:0

– Strata 2 punktów
– Słaba II połowa
– Zmiany, które nic nie wniosły
– Przeciętna postawa wielu zawodników

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





6 komentarzy

  1. Pawel68 pisze:

    Trzeba w końcu kupić bramkarza bo ten szrot nadaje się tylko do bilarda.?..

    • John pisze:

      No w meczu z Radomiakiem, szczególnie w 1 połowie wszyscy wyglądali na szrot,bez wyjątku.
      Ba Loua tragiczny,ale koledzy w ofensywie nie byli lepsi.

    • legat79 pisze:

      No teraz po pustym przelocie z Zagłębiem będzie znowu przyspawany do linii. My kibice zawsze chcemy widzieć w swojej drużynie najlepszych i jeśli chodzi o piłkarzy z pola nie jest źle jeśli podsumować rundę. Ale to że nasi bramkarze mają kilka czystych kont to zasługa całej broniącej drużyny. Jedynie mecz derbowy Beny nam wybronił. Piorytet to klasowy bramkarz Bez tego nie chce być złym prorokiem ale może być ciężko niestety.
      No nie może być tak że jest wrzut z autu na wysokości naszej szesnastki a ja siedzę obsra… że jeśli tej zawiesiny nie wybije Któryś z obrońców to będzie kicha bo nasz bramkarza przyspawało do linii.

      • bas pisze:

        W pełni się zgodzę wczoraj młody Majchrowicz pokazał naszemu bramkarzowi jak gra się na przedpolu.

  2. bas pisze:

    Jak na razie to Ba Loua jest strasznie zagubiony niby ma to coś ale nawet w minimalnym stopniu tego nie pokazuje.Zastanawiam się czy warto było czekać tyle czasu i za takie pieniądze Kędzior ma 2 bramki i 3 asysty i jest Polakiem.Obawiam się żeby nie był to Keita bis.

  3. aaafyrtel pisze:

    tradycyjnie idąc klasykiem polszczyzny mówionej… pozytywnie pozytywny plus dodatni… kasta z elwy na 1:0, po której odechciało mi się dalej to „widowisko” oglądać… oszczędziło mi to kontemplowania wielopłaszczyznowej nieporadności naszej eki…

Dodaj komentarz