Bezproblemowa jesienna część

Tegoroczne jesienne rozgrywki o Puchar Polski ponownie przyniosły wiele niespodzianek. Szybko odpadł m.in. obecny wicelider Pogoń Szczecin, która znów się ośmieszyła, triumfator z roku 2020 w postaci Cracovii czy zdobywca Pucharu Polski z 2019 roku, którym była Lechia Gdańsk. Lech Poznań w swoim jubileuszowym sezonie przeszedł trzy jesienne fazy bez żadnych strat notując pucharową jesień na piątkę.



Piątka dla Lecha Poznań za jesienne występy w Pucharze Polski nie jest żadną przesadą. Kolejorz w 100% wykorzystał wszystkie trzy bardzo szczęśliwe losowania. W 1/32 finału rozgrywek 2021/2022 będąc przy Bułgarskiej formalnym gościem wyeliminował I-ligową Skrę Częstochowa wygrywając 3:0, w 1/16 pokonał na wyjeździe III-ligową Unię Skierniewice 2:0 strzelając obie bramki w pierwszej połowie a w 1/8 finału Pucharu Polski rozbił na wyjeździe II-ligową Garbarnię Kraków 4:0. Bilans bramkowy 9:0 robi wrażenie, w dodatku żaden zawodnik nie złapał dwóch kartek, przez co nikt nie będzie pauzował w ćwierćfinale.

Jesienne strzelanie w Pucharze Polski było rozłożone na wielu zawodników. Co najmniej jedną bramkę zdobyło ośmiu różnych piłkarzy (jedno trafienie było samobójcze). Po 1/32, 1/16 i 1/8 finału dwa gole na swoim koncie ma Artur Sobiech. Prawdziwą gwiazdą nie tylko Kolejorza, ale całej trwającej edycji Pucharu Polski jest Dani Ramirez. Hiszpan miał swój udział przy ośmiu z dziewięciu strzelonych goli przez Lecha Poznań, o czym niedawno pisaliśmy -> TUTAJ. Dani Ramirez w jesiennej części zmagań pucharu krajowego zanotował jedną bramkę i trzy asysty, obecność Kolejorza w ćwierćfinale zawdzięczamy przede wszystkim Hiszpanowi.

Jesienna część rozgrywek o krajowy puchar posłużyła Maciejowi Skorży jako okazje do sprawdzania zmienników. W rundzie jesiennej 2021/2022 na drugim froncie wystąpiło 23 różnych piłkarzy. Jeszcze ani minuty w tej edycji Pucharu Polski nie rozegrali m.in. Mikael Ishak, Pedro Rebocho, Jakub Kamiński czy Bartosz Salamon. Co ciekawe komplet 270 minut w trzech meczach zanotował najbardziej eksploatowany w pucharze Mateusz Skrzypczak, który w rozgrywkach ligowych 2021/2022 nie zagrał jeszcze ani razu identycznie jak Bartosz Mrozek, Roko Baturina, Filip Borowski oraz Norbert Pacławski.

Jesienią za Skrzypczakiem pod względem liczby rozegranych minut w Pucharze Polski byli Alan Czerwiński, Radosław Murawski, Michał Skóraś, Dani Ramirez oraz Artur Sobiech. Wszyscy ci zawodnicy w trzech spotkaniach spędzili na murawie minimum 200 minut. Oprócz tej szóstki we wszystkich trzech meczach Pucharu Polski 2021/2022 zagrali jeszcze Roko Baturina, Nika Kvekveskiri i Antoni Kozubal (jesienią gol ze Skrą + asysta z Garbarnią).

W rundzie jesiennej Lech Poznań wywiązał się z roli faworyta przechodząc tak jakby kwalifikacje do prawdziwej, emocjonującej gry o Puchar Polski już wiosną 2022 roku. Dnia 1-2 marca na wyjeździe rywalem niebiesko-białych będzie Piast Gliwice lub Górnik Zabrze, wciąż nie wiadomo dokładnie, kiedy odbędzie się to zaległe spotkanie 1/8 finału, najprawdopodobniej dojdzie do niego na początku lutego.

Bez względu na to, kto stanie się rywalem Lecha w ćwierćfinale, poznaniacy pierwszy raz od 5 lat będą musieli pokonać ekstraklasowicza w Pucharze Polski chcąc grać dalej. Ostatnią drużyną z Ekstraklasy, którą Kolejorz ograł w Pucharze Polski była Pogoń Szczecin w marcu 2017 roku (ćwierćfinał rozgrywek). Warto przypomnieć, że finał Pucharu Polski zaplanowano na 2 maja 2022, ma on wrócić na Stadion Narodowy w Warszawie. Kolejorz czeka na Puchar Polski od maja 2009 roku, od tamtej pory grał w finale 4 razy, za każdym razem przegrywał w tym 3 razy z rzędu w latach 2015-2017.



Gole w Pucharze Polski 2021/2022:

2 – Sobiech
1 – Douglas, Kozubal, Ramirez, Marchwiński, Czerwiński, Murawski

1 – Broniarek – sam.

Asysty w Pucharze Polski 2021/2022:

3 – Ramirez
1 – Skóraś, Kozubal

Kolejno: czas gry w Pucharze Polski, liczba meczów, piłkarz

270 (3) – Skrzypczak
252 (3) – Czerwiński
244 (3) – Murawski
244 (3) – Skóraś
234 (3) – Ramirez
231 (3) – Sobiech
180 (2) – Douglas
180 (2) – Mrozek
156 (2) – Marchwiński
138 (3) – Kvekveskiri
105 (3) – Baturina
90 (1) – Bednarek
90 (1) – Milić
90 (1) – Satka
90 (1) – Rogne
81 (3) – Kozubal
66 (1) – Tiba
47 (2) – Amaral
45 (1) – Pereira
45 (1) – Borowski
43 (2) – Pacławski
16 (2) – Ba Loua
11 (1) – Karlstrom

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <





1 Odpowiedź

  1. Mateusz92 pisze:

    Jesienią w PP Lech zrobił swoje. Mieliśmy obowiązek wyeliminowania 3 dotychczasowych rywali i to zrobiliśmy. Bardzo spokojnie podchodzę do wiosennej części rozgrywek. Teraz będzie już dużo trudniej, w ćwierćfinale czeka rywal z Ekstraklasy, którego nie da się wyeliminować eksperymentalnym składem. PP to bardzo zdradliwe rozgrywki. Słabszy dzień albo gol z niczego dla rywala i może być po zabawie. Dodatkowo w tym sezonie zwycięstwo w PP może okazać się niemożliwe do zrealizowania. Dla pewnego klubu ze wschodu to jedyna droga do Europy i wszyscy będą im pomagać wygrać te rozgrywki. Jeśli chcemy zgarnąć Puchar to w finale z legią będzie trzeba zagrać perfekcyjnie.

Dodaj komentarz