Jesień z odczarowanymi seriami

Kończą się jesienne rozgrywki PKO Ekstraklasy, przed Lechem Poznań ostatni mecz, w którym nie mamy do przerwania żadnej złej passy. Podczas najlepszej od wielu lat rundy jesiennej Kolejorz zakończył kilka niekorzystnych serii, które od dawna irytowały kibiców. Są też takie passy, które będzie można zakończyć najwcześniej w 2022 roku.



W kończącej się rundzie jesiennej po latach przełamaliśmy się w Warszawie. Po 7 kolejnych ligowych porażkach na Łazienkowskiej zespół Lecha wygrał z Legią na wyjeździe pierwszy raz od lipca 2015 (w Superpucharze Polski było 4:1) a w Ekstraklasie pierwszy raz od października 2015 roku (1:0 dla poznaniaków). Kolejorz w październiku odjechał Legii Warszawa na aż 15 punktów przełamując się również po przerwie na kadrę.

Lech pokonując Legię wygrał pierwszy mecz po przerwie na kadrę od listopada 2019 roku (Lech – Piast 3:0) a na wyjeździe od marcowej przerwy na kadrę w 2018 roku (Wisła – Lech 1:3). Poznaniacy odczarowali też niekorzystną, wyjazdową passę gier po październikowej przerwie na obozy reprezentacji narodowych. Kolejorz wcześniej ostatni raz wygrał po październikowej przerwie na kadrę na wyjeździe w 2013 roku (Lechia – Lech 1:4).

Miesiąc później w listopadzie Lech zwyciężył u siebie po przerwie na obozy reprezentacji narodowych pierwszy raz od 2019 roku. Już w grudniu zakończył za to fatalną passę z Zagłębiem. Po 7 kolejnych spotkaniach bez zwycięstwem z lubinianami poznaniacy wreszcie znaleźli sposób na „Miedziowych” triumfując nad nimi pierwszy raz od 20 kwietnia 2018 roku.

Między innymi dzięki przełamaniu się po kadrach czy zakończeniu złej serii w Warszawie oraz z Zagłębiem, drużyna Lecha Poznań prowadzi od 16 kolejek (od początku sierpnia). Kolejorzowi do przezimowania do wiosny na fotelu lidera pierwszy raz od 2008 roku brakuje już tylko 1 oczka. Podczas trwającej jeszcze jesieni drużyna Macieja Skorży przeszła do historii. Wrześniowa wygrana 5:0 była najwyższym zwycięstwem niebiesko-białych w historii rywalizacji z Wisłą Kraków z którą na wszystkich frontach spotkaliśmy się 128 razy.

Radość Lecha w rekordowym meczu z Wisłą (5:0)
null
null
null

Niestety jesienią 2021 roku były także serie, których Lech Poznań nie umiał przerwać. Lech ostatnie wyjazdowe zwycięstwo po wrześniowej przerwie na kadrę odniósł w 2012 roku i jeszcze sobie trochę poczeka. Poznaniacy nie odczarowali tej passy, gdyż nie potrafili ograć Rakowa Częstochowa w 4 kolejnym spotkaniu (3 ligowym). Na tym nie koniec złych pass, które po rundzie jesiennej 2021/2022 wciąż trwają.

Lech nie wygrał w Białymstoku już 11 kolejnego meczu (bilans 0-5-6). Na nowym obiekcie Jagiellonii nie wygrał jeszcze nigdy, 24 września przegrał na Podlasiu 2 raz z rzędu, na zwycięstwo w Białymstoku czeka od 29 kwietnia 2013 roku. W 22 ostatnich meczach Lecha z Jagiellonią poznaniacy wygrali tylko 5 razy. W 6 spotkaniach zremisowali i ponieśli aż 11 porażek (3 z rzędu). W 2022 roku spotkamy się z Jagą w dniu 100. rocznicy 19 marca.

W kończącej się rundzie nie udało się odczarować dwóch innych odległych miast. Lech nie wygrał w Mielcu w żadnym z ostatnich 5 ligowych spotkań (0:1, 2:2, 2:3, 1:1 i 0:0). Kolejorz ostatni raz zwyciężył w ligowym meczu w Mielcu dnia 5 czerwca 1993 roku, gdy w końcówce mistrzowskiego dla nas sezonu było 2:1. W rozgrywkach ligowych w Radomiu nie wygrał jeszcze nigdy.

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. 07 pisze:

    Jak na czołowy polski klub nadal negatywnych pass jest zbyt wiele. Dorzucę kilka mniejszych – strzelecka bezradność Ba Loua i nieskuteczność Ishaka.

Dodaj komentarz