Wystaw swoje oceny po meczu z Radomiakiem



Skład Lecha Poznań:

Bednarek – Czerwiński, Salamon, Rogne, Douglas (86.Pereira) – Karlstrom (62.Ramirez), Murawski (46.Kvekveskiri) – Ba Loua (46.Skóraś), Amaral (72.Sobiech), Kamiński – Ishak.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat. W razie problemów z odpowiednim wyświetleniem ocen na smartfonie, obróć go poziomo.







Trener Maciej Skorża (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

(ocenianie zakończone)

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

(ocenianie zakończone)

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com zostaną ogłoszone w poniedziałek o północy

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





33 komentarze

  1. Wamp pisze:

    Wszyscy 1 z góry na dół i niech nikt mi kurwa z tym nie dyskutuje

  2. Sosabowski pisze:

    Niestety Lech nie dojechał w pierwszej połowie na to spotkanie. Przeciwnik miał swój plan i od pierwszego gwizdka siadł na naszej drużynie.
    W Radomiaku nie ma żadnej finezji, kombinacyjnej gry wręcz przeciwnie odnaleźliby się idealnie w lidze szkockiej. Toporna drużna, która czasem chce zakopać przeciwnika na śmierć. Wystarczył błąd i prosta centra i nagle zrobiło się dwa zero. Beznadziejny i nie w rytmie meczowym Rogne był najsłabszym ogniwem. Bednarek mam wrażenie że jak zwykle mógł zrobić więcej przy drugiej bramce.
    Słyszałem też że na mecz przyjechał Kamiński i Ba Lua, niestety na boisko chyba nie wyszli bo kompletnie niewidoczni. Nie było żadnej gry skrzydłami. Jedynie boczni obrońcy robili wiatr i to tylko w drugiej połowie, głównie Skóraś.
    To co zrobił w ostatnich minutach Kvekveskiri idealnie podsumowuje tego gracza. Brak jakiejkolwiek refleksji i odpowiedzialności… Ten facet mentalnie nie pasuje do koncepcji Skorży. Niestety nie mamy nikogo innego Tiba bez formy, Murawski nie doszedł do siebie. Koleja pozycja do wzmocnienia w zimie? Wygląda że tak mimo że Skorża mówił na konferencji o szerokim wyborze w tej części boiska. Ja tego nie widzę, kto i gdzie?
    Wracając do Kvekve ten gracz nie ma żadnego przyśpieszenia, dreptanie w obronie, dreptanie w ataku. Ma długi pas i to wszystko. Niestety w dzisiejszym futbolu nie ma miejsca na stojących graczy.
    Ishak z golem ale nie widać było po nim zacięcia. Jest kapitanem powinien krzyknąć, pogonić, zapresować i opie…. kolegów z boiska. Tymczasem rozkłada ręce i nic więcej. Brakuje boiskowej złości, że oddajemy punkty. Rozumiem zmęczenie, frustracje i niemoc. Ale pokażcie ambicje i walkę bo to akurat było widać dzisiaj tylko w przeciwniku i trenerze Skorży.
    Oby wstrząsnął szatnią bo piłkarze już chyba myślami przy barszczu i choince.
    Żeby nie było, że brak jakichkolwiek plusów.
    Skóraś dał dobrą zmianę, solidne 3+ ale to i tak dużo lepsze niż 1+ Ba Luy, który nie zrobił nic. W następnym meczu Skóraś od pierwszej minuty a Adriel zajęcia dodatkowe.

  3. Kibic z Bydgoszczy pisze:

    Skóraś dał dobrą zmianę, wniósł ożywienie do gry. Ba Loua gra dobrze technicznie ale nic poza tym. To nie pierwszy mecz przespany przez nasz zespół. Kamiński ostatnio słabiutko, wiem młody, wahania formy ale to i tak nie ten Kamiński z początku sezonu. Reszta lipa w pierwszej połowie nic nie grali. Rezerwowi lepiej zagrali. No cóż. Spiąć dupy na Górnika, a zimą jak widać bez wzmocnień ciężko będzie o mistrzostwo. Jak Kamiński i Amaral mają słaby mecz to nie ma kto pociągnąć wagonu z węglem. Potrzeba jeszcze jakiegoś przebojowego piłkarza. Skóraś za Ba Loua w następnym meczu.

  4. Pawelinho pisze:

    Skorża za ten mecz zasłużył na jedynkę dlatego, że w żaden sposób nie wyciąga wniosków jakich nie wyciągnął chociażby po meczu ze Stalą w Mielcu. Oglądając dzisiejszy mecz miałem nieodparte wrażenie, że gdzieś to już widziałem i ciekawe jestem czy znowu Skorża powie na konferencji bo znowu dał się zaskoczyć i takie tam farmazony z jego strony.

      • 100h2o pisze:

        Jesteś jednym z „mądrzejszych” na tej stronie to napisz , bo ciekawym. JAKICH TO WNIOSKÓW NIE WYCIĄGA SKORŻA ( a miał mecz w Mielcu?). Ktoś kiedyś napisał (Ostu bodajże) po innym meczu ” SKORŻA POWINIEN WYSTAWIĆ INNYCH ZAWODNIKÓW”.
        No dobra, powinien.
        No to teraz pytam o te „wnioski”, oświeć mnie.
        ps: Ostu nie odpowiedział „jakich innych” i mam nadzieję że i Ty „nie uciekniesz w krzaki”. No chyba że PISZĘ BEZ ZROZUMIENIA, no wtedy… też rozumiem.

      • Pawelinho pisze:

        100h2o nie muszę się tobie tłumaczyć, a skoro sam ich nie dostrzegasz to już twój problem, a nie mój. Ja a tym tym bardziej Ostu nie musimy się przed tobą tłumaczyć z takiego a nie innego zdania jakie mamy na temat Skorży.

      • 100h2o pisze:

        A jednak uciekłeś w krzaki. Co za bohaterstwo – „wycofał się na z góry upatrzone pozycje”. Można i tak.

      • Ostu pisze:

        100h2o – nie pisz bzdur…
        Napisałem „…trzeba było uważać” – a bardzo konkretnie napisałem o tym w innych wątkach niejednokrotnie – nie będę specjalnie powtarzał dla nieuważnych forumowiczów…
        Jesteś prawdziwie zainteresowany ? …znajdziesz odpowiednie fragmenty…

      • Pawelinho pisze:

        100h2o

        Ojoj biedactwo. Jak będę chciał to nawet walnę felieton na ten temat, a na ten moment nie muszę się przed tobą tłumaczyć i tyle. No ale najlepiej wypełniasz rolę inkwizytora, który zajmuje się dalej polowaniem na tzw „czarownice” czepiając się nas użytkowników tak jak masz to w zwyczaju czepiać się za słówka i tak dalej dlatego dyskusja merytoryczna z tobą nie ma w tym momencie większego sensu.

        Ostu

        Szkoda strzępić na niego klawiatury. Bo to praktycznie w tym momencie tolepek w wersji 2.0 po aktualizacji wadliwego oprogramowania.

  5. Grossadmiral pisze:

    Gówniany mecz gówniana gra w ofensywie jak i defensywie. Co tu napisać każdy widział siłowo i fizycznie przegraliśmy tak samo jak taktycznie. Radomiak zasłużenie wygrał my nic nie pokazaliśmy Jedynie 15 min jako takiej gry jak sie radomiak podmęczył bardzo słaba cała drużyna od góry na dół. Czapką nas cytryniarze nakryli. Jedynie małe plusy dla Skórasia czy Ramireza bo coś tam chcieli stworzyć. Przegrać jak przegrać ale postawa niektórych była katastrofalna i dramatyczna jak Kaminski Lou Bega a i kalstrom dzis bardzo nie na swoim poziomie. Troszeczke troszeczke było widać chyba wolę u amarala i alana że chcieli ale nie mogli i nie potrafili. Forma ewidentnie się ulotniła w zespole. Coś mnie od zeszłego tygodnia przechodzi myśl że to pogoń szczecin zostanie mistrzem Polski a u nas jak zwykle klops i góra top3.

  6. Jacek_komentuje pisze:

    Słaby mecz. Taktycznie i zaangażowaniem (ściśle rzecz biorąc jego brakiem) przegraliśmy pierwszą połowę, w drugiej było ciut lepiej i Radomiak odpuścił, ale to nie wystarczyło. Może przynajmniej ktoś to potraktuje jako kubeł zimnej wody i potwierdzenie, że ten zespół nadal trzeba wzmacniać, bo mistrzostwo będziemy oglądać jak świnia niebo.

    Indywidualnie:
    – Bednarek przy bramkach bez winy, ma warunki jakie ma. Natomiast dziś pokazał, że mityczna gra nogami to wbrew pozorom niekoniecznie jest jego mocna strona.
    – Linia obrony pogubiona przy drugiej bramce. Rogne moim zdaniem jakoś bardzo nie odstawał, szczególnie biorąc pod uwagę długą przerwę. W grze do przodu lepiej pokazał się Czerwiński, bo Douglas z przodu był fatalny.
    – Środek pola taki sobie. Karlstrom nie zagrał źle, Murawski jako jedyny w pierwszej połowie naprawdę walczył ale poza tym atutów nie pokazał. Fanem Kvekve nigdy nie byłem i dziś się to nie zmieniło. Ramirez z ławki daje więcej niż od pierwszej minuty, dziś może zagrał powyżej średniej, ale głównie dlatego, że średnia była bardzo nisko.
    – Amaral i Ba Loua kompletnie niewidoczni. Kamiński też bez szału. Skóraś kolejna w miarę przyzwoita zmiana, choć znowu – głównie przez niską średnią innych piłkarzy.
    – Ishak od kilku meczy słabo i ze znacznie mniejszym zaangażowaniem niż kiedyś. Mam nadzieję, że to przejściowe. Może powinien poczuć silniejszy oddech konkurencji na plecach? Tyle, że Sobiech znowu dostał mało minut, których zresztą specjalnie nie wykorzystał.

    Nadal dużo pracy przed tym zespołem, nadal potrzebne są wzmocnienia, szkoda, że do dyspozycji nie ma Rebocho, Milicia i Satki, bo bardzo by się przydali.

    Z innej beczki – chociaż karny dla nas został zdaje się podyktowany zgodnie z przepisami, to sytuacja i tak była bardzo dziwaczna, bo Karlstrom ułożył rękę w sposób absolutnie naturalny i nie zamierzał sobie nią pomagać, a wręcz po prostu nie zdążył schować łapy za plecami. Chore te przepisy.

    • 100h2o pisze:

      Przepisy chore nie tylko w przypadku „ręki”. Bo jednak ręka to ręka i głupie te dyskusje że” chciał schować, był obrys, czy mała odległość, nie chciał dotknąć”. Robi się czysta psychologia.
      Ręka to ręka i tyle i tak powinno być.

      • Jacek_komentuje pisze:

        Niby tak, tylko podejście „ręka to ręka” doprowadza do tego, że w polu karnym zamiast skupiać się na zdobyciu bramki priorytetem staje się ustrzelenie ręki broniących. A to wypacza sens gry, ale to być może tylko moje zdanie.

    • Grossadmiral pisze:

      Co do karnego Jacku to prawidłowy no była ręka a sprawa jest kwaśna bo jezeli jedną nogą przenosisz ciezar zeby sie zatrzymac to z automatu wyciagasz ręke dla stabilizacji ot prawa koordynacji ruchowej a akurat cytryniarz wykorzystał okazję. A propos samego karnego wydaje się że powinien zostać powtórzony bo nie wiem czy dobrze spostrzegłem ale w momencie oddawania strzału jeden z zawodników gospodarzy wbiegł już w pole karne tak na metr

      • Jacek_komentuje pisze:

        @Grossadmiral
        Ja się zgadzam, że prawidłowy, ale nie podobają mi się te „prawidła”. To jest właśnie „wykorzystywanie okazji”. Coś jak nurkowanie przy bardzo miękkich faulach lub nawet bez. Zamiast grać do końca pojawia się kalkulacja, czy nie lepiej „wywalczyć” wolny, karny albo np. kartkę na rywalu. Rozumiem, czemu tak się dzieje, ale mi się to nie podoba. Moje prawo dinozaura ;).

  7. Tadeo pisze:

    Bardzo sztywny i elektryczny dzisiaj Salomon.Slaby Kamiński, skrzydła do zmiany praktycznie nie istniały , o grze Douaglasa nie wspomnę. Moim zdaniem Kvekve przy takim wyniku nie powinien w ogóle pojawić się na boisku. Najlepszy na boisku Czerwiński i Skóraś. Dobrze że ta rundą już się kończy, bo widać że Kolejorz złapał zadyszkę

  8. bas pisze:

    Panie Macieju my na chwilę obecną jesteśmy liderem, nie możemy w pierwszej połowie patrzeć co będzie grała drużyna pana Sławka.Zlepek drwali którzy szybko biegają zdominowali ponoć najlepiej grającą drużynę ligi.Wzmocnienia bo ławka wcale nie jest taka długa.Dzisiaj młody Majchrowicz pokazał jak się gra na przedpolu.Niestety cały zespół już jest zajechany,efekt grania w zasadzie jednym składem.Sobiech powinien dostać więcej minut tak jak Dani i Michał.Relacja trenera z Tibą też chyba się popsuły.Dzisiaj niestety w każdej formacji byliśmy gorsi tyczy się to też trenera.

    • 100h2o pisze:

      @bas – Akurat Lech gra (ten „jeden skład”) TYLKO w lidze, czyli tak jak inni. Bo w PP w zasadzie grają „ławkowicze”. Zatem to nie przyczyna spadku siły grania Lecha.

      • bas pisze:

        Może i tak ale wszystko w zasadzi grają Salamon, Karlstrom, Kamyk, Amaral, Ishak czyli trzon zespołu jak im nie idzie to zespół od paru meczy nie jest sobą dorzucę jeszcze brak Reboczo Tiba bez formy lub nie mogący znaleźć wspólnego języka z trenerem,oraz nie taka długa ławka o jakiej wszyscy mówią i tak wyglądają nasze ostatnie mecze .Dwa remisy z dołem tabeli szczęśliwa wygrana z Piastem w miarę ze słabą Wartą,dziwny mecz z Zagłębiem po dwóch szybkich błędach miedziowych i dzisiaj apogeum słabości.Pucharów nie liczą bo graliśmy z ogórami.

    • Wamp pisze:

      Przepraszam, ale jeśli zespół jest zajechany graniem praktycznie co tydzień, to nie ma co marzyć o Europie, bo znowu będzie 11 miejsce.

  9. smigol pisze:

    Gratulacje dla Rogne, który w swoim pożegnalnym naprawdopodobniej meczu zagrał solidnie i się nie zepsuł. Czy wiadomo już co z Murawskim?

  10. Max Gniezno pisze:

    Ja dziś nie wystawiam. Przy 2 : 0 poszedłem ubierać choinkę i moje noty mogły by być nieobiektywne.

  11. Pawel68 pisze:

    Jest żle!I o czym tu pisać jak legijne truchło nas rzuca na dno?Od początku meczu jak pseudo sędzia plus var pomyślałem, że tego meczu nie mamy szans wygrać(myśli ktoś jak ja?)

    • Pawelinho pisze:

      Ja miałem bardzo podobne wrażenie z arbitrem plus do tego doszła bardzo słaba gra Lecha (brak motoryki, zbyt wolne rozgrywanie piłki, mnóstwo strat etc), który był, a właściwie go nie było na boisku (wykorzystany karny nie zmienia mojej ogólnej oceny za ten mecz). Trener Skorża (znowu) dał się zaskoczyć średniakowi lub jak kto woli słabeuszowi albo beniaminkowi pod względem taktycznym mając fatalny bilans bezpośrednich meczów 0-1-1 bo przecież pierwszy mecz wyglądał równie słabo co ten tylko w tamtym zabrakło bramek i to był dość wymęczony remis u siebie w pierwszej kolejce. Zresztą Skorża wcześniej był zaskoczony, że Stal Mielec w Mielcu zagrała ultradefensywnie, a teraz dał się zaskoczyć tymże radomiak zagra u siebie dużo bardziej zdeterminowanie oraz ambitnie na tle pasywnego taktycznie bez animuszu Lecha.

  12. F@n pisze:

    Skorża 1. Skóraś najlepszy. Szkoda wiecej komentować.

Dodaj komentarz